Tłoczenie na zimno – dlaczego metoda produkcji olejów ma znaczenie?

SP Artykuł sponsorowany

Tłoczenie na zimno jest znane i cenione już od pokoleń i nie ma w tym cienia przypadku. To metoda produkcji olejów, która pomaga zachować wszystkie dobroczynne właściwości, a ponadto sprawia, że smak i aromat na długo zapadają w pamięć. Sprawdź, na czym polega i po które oleje warto sięgać każdego dnia, aby nadać potrawom charakteru i jednocześnie wesprzeć organizm.

Oleje tłoczone na zimno i ich właściwości

Tłoczenie oleju na zimno polega na obróbce ziaren i nasion roślin w niskiej temperaturze. Efekt? Ochrona wielu cennych składników odżywczych, w tym jakże ważnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu nienasyconych kwasów tłuszczowych. Mowa między innymi o wielonienasyconych kwasach tłuszczowych omega-3 i omega-6. Organizm nie potrafi ich samodzielnie wytwarzać, dlatego tak ważne jest dostarczanie ich wraz z pożywieniem. Nic więc dziwnego, że niefiltrowane oleje są obecne w jadłospisie już od czasów naszych pradziadków. Po które z nich warto sięgać?

Olej z czarnuszki

Olej z czarnuszki pozyskiwany jest z nasion czarnuszki siewnej. Dobrej klasy olej, pochodzący z rodzinnych olejarni z tradycjami zawiera w ponad 80 proc. nienasycone kwasy tłuszczowe, głównie kwas kwas linolowy (omega-6) i kwas oleinowy (omega-9). Nie można również nie wspomnieć o tymochinonie. To związek bioaktywny, który wykazuje szereg właściwości, w tym przeciwzapalne i immunomodulujące. Do tego działa przeciwgrzybiczo i przeciwbakteryjnie. 

Jak smakuje olej z czarnuszki? Wszystko zależy od ziaren na które ma wpływ pochodzenie tejże rośliny. Najłagodniejszym charakteryzuje się produkowany z nasion czarnuszki indyjskiej. Jeśli jednak wolisz bardziej ostry, sięgaj po olej z czarnuszki egipskiej lub polskiej. O ile różnią się nutą smakową, o tyle nie dotyczy to właściwości.

Warto również wiedzieć, że zimnotłoczony olej z czarnuszki może mieć różny kolor, a także mętność. Od jasnożółtego, po ciemnozielony, a nawet czarny.

Olej z wiesiołka

Olej z wiesiołka pozyskuje się z nasion wiesiołka dwuletniego. Ten, który powstaje w procesie tłoczenia, jest aksamitny i wartościowy. Charakteryzuje się lekko orzechowym, delikatnym smakiem. Aromat ma trawiasty, roślinny, natomiast kolor, zielonkawy, od jasnego po ciemniejszy (odcień może różnić się w zależności od partii nasion, z których został wytłoczony) 

Na co pomaga olej z wiesiołka? Jest cennym źródłem kwasów omega-6 – linolowego (LA) i gamma-linolenowego (GLA). Wiesiołek dostarcza również nasyconych kwasów tłuszczowych w tym kwasu palmitynowego i stearynowego. Jego nasiona stanowią źródło białka, steroli roślinnych, enzymów, witaminy E, a także pierwiastków, w tym magnezu, selenu, cynku i wapnia. 

Włączenie oleju z wiesiołka do menu to stawianie na produkt, który wykazuje silne właściwości przeciwzapalne, antyoksydacyjne i ochronne dla układów rozrodczego, immunologicznego czy sercowo-naczyniowego. Kiedy dochodzi do niedoboru GLA w jadłospisie, może dojść do zaburzenia pracy narządów wydzielania wewnętrznego, co w konsekwencji nierzadko zwiększa ryzyko między innymi otyłości, zespołu napięcia przedmiesiączkowego (PMS), cukrzycy czy też przewlekłych stanów zapalnych skóry takich jak egzema i łuszczyca.

Olej z wiesiołka

Olej lniany

Olej lniany jest polecany osobom, które chcą uzupełnić swoją dietę w wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3 i omega-6. Pomaga unormować poziom cholesterolu we krwi (przy dziennym spożyciu 2 g ALA czy 10 g LA). Jako źródło witaminy E wpływa też na ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym. Poza tym jest pomocny w utrzymaniu prawidłowego zdrowia jelit poprzez działanie przeciwzapalne i wspierające rozwój korzystnych bakterii jelitowych. Jego obecność w menu może przełożyć się także na zdrowie wątroby poprzez zmniejszenie obciążenia toksynami w organizmie.

Olej słonecznikowy

Olej słonecznikowy tłoczony na zimno to cenne źródło witamin i minerałów, a także nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-6 i omega-9. Do tego dochodzi obecność witaminy E, beta-karotenu i lecytyny. Wprowadzenie go do menu to stawianie na produkt, który wykazuje działanie antyoksydacyjne, redukujące trądzik, spowalniające proces starzenia się skóry, zmniejszenie wolnych rodników, czy też obniżenie poziomu tzw. złego cholesterolu.

Oliwa polifenolowa extra virgin

To najlepszy rodzaj oliwy z oliwek. Jest efektem tłoczenia na zimno całych owoców, a nie wytłoczyn. Dobrej jakości oliwa od sprawdzonych producentów, jest w 100 proc. naturalna i nieprzetworzona. Wyróżnia ją głębia zapachów, a ponadto niska kwasowość. Głównymi przeciwutleniaczami, które zawiera taka oliwa polifenolowa z pierwszego tłoczenia, to lignany i oleuropeina. Warto wiedzieć, że polifenole przyjmowane w odpowiednich ilościach (20 g dziennie) przyczyniają się do ochrony lipidów we krwi przed stresem oksydacyjnym. 

Co więcej, dobrej klasy oliwa jest bogata w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) omega-3, omega-6 i omega-9. Ponadto zawiera witaminę E, która pełni funkcję przeciwutleniacza, a więc pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym.

Oceń przepis / post

Artykuł powstał we współpracy z olini.pl.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.