Dziś mamy listopad, a u Nas na blogu goszczą Rogale Marcińskie. Dla Poznaniaków to jak musztarda po obiedzie, bo rogale spożywa się z okazji 11 listopada, który to jest dniem urodzin św. Marcina. Dla Nas, mieszkańców Lubelszczyzny, jest to zupełnie obca tradycja, dlatego nie przywiązuję dużej wagi do konkretnej daty. W końcu, aby zjeść coś pysznego nie ważny dzień ani miejsce:)))
Jak wspominałam, musiałam się nieco natrudzić, aby upiec te rogale. Pierwszą przeszkodą był mak. Biały mak. Do tej pory zupełnie przeze mnie nie używany, a tym samym zupełnie niedostępny w moim mieście, może nawet w województwie ;) Zamówiłam więc mój mak przez Internet. Za półkilogramowy woreczek zapłaciłam prawie 18 zł. Nie jest to mało, ale w tym roku tak bardzo chciałam upiec słynne na pół kraju rogale, że koszty zabawy zeszły na dalszy plan. Drugą sprawą było wyrobienie ciasta pół-francuskiego, które nie należy do łatwych. Aby wszystko możliwie dobrze poszło z planem, skorzystałam z najlepszego bloga o wypiekach jaki znam i tak pożyczyłam przepis od Doroty. Nawet Jacek się zaangażował w przygotowania i nałupał orzechów włoskich! Nie mogło się nie udać.
Spis treści:
Składniki na rogale świętomarcińskie (12 sztuk)
Ciasto półfrancuskie:
- 1 szklanka ciepłego mleka
- 1 łyżka suchych drożdży (12 g) lub 24 g drożdży świeżych
- 1 jajko
- pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 3,5 szklanki mąki pszennej
- 3 łyżki cukru
- szczypta soli
- 225 g masła, w temperaturze pokojowej (z tego 2 łyżki odjąć do ciasta)
Farsz:
- 300 g białego maku
- 100 g masy marcepanowej
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 100 g orzechów włoskich
- 100 g całych migdałów bez skórki
- 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
- 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%
- 3 podłużne biszkopty, pokruszone na okruszki
oraz
- 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania
- posiekane orzechy włoskie lub migdały do posypania
Proponuję najpierw przygotować farsz i zrobić to dzień wcześniej. W dniu pieczenia będziemy mieć dużo mniej pracy.
Farsz do rogali
Mak oraz orzechy (oddzielnie) sparzyć wrzątkiem, po kwadransie odcedzić i odsączyć na sicie. Zmielić w maszynce razem z migdałami 2 lub 3 razy. W misce rozetrzeć masę marcepanową z cukrem pudrem, dodać zmielony mak z orzechami i migdałami oraz skórkę pomarańczową i pokruszone biszkopty. Dobrze wymieszać, dodać na końcu stopniowo śmietanę, tak aby masa była smarowna, zwarta i nie za płynna.
Nadzienie jest gotowe. Miskę przykryć szczelnie folią spożywczą i schować do lodówki jeśli będzie wykorzystywana następnego dnia.
Ciasto półfrancuskie
Mąkę wymieszać z suszonymi drożdżami, następnie dodać resztę składników i powoli zagniatać ciasto. Pod koniec dodać 2 łyżki rozpuszczonego masła. Ciasto dobrze wyrobić (krótko, do połączenia składników), owinąć w folię i wstawić do lodówki na 1h.
Schłodzone ciasto przełożyć na stolnicę i rozwałkować w prostokąt o wymiarach 30 x 15 cm, tak, aby krótsze strony stanowiły górę i dół. Całą ilość masła z przepisu rozsmarować równomiernie na cieście (zostawić 1/2 cm marginesu wokół). Złożyć 1/3 ciasta do góry, następnie złożyć dolną część tak, by przykryła te złożenia (tak, jak składamy kartkę papieru). Dobrze skleić brzegi i delikatnie rozwałkować na prostokąt o wymiarach 25 x 17 cm używając jak najmniejszej ilości mąki do podsypywania.
Złożyć tak jak poprzednio i schłodzić przez 45 minut w lodówce. Proces wałkowania i składania powtarzać 3 razy, chłodząc ciasto między wałkowaniami przez 30 minut. Po ostatnim rozwałkowaniu i złożeniu ciasto dobrze owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 5 godzin, a najlepiej na całą noc. Wyjąć z lodówki na 20 minut przed robieniem rogalików.
Formowanie i pieczenie rogali
Ciasto rozwałkować na prostokąt o wielkości 65×34 cm. Ostrym nożem wykroić 12 dużych trójkątów – u mnie podstawa trójkąta 11 cm i ramiona na wysokość ciasta czyli nieco więcej niż 34 cm. Na każdym płacie ciasta rozsmarować nadzienie, zostawiając mały margines. Zwijać rogale od podstawy ku wierzchołkowi. Gotowe układać na blasze, przykryć ściereczką i 40-50 minut poczekać, aż podrosną. Po tym czasie rozgrzać piecyk do 180°C i piec aż się ładnie zarumienią. U mnie było to 35 minut.
Po upieczeniu chwilę ostudzić i jeszcze ciepłe polać lukrem i posypać orzechami.
Porady praktyczne – klucz do udanych rogali
Jak zaplanować pieczenie etapami?
- Dzień wcześniej wieczorem: przygotuj farsz i wstaw do lodówki
- Rano dnia pieczenia: zrób ciasto, włóż do lodówki na minimum 5 godzin (najlepiej na całą noc)
- Popołudniu: formuj rogale, poczekaj aż wyrosną, upiecz i udekoruj
Taki plan sprawdza się idealnie, jeśli chcesz zaskoczyć rodzinę świeżymi rogalami na 11 listopada rano.
Ciasto półfrancuskie – na co uważać?
Masło do wałkowania powinno być w temperaturze pokojowej – miękkie, ale nie roztopione. Zbyt ciepłe wchłonie się w ciasto zamiast tworzyć warstwy. Czas chłodzenia między kolejnymi wałkowaniami jest kluczowy – nie skracaj go! To właśnie te przerwy budują strukturę ciasta.
Skąd wziąć biały mak?
Biały mak jest dostępny przede wszystkim przez internet – w sklepach ze zdrową żywnością lub na Allegro. Cena jest nieco wyższa niż niebieskiego maku, ale jego delikatny, łagodny smak naprawdę robi różnicę w farszu. Niebieski mak da bardziej intensywny posmak.
Przechowywanie rogali świętomarcińskich
Świeżo upieczone rogale smakują najlepiej jeszcze tego samego dnia. Przez 2-3 dni można je przechowywać w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej. Można też zamrozić bez lukru na do 2 miesięcy – po rozmrożeniu wystarczy podgrzać 5-8 minut w piekarniku nagrzanym do 160°C i polać świeżym lukrem.
Moje wrażenia
Podsumowując, rogale wyszły bardzo smaczne. Najbardziej moje podniebienie zostało połechtane aromatyczną skórką pomarańczową i naturalnym aromatem migdałów (a nie sztuczną esencją). Biały mak faktycznie jest delikatniejszy w smaku niż niebieski, ale teraz wiem, że lubię oba rodzaje. Tradycja pożyczona z Wielkopolski, jednak wciąż nie mam porównania z tamtejszym wypiekiem. Cała zabawa z tymi rogalami przypomniała mi jak równie smaczną upiekłam struclę z makiem na święta w tamtym roku. Sami zobaczcie: link.
Jeśli szukasz kolejnych inspiracji na polskie tradycyjne wypieki, polecam mój biszkoptowy makowiec z jabłkami – piękny na świąteczny stół. A na co dzień świetnie sprawdzają się drożdżówki z serem twarogiem i palmiery z cynamonem – oba przepisy na cieście drożdżowym i oba zawsze wychodzą.






