Placki ryżowe na słodko – przepis z ugotowanego ryżu

placuszki z ryzem na słodko

Bardzo często robię dla dzieci na podwieczorek różnego rodzaju placuszki. Jest to doskonała forma posiłku, w którym można im przemycić dużo zdrowych składników. W tym przepisie zastosowałam mąkę pełnoziarnistą i ryż, który jest bardzo sycący. Placuszki ryżowe podałam na słodko czyli z dodatkiem owoców i posypane cukrem pudrem. Wygląda to bardzo elegancko.

Sama lubię jeszcze dodatek zwykłego jogurtu naturalnego, czasem polewam odrobiną syropu klonowego. Moje dzieci jedzą te placki „z ręki” i to w trakcie zabawy. Placuszki z ryżu nie są tłuste, nie brudzą ubrania. Można chwycić jednego ze talerza i bawić się dalej :)

placuszki ryżowe

Składniki na placuszki ryżowe:

  • 0,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
  • 0,5 szklanki mąki tortowej
  • 2 jajka
  • 1 łyżka cukru
  • 200 g jogurtu greckiego
  • 0,5 szklanki mleka
  • ugotowany ryż (u mnie 270 g) – może być z poprzedniego dnia
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,25 łyżeczki sody oczyszczonej

Jak zrobić placuszki z ryżu?

  1. Obie mąki, jajka, cukier, jogurt, mleko oraz proszek do pieczenia z sodą dokładnie wymieszaj w misce przy pomocy trzepaczki.
  2. Dodaj ugotowany ryż i znów wszystko razem wymieszaj.
  3. Rozgrzej patelnię z odrobiną oleju.
  4. Za pomocą łyżki stołowej nakładaj na patelnię małe porcje ciasta.
  5. Placuszki ryżowe należy smażyć z obu stron, aż placki będą rumiane.

Do placuszków ryżowych można dodać kawałek rozkruszonego twarogu. Zamiast cukru można wsypać garść rodzynek. Inna wersja to dodatek startego jabłka i odrobiny cynamonu.

Placuszki ryżowe na słodko są bardzo sycące, a niewielki dodatek cukru pudru i owoców sprawia, że to danie zyskuje nie tylko świetny smak, ale także wspaniale wygląda. Co więcej, takie placuszki to świetna i przede wszystkim zdrowsza alternatywa dla słodyczy ze sklepu.

Co zrobić z ryżu z poprzedniego dnia?

Do przygotowania placuszków z ryżem idealnie nadaje się ryż, który został z obiadu z poprzedniego dnia. Ja czasem celowo gotuję go więcej, bo moje dzieci uwielbiają takie podwieczorki. To świetny sposób na niemarnowanie jedzenia – ugotowany ryż zyskuje drugie życie w postaci pysznych placuszków.

Warianty i dodatki do placuszków ryżowych

Odkryłam, że ten podstawowy przepis świetnie się sprawdza jako baza do różnych wariacji. Oto moje ulubione wersje:

  • Z cynamonem i jabłkiem – dodaj starte jabłko i łyżeczkę cynamonu do ciasta. Zapach podczas smażenia jest obłędny!
  • Z twarogiem – wkrusz 100 g twarogu do masy, placuszki będą bardziej kremowe i sytsze
  • Z rodzynkami – garść rodzynek zamiast cukru to naturalna słodycz, którą dzieci uwielbiają
  • Wersja fit – użyj wyłącznie mąki pełnoziarnistej i zastąp cukier ksylitolem

Jeśli lubisz zdrowe i sycące placuszki, koniecznie zajrzyj też do przepisu na chińskie placki ze szczypiorkiem – to kolejny mój ulubiony sposób na szybkie i smaczne danie z minimalną ilością składników.

Z czym podawać placuszki ryżowe?

Na słodko sprawdza się praktycznie wszystko: cukier puder, konfitury, syrop klonowy, jogurt naturalny, owoce sezonowe. Latem podaję je z truskawkami albo borówkami, zimą – z dżemem śliwkowym lub konfiturą różaną. Moje dzieci najbardziej lubią wersję z bananem pokrojonym w plasterki i odrobiną miodu.

Warto też wiedzieć, że zdrowe odżywianie nie musi oznaczać rezygnacji ze smacznych przekąsek. Placuszki ryżowe to doskonały przykład na to, że można jeść pysznie i jednocześnie dbać o zdrowie rodziny.

Jak przechowywać placuszki ryżowe?

Gotowe placuszki można przechowywać w lodówce do 2 dni, w zamkniętym pojemniku. Przed podaniem wystarczy krótko podgrzać je na suchej patelni – odzyskują chrupkość i smakują niemal jak świeżo usmażone. Można też zamrozić je w pojedynczych warstwach przełożonych papierem do pieczenia.

Jak zrobić placki z ryżu i twarogu?

Twaróg zmienia te placuszki w coś bliższego leniwym: są kremowe w środku i wyraźnie bardziej sycące. Biorę 200 g twarogu półtłustego, koniecznie mielonego albo przetartego przez sito, bo kostka rozkruszona palcami zostawia w cieście grudki, które przypalają się na patelni. Twaróg puszcza wodę, więc mleko zmniejszam z pół szklanki do ćwierci i dopiero po wymieszaniu decyduję, czy dolać resztę. Ciasto ma spływać z łyżki ciężkim, leniwym pasmem, a nie lać się jak na naleśniki. Smażę je odrobinę dłużej i na mniejszym ogniu niż wersję podstawową – twaróg podnosi zawartość białka, a białko przypala się szybciej niż mąka.

Jaki ryż najlepiej nadaje się na placuszki?

Najlepszy jest zwykły biały ryż, ugotowany na miękko i schłodzony – z jednej torebki, czyli 100 g suchego ziarna, wychodzi mniej więcej 270 g gotowanego, dokładnie tyle, ile idzie do tego przepisu. Ziarno musi być wystudzone, bo ciepły ryż podgrzewa ciasto i soda zaczyna pracować, zanim placki trafią na patelnię.

  • ryż okrągły, do risotta albo na mleko – wiąże ciasto najlepiej, bo ma najwięcej skrobi,
  • ryż długoziarnisty i jaśminowy – sprawdza się bez zastrzeżeń, placki wychodzą tylko odrobinę luźniejsze,
  • ryż brązowy – jak najbardziej, ale musi być rozgotowany, inaczej ziarna zostają twarde także po usmażeniu,
  • ryż parboiled – najsłabszy wybór, ziarna są zbyt suche i sypią się z ciasta.

Dlaczego placuszki ryżowe rozpadają się na patelni?

Zwykle winne jest zbyt rzadkie ciasto. Ryż z poprzedniego dnia bywa różnie ugotowany i jedna partia wchłonie mleko, a druga nie, dlatego mleko dolewam na końcu, a nie na starcie. Drugi powód to za zimna patelnia – ciasto musi zetknąć się z gorącym tłuszczem i od razu zamknąć spód, inaczej wsiąka i przywiera. Placki przewracam dopiero wtedy, kiedy brzegi wyraźnie zmatowieją, a na wierzchu pojawią się dziurki. Jeśli masa mimo wszystko się rozjeżdża, dosypuję łyżkę mąki i odstawiam ciasto na kwadrans, żeby zdążyła napęcznieć.

4.9/5 – (32 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.