Makaron penne z sardynkami w sosie pomidorowym – przepis

Makaron penne z sardynkami w sosie pomidorowym - przepis

makaron penne

Na pierwszy ogień poszedł sos Puttanesca, do którego dodałam sardynki i paprykę, a całość uzupełnił makaron penne. Przygotowanie dania zajęło około kwadransa, czyli mniej więcej tyle, ile trwa ugotowanie makaronu. Smak był bardzo naturalny i świeży – bez trudu można było wyczuć pomidory, oliwki i różne przyprawy. Danie jest proste, szybkie i naprawdę pyszne.

sos puttanesca łowicz

Składniki dla 3 osób

  • sos włoski Puttanesca (słoik lub domowy)
  • 300 g makaronu penne
  • puszka sardynek w pomidorach
  • 2 ząbki czosnku
  • pół czerwonej papryki
  • łyżka oliwy

Makaron penne z sardynkami w sosie pomidorowym – przygotowanie krok po kroku

Makaron ugotować al dente. Na łyżce oliwy podsmazYć posiekany czosnek i dodać sardynki. Mieszać i smażyć.

sos puttanesca

Dodać sos ze słoika i pokrojoną w paski paprykę. Na małym gazie podgrzewać całość kilka minut, od czasu do czasu mieszając.

makaron penne

Na gorący makaron penne wyłożyć sos i wymieszać.

Przygotowanie dania zajęło około kwadransa, czyli mniej więcej tyle, ile trwa ugotowanie makaronu. Całość świetnie się komponuje ze sobą – nie trzeba kupować wielu dodatkowych składników. Z tej samej półki „ryba plus makaron w kwadrans” pochodzi u mnie spaghetti z wędzonym łososiem, tylko na sosie śmietanowym zamiast pomidorowego. Z tej samej półki „ryba plus makaron w kwadrans” pochodzi u mnie spaghetti z wędzonym łososiem, tylko na sosie śmietanowym zamiast pomidorowego.

Porady praktyczne – makaron penne z sardynkami

Kilka wskazówek, które sprawdzam za każdym razem:

  • Sardynki w pomidorach są lepsze do tego przepisu niż sardynki w oleju – dodają dodatkowego sosu pomidorowego i smaku. Jeśli masz tylko w oleju, odcedź je przed dodaniem na patelnię.
  • Al dente to klucz. Makaron powinien mieć lekki opór przy gryzieniu – wyciągam go 1 minutę przed podanym na opakowaniu czasem. Dochodzi jeszcze chwilę w gorącym sosie.
  • Czosnek na niskim ogniu. Za duże ciepło sprawi, że się przysmali i będzie gorzki. Podsmażam na małym-średnim gazie do lekko złotego koloru.
  • Zachowaj trochę wody z makaronu. Łyżka lub dwie „wody makaronowej” dodane do sosu pomagają go połączyć i dają mu aksamitną konsystencję.
  • Świeże zioła na wierzch – posiekana natka pietruszki lub bazylia dodana na talerzu dodaje świeżości i pięknie wygląda.

Warianty dania

Ten przepis jest bardzo podatny na modyfikacje:

  • Z tuńczykiem zamiast sardynek: Tuńczyk w sosie własnym ma łagodniejszy smak – dobra opcja jeśli nie przepadasz za sardynkami.
  • Z czarnymi oliwkami: Garść pokrojonych oliwek kalamata wzmocni śródziemnomorski charakter dania.
  • Z kaparami: Łyżka kaparów dodaje pikantnej, lekko kwaśnej nuty – klasyczny składnik oryginalnego puttanescy.
  • Z chili: Szczypta płatków chili lub świeże chili sprawia, że danie nabiera wyrazistości.
  • Ze spaghetti lub linguine: Zamiast penne użyj długiego makaronu – sos lepiej się okleja wokół spaghetti.
  • Wersja bez glutenu: Użyj makaronu ryżowego lub z ciecierzycy – danie jest też naturalnie bezglutenowe pod względem sosu.

Co to jest sos puttanesca – krótka historia

Puttanesca to klasyczny neapolitański sos pomidorowy, który wyróżnia intensywny, wyrazisty charakter. Składa się z pomidorów, czarnych oliwek, kaparów, czosnku i chili. Jego nazwa jest dość kontrowersyjna etymologicznie, ale jedno jest pewne – sos powstał jako szybkie, sycące danie z tego, co było pod ręką. I właśnie ta filozofia mi odpowiada – minimum produktów, maksimum smaku. Na tej samej zasadzie robię gołąbki bez zawijania – ten sam gęsty sos pomidorowy, o połowę mniej pracy niż w wersji klasycznej. Na tej samej zasadzie robię gołąbki bez zawijania – ten sam gęsty sos pomidorowy, o połowę mniej pracy niż w wersji klasycznej.

Wartości odżywcze – sardynki w diecie

Sardynki to jeden z tych produktów, które warto jeść regularnie, a przy okazji są tanie i łatwo dostępne. Są bogate w kwasy omega-3 korzystne dla serca i mózgu, białko pełnowartościowe, wapń (jedzone razem z ościami!), witaminę D i B12. Porcja tego makaronu to kompletny obiad, który nasyci na kilka godzin.

Jeśli szukasz więcej szybkich obiadów z makaronem, sprawdź moją zapiekankę makaronową pod beszamelem – pyszna i sycąca wersja na chłodne dni. Mam też świetny przepis na wegański makaron w kremowym sosie z karmelizowanymi pomidorami. A jeśli masz rybę w lodówce, zajrzyj do przepisu na sałatkę z tuńczykiem i makaronem – lekka i szybka alternatywa.

Smacznego :)

Jak zrobić sos puttanesca bez słoika?

Domowa wersja zajmuje 10 minut, czyli mniej niż gotowanie makaronu. Na trzy porcje biorę 400 g passaty pomidorowej, dwa ząbki czosnku, łyżkę kaparów, garść czarnych oliwek i szczyptę płatków chili.

Kolejność jest taka sama jak w tym przepisie: najpierw czosnek na oliwie, na małym ogniu, dopiero potem reszta. Kapary i oliwki wrzucam razem z passatą, żeby zdążyły oddać sól do sosu. Duszę bez pokrywki, aż sos zgęstnieje na tyle, że łyżka zostawia w nim ślad – zwykle jest to osiem, dziewięć minut.

Soli nie dodaję wcale, dopóki nie spróbuję gotowego sosu. Kapary są konserwowane w soli albo w solance, sardynki z puszki też wnoszą jej sporo, a wszystko to zbiera się w jednym garnku. Jeśli mimo to sos wychodzi płaski, dorzucam pół łyżeczki cukru – nie po to, żeby był słodki, tylko żeby stępić kwas z pomidorów.

Czy ości w sardynkach z puszki trzeba usuwać?

Nie trzeba i lepiej ich nie wyrzucać. Puszkowanie to sterylizacja w temperaturze powyżej 120 stopni, przez którą drobne ości miękną tak, że rozgniata się je widelcem. To one odpowiadają za wapń, którym sardynki wygrywają z większością innych ryb.

Rozgniatam całą sardynkę na patelni razem z czosnkiem, jeszcze zanim doleję sos. Rybie mięso rozpada się wtedy na strzępki i rozchodzi po całym daniu zamiast leżeć w kawałkach na wierzchu. Kręgosłup też idzie w ruch – w sosie w ogóle go nie czuć.

Otwartej puszki nigdy nie odstawiam do lodówki w takiej postaci. Zawartość przekładam do szklanego pojemnika i zużywam w ciągu dwóch dni. Kwas z pomidorów w kontakcie z rozciętym metalem daje wyraźny metaliczny posmak, a przy dłuższym staniu wpływa na kolor ryby.

Najczęściej zadawane pytania

Ile makaronu penne liczyć na osobę do tego dania?

W tym przepisie 300 g suchego penne wystarcza na trzy porcje, czyli 100 g na osobę. Po ugotowaniu ta setka pęcznieje mniej więcej do 220 g, bo makaron chłonie wodę. Przy dokładkach albo przy głodnych nastolatkach liczę 120 g na głowę.

Czym różni się sos puttanesca od arrabbiaty?

Arrabbiata to pomidory, czosnek i chili i na tym koniec, więc jej ostrość jest głównym akcentem. Puttanesca ma dodatkowo oliwki i kapary, przez co jest wyraźnie bardziej słona i wytrawna. Do sardynek pasuje lepiej właśnie ta druga, bo słony profil obu składników gra razem.

Czy makaron z sardynkami można odgrzać następnego dnia?

Można, przez dwa dni trzymany w lodówce w zamkniętym pojemniku. Makaron przez noc wypija sos, więc odgrzewam go na patelni z dwiema albo trzema łyżkami wody, mieszając. Bez tego danie robi się suche i lepi się do dna.

Czy dzieci zjedzą makaron z sardynkami?

Sardynka ma wyrazisty, rybny smak, więc zaczynam od rozgniecenia jej na patelni na drobno – wtedy nie ma czego wybierać z talerza. Odpuszczam chili, czosnek zmniejszam do jednego ząbka. Jeśli i tak nie przechodzi, tuńczyk w sosie własnym jest wyraźnie łagodniejszy.

Czy sos puttanesca ze słoika trzeba doprawiać?

Solą raczej nie, bo ma jej sporo od kaparów i oliwek, a sardynki dokładają swoje. Spróbuj go dopiero po połączeniu z rybą. Brakuje mu za to zwykle świeżości – garść posiekanej natki albo bazylii na talerzu robi tu większą różnicę niż kolejna przyprawa z młynka.

Jak zrobić sos puttanesca bez słoika?

Domowa wersja zajmuje 10 minut, czyli mniej niż gotowanie makaronu. Na trzy porcje biorę 400 g passaty pomidorowej, dwa ząbki czosnku, łyżkę kaparów, garść czarnych oliwek i szczyptę płatków chili.

Kolejność jest taka sama jak w tym przepisie: najpierw czosnek na oliwie, na małym ogniu, dopiero potem reszta. Kapary i oliwki wrzucam razem z passatą, żeby zdążyły oddać sól do sosu. Duszę bez pokrywki, aż sos zgęstnieje na tyle, że łyżka zostawia w nim ślad – zwykle jest to osiem, dziewięć minut.

Soli nie dodaję wcale, dopóki nie spróbuję gotowego sosu. Kapary są konserwowane w soli albo w solance, sardynki z puszki też wnoszą jej sporo, a wszystko to zbiera się w jednym garnku. Jeśli mimo to sos wychodzi płaski, dorzucam pół łyżeczki cukru – nie po to, żeby był słodki, tylko żeby stępić kwas z pomidorów.

Czy ości w sardynkach z puszki trzeba usuwać?

Nie trzeba i lepiej ich nie wyrzucać. Puszkowanie to sterylizacja w temperaturze powyżej 120 stopni, przez którą drobne ości miękną tak, że rozgniata się je widelcem. To one odpowiadają za wapń, którym sardynki wygrywają z większością innych ryb.

Rozgniatam całą sardynkę na patelni razem z czosnkiem, jeszcze zanim doleję sos. Rybie mięso rozpada się wtedy na strzępki i rozchodzi po całym daniu zamiast leżeć w kawałkach na wierzchu. Kręgosłup też idzie w ruch – w sosie w ogóle go nie czuć.

Otwartej puszki nigdy nie odstawiam do lodówki w takiej postaci. Zawartość przekładam do szklanego pojemnika i zużywam w ciągu dwóch dni. Kwas z pomidorów w kontakcie z rozciętym metalem daje wyraźny metaliczny posmak, a przy dłuższym staniu wpływa na kolor ryby.

4.8/5 – (30 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

4 komentarzy

  1. irenka

    tyle tych pysznosci ze ja nie nadaze gotowac a juz duzo skorzystalam pozdrawiam

    1. Jacek Andrzejewski

      Bardzo nam miło, że się podoba i smakuje :) Zapraszamy do częstych odwiedzin, tym bardziej, że nowe wpisy będą ukazywały się coraz częściej a nawet codziennie.

      Ale to nie jedyna nowość jaką przygotowaliśmy. Wkrótce zaskoczymy jeszcze kilkoma ciekawymi pomysłami, jakich jeszcze żaden blog nie miał u siebie :)

  2. staszek

    fajny przepis

  3. hala

    pyszne i jak szybko to mi wyszlo ten sos jest rewelacyjny pozdrawiam hala

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.