Pamiętacie stary dobry makaron z serem? Zwykłe kluski z dodatkiem twarogu, czasami okraszone podsmażoną cebulką i boczkiem? Bardzo proste i smaczne danie, ale chyba trochę zbyt banalne, jak na dzisiejsze czasy. Skoro w sklepach jest tyle ciekawych produktów w rozsądnych cenach, to aż się prosi, aby poeksperymentować w kuchni.
Obiecałam sobie, że skupię się na przepisach, w których łączę ze sobą różne smaki oraz intrygujące i pozornie niepasujące do siebie produkty. Mają to być jednocześnie dania łatwe i proste, ze składników dostępnych w większości sklepów. I właśnie takie jest to spaghetti z rukolą i kozim serem – unowocześniona klasyka z nowym charakterem!

Wpadłam na pomysł, że mogę unowocześnić klasyczne danie z makaronem i serem, ale nadać mu nowoczesnego charakteru. Stąd pomysł na spaghetti z rukolą i kozim serem – zamiast twarogu elegancki ser kozi z pieprzem, zamiast tłustej okrasy – intensywna pasta z rukoli i suszonych pomidorów.
Spis treści:
Spaghetti z rukolą i kozim serem – składniki
- 400 g makaronu spaghetti
- 100 g świeżych liści rukoli
- 130 g suszonych pomidorów w oliwie
- 110 g ser kozi z pieprzem
- szczypta soli


Zobacz jak łatwo zrobić spaghetti z rukolą:
- Makaron ugotuj al’dente. Rukolę opłucz, osusz w wirówce do sałaty.
- Do kielicha blendera włóż rukolę (zostaw kilka listków do dekoracji) i 3/4 suszonych pomidorów.
- Przed miksowaniem posól oraz wlej 3-4 łyżki oliwy (ta z pomidorów). Miksuj, aż powstanie zwarta pasta. W razie potrzeby możesz dodać 2 łyżki letniej wody.
- Ugotowany makaron odcedź, ale nie przelewaj wodą. Dzięki temu pasta z rukoli lepiej się przyklei.
- Do makaronu dodaj zmiksowaną rukolę i wymieszaj.
- Wyłóż na talerze, dodaj po 2 pokrojone suszone pomidory i kilka listków rukoli.
- Całość potrawy należy jeszcze okrasić kawałkami sera koziego z pieprzem.
Pasty wychodzi sporo, można ją spokojnie przechowywać do dwóch dni w lodówce.
To spaghetti zachwyciło mnie do tego stopnia, że z czystym sumieniem podałabym je gościom. Jest naprawdę łatwe w wykonaniu i niedrogie. Jestem pewna, że skusiłabym się na nie w ładnej restauracji, ale wtedy musiałoby swoje kosztować.

Dlaczego warto zrobić spaghetti z rukolą?
Pasta z rukoli i suszonych pomidorów to fantastyczna alternatywa dla klasycznego pesto – szybsza w przygotowaniu, tańsza niż oryginał z bazylią i orzeszkami pinii, a smak ma równie wyrafinowany. Jeśli lubisz makarony o wyrazistym charakterze, z tej samej półki jest włoskie spaghetti puttanesca, w którym za intensywność odpowiadają oliwki i kapary. Rukola wnosi charakterystyczną, lekką goryczkę, suszone pomidory – słodycz i umami, a ser kozi – kremowość, która łączy wszystkie smaki w elegancką całość.
Kolejna zaleta tego dania: pasta z rukoli świetnie sprawdza się nie tylko jako sos do makaronu. Możesz użyć jej jako:
- dipu do pieczywa lub warzyw pokrojonych w słupki
- smarowidła na kanapki (szczególnie z grillowanym kurczakiem)
- sosu do grzanek lub bruschetty
- bazy do pizzy zamiast klasycznego sosu pomidorowego
Warianty spaghetti z rukolą
Przepis jest bardzo elastyczny i świetnie się sprawdza w kilku wariantach, które sama testowałam:
Z grillowanymi krewetkami: Krewetki podsmażone na odrobinie masła z czosnkiem i sokiem z cytryny, wyłożone na wierzchu, zamieniają to danie w elegancką propozycję na kolację dla gości.
Z orzeszkami pinii: Garść lekko uprażonych orzeszków pinii posypana na wierzchu dodaje chrupkości i orzechowego aromatu – zbliża to danie do klasycznego pesto.
Wersja wegańska: Ser kozi zastąp uprażonymi orzeszkami nerkowca lub kilkoma łyżkami drożdży odżywczych (nutritional yeast) – daje podobny umami efekt bez nabiału.
Jeśli podobają Ci się makarony z serem kozim, koniecznie zajrzyj do mojego przepisu na pierożki ravioli z kozim serem i suszonymi pomidorami – to danie z podobnymi smakami, tylko w bardziej odświętnym wydaniu, idealne na specjalne okazje.
A jeśli szukasz szybkiego przepisu na makaron wegański, mam też na blogu wegański makaron w kremowym sosie z karmelizowanymi pomidorami – kremowy, sycący i zaskakująco prosty w wykonaniu.
Jaki ser kozi wybrać do makaronu?
Do tego dania biorę dojrzewający ser kozi z pieprzem, ten w krążku, i kruszę go palcami prosto na gorący makaron. Jest zwarty, więc nie rozpływa się od razu w sos, tylko zostaje wyczuwalnymi kawałkami, które topią się dopiero w ustach.
Pozostałe rodzaje zachowują się inaczej:
- świeży ser kozi w rolce – kremowy i najłagodniejszy, po wymieszaniu robi z pasty gładki sos, ale gubi kontrast między składnikami;
- ser kozi pleśniowy – wyrazisty do granic, przy 110 g przykrywa rukolę, więc schodzę wtedy do 70 g;
- feta kozia – najbardziej słona, przy niej pastę solę szczyptą albo wcale;
- ser kozi wędzony – do tego zestawu nie pasuje, dym zabija pieprzną goryczkę rukoli.
Ser wyjmuję z lodówki kwadrans przed podaniem. Zimny prosto z chłodu ma zbitą, kredową konsystencję i nie oddaje aromatu, przez co całe danie smakuje płasko mimo dobrych składników.
Dlaczego pasta z rukoli wychodzi gorzka?
Zwykle sprawia to zbyt długie miksowanie. Blender pracujący na wysokich obrotach nagrzewa liście, a wtedy z rukoli uwalniają się związki siarkowe odpowiedzialne za ostrą goryczkę – te same, które dają jej pieprzny smak, tylko w nadmiarze.
Miksuję więc krótko i impulsami, w sumie nie dłużej niż 30 sekund. Pomaga też wstawienie umytej rukoli na kwadrans do lodówki, żeby weszła do kielicha wyraźnie zimna, oraz te dwie łyżki letniej wody z przepisu – rozrzedzają pastę i skracają pracę noża.
Drugie źródło goryczy to same liście. Rukola z późnego zbioru, o dużych, ciemnych i grubych blaszkach, jest ostrzejsza niż młoda o drobnych listkach. Gdy trafi mi się taka, dokładam do kielicha jeden suszony pomidor więcej – jego słodycz równoważy całość szybciej niż cukier albo dolewka oliwy.
Najczęściej zadawane pytania
Ile makaronu wypada na osobę w tym przepisie?
400 g suchego spaghetti to cztery porcje obiadowe, czyli po 100 g na osobę. Pasty z rukoli wychodzi więcej, niż potrzeba na tę ilość makaronu, więc reszta zostaje w słoiczku w lodówce i schodzi następnego dnia na kanapki.
Czy pastę z rukoli można zamrozić?
Można i najwygodniej robi się to w foremce do lodu. Zamrożone kostki przekładam do woreczka i trzymam do trzech miesięcy, a rozmrażam je w temperaturze pokojowej, nigdy w mikrofalówce. Sera koziego nie mrożę, bo po rozmrożeniu robi się ziarnisty.
Czym zastąpić rukolę w paście do makaronu?
Szpinakiem baby, jeśli pasta ma być łagodniejsza, w tej samej ilości 100 g. Roszponka daje efekt zbliżony, ale jest wodnista, więc pomijam wtedy dodatek wody. Sama natka pietruszki wychodzi zbyt trawiasta, dlatego mieszam ją pół na pół z bazylią.
Czy suszone pomidory muszą być w oliwie?
W tym przepisie tak, bo to właśnie ich oliwa idzie do blendera i nadaje paście gładkość. Przy pomidorach suchych z torebki namaczam je 15 minut w gorącej wodzie, osuszam, a do miksowania dolewam 4 łyżki dobrej oliwy z pierwszego tłoczenia.
Czy to spaghetti smakuje na zimno?
Smakuje i sprawdza się jako makaron do pracy. Pasta z rukoli nie rozwarstwia się po schłodzeniu, a makaron nie skleja, bo oliwa z pomidorów oblepia każdą nitkę. Ser kozi kruszę dopiero na miejscu, żeby nie rozmiękł przez kilka godzin w pudełku.





2 komentarzy
[…] i parmezanem (aglio e olio). Gotowe w 15 minut, a smakuje jak z włoskiej trattori. Albo spróbuj spaghetti z rukolą i kozim serem – lekkie, szybkie i […]
Uwielbiam suszone pomidory dodawać do polędwiczki mniami