Śledzie po kaszubsku – przepis, najlepsze po 2 dniach

Śledzie po kaszubsku w gęstym sosie pomidorowym z cebulą, ogórkiem kiszonym i suszoną śliwką w białym naczyniu

Śledzie po kaszubsku robię na Wigilię z kawałków solonego śledzia w gęstym, słodko-kwaśnym sosie z cebuli, pomidora, suszonych śliwek i ogórka kiszonego. Wersji jest kilka, ja trzymam się tej ze śliwkami, bo dają sosowi głębię, której brakuje samemu pomidorowi.

  • Praca: 45 minut, w tym 15 minut przy patelni.
  • Czekanie: 30 minut płukania, 30 minut w occie, potem minimum doba w lodówce (najlepsze po 2 dniach).
  • Porcje: 6 z 500 g płatów.
  • Porcja: około 321 kcal (14 g białka, 24 g tłuszczu, 13 g węglowodanów).

Ile kupić na mniejszy i większy stół

Przepis bazowy jest na 6 porcji. Przy przystawce, która stoi obok dwóch innych śledzi, liczę mniej więcej 80 g płatów na osobę.

Składnik3 porcje6 porcji12 porcji
płaty śledziowe solone250 g500 g1000 g
cebula150 g300 g600 g
ogórki kiszone75 g150 g300 g
suszone śliwki20 g40 g (5 szt.)80 g
przecier pomidorowy100 g200 g400 g
olej rzepakowy40 g80 g160 g
ocet 10%15 ml30 ml60 ml

Na sześć porcji kupuję płaty solone z beczki albo z tacki, nie filety z oleju. Wagi cebuli i ogórków są orientacyjne: dwie duże cebule to zwykle około 300 g.

  • 500 g płatów śledziowych solonych
  • 200 g przecieru pomidorowego
  • 45 g pikantnego ketchupu, czyli 3 łyżki (45 ml)
  • 300 g cebuli – 2 duże
  • 150 g ogórków kiszonych – 2 średnie
  • 5 suszonych śliwek, około 40 g
  • 80 g oleju rzepakowego
  • 30 ml octu 10%
  • 1 łyżka (15 ml) suszonego majeranku, 1 liść laurowy, 2 ziarna ziela angielskiego, pieprz
  • do smaku 1 łyżka (15 ml) miodu albo cukru

Sos robię, kiedy śledzie się płuczą

  1. Płaty włóż do zimnej wody na 30 minut, zmieniając ją 2-3 razy. Odetnij kawałek i spróbuj: śledź ma być wyraźnie słony, ale nie piec w język. Mocno solone mogą potrzebować do 6 godzin, w lodówce.
  2. Osusz płaty, pokrój w kawałki około 2 cm, polej octem i odstaw na 30 minut.
  3. Cebulę pokrój w cienkie piórka i szklij na 2 łyżkach (30 ml) odmierzonego oleju około 10 minut na średnio-małym ogniu, bez brązowych brzegów – przypalona daje gorycz.
  4. Dodaj majeranek, liść, ziele i pieprz, smaż 1-2 minuty. Wrzuć śliwki pokrojone w paski i smaż około 2 minut.
  5. Dorzuć ogórki w drobnej kostce, przecier i ketchup. Gdy sos zabulgocze na brzegach, zdejmij go z ognia, wmieszaj resztę oleju, spróbuj i w razie potrzeby dosłódź. Wystudź.
  6. W wyparzonym słoiku układaj na zmianę sos i śledzie, kończąc sosem. Zamknij i wstaw do lodówki na co najmniej dobę.
Cebula w piórkach szklona na oleju na patelni do sosu po kaszubsku

Sos próbuję dwa razy, zanim zaleję śledzie

Sos próbuję dwa razy: po dodaniu przecieru (jeśli jest płaski, dodaję kostkę ogórka) i po wmieszaniu oleju (jeśli kwas drapie, dokładam łyżkę miodu, nie więcej). Matiasy idą do sosu bez moczenia – przy nich wystarczy 300 g zamiast 500 g. Za słony śledź po dobie w sosie ratuje jeszcze pół porcji sosu bez soli, a przy następnej partii próba kawałka co 30 minut moczenia. Gorzkiego sosu nic nie wyrówna, bo to przypalona cebula, więc szklę ją pełne 10 minut na średnio-małym ogniu. Mdły smak pierwszego dnia zwykle znika po drugiej dobie w lodówce. Jeśli wolisz łagodniejszy smak, zajrzyj do przepisu na matiasy w sosie salsa.

Ile czasu śledzie po kaszubsku muszą postać w lodówce?

Minimum dobę, a najlepsze są po około 2 dniach. Przez ten czas sól przechodzi ze śledzia do sosu, a kwas i aromat z sosu do śledzia. Podane tego samego dnia smakują osobno: sos ostry, śledź słony w środku. Dlatego robię je 2 dni przed Wigilią i trzymam w zimnie aż do podania, a na stół wyjmuję tyle, ile zejdzie w czasie kolacji. Namoczony śledź ma mniej soli, więc szybciej traci ochronę i powinien od razu wrócić do lodówki. W szczelnym słoiku na środkowej półce trzymam je ostrożnie do około 7 dni i nie mrożę.

Śledź po kaszubsku ułożony warstwami z sosem pomidorowym w szklanym słoiku

Na stół stawiam je obok czegoś wyraźnie kwaśnego, na przykład śledzi w occie z jabłkiem i papryką. Jeśli zostanie trochę śledzia, w świąteczny poranek robię z niego jajka w bułce ze śledziem.

Oceń przepis / post
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Technolog żywności (mgr inż., Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i audytor wewnętrzny ISO 22000. Od 2011 roku prowadzę blog Jak Po Maśle: analizuję składy produktów i dzielę się sprawdzonymi przepisami. Pracowałam w laboratoriach i zakładach przemysłu spożywczego, dziś uczę przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.