Szalotka marynowana – słoiki na cały rok

Trzy słoiki z marynowaną szalotką w klarownej zalewie z przyprawami

Szalotka bywa traktowana jak drobniejsza cebula, ale to inne warzywo i inaczej się zachowuje. Ma mniej wody, więcej cukrów i łagodniejszy, lekko czosnkowy smak, przez co nie gryzie po ugryzieniu na surowo. W marynacie te cechy dają efekt, którego zwykła cebula nie osiąga: cebulki zostają jędrne i chrupiące, zamiast rozmiękać.

Trzy słoiki z tego przepisu robię pod koniec lata i wystarczają do wiosny. Idą do sałatek, na deskę serów, do burgerów i do wszystkiego, co potrzebuje kwasu.

Ile czasu zajmuje

EtapCzas
Obieranie i przygotowanie30 min
Gotowanie zalewy10 min
Pasteryzacja10 min
Dojrzewanie w słoiku7 dni

Obieranie jest najbardziej pracochłonne i to jedyny etap, który wymaga cierpliwości.

Składniki

Na 3 słoiki po 300 ml:

  • 500 g szalotki (najlepiej drobnej, jednakowej wielkości)
  • 250 ml octu winnego białego (6%)
  • 250 ml wody
  • 3 łyżki cukru
  • 1 płaska łyżka soli niejodowanej
  • 2 liście laurowe
  • 6 ziaren czarnego pieprzu
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka nasion gorczycy
  • gałązka tymianku (opcjonalnie)

Ocet winny daje łagodniejszy, bardziej zaokrąglony smak niż spirytusowy. Jabłkowy też się sprawdza, ale barwi cebulki na kremowo.

Cukier nie służy tu słodyczy, tylko równowadze – bez niego marynata jest ostra i jednowymiarowa.

Sól niejodowana, bo jod może zmętnić zalewę i zmienić kolor warzyw.

Obrane szalotki obok stosu suchych łusek, w tle miska z gorącą wodą

Przygotowanie krok po kroku

1. Obierz szalotkę sprytnie. Zalej cebulki wrzątkiem na 2 minuty, potem przelej zimną wodą. Łuska schodzi wtedy jednym ruchem, bez żmudnego skrobania paznokciem. Odetnij korzonek płytko, żeby cebulka nie rozpadła się na warstwy.

2. Przygotuj słoiki. Umyj, wyparz wrzątkiem, odwróć do wyschnięcia na czystej ściereczce. Metoda wyparzania i sprawdzania szczelności jest ta sama co przy przetworach z ogórków.

3. Ułóż przyprawy na dnie – po części z każdej porcji do każdego słoika.

4. Włóż cebulki, dość ciasno, ale bez wciskania na siłę. Zostaw 2 cm wolnego miejsca pod wieczkiem.

5. Zagotuj zalewę. Ocet, wodę, cukier i sól doprowadź do wrzenia i gotuj 2 minuty, aż cukier i sól się rozpuszczą.

6. Zalej cebulki wrzącą zalewą tak, żeby były całkowicie przykryte. Postukaj słoikiem o blat, żeby uwolnić pęcherzyki powietrza.

7. Zakręć i zapasteryzuj 10 minut w garnku z wodą sięgającą 3/4 wysokości słoików albo w piekarniku – obie metody rozpisałam przy pasteryzacji.

8. Odstaw do wystudzenia i sprawdź, czy wieczka są wklęsłe.

9. Odczekaj tydzień przed otwarciem. Wcześniej marynata jest ostra i nie zdążyła wniknąć do środka cebulek.

Dlaczego szalotka, a nie cebula

Różnica nie sprowadza się do wielkości.

CechaSzalotkaCebula zwykła
Zawartość wodyniższawyższa
Smak na surowołagodny, lekko czosnkowyostry, gryzący
Struktura po marynowaniujędrna, chrupiącamiękka, szklista
Cena za kilogram3-4 razy wyższaniska

Za łagodność odpowiada niższa zawartość związków siarkowych, tych samych, które w cebuli wyciskają łzy. Za chrupkość – mniej wody w komórkach, przez co struktura mniej się zapada w kwaśnej zalewie.

Praktyczny wniosek: do marynowania, do sosów winegret i wszędzie tam, gdzie cebula ma być surowa, szalotka jest wyraźnie lepsza. Do zasmażek, zup i duszenia różnica zanika i szkoda pieniędzy.

Co zrobić z szalotki poza marynowaniem?

Konfitować w oliwie przez 90 minut w 150 stopniach, karmelizować na maśle przez 20 minut albo usmażyć na chrupko w dwie minuty. Skoro zdarza się kupić większą siatkę, warto mieć plan poza słoikami.

Szalotka konfitowana. Cebulki w całości, zalane oliwą do przykrycia, z gałązką tymianku i ząbkiem czosnku, w piekarniku 150 stopni przez 90 minut. Wychodzą miękkie jak masło, słodkie i nadają się do makaronu, na grzanki i do mięs. W lodówce, pod warstwą oliwy, stoją 2 tygodnie.

Szalotka karmelizowana. Przekrojone na pół, smażone na maśle skórką do dołu przez 20 minut na małym ogniu, z łyżeczką cukru i chlustem octu balsamicznego na koniec. Dodatek do steków i pieczonych warzyw.

Szalotka smażona na chrupko. Pokrojona w cienkie piórka, obtoczona w mące i usmażona w głębokim oleju przez 2 minuty. Odsączona na papierze, w szczelnym słoiku trzyma chrupkość 5 dni. Sypie się ją na zupy krem, sałatki i dania azjatyckie.

Do sałatek z gotowanym mięsem świetnie pasuje wersja marynowana – używam jej w sałatce z kurczaka z rosołu zamiast surowej cebuli.

Czym urozmaicić marynatę do szalotki?

Plastrem surowego buraka dla koloru, suszonym chili dla ostrości, 125 ml czerwonego wina zamiast połowy wody albo imbirem z łyżką sosu sojowego. Podstawowa zalewa jest neutralna i przyjmuje dodatki bez oporu.

Z burakiem – jeden plaster surowego buraka w słoiku barwi cebulki na intensywny róż. Efekt czysto wizualny, ale robi wrażenie na desce serów.

Ostra – jedno suszone chili albo pół łyżeczki płatków w każdym słoiku.

Z czerwonym winem – zamiast połowy wody, 125 ml wytrawnego czerwonego wina. Głębszy, cierpki smak, ciemniejszy kolor.

Ziołowa – rozmaryn i tymianek zamiast gorczycy, do podania z pieczonym mięsem.

Słodko-kwaśna po azjatycku – dodatek 2 łyżek cukru więcej, plastra imbiru i łyżki sosu sojowego.

Czego nie polecam: dodawania czosnku w całych ząbkach. Robi się miękki i śluzowaty, a smak dominuje nad wszystkim innym.

Przechowywanie

Zapasteryzowane słoiki stoją w chłodnej, ciemnej spiżarni do 12 miesięcy. Po otwarciu wędrują do lodówki i wytrzymują 4 tygodnie, o ile cebulki są zawsze przykryte zalewą i wyjmowane czystym widelcem.

Wersję bez pasteryzacji, tak zwaną szybką marynatę, trzyma się wyłącznie w lodówce i zjada w ciągu 3 tygodni. Jest gotowa już po dwóch dniach i ma świeższy smak, ale nie nadaje się na zapas.

Sygnały, po których słoik idzie do kosza: wypukłe wieczko, mętna zalewa z bąbelkami, śluz na cebulkach albo zapach drożdżowy zamiast octowego.

Łyżka marynowanej szalotki to około 45 kcal – większość z cukru w zalewie, którego znaczna część zostaje w słoiku.

Jaką szalotkę wybrać do marynowania?

Okrągłą miedzianą, bo cebulki mają w siatce zbliżony rozmiar i dojrzewają w słoiku w tym samym tempie. Pod nazwą szalotki sprzedaje się w Polsce kilka odmian, które różnią się na tyle, że warto je rozróżniać.

Szalotka szara (griselle) – najmniejsza, o szarobrunatnej łusce i fioletowym miąższu, uznawana za najsmaczniejszą. Trudna do zdobycia i najdroższa.

Szalotka banana (echalion) – podłużna, jasnomiedziana, największa z dostępnych. Najłatwiejsza w obieraniu i najczęściej spotykana w polskich sklepach.

Szalotka okrągła miedziana – klasyczna, w kształcie kropli, często wyrastająca po dwie z jednej cebulki. Do marynowania najlepsza, bo ma równy rozmiar.

Szalotka czerwona – łagodna i lekko słodka, ładnie wygląda w słoiku, ale w kwaśnej zalewie blednie.

Na co patrzeć przy zakupie:

  • cebulki mają być twarde i suche, bez miękkich miejsc pod palcem
  • łuska sucha i szeleszcząca, nie wilgotna
  • brak zielonych kiełków wychodzących ze szczytu
  • równa wielkość w obrębie siatki, bo w marynacie nierówne cebulki dojrzewają w innym tempie

Szalotka przechowywana w suchym, przewiewnym miejscu wytrzymuje 3-4 miesiące, czyli dłużej niż zwykła cebula. Do lodówki jej się nie wkłada – wilgoć powoduje pleśnienie od nasady.

Gorąca zalewa octowa wlewana do słoika z ułożoną szalotką

FAQ

Jak obrać szalotkę, żeby się nie męczyć?

Zalej cebulki wrzątkiem na 2 minuty i przelej zimną wodą. Łuska odchodzi wtedy jednym ruchem. Korzonek odcinaj płytko, bo przy głębokim cięciu cebulka rozpada się na warstwy.

Czym różni się szalotka od cebuli?

Szalotka ma mniej wody, więcej cukrów i mniej związków siarkowych, przez co jest łagodniejsza i nie gryzie na surowo. Po zamarynowaniu zostaje chrupiąca, podczas gdy zwykła cebula mięknie i szkli się.

Ile stoi szalotka marynowana?

Zapasteryzowana w chłodnej spiżarni do 12 miesięcy, a po otwarciu miesiąc w lodówce. Wersja bez pasteryzacji, przechowywana wyłącznie w lodówce, nadaje się do zjedzenia przez 3 tygodnie.

Kiedy można otworzyć słoik po zamarynowaniu?

Po tygodniu. Wcześniej marynata nie zdążyła wniknąć do wnętrza cebulek i smak jest nierówny – z zewnątrz ostry, w środku surowy.

Jaki ocet do marynowania szalotki?

Winny biały 6% daje najbardziej zaokrąglony smak. Jabłkowy też się sprawdza, choć barwi cebulki na kremowo. Spirytusowy jest najostrzejszy i najbardziej jednowymiarowy.

Do czego użyć marynowanej szalotki?

Do sałatek zamiast surowej cebuli, na deskę serów i wędlin, do burgerów i kanapek, jako dodatek do pieczonego mięsa oraz do past kanapkowych, gdzie zastępuje ogórek konserwowy.

Na koniec

Marynowana szalotka jest jednym z tych przetworów, które nie wymagają sezonu, umiejętności ani specjalnego sprzętu, a zmieniają codzienne dania. Cała robota to pół godziny obierania.

Pierwszy słoik warto zrobić w wersji podstawowej, a dopiero kolejne z dodatkami – wtedy widać, co która przyprawa naprawdę wnosi.

4.8/5 – (21 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.