
Z tygodnia kuchni niemieckiej Lidl wylowiłam makaron z semoliny. Dziś postanowiłam go wypróbować i zrobiłam szybki obiad wegetariański z lekkim sosem warzywnym. Makaron semolinowy ma tę cudowną cechę, że nie rozgotowuje się i świetnie trzyma kształt – idealny do gęstszych sosów.
Spis treści:
- Czym jest makaron z semoliny?
- Makaron z semoliny z lekkim sosem warzywnym – składniki
- Lekki sos warzywny krok po kroku
- Z czym podawać makaron z semoliny?
- Czym różni się semolina od zwykłej mąki pszennej?
- Jak ugotować makaron z semoliny, żeby był al dente?
- Czy makaron z semoliny jest zdrowszy od zwykłego?
- Najczęściej zadawane pytania
Czym jest makaron z semoliny?
Makaron z semoliny to makaron zrobiony z mąki z pszenicy durum (semolina) zamiast zwykłej mąki pszennej. Rozpoznasz go po złotawym kolorze i lekko orzechowym smaku. Makaron semolinowy jest twardszy od zwykłego, co oznacza, że świetnie trzyma formę podczas gotowania i nie robi się papkowaty. W Lidlu znajdziesz go w wersji bezjajecznej, co jest dodatkowym plusem dla wegetarian i osób z alergią na jajka. Gotuje się nieco dłużej niż tradycyjny makaron – około 12-15 minut.
Przepis dla 2 osób:
Makaron z semoliny z lekkim sosem warzywnym – składniki
- 250 g makaronu z semoliny
- 1 cebula
- 1 marchewka
- słoik przecieru pomidorowego
- pół cukinii zielonej
- 2 ząbki czosnku
- sól, pieprz
- tymianek

Lekki sos warzywny krok po kroku
1. Wodę posolić i zagotować. Makaron z semoliny gotować nieco dłużej niż tradycyjny – około 12-15 minut (ja gotowałam około 12 minut, aż był al dente).
2. Na oliwie podsmażam posiekaną cebulę, dodaję drobno startą marchewkę, a po chwili przecier pomidorowy (ja dodałam własnej roboty).
3. Cukinię umyć i pokroić w kostkę o boku 1 cm, czosnek posiekać drobno i razem dodać do sosu.
4. Smażyć, aż cukinia będzie miękka – około 5-7 minut na średnim ogniu.
5. Makaron po odcedzeniu wymieszać z sosem. Podawać gorące.

Z czym podawać makaron z semoliny?
Makaron semolinowy jest na tyle uniwersalny, że sprawdzi się z wieloma dodatkami. Dzięki twardszej konsystencji najlepiej pasuje do gęstszych sosów, które się go trzymają:
Na co dzień: lekki sos warzywny (jak w tym przepisie), sos bolognese, sos pomidorowy z bazylią lub sos szpinakowy z serem pleśniowym. Makaron z semoliny świetnie wchodzi też z pesto – wystarczy wymieszać prosto po odcedzeniu.
Na szybko: oliwa z czosnkiem, chili i parmezanem (aglio e olio). Gotowe w 15 minut, a smakuje jak z włoskiej trattori. Albo spróbuj spaghetti z rukolą i kozim serem – lekkie, szybkie i eleganckie.
Na imprezę: z krewetkami w sosie maślano-czosnkowym lub z suszonymi pomidorami i rukolą. Makaron semolinowy wygląda elegancko na talerzu dzięki swojemu złotawemu kolorowi. Jeśli chcesz zrobić coś bardziej efektownego na specjalną okazję, polecam też domowe ravioli ze szpinakiem i fetą – z własnoręcznie wyrobionego ciasta smakują wyjątkowo. A jeśli szukasz innego sposobu na cukinię, zajrzyj do przepisu na łazanki z cukinią – klasyka, która nigdy nie nudzi.
Czym różni się semolina od zwykłej mąki pszennej?
Semolina to grubo zmielone bielmo pszenicy durum – tej samej odmiany, z której Włosi robią makaron od pokoleń. Zwykła mąka pszenna powstaje z pszenicy zwyczajnej i jest zmielona niemal na pył, a semolina ma ziarnistość zbliżoną do drobnej kaszki manny. Wyczujesz to palcami, gdy przesypiesz ją między dłońmi.
Różnica, która decyduje o makaronie, siedzi w białku. Durum ma go zwykle 12-15 procent, czyli wyraźnie więcej niż mąka na ciasto drożdżowe, a jego gluten jest mocniejszy i bardziej sprężysty. Dzięki temu nitka nie rozpada się w garnku i po odcedzeniu nadal stawia opór przy gryzieniu. Złotawy kolor to zasługa karotenoidów, naturalnych barwników ziarna – nikt nic tu nie dobarwia.
W kuchni semolina przydaje się nie tylko na makaron. Podsypuję nią blat przy wałkowaniu ciasta na pizzę, bo nie wsiąka w ciasto tak jak mąka i zostawia chrupiący spód. Sprawdza się też jako zasypka do gęstych zup i jako panierka do smażonych warzyw.
Jak ugotować makaron z semoliny, żeby był al dente?
Makaron z semoliny wybacza więcej niż jajeczny, ale i jego da się rozgotować. Trzymam się czterech zasad:
- Dużo wody – litr na każde 100 g suchego makaronu. W ciasnym garnku skrobia gęstnieje i nitki sklejają się ze sobą.
- Sól dopiero do wrzątku – płaska łyżka na litr. Wsypana do zimnej wody wydłuża czas dojścia do wrzenia i nic nie zyskujesz.
- Pierwsza próba na 12. minucie – potem sprawdzam co minutę. Producent podaje górną granicę czasu, a al dente wypada zwykle minutę przed nią.
- Bez płukania – odcedzony makaron ma na sobie warstwę skrobi, dzięki której sos się go trzyma. Zimna woda zmywa ją bezpowrotnie.
Zostawiam też pół szklanki wody z gotowania. Jeśli sos warzywny wyjdzie za gęsty, dwie łyżki tej wody rozrzedzą go i zwiążą z makaronem lepiej niż woda z kranu.
Czy makaron z semoliny jest zdrowszy od zwykłego?
Pod względem kalorii różnicy praktycznie nie ma – liczy się to, co dzieje się po zjedzeniu. Makaron z durum ugotowany al dente ma niższy indeks glikemiczny niż rozgotowany makaron z mąki zwyczajnej, bo zbita struktura glutenu spowalnia enzymom dostęp do skrobi. Cukier we krwi rośnie wolniej, a sytość trzyma dłużej.
Drugi plus to białko: w 100 g suchego makaronu z durum jest go zwykle 12-13 g, czyli więcej niż w makaronie z pszenicy zwyczajnej. Przy obiedzie bezmięsnym, takim jak ten z sosem warzywnym, robi to realną różnicę w składzie talerza.
Czego semolina nie zmienia: to nadal pszenica, więc makaron zawiera gluten i nie nadaje się dla osób z celiakią. Nie jest też produktem pełnoziarnistym – bielmo pozbawione jest okrywy i zarodka, więc błonnika ma niewiele. Wersję razową z durum poznasz po ciemniejszym kolorze i opisie na opakowaniu.
Najczęściej zadawane pytania
Czy makaron z semoliny zawiera jajka?
Ten z Lidla, którego użyłam do przepisu, jest bezjajeczny – do produkcji wystarcza semolina i woda, bo gluten pszenicy durum sam wiąże ciasto. Makarony jajeczne robi się z mąki pszennej zwyczajnej, której gluten jest za słaby i potrzebuje jajek jako spoiwa. Skład na opakowaniu i tak warto sprawdzić, bo bywają wyjątki.
Ile makaronu z semoliny na osobę?
Suchego makaronu liczę 125 g na osobę, czyli 250 g na dwie porcje z tego przepisu. W trakcie gotowania makaron chłonie wodę i przyrasta mniej więcej dwuipółkrotnie, więc na talerzu ląduje ponad 300 g. Przy gęstym sosie warzywnym to porcja, po której nikt nie dokłada.
Czym zastąpić przecier pomidorowy w sosie warzywnym?
Najbliżej jest passata, czyli przetarte pomidory bez skórek i pestek – wchodzi jeden do jednego. Pomidory z puszki najpierw rozgnieć i odparuj kilka minut dłużej, bo mają więcej wody. Koncentrat jest za gęsty i za kwaśny, więc rozprowadź dwie łyżki w pół szklanki wody, zanim wlejesz go na patelnię.
Czy sos warzywny do makaronu można zamrozić?
Tak, ale zamrażaj sam sos, bez makaronu. W szczelnym pojemniku wytrzyma trzy miesiące. Po rozmrożeniu cukinia będzie wyraźnie bardziej miękka niż świeżo usmażona, więc kostkę pokrój odrobinę większą niż centymetrową. Makaron ugotuj dopiero w dniu podania, bo odgrzewany rozpada się nawet ten z semoliny.
Jak podkręcić smak lekkiego sosu warzywnego?
Trzy ruchy robią najwięcej: czosnek dodaj na ostatnie dwie minuty smażenia, żeby nie zgorzkniał, wsyp szczyptę cukru do przecieru, jeśli wyszedł kwaśny, i zdejmij patelnię z ognia, zanim wmieszasz tymianek. Na koniec łyżka oliwy na surowo – dopiero ona wyciąga zapach ziół z sosu.





3 komentarzy
Ale pyszny spoosób na obiadek, bardzo lubie tygodnie tematyczne w lidlu, już czekam na tydzień francuski:)
Bardzo fajny pomysł zwłaszcza, że jestem wielką fanka makaronu:)
Pozdrawiam :)
http://deliciouseating.bloog.pl/
O rany, ale to apetycznie wygląda! :) Lubię takie zdrowe dania a’la makaron z warzywami. Idealne na szybki obiad.