Kiszenie kapusty – ile soli na 1 kg: 20 g i 7-14 dni

Kiszenie kapusty w słoiku - jasna, kremowożółta kapusta pod sokiem, widoczne cienkie pasmaZdjęcie wygenerowane z pomocą AI

Sól odmierzana łyżką to najprostszy sposób na zepsucie domowej kapusty, bo w jednym przepisie płaska łyżka soli to 15 g, w drugim 20 g, a łyżka z górką waży jeszcze więcej. Odważ więc na wadze 20 g soli kamiennej niejodowanej na każdy 1 kg poszatkowanej kapusty – to 2% jej masy i podstawa, na której stoi całe kiszenie kapusty. Kapusta pracuje 7-14 dni w 18-20 stopniach, a potem idzie w chłód, do 0-5 stopni, gdzie dojrzewa jeszcze ok. 2 tygodni.

Za dużo soli daje kapustę twardą, gorzką albo różową, za mało – miękką i podatną na psucie. Poniżej rozpisuję proporcje dla 1, 5, 10 i 25 kg, różnice między słoikiem a kamionką, moment przebijania i tabelę objawów, po których poznasz, czy partia się udała. Sama praca przy 1 kg zajmuje 30-40 minut.

Kiszenie kapusty w skrócie – sól, temperatura, dni

Całą technikę da się zamknąć w kilku liczbach. Resztę tekstu poświęcam temu, dlaczego akurat te i co się dzieje, gdy się od nich odejdzie.

ParametrWartośćGranice
sól na 1 kg kapusty20 g (2%)15-25 g
temperatura fermentacji18-20 stopni16-24 stopnie
czas w cieple7-14 dni, próba od 7. dnia5-7 dni przy 22 stopniach i więcej
pierwsze przebicie2.-3. dzieńw chłodzie 5-7 dni
przechowywanie0-5 stopni, pod sokiempiwnica ok. 3 mies., lodówka do ok. 6 mies.

Gotowa kapusta ma pH ok. 3,5-4,0 i 1-2% kwasu mlekowego. To właśnie ta kwasowość sprawia, że dobrze ukiszona kapusta trzyma się miesiącami. 100 g kapusty kiszonej to ok. 16-19 kcal.

Ile soli do kiszenia kapusty na 1 kg

20 g na 1 kg, czyli 2% masy kapusty zważonej po oczyszczeniu i wycięciu głąba. Zalecenia wahają się od 1,5 do 2,5%, a 2% mieści się w prawie każdym z tych zakresów. Dwie granice trzymam twardo: nie schodzę poniżej 15 g i nie przekraczam 25 g na kilogram.

Kapusta po oczyszczeniuSól przy 2%
1 kg20 g
5 kg100 g
10 kg200 g
25 kg500 g

15 g na kilogram (1,5%) daje kapustę łagodniejszą, ale mniej trwałą – nadaje się do kiszenia w chłodniejszej kuchni i szybkiego zjedzenia. 25 g (2,5%) to wersja do beczki na całą zimę. Powyżej 2,5% kapusta zaczyna gorzknieć, powyżej 3% twardnieje i różowieje.

Do kiszenia biorę sól kamienną niejodowaną, bez antyzbrylaczy, bo tak każe tradycja. Badanie z 2018 r. nie wykazało, żeby sól jodowana zaburzała fermentację kapusty, więc w razie braku innej też zadziała. Kapustę soli się na sucho, a jej własny sok staje się solanką. Inaczej jest, gdy robię ogórki kiszone w słoikach: tam warzywo od początku zalewa się gotowym roztworem.

Jak kisić kapustę krok po kroku

Sam przepis na kiszoną kapustę jest krótki: kapusta biała późna o zwartych, ciężkich główkach, sól i ewentualnie dodatki. Proporcje na dwie typowe ilości, 1 kg do słoika i 5 kg do kamionki:

  • kapusta biała po oczyszczeniu: 1 kg albo 5 kg
  • sól kamienna niejodowana: 20 g albo 100 g
  • marchew, opcjonalnie: 50-100 g albo 250-500 g
  • kminek, opcjonalnie: 1/2 łyżeczki (ok. 1,5 g) albo 2 łyżeczki (ok. 6 g)
Szatkowanie białej kapusty nożem na drewnianej desce przed kiszeniem
  1. Przygotowanie. Umyj naczynie, tłuczek, deskę i ręce, naczynie wyparz – wyparzanie słoików opisałam osobno. Zdejmij z główek zewnętrzne liście, 2-3 czyste odłóż, wytnij głąb.
  2. Ważenie. Zważ kapustę dopiero po oczyszczeniu i do tej masy odważ sól: 20 g na każdy kilogram.
  3. Szatkowanie. Cienko, na pasma 2-3 mm. Marchew zetrzyj na grubych oczkach.
  4. Solenie i ugniatanie. Celem jest sok na dnie miski. Kapustę wymieszaną z solą gnieć dłońmi przez kilka minut, daj jej 30 min przerwy i wróć do ugniatania – tyle razy, ile trzeba, żeby sok się pojawił.
  5. Ubijanie warstwami. Przekładaj do naczynia warstwami po ok. 1 kg, w słoiku po 2-3 garście, i każdą ubijaj pięścią albo tłuczkiem, aż sok wyjdzie ponad kapustę.
  6. Przykrycie. Połóż na wierzch czysty liść kapusty, na nim talerzyk albo deseczkę i obciążenie. Jeśli po dobie soku brakuje, dolej roztwór 20 g soli na 1 l przegotowanej, zimnej wody.
  7. Dni 1-3. Naczynie stoi w 18-20 stopniach pod czystą ściereczką, słoik lekko zakręcony, na talerzyku. Pojawiają się bąbelki i piana.
  8. Faza burzliwa, od 2.-3. dnia. W kamionce i wiaderku przebij kapustę do dna w kilku miejscach wyparzonym drewnianym trzonkiem, zbierz pianę i dociśnij obciążenie. W słoiku raz dziennie poluzuj zakrętkę i dociśnij kapustę pod sok czystą łyżką.
  9. Próba od 7. dnia. Kapusta ma być kwaśna, chrupiąca, o czystym zapachu. Za mało kwaśna zostaje w cieple do 14 dni.
  10. Chłód. Przenieś do 0-5 stopni. Z dużego naczynia możesz przełożyć kapustę do wyparzonych słoików, ubić, zalać sokiem i zakręcić.

Sól mieszam z całą kapustą w misce, zanim cokolwiek trafi do naczynia – to u mnie zasada numer jeden. Rozłożona nierówno daje w jednym miejscu kapustę miękką, w innym różową.

Ugniatanie poszatkowanej kapusty z solą w misce, na dnie widoczny sokZdjęcie wygenerowane z pomocą AI

Kiszenie kapusty w słoiku, kamionce i wiaderku

Kapusta ukisi się w każdym z tych naczyń, różnią się ilością i obsługą. Kiszenie kapusty w słoikach jest najwygodniejsze przy 1-2 kg: słoik napełniasz do 3/4-4/5 wysokości, bo w fazie burzliwej kapusta rośnie i sok potrafi wykipieć. Na 1 kg kapusty szykuję słoik 1,5-2 l albo dwa mniejsze.

NaczynieZapasPrzykrycieOdgazowanie
słoikdo 3/4-4/5 wysokościlekko zakręcony, na talerzykuraz dziennie poluzować zakrętkę i docisnąć kapustę pod sok
kamionkaok. 10 cm do brzeguliść, deseczka, obciążenie, ściereczkaprzebijanie trzonkiem do dna
wiaderkook. 10 cm do brzegujak kamionkaprzebijanie trzonkiem do dna

Kiszenie kapusty w kamionce to klasyka przy 5 kg i więcej – na taką ilość biorę naczynie 8-10 l. Wiaderko zastępuje kamionkę tylko wtedy, gdy jest z plastiku dopuszczonego do kontaktu z żywnością. Deseczka z twardego drewna, buku albo dębu, obciążona wyparzonym kamieniem albo słoikiem z wodą, trzyma kapustę pod sokiem.

Słoiki z kapustą kiszoną w trakcie fermentacji, bąbelki w soku, luźno zakręcone wieczkaZdjęcie wygenerowane z pomocą AI

Ile dni kisić kapustę i w jakiej temperaturze

7-14 dni w 18-20 stopniach, potem chłód. W 22 stopniach i wyżej wystarcza często 5-7 dni. Skąd w amerykańskich poradnikach 3-6 tygodni? Opisują one pełne przefermentowanie w jednym naczyniu w stałej temperaturze, a polskie przepisy – moment przeniesienia w chłód. Kapusta jest jadalna po 7-14 dniach, pełną kwasowość osiąga po 3-4 tygodniach, dojrzewając już w lodówce albo piwnicy.

Temperatura decyduje o tym, kto pracuje w naczyniu. W fazie wstępnej, przez 2-3 dni, zaczyna Leuconostoc mesenteroides: wytwarza gaz, stąd piana i podnoszenie się kapusty, oraz związki aromatu, i pracuje do kwasowości 0,25-0,3%. Potem przejmuje Lactobacillus plantarum i dokwasza kapustę do 1,5-2% kwasu mlekowego. Leuconostoc najlepiej czuje się w 18-22 stopniach, dlatego kiszę w 18-20 stopniach.

Granice są dwie. Poniżej 16 stopni fermentacja może w ogóle nie ruszyć, powyżej 24 kapusta mięknie, a w 21-24 stopniach kwaśnieje szybciej, ale ma mniej aromatu. Inaczej jest w przepisie na kimchi, gdzie kapusta fermentuje po moczeniu w solance, więc tych czasów nie da się na nie przenieść.

Kiedy przebijać kapustę kiszoną

Pierwszy raz w 2.-3. dniu, gdy kapusta zaczyna się podnosić i pienić. W chłodniejszym pomieszczeniu ten moment przychodzi później, nawet po 5-7 dniach. Robię kilka otworów aż do dna wyparzonym drewnianym trzonkiem o średnicy ok. 1 cm, zbieram pianę, ubijam i dociskam obciążenie, żeby sok znów przykrył całość. Powtarzam za każdym razem, gdy kapusta znów się podniesie i zapieni.

Po co to wszystko? W fazie burzliwej powstaje dużo dwutlenku węgla. Kapusta, z której gazy nie miały ujścia, wychodzi gorzka. W słoiku przebijanie zastępuje luzowanie zakrętki raz dziennie i dociśnięcie kapusty czystą łyżką.

Jak przechowywać kapustę kiszoną

W 0-5 stopniach, zawsze pod sokiem i szczelnie zamkniętą. W takim chłodzie bakterie prawie nie pracują, więc kapusta trzyma chrupkość i smak. W zimnej piwnicy wytrzyma ok. 3 miesięcy, w lodówce do ok. 6 miesięcy. Piwnica, w której jest do 15 stopni, skraca ten czas, bo kapusta dalej kwaśnieje i mięknie.

Otwarty słoik trzymam w lodówce 1-2 tygodnie. Kapustę wyjmuję czystym widelcem, a resztę dociskam pod sok. Spora część mojej kapusty kończy w garnku jako bigos z kapusty kiszonej i białej. Kiszoną kapustę da się też zamrozić.

Za słoną przed podaniem przepłucz – kiedy płukanie kapusty kiszonej ma sens, a kiedy zabiera smak, rozpisałam osobno.

Gorzka, różowa, miękka – czy kapusta kiszona się zepsuła

Bąbelki i piana w pierwszych dniach, mętny sok, wykipienie ze słoika, kwaśny zapach i ciemniejsza wierzchnia warstwa po kontakcie z powietrzem są normalne. Tę warstwę zdejmuję i wyrzucam. Całą partię wyrzucam przy puszystej pleśni w dowolnym kolorze, zapachu gnilnym, amoniakalnym albo zgniłych jaj, różowych lub brunatnych przebarwieniach w całej masie i papkowatej konsystencji. Pleśni nie zeskrobuję i nie ratuję reszty.

ObjawPrzyczynaCo zrobić
mało soku, suchy wierzchgruba szatkownica, słabe ubicie, stara kapustaubić mocniej, dolać 20 g soli na 1 l przegotowanej wody
miękka, papkowatapowyżej 24 stopni, za mało soli albo nierówne solenietej partii się nie utwardzi, papkowatą wyrzucić; następnym razem 20 g na 1 kg w 18-20 stopniach
różowaponad 3% soli, nierówne solenie, drożdże, ciepło, powietrzewyrzucić; sól ważyć i mieszać z całą kapustą
gorzkagazy nieodprowadzone w fazie burzliwej, za dużo soli, za ciepłoprzebijać od 2.-3. dnia, dopóki kapusta pracuje
biały, płaski kożuchdrożdże powierzchniowe, powyżej 25 stopni albo za mało solizebrać, przetrzeć brzegi, docisnąć kapustę, przenieść w chłodniejsze miejsce
śluzowaty sokza ciepło albo za mało soliprzy czystym, kwaśnym zapachu schłodzić, zwykle mija; przy obcym wyrzucić
nic się nie dzieje po 3-4 dniachponiżej 16 stopniprzenieść do 18-20 stopni
mało kwaśna, smak surowiznyza krótko albo za zimnowrócić do 18-20 stopni na kilka dni

Biały, płaski kożuch na soku to nie pleśń, tylko drożdże powierzchniowe – psuje smak, ale nie jest groźny. Puszysty nalot, także biały, to już pleśń i cała partia idzie do kosza. Jad kiełbasiany przy kapuście pojawia się w rozmowach często, a laseczka, która go wytwarza, nie rozwija się przy pH 4,6 i niższym. Prawidłowo ukiszona kapusta ma pH wyraźnie poniżej tej granicy i po prawidłowo przefermentowanych warzywach zatruć nie odnotowano. Warunki są trzy: co najmniej 15 g soli na 1 kg, temperatura do 24 stopni i kapusta pod sokiem.

Najczęstsze pytania o kiszenie kapusty

Ile soli na 1 kg kapusty kiszonej?

Na każdy kilogram poszatkowanej kapusty odważam 20 g soli kamiennej niejodowanej, czyli 2% jej masy. Dopuszczalny zakres to 15-25 g na 1 kg, zawsze odważone na wadze.

Jak długo kisić kapustę w ciepłym miejscu?

7-14 dni w 18-20 stopniach, z próbą smaku od siódmego dnia. Potem kapusta idzie w chłód, do 0-5 stopni, gdzie dojrzewa jeszcze ok. 2 tygodni.

Po jakim czasie przebija się kapustę kiszoną?

Pierwszy raz w drugim albo trzecim dniu, gdy kapusta zaczyna się podnosić i pienić, a w chłodnym pomieszczeniu nawet po 5-7 dniach. Otwory robi się do dna wyparzonym drewnianym trzonkiem.

Jak najlepiej kisić kapustę?

Najlepiej wychodzi kapusta, której sól odważono do masy po oczyszczeniu. Szatkuję ją cienko, ugniatam do puszczenia soku, mocno ubijam w naczyniu i obciążam tak, żeby sok przykrywał całość, a naczynie stoi w 18-20 stopniach.

Czy do kiszenia kapusty można użyć soli jodowanej?

Tradycyjnie używa się soli kamiennej niejodowanej. Badanie z 2018 r. nie wykazało, żeby sól jodowana zaburzała fermentację kapusty, więc gdy nie masz innej, też się nada.

Podsumowanie

Do kiszenia kapusty przydają się przede wszystkim waga i termometr. 20 g soli na kilogram, 18-20 stopni przez 7-14 dni, przebijanie od drugiego-trzeciego dnia i kapusta przez cały czas pod sokiem – to wszystko, co decyduje o wyniku. Resztę robią bakterie, a chłód 0-5 stopni zatrzymuje je, kiedy kapusta jest już taka, jak lubisz. Pierwszą partię zrób z 1 kg w słoiku – ewentualny błąd kosztuje wtedy jedną główkę kapusty. Zacznij od wagi: odważ 20 g soli do miseczki, zanim sięgniesz po nóż.

Oceń przepis / post
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2011 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.