
Makowiec kojarzy mi się z Wigilią i wtedy najczęściej go piekę. Bywa czasem tak, że pewne ciasto chodzi mi po głowie i mimo, że nie jest na czasie, nie boję się złamać przyzwyczajeń i po prostu je robię.
Tak było właśnie tym razem. Makowiec z orzechami i rodzynkami pachniał mi od dobrych kilku dni. W końcu nie wytrzymałam i wzięłam się za przygotowywanie ciasta.
Kostka świeżych drożdży, mak, bakalie, kilka innych składników i makowiec się urzeczywistnił. Przepis nie jest mojego autorstwa – zaczerpnęłam go z książki s. Anastazji (143 przysmaki) pod tytułem Makownik. To jedna z tych starych, sprawdzonych receptur, które po prostu działają i za każdym razem wychodzą.
Spis treści:
Ciasto drożdżowe – składniki
- 1/2 kg mąki
- 3 żółtka
- 1/2 szklanki oleju
- 50 g drożdży
- 1/4 l mleka
- 3 łyżki cukru
Masa makowa – składniki
- 500 g maku suchego
- 100 g masła
- 3/4 szkl. cukru
- 1/2 szkl. miodu płynnego
- 3 jajka
- bakalie
- olejek migdałowy
Makowiec – przepis krok po kroku
Z drożdży, jednej łyżki cukru i odrobiny mleka zarobić rozczyn, a gdy podrośnie dodać do pozostałych składników i dokładnie wyrobić. Ciasto odstawić do wyrośnięcia, a następnie ponownie wyrobić, podzielić na dwie części i rozwałkować.
Mak sparzyć i zemleć w maszynce o drobnych oczkach. Masło roztopić, dodać cukier, miód, mak, bakalie, olejek i żółtka. Dokładnie wymieszać i chwilę smażyć. Jeśli masa jest zbyt sucha dodać odrobinę mleka. Białka ubić na sztywną pianę i dodać do przestudzonej masy makowej. Wymieszać.
Na rozwałkowane placki rozłożyć masę i zwinąć w rulon, odstawić do wyrośnięcia. Makowce piec około 40 minut w temperaturze 180°.
Wskazówki, które zmienią Twój makowiec
Po latach pieczenia mam kilka sprawdzonych trików, które sprawiają, że makowiec zawsze wychodzi. Po pierwsze – mak koniecznie mielę dwa razy przez maszynkę o drobnych oczkach. Dzięki temu masa jest gładka i kremowa, nie ziarnista. Po drugie – ciasto po zawinięciu w rulon zostawiam do drugiego wyrośnięcia przez minimum 30 minut. Niecierpliwość tutaj się nie opłaca! Po trzecie – rulon wkładam do piekarnika, który jest już nagrzany do temperatury 180°C, nie zimnego.
Jeśli lubisz eksperymentować, możesz do masy makowej dodać suszone żurawiny zamiast rodzynek, posiekane pistacje zamiast orzechów włoskich albo odrobinę ekstraktu waniliowego. Każda z tych wersji jest pyszna na swój sposób.
Warianty makowca
Makowiec biszkoptowy – lżejsza wersja
Jeśli nie masz czasu na drożdżowy makowiec lub boisz się pracy z drożdżami, świetną alternatywą jest biszkoptowy makowiec z jabłkami – lżejszy, szybszy w przygotowaniu, a przy tym równie smaczny. Ciasto biszkoptowe jest bardziej wilgotne i delikatne, masa makowa przeplatana jabłkami nadaje mu dodatkową soczystość.
Rogale świętomarcińskie – inny polski klasyk z makiem
Miłośnicy wypieków z makiem powinni też wypróbować rogale świętomarcińskie – wielkopolski przysmak z tradycją liczącą ponad 100 lat. Masa makowa z bakaliami zamknięta w rogalowym cieście to absolutny klasyk polskiej piekarni.
Przechowywanie makowca
Gotowy, ostudzony makowiec przechowuję zawinięty szczelnie w folię spożywczą lub aluminiową w chłodnym miejscu. W temperaturze pokojowej (do 20°C) wytrzyma 2-3 dni, w lodówce nawet tydzień. Makowiec można też z powodzeniem zamrozić – kroję go wtedy na plastry, każdy zawijam osobno w folię i wkładam do zamrażalnika. Gotowy do podania po rozmrożeniu w temperaturze pokojowej przez 2-3 godziny.
Makowiec – popularne pytania
Często dostaję pytania o to, dlaczego ciasto drożdżowe na makowiec nie rośnie. Najczęstsze przyczyny to zbyt stare drożdże (sprawdź datę ważności!), zbyt zimne mleko (powinno być letnie, około 37°C) lub dodanie soli bezpośrednio do drożdży – sól zabija drożdże, więc zawsze dodajemy ją dopiero po wymieszaniu z mąką. Jeśli ciasto mimo wszystko nie rośnie, postaw je w ciepłe miejsce – na przykład obok nagrzanego piekarnika lub w piekarniku ustawionym na 30°C.
Pieczenie to dla mnie jedna z ulubionych domowych przyjemności. Jeśli szukasz kolejnych inspiracji na sprawdzone przepisy, zajrzyj do zestawienia szybkich ciast, które zawsze wychodzą – znajdziesz tam kilka moich sprawdzonych faworytów na każdą okazję.






2 komentarzy
Makowiec kojarzy mi się z dzieciństwem, jak mama podawała go mi i mojej siostrze ze szklanką zimnego mleka. Dziś już nie jest to samo.
Uwielbiam makowiec i nie tylko od święta.