Szparagi z masłem – przepis na białe szparagi w 15 minut

jak przyrządzić szparagi

Szparagi z masłem to jeden z tych przepisów, do których wracam co roku, gdy tylko widzę pierwsze pęczki w warzywniaku. Są prostotą samą w sobie – i właśnie o to chodzi. Kupując pierwsze pachnące truskawki, nie mogłam oprzeć się świeżym i 'trzeszczącym’ szparagom, które leżały tuż obok.

Obieranie białych szparagów nożem nad deską

Postanowiłam przygotować je w sposób tradycyjny – z masłem. Nie ma co tutaj kombinować.

Składniki na szparagi z masłem

  • pęczek białych szparagów
  • 50 g masła
  • sól

Jak przygotować szparagi z masłem – krok po kroku

Pęczek surowych białych szparagów przed gotowaniem

Szparagi opłukałam, obrałam przy pomocy ostrego noża – zawsze od główki w dół, żeby usunąć łykowatą skórkę. To kluczowy krok przy białych szparagach, bo inaczej będą twarde i włókniste.

Nie posiadam specjalnego garnka do gotowania tych warzyw, dlatego zawsze wiążę je nitką i gotuję w najwyższym garnku, jaki mam – tak, aby szparagi do główki były zanurzone w wodzie, a końcówki gotowały się na parze. Gotuję do miękkości przez około 15 minut.

Po wyjęciu polewam masłem i solę. I to wystarczy!

Jak obierać białe szparagi, żeby nie były łykowate?

Białe szparagi obieram od główki w dół, po całej długości łodygi, i schodzę na tyle głęboko, żeby zniknęła cała warstwa pod skórką. To ona odpowiada za łykowatość – skórka jest twarda i niesmaczna. Używam do tego ostrego noża lub zwykłej obieraczki do warzyw. Obieram zawsze od główki w kierunku podstawy, zdejmując cienką warstwę skórki. Drewniaste końce odłamuję lub odcinam nożem – szparagowa łodyga sama 'podpowiada’, gdzie należy odłamać (w naturalnym miejscu pęknięcia).

Zielonych szparagów nie trzeba obierać – wystarczy odłamać zdrewniałą dolną część.

Jak ugotować szparagi bez specjalnego garnka?

Wystarczy związać pęczek bawełnianą nitką i ustawić go pionowo w najwyższym garnku w kuchni – trzony ugotują się w wodzie, główki nad nią, na parze. Specjalny garnek do szparagów to wysoki, wąski garnek z sitem, dzięki któremu główki gotują się na parze, a trzony w wodzie. Jeśli go nie masz (ja też nie mam!), związuję pęczek szparagów bawełnianą nitką i stawiam pionowo w najwyższym garnku, jaki posiadam. Gotuję na lekko osolonym wrzątku. Główki wystaną ponad wodę i będą gotować się parą – wyjdą delikatne i nie rozgotowane.

Ile gotować białe szparagi?

Cienkie szparagi gotują się około 10 minut, grubsze nawet 18 minut. Sprawdzam gotowość, wbijając końcówkę noża przy podstawie łodygi – powinien wchodzić z lekkim oporem. Rozgotowane szparagi stają się papkowate i tracą swój delikatny smak.

Warianty podania szparagów

Masło to klasyka, ale szparagi można podać na wiele sposobów:

  • Z hollandaise – aksamitny, maślano-żółtkowy sos, klasyczna para dla białych szparagów
  • Z jajkiem sadzonym – proste i sycące danie obiadowe
  • Z parmezanem i oliwą – świetna wersja do szparagów zielonych
  • Z sosem cytrynowym – lżejsza alternatywa, idealna na ciepłe dni
  • Z jogurtem, koperkiem i cytryną – moja ulubiona wersja fit

Jeśli lubisz proste masełka do pieczywa i warzyw, koniecznie sprawdź też mój przepis na masło ziołowo-czosnkowe – idealnie pasuje do szparagów jako aromatyczna alternatywa dla zwykłego masła.

Przechowywanie szparagów

Świeże szparagi najlepiej zjeść od razu po zakupie – to warzywa, które szybko tracą smak i chrupkość. Jeśli muszę je przechować, zawijam pęczek wilgotnym ręcznikiem papierowym i trzymam w lodówce do 2-3 dni. Ugotowane szparagi możne przechowywać w szczelnym pojemniku w lodówce przez dobę.

Wartości odżywcze szparagów

Szparagi to jedno z najbardziej odżywczych warzyw wiosennych. Są bogate w kwas foliowy, witaminę K, witaminę C i potas. Zawierają inulinę, która wspiera mikrobiotę jelitową. Mają zaledwie 20 kcal na 100 g – więc to samo masło, którym je polewam, dostarcza więcej kalorii niż same warzywa. Warto to wiedzieć, planując zbilansowane posiłki.

Sezon na szparagi w Polsce

Polskie szparagi pojawiają się na straganach od połowy kwietnia do końca czerwca. Właśnie wtedy są najsmaczniejsze – świeże, kruche, intensywne w smaku. Kupuję je wtedy na zapas i gotuję jak najszybciej po zakupie, bo świeżość robi tu ogromną różnicę. Poza sezonem można znaleźć szparagi importowane, głównie z Niemiec lub Holandii, ale te lokalne, sezonowe są moją zdecydowaną ulubioną opcją.

Jakie masło najlepiej pasuje do szparagów?

Zwykłe masło extra o zawartości tłuszczu 82% i nic więcej – przy tej wersji zostaję najczęściej. Rozpuszczone masło można jednak poprowadzić dalej i to jest cała różnica między szparagami z wody a takimi, o których się potem pamięta.

  • Masło z bułką tartą – dwie łyżki tartej bułki wsypane na rozpuszczone masło i zarumienione na patelni. Polska klasyka, która dokłada chrupkość, a tej szparagom brakuje najbardziej.
  • Masło orzechowe – podgrzewam je, aż cząstki białka na dnie rondelka zbrązowieją i zaczną pachnieć orzechami. Trwa to około trzech minut i wymaga pilnowania, bo granica między orzechowym a spalonym jest cienka.
  • Masło klarowane – bez wody i bez białek, więc nie ścina się i nie zostawia mętnej kałuży na talerzu. Sprawdza się, gdy szparagi mają postać ciepłe dłuższą chwilę.

Margaryna nie ma tu sensu, bo cały smak tego dania siedzi w tłuszczu mlecznym i w jego zapachu po podgrzaniu. 50 g masła na pęczek brzmi dużo, ale same szparagi mają 20 kcal na 100 g, więc całość i tak zostaje lekka.

Dlaczego szparagi wychodzą gorzkie?

Gorycz w białych szparagach ma trzy źródła i wszystkie da się usunąć jeszcze przed wstawieniem garnka na gaz.

  • Niedokładnie zdjęta skórka – najczęstsza przyczyna. Warstwa tuż pod skórką jest najbardziej gorzka, więc obieram szerokim, pewnym pociągnięciem, a nie skubię po kawałku.
  • Zostawione zdrewniałe końce – dolne dwa, trzy centymetry są łykowate i gorzkawe. Łodyga sama pęka w dobrym miejscu, wystarczy ją zgiąć zamiast mierzyć linijką.
  • Stary towar – szparagi po kilku dniach na stoisku tracą wodę i zyskują goryczkę. Świeże skrzypią przy potarciu o siebie, a przekrój na dole jest wilgotny, nie pomarszczony i wysuszony.

Jeśli gorycz mimo wszystko została, dorzucam do wody łyżeczkę cukru na dwa litry. Cukier nie osłodzi szparagów, tylko zbije wyczuwalną goryczkę – ten sam sposób działa na cykorię i na brukselkę.

Szparagi z masłem to danie, które cenię za prostotę i sezonowość. Kilka składników, kwadrans gotowania i mamy coś, co smakuje jak prawdziwa wiosna na talerzu. Polecam!

Najczęściej zadawane pytania

Ile szparagów liczyć na osobę?

Pęczek to zwykle około 500 g, czyli dwie porcje jako dodatek do obiadu albo jedna, gdy szparagi z masłem są całym daniem. Przy białych szparagach doliczam zapas na obieranie i odłamane końce – z półkilograma zostaje w garnku jakieś 400 g.

Czy zielone szparagi robi się tak samo?

Prawie, z dwiema różnicami. Zielonych nie obieram wcale, wystarczy odłamać zdrewniałą dolną część, i gotuję je znacznie krócej – od pięciu do ośmiu minut, bo mają cieńsze i mniej włókniste łodygi. Masło i sól na koniec zostają dokładnie te same.

Czy szparagi można zamrozić?

Tak, ale nie surowe – rozmrożone robią się wtedy gumowate. Obrane łodygi blanszuję dwie, trzy minuty we wrzątku, przelewam lodowatą wodą, osuszam i dopiero pakuję do woreczków. W zamrażarce trzymają się kilka miesięcy, a gotuje się je potem prosto z mrozu.

Co zrobić z wodą po gotowaniu szparagów?

Nie wylewam jej. Wywar po białych szparagach jest słodkawy i pełen aromatu, więc robię na nim krem szparagowy albo risotto zamiast zwykłego bulionu. Wystarczy odcedzić, ostudzić i przechować w lodówce do dwóch dni albo od razu zamrozić w pojemniku.

Czy szparagi z masłem da się odgrzać?

Da się, ale nie w mikrofalówce, bo rozpadają się na włókna. Kładę je na patelni z odrobiną świeżego masła i podgrzewam minutę na średnim ogniu, przewracając raz. Odgrzewam wyłącznie porcję z poprzedniego dnia – dłużej ugotowane szparagi tracą sens.

4.8/5 – (30 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

2 komentarzy

  1. Jula

    Super robota :)
    Jaki rodzaj farby wybrałaś do pomalowania tego typu powierzchni?

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.