Puszysty sernik z brzoskwiniami – przepis krok po kroku

puszysty sernik

Puszysty sernik z brzoskwiniami to ciasto, które pokochałam od pierwszego pieczenia – lekki jak chmurka, kremowy w środku, z delikatną skórką na spodzie i słodkimi brzoskwiniami schowanymi w masie serowej. Sekret jego puszystości tkwi w osobno ubitych białkach, które sprawiają, że sernik jest wysoki i lekki, a nie ciężki i zwarty. Polecam go na Wigilię, urodziny i każdą inną okazję – zawsze zachwyca gości.

Jeszcze do wczoraj myślałem, że upieczenie sernika, to nie jest taka prosta sprawa. A na zdjęciach sernik z brzoskwiniami mojej roboty, no jak malowany! Okazuje się, że nie jest to takie trudne, jak mi się na początku wydawało.

Do tej pory wszystkie serniki, jakie jadłem, to były serniki z rodzynkami. Pierwszy raz miałem okazję spróbować wersji z brzoskwiniami. Paula powiedziała „piecz sernik, będzie dobrze”. No to upiekłem!

Wystarczyło kilka składników, trochę wolnego czasu i dobrych chęci. Niezbędny jest też sprawdzony przepis na sernik, ale taki akurat miałem i teraz się nim z Wami podzielę. Przy okazji zdradzę Wam jeden z naszych kulinarnych sekretów :)

Niezbędne składniki

Ciasto na spód:

  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 0,5 kostki do pieczenia KASIA
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżki cukru pudru
  • 2 żółtka

Masa serowa:

  • 750g twarogu półtłustego
  • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 0,5 kostki do pieczenia
  • 3 żółtka
  • 1/4 szklanki cukru

A do tego:

  • 5 białek
  • 3/4 szklanki cukru
  • cukier wanilinowy 1 op.
  • brzoskwinie w syropie

Przygotowanie sernika – krok po kroku

Ciasto:
Do mąki dodać żółtka, kostkę do pieczenia, cukier oraz proszek do pieczenia. Zagnieść ciasto na gładką masę. Schować na godzinę w lodówki. Po tym czasie, wyjąć i rozwałkować. Przygotowaną formę wyłożyć papierem do pieczenia lub posmarować tłuszczem i posypać mąką. Rozwałkowane ciasto przełożyć do formy wyciągając nieco brzegi wyżej. Piekarnik rozgrzać do 180° C. Ciasto zapiekać przez 15 minut.
kasia Masa serowa:
Ser twarogowy przetrzeć przez sito dwa razy. W misce ubić białka (5 sztuk) z 3/4 szklanki cukru. W innej misce (lub w tej samej, ale przełożyć białka) ubić 3 żółtka z 1/4 szklanki cukru. W tym czasie rozpuścić kostkę do pieczenia KASIA. Do ubitych żółtek, nie przerywając ubijania, dodać powoli i porcjami ser oraz kostkę do pieczenia. Gdy już dodamy cały ser wyłączyć mikser. Pora na ubite białka. Dodajemy najpierw połowę białek i mieszamy dokładnie przy pomocy silikonowej lub plastikowej łopatki. Gdy masa będzie jednolita dodajemy pozostałą część białek, mieszamy i wylewamy połowę na podpieczony spód ciasta. Układamy pokrojone brzoskwinie i przykrywamy pozostałą masą serową.

Sernik pieczemy przez 60 minut w temperaturze 180° C.

puszysty sernik z brzoskwiniami

Jak zrobić idealnie puszysty sernik – wskazówki krok po kroku

Przez lata pieczenia serników zebrałam kilka cennych trików, które zawsze mi pomagają osiągnąć perfekcyjny efekt:

Ser twarogowy przez sito – przecieram go dwa razy, żeby masa była absolutnie gładka i bez grudek. Możesz też użyć blendera, ale sito daje lepszy efekt – masa jest jedwabista i pozbawiona ziarnistości. Do sernika najlepiej sprawdza się twaróg półtłusty – tłusty bywa za ciężki, chudy za suchy.

Białka ubijam osobno i na końcu – to najważniejszy krok dla puszystości. Ubieram je z cukrem na bardzo sztywną pianę, a potem dodaję w dwóch częściach do masy serowej. Pierwsza połowa pozwala rozrzedzić masę i ułatwia połączenie; druga daje lekkość. Mieszam wyłącznie łopatką, ruchami od dołu ku górze.

Podpieczony spód – ciasto na spód wstępnie podpiekam przez 15 minut przed wylaniem masy serowej. Dzięki temu spód jest chrupiący, a nie gumowy i surowy pod spodem gotowego sernika.

Wolne studzenie – po wyłączeniu piekarnika zostawiam sernik w środku z uchylonymi drzwiczkami na 20 minut. Następnie wyjmuję i studzę w temperaturze pokojowej przez godzinę, zanim trafi do lodówki. Ten krok zapobiega opadaniu i pęknięciom na wierzchu.

Warianty sernika z owocami

Podstawowy przepis z brzoskwiniami jest rewelacyjny, ale masa serowa z tego przepisu sprawdza się też świetnie z innymi owocami:

Sernik z wiśniami – wiśnie z kompotu lub mrożone (rozmrożone i odsączone) układam zamiast brzoskwiń. Kwaśność wiśni pięknie balansuje słodycz masy serowej. Wierzch polewam gęstą frużeliną wiśniową tuż przed podaniem.

Sernik z truskawkami – latem używam świeżych truskawek, przeciętych na pół. To wersja sezonowa, która cieszy się największym powodzeniem u gości. Przepis na jogurtowy tort z truskawkami też warto znać – to szybka, bezpieczona alternatywa dla klasycznego sernika.

Sernik bez spodu (wersja fit) – pomijam kruche ciasto na spód i piekę samą masę serową w tortownicy wyłożonej papierem. Sernik jest lżejszy kalorycznie i nadal pyszny. Mam też sprawdzony przepis na sernik bez spodu w wersji fit, który jest jeszcze prostszy.

Deser sernikowy bez pieczenia – resztki masy serowej wykorzystuję do przygotowania deseru sernikowego z ciastkami owsianymi i frużeliną jagodową – szybka wersja bez pieczenia, świetna na co dzień.

Przechowywanie sernika z brzoskwiniami

Sernik po upieczeniu i całkowitym ostudzeniu przechowuję w lodówce, przykryty kloszem cukierniczym lub folią spożywczą. W takiej formie utrzymuje świeżość przez 4-5 dni – smakuje doskonale zarówno w dniu pieczenia, jak i kilka dni później.

Sernik można też zamrozić – kroję na porcje, zawijam każdą w folię i zamrażam do 2 miesięcy. Rozmrażam w lodówce przez całą noc. Smak i tekstura są bardzo zbliżone do świeżego, choć delikatnie bardziej zbite.

Przed podaniem posypuję sernik lekko cukrem pudrem lub ozdabiam plasterkami świeżej brzoskwini. Jeśli lubisz wypieki na specjalne okazje, sprawdź też moje drożdżówki z twarogiem – pyszna alternatywa, gdy masz ochotę na coś z serem. A jeśli szukasz więcej inspiracji na ciasta kremowe, koniecznie zajrzyj do szybkich ciast, które zawsze wychodzą – mam tam kilka sprawdzonych pomysłów.

Oceń przepis / post
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.