Błonnik – ile dziennie, norma 25 g i tabela źródeł

Produkty bogate w błonnik na blacie - otręby, siemię lniane, fasola, maliny i chleb razowy

Zwiększenie błonnika z 15 do 30 gramów w jeden dzień kończy się wzdęciami i bólem brzucha, a nie zdrowiem. To najczęstszy błąd, jaki popełniają ludzie po przeczytaniu, że jedzą go za mało – a jedzą, bo norma wynosi 25 gramów dziennie, a przeciętny Polak dostarcza 15-20.

Darmowy ebook: tydzień obiadów z listą zakupów. Odbierz na e-mail

Ten składnik ma pecha, bo brzmi nudno i nikt go nie reklamuje. Producent woli napisać na opakowaniu „źródło białka” niż „źródło błonnika”, chociaż progi prawne dla obu deklaracji są równie konkretne. Tymczasem to błonnik odpowiada za to, jak pracują jelita, jak szybko rośnie cukier po posiłku i jak długo po jedzeniu jest się sytym. Normy obu składników są przy tym zbudowane inaczej: ile białka dziennie potrzeba, liczy się od masy ciała, a przy błonniku jedna liczba obowiązuje wszystkich dorosłych.

Poniżej: co to właściwie jest, ile błonnika dziennie mówią normy, tabela zawartości w konkretnych produktach z przeliczeniem na porcje, gotowy dzień z 31 gramami i lista błędów, przez które zwiększanie błonnika kończy się źle.

Błonnik – co to jest

Pod tą jedną nazwą kryje się kilkanaście różnych związków, których łączy jedno: nasze enzymy trawienne nie potrafią ich rozłożyć. Definicja prawna z rozporządzenia 1169/2011 mówi o polimerach węglowodanowych złożonych z co najmniej trzech jednostek, niestrawnych w jelicie cienkim.

Dzieli się je na trzy grupy o zupełnie różnym działaniu.

  • Błonnik rozpuszczalny – pektyny z jabłek i cytrusów, beta-glukany z owsa i jęczmienia, inulina z cykorii, śluzy z siemienia lnianego. Wiąże wodę i tworzy żel, przez co spowalnia opróżnianie żołądka i wchłanianie glukozy.
  • Błonnik nierozpuszczalny – celuloza, hemicelulozy i lignina z otrąb, skórek warzyw i owoców. Zwiększa objętość treści jelitowej i przyspiesza jej przesuwanie.
  • Skrobia oporna – powstaje między innymi w ostudzonych ziemniakach, ryżu i makaronie. Zachowuje się jak błonnik, bo w jelicie cienkim się nie trawi.

Rozróżnienie ma praktyczne znaczenie. Przy zaparciach pomaga nierozpuszczalny, przy biegunce i przy wysokim cholesterolu – rozpuszczalny. Zwykłe jedzenie dostarcza obu, w proporcji mniej więcej jeden do trzech na korzyść nierozpuszczalnego.

Ile błonnika dziennie mówi norma

EFSA ustaliła wystarczające spożycie na 25 gramów dziennie dla dorosłych, przyjmując za kryterium prawidłową pracę jelit. Polskie normy żywienia podają tę samą liczbę jako minimum, a przy profilaktyce chorób metabolicznych mówią o 30-35 gramach.

Dla dzieci powyżej trzeciego roku życia stosuje się prostą regułę: wiek plus 5 gramów. Siedmiolatek potrzebuje więc około 12 gramów, dwunastolatek 17.

GrupaZalecenie dzienneUwagi
Dorośli, norma EFSA25 gkryterium: prawidłowa praca jelit
Dorośli, profilaktyka metaboliczna30-35 gprzy nadwadze, insulinooporności
Dzieci 3-18 latwiek + 5 g7 lat to 12 g, 12 lat to 17 g
Przeciętne spożycie w Polsce15-20 gu kobiet bliżej dolnej granicy

Luka między normą a rzeczywistością to więc 5-10 gramów dziennie. Tyle daje jedna zmiana: dwie kromki chleba żytniego razowego zamiast jasnego plus garść malin do owsianki.

W czym jest najwięcej błonnika

Zawartość na 100 gramów bywa myląca, bo nikt nie zjada 100 gramów otrąb. Druga i trzecia kolumna przeliczają to na realną porcję.

ProduktBłonnik / 100 gTypowa porcjaBłonnik w porcji
Otręby pszenne42,4 g2 łyżki, 15 g6,4 g
Nasiona chia34,0 g1 łyżka, 12 g4,1 g
Siemię lniane27,3 g1 łyżka, 10 g2,7 g
Fasola biała sucha15,7 g80 g12,6 g
Otręby owsiane15,4 g3 łyżki, 25 g3,9 g
Migdały12,9 ggarść, 30 g3,9 g
Suszone śliwki9,4 g5 sztuk, 40 g3,8 g
Soczewica czerwona sucha8,9 g80 g7,1 g
Maliny6,7 ggarść, 80 g5,4 g
Orzechy włoskie6,5 ggarść, 30 g2,0 g
Płatki owsiane6,9 g60 g4,1 g
Chleb żytni razowy6,1 g2 kromki, 70 g4,3 g
Kasza gryczana sucha5,9 g70 g4,1 g
Marchew surowa3,6 g1 sztuka, 90 g3,2 g
Brokuł2,5 g150 g3,8 g
Chleb pszenny jasny2,3 g2 kromki, 70 g1,6 g
Jabłko ze skórką2,0 g1 sztuka, 150 g3,0 g
Banan1,7 g1 sztuka, 120 g2,0 g

Wartości pochodzą z tabel składu i wartości odżywczej żywności pod redakcją Kunachowicz. Zwróć uwagę na dwa ostatnie wiersze zbożowe: chleb żytni razowy daje w tej samej porcji prawie trzy razy więcej błonnika niż jasny. To najprostsza możliwa zmiana w całej diecie.

Banan, wbrew swojej reputacji owocu dla jelit, wnosi tylko 2 gramy na sztukę – jego zaletą jest raczej potas i cukry proste, o czym pisałam przy okazji tego, ile kalorii ma banan. Nabiał nie ma błonnika w ogóle: ani twaróg, ani ser żółty, ani burrata i to, z czym ją podać. Tak samo dania z białej mąki, jak chaczapuri i jego skład, przechodzą przez tabelę praktycznie bez śladu.

Jak wygląda dzień z 31 gramami błonnika

Bez suplementów, bez proszków i bez jedzenia otrąb łyżkami. Cztery normalne posiłki.

PosiłekSkładBłonnik
Śniadanie60 g płatków owsianych, łyżka siemienia lnianego, jabłko ze skórką9,8 g
Obiad80 g soczewicy czerwonej w zupie, 150 g marchewki i brokułów11,7 g
Podwieczorekgarść migdałów, 30 g3,9 g
Kolacja2 kromki chleba żytniego razowego, pomidor i ogórek5,5 g
Razem30,9 g

Ten zestaw przekracza normę EFSA o 6 gramów i nie zawiera niczego drogiego ani egzotycznego. Soczewica czerwona gotuje się 15 minut bez namaczania i to ona wnosi tu najwięcej.

Kluczowe jest rozłożenie na cztery posiłki. Te same 31 gramów zjedzone w jednym daniu skończą się dolegliwościami, o których piszę niżej.

Ile kalorii ma błonnik

Dwa kilokalorie na gram – taki współczynnik przeliczeniowy dla błonnika pokarmowego ustala rozporządzenie 1169/2011, na podstawie którego producenci liczą wartość energetyczną na etykiecie. Dla porównania: białko i węglowodany mają po 4 kcal, tłuszcz 9, alkohol 7.

Te 2 kcal nie pochodzą z trawienia w jelicie cienkim, bo tam błonnik przechodzi nienaruszony. Dopiero w jelicie grubym bakterie fermentują jego rozpuszczalną część i produkują krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe: octowy, propionowy i masłowy. Część z nich organizm wchłania i wykorzystuje energetycznie.

Maślan zasługuje na osobną wzmiankę, bo jest podstawowym paliwem dla komórek nabłonka jelita grubego. To one żywią się produktem fermentacji błonnika, a nie glukozą z krwi – stąd zainteresowanie tym kwasem w badaniach nad zdrowiem jelit.

Przy 30 gramach błonnika dziennie mówimy więc o 60 kcal. W praktyce ta liczba nie ma znaczenia dla bilansu, bo błonnik obniża gęstość energetyczną posiłku i wydłuża sytość dużo silniej, niż sam wnosi kalorii.

Co robi błonnik rozpuszczalny, a co nierozpuszczalny

Przy błonniku obowiązują konkretne oświadczenia zdrowotne dopuszczone przez EFSA, z podanymi dawkami. To rzadkość, bo większość „prozdrowotnych” haseł na opakowaniach nie ma takiej podstawy.

RodzajGdzie go szukaćDawka z oświadczenia EFSAEfekt
Beta-glukanyowies, jęczmień3 g dziennieutrzymanie prawidłowego cholesterolu
Pektynyjabłka, cytrusy, marchew10 g do posiłkumniejszy wzrost glukozy po posiłku
Błonnik żytnichleb i mąka żytniabez progu ilościowegoprawidłowa praca jelit
Błonnik pszennyotręby pszennebez progu ilościowegoprzyspieszenie pasażu jelitowego

Trzy gramy beta-glukanów to około 75 gramów płatków owsianych, czyli dużą miskę owsianki. Dziesięć gramów pektyn do posiłku jest już trudniejsze do zjedzenia z samego jedzenia i zwykle wymaga preparatu.

Otręby przy okazji wnoszą sporo tiaminy i innych witamin z grupy B w kuchni, bo siedzą w tej warstwie ziarna, którą przemiał na białą mąkę usuwa w pierwszej kolejności.

Co mówi etykieta o zawartości błonnika

Deklaracje żywieniowe reguluje rozporządzenie 1924/2006 i przy błonniku ma ono dwa progi, liczone od masy produktu albo od jego kaloryczności.

DeklaracjaWarunekCo to znaczy w praktyce
Źródło błonnikamin. 3 g / 100 g lub 1,5 g / 100 kcal2 kromki dają około 2 g
Wysoka zawartość błonnikamin. 6 g / 100 g lub 3 g / 100 kcal2 kromki dają około 4 g

Napis „pełnoziarniste” nie jest deklaracją żywieniową i nie ma progu ilościowego. Pieczywo z takim opisem potrafi mieć 3 gramy błonnika na 100 gramów, czyli tyle co przeciętna bułka z dodatkiem otrąb. Jedyna wiarygodna informacja siedzi w tabeli wartości odżywczych na odwrocie.

Drugi trik to karmelowa barwa pieczywa. Ciemny kolor bierze się często ze słodu jęczmiennego albo karmelu, a nie z pełnego przemiału. Sprawdzaj skład: mąka żytnia razowa albo pszenna pełnoziarnista powinna stać na pierwszym miejscu listy. Na nabiale nazwa robi tę samą robotę co ciemna barwa pieczywa – skyr ma 10,5 g białka na 100 gramów, a stojący obok chudy twaróg prawie dwa razy tyle.

Co poszło nie tak – błędy przy zwiększaniu błonnika

Cztery rzeczy, które psują całą sprawę, mimo dobrych intencji.

  • Za szybkie tempo. Skok z 15 na 30 gramów z dnia na dzień to wzdęcia, gazy i skurcze. Bakterie jelitowe potrzebują czasu na przestawienie. Zwiększaj o 5 gramów tygodniowo.
  • Za mało płynów. Błonnik nierozpuszczalny bez wody działa odwrotnie, niż powinien – zamiast rozluźniać, zapiera. Przy 25-30 gramach dziennie potrzeba 2-2,5 litra płynów.
  • Preparaty z babką płesznik i jajowatą na sucho. Pęcznieją kilkunastokrotnie i muszą być popite przynajmniej szklanką wody. Połknięte bez płynu potrafią zablokować przełyk.
  • Otręby razem z lekami i przy niedoborach. Fityniany z otrąb wiążą żelazo, cynk i wapń, a sam błonnik zmniejsza wchłanianie części leków. Zachowaj 1-2 godziny odstępu. Namaczanie i zakwas rozkładają fityniany, dlatego chleb na zakwasie jest pod tym względem lepszy niż otręby sypane na jogurt.

Osobna grupa to osoby, u których błonnika nie zwiększa się bez konsultacji: przy zaostrzeniu choroby zapalnej jelit, w fazie zapalnej uchyłkowatości i przy zespole jelita drażliwego prowadzonym protokołem low FODMAP. Tam ilość i rodzaj błonnika ustala lekarz albo dietetyk kliniczny, bo standardowe „jedz więcej otrąb” pogarsza sprawę.

Najczęstsze pytania

Ile błonnika dziennie powinien jeść dorosły

25 gramów według normy EFSA i polskich norm żywienia, a przy profilaktyce chorób metabolicznych 30-35 gramów. Przeciętne spożycie w Polsce wynosi 15-20 gramów, więc do normy brakuje zwykle 5-10 gramów dziennie. Tyle daje zamiana jasnego pieczywa na razowe plus jedna porcja owoców.

Czy błonnik ma kalorie

Ma 2 kcal na gram według współczynnika z rozporządzenia 1169/2011. Energia pochodzi z fermentacji bakteryjnej w jelicie grubym, nie z trawienia. Przy 30 gramach dziennie to 60 kcal, czyli wartość bez znaczenia dla bilansu energetycznego.

Czy trzeba kupować błonnik w proszku

Nie, jeśli dieta zawiera pieczywo razowe, nasiona roślin strączkowych i warzywa. Preparaty mają sens przy konkretnym wskazaniu, na przykład przy zaparciach opornych na zmianę diety, i wtedy dobiera je lekarz. Kupowanie proszku przy diecie opartej na jasnym pieczywie to leczenie objawu zamiast przyczyny.

Czy można zjeść za dużo błonnika

Powyżej mniej więcej 50-60 gramów dziennie pojawiają się wzdęcia, bóle brzucha i gorsze wchłanianie żelaza, cynku oraz wapnia. Trudno to osiągnąć samym jedzeniem, łatwo przy dosypywaniu otrąb do każdego posiłku. Górnej normy formalnie nie ustalono, ale nie ma powodu przekraczać 40 gramów.

Co ma więcej błonnika – warzywa czy pieczywo razowe

Na 100 gramów pieczywo razowe wygrywa, bo ma 6,1 g wobec 2-3,6 g w typowym warzywie. Na porcję różnica się zaciera, bo warzyw zjada się więcej: 150 g brokułów to 3,8 g, a dwie kromki chleba razowego 4,3 g. Najlepiej mieć oba, bo dostarczają innych frakcji błonnika.

Co zapamiętać

Norma to 25 gramów dziennie, przeciętny Polak dostarcza 15-20, a różnicę zamyka się bez żadnego suplementu: chleb żytni razowy zamiast jasnego, nasiona roślin strączkowych dwa razy w tygodniu i owoc ze skórką zamiast soku. Gotowy dzień z tabeli wyżej daje 31 gramów przy czterech zwyczajnych posiłkach.

Dwie rzeczy decydują o tym, czy zmiana skończy się dobrze: tempo i woda. Pięć gramów więcej tygodniowo i 2-2,5 litra płynów dziennie to warunki, bez których błonnik zamiast pomagać, robi kłopot.

Masz w domu pieczywo, którego skład wygląda podejrzanie „razowo”? Podeślij mi zdjęcie etykiety w komentarzu – rozbieram takie przypadki regularnie i zwykle wszystko widać w pierwszych trzech pozycjach składu.

Oceń przepis / post
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2011 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.