Grillowane skrzydełka z miodem – przepis na grilla

ostre skrzydełka z grilla

Grillowane skrzydełka z miodem to absolutny hit każdego grillowania – znikają z talerza jako pierwsze, zanim zdążę się obrócić. Przepis jest tak prosty, że przygotowanie marynaty zajmuje dosłownie 5 minut, a efekt robi wrażenie na każdym gościu. Miód i czosnek tworzą idealny duet słodko-pikantny, który sprawia, że skrzydełka są aromatyczne, lekko karmelizowane i soczyste.

Za pasem połowa maja, a sezon grillowania w pełni. Przechadzając się po osiedlu czuć woń pieczonych kiełbasek, grillowanej karkówki i słychać pstryk otwieranych puszek z piwem. Kultura grillowania zagościła w Polsce na dobre. Nie znam osoby, która pogardziłaby kawałkiem ujarzmionego mięsiwa prosto z grilla.

Ja zdążyłam zaliczyć już dwa grillowania w tym jakże krótkim sezonie. Dziś podaję mój przepis na smaczne skrzydełka z Grilla z miodem. Przepis jest tak prosty, że polecam go nawet mniej zgrabnym panom.

Grillowane skrzydełka z miodem – składniki

  • 1 kg skrzydełek
  • papryka ostra
  • 2 łyżki ketchupu
  • 2 łyżki miodu
  • łyżka oleju
  • 1 ząbek czosnku (przecisnąć przez praskę)
  • sól (do posypania po zdjęciu z grilla)

Mięso myjemy, tniemy nożycami na 3 części – najmniejszą część bez mięsa odrzucamy, pozostałe do miski.

Surowe skrzydełka kurczaka pokrojone na części

Poporcjowane skrzydełka mieszamy w misce z pozostałymi składnikami, dodajemy miód i schładzamy w lodówce minimum 1 h.

Miód dodawany do marynaty na skrzydełka

Skrzydełka wymieszane z miodową marynatą w misce

Wykładamy skrzydełka na aluminiową tacę grillową i przykrywamy z góry folią (zrobić małe otworki) i hop na gorącego grilla.

Zamarynowane skrzydełka na aluminiowej tacy grillowej

Propozycja podania: z masłową sałatą oraz dowolnym sosem/dressingiem.

Grillowane skrzydełka podane z masłową sałatą

Warianty marynaty do skrzydełek – inne smaki na grillu

Bazowa marynata miodowo-czosnkowa to doskonały punkt startowy, ale warto eksperymentować. Do wersji azjatyckiej dodaję łyżkę sosu sojowego, łyżeczkę oleju sezamowego i imbir – skrzydełka nabierają orientalnego charakteru. W wersji pikantnej zwiększam ilość ostrej papryki i dodaję łyżeczkę tabasco lub pasty harissa. Gdy chcę pójść z ostrością na całość, sięgam po ogniste skrzydełka z kurczaka – tam marynata jest zbudowana wokół chili, a nie wokół miodu.

Kiedy mam czas, przygotowuję marynatę z oliwą, cytryną i ziołami prowansalskimi – wersja śródziemnomorska jest lżejsza i mniej słodka, idealna dla tych, którzy nie przepadają za miodem. Możesz też połączyć miód z musztardą diżońską w proporcji 1:1 – sos jest wtedy ostrzejszy i bardziej pikantny, a mięso wychodzi wyjątkowo kruche.

Na grilla świetnie nadają się też inne kawałki kurczaka – jeśli lubisz eksperymentować, sprawdź przepis na kurczaka w sosie śmietanowym lub boczniaki z kurczakiem w sosie śmietanowym. A jeśli planujesz większe spotkanie przy grillu, zajrzyj do artykułu o pomysłach i inspiracjach na letnie grillowanie. Coraz częściej obok skrzydełek lądują u mnie na ruszcie cevapcici, czyli kotleciki bałkańskie – sklepowa wersja i oryginał z Sarajewa to dwie różne historie, więc rozpisałam osobno, co naprawdę jest w środku.

Jak przechowywać grillowane skrzydełka

Grillowane skrzydełka najlepiej smakują prosto z rusztu, ale można je też przygotować wcześniej. Ostudzone skrzydełka przekładam do pojemnika i przechowuję w lodówce do 2 dni. Odgrzewam je w piekarniku w 180°C przez 10-15 minut lub na suchej patelni – mikrofalówka nie jest dobra, bo skóra traci chrupkość.

Marynowane surowe skrzydełka można przechowywać w lodówce do 24 godzin – to ułatwia planowanie. Przygotowuję marynatę wieczorem, wkładam skrzydełka i następnego dnia są gotowe do grillowania. Można też zamrozić surowe, już zamarynowane skrzydełka – po rozmrożeniu w lodówce wystarczy je wyjąć i wrzucić na ruszt.

Porady na perfekcyjne skrzydełka z grilla – co warto wiedzieć

Kluczem do soczystych skrzydełek jest odpowiednie porcjowanie – kroję je nożyczkami na dwie lub trzy części, odrzucając końcówkę skrzydła bez mięsa. Dzięki temu ciepło równomierniej przenika do środka i skrzydełka szybciej się grillują. Równe kawałki to też gwarancja, że wszystkie będą gotowe w tym samym czasie.

Aluminiowa taca grillowa to moje zbawienie – marynowane mięso z miodem może kapać na węgle i powodować nadmierny dym i gorzki smak. Taca zbiera soki, a skrzydełka leżą stabilnie i się nie przesuwają. Robiąc małe dziurki w folii zapewniasz cyrkulację gorącego powietrza i unikasz efektu gotowania na parze.

Nie sól mięsa przed grillowaniem – sól wyciąga wodę z mięsa i skrzydełka mogą wyjść suche. Sól jest już w ketchupie i ewentualnie w sosie sojowym, jeśli go używasz. Miód zawiera naturalne cukry, które pięknie się karmelizują na ruszcie, tworząc lakierowaną, lśniącą skórkę. Przed grillowaniem warto też sprawdzić, jaki brykiet lub węgiel wybrać – artykuł brykiet czy węgiel drzewny rozwiewa wszelkie wątpliwości.

Jak długo grillować skrzydełka, żeby były soczyste?

Kilogram skrzydełek potrzebuje na ruszcie mniej więcej 35 minut i to nie jest czas do skrócenia. Skrzydło to kawałek z dużą ilością tkanki łącznej i skóry – w pięć minut nad żarem zrobi się czarne z wierzchu i surowe przy kości.

Dzielę grillowanie na dwie części:

  • 25-30 minut na tacce, pod folią – z dala od najgorętszego miejsca. Mięso dochodzi tu we własnych sokach i parze, dokładnie jak w piekarniku.
  • 5-8 minut bez folii, bliżej żaru – skóra się rumieni, a miód z ketchupem tworzą lakierowaną skorupkę. Skrzydełka obracam co dwie minuty, bo cukier przypala się błyskawicznie.

Mięso drobiowe przy kości jest bezpieczne dopiero przy 75°C w środku, a przy skrzydełkach nie da się tego wygodnie zmierzyć termometrem. Sprawdzam więc inaczej: nakłuwam najgrubszy staw i patrzę na wypływający sok. Klarowny oznacza gotowe, różowy – kolejne pięć minut na tacce.

Ile marynować skrzydełka w miodzie?

Godzina to minimum, cztery godziny to optimum, doba to granica. Poniżej godziny marynata zostaje na powierzchni skóry i po zgrillowaniu czuć ją tylko na wierzchu, a nie w mięsie.

Miodowa marynata działa inaczej niż ta na occie czy cytrynie. Nie ma w niej mocnego kwasu, który rozluźniałby białka, więc nic się nie zepsuje od zbyt długiego leżenia – mięso po prostu przestaje przyjmować smak. Za to czosnek przeciśnięty przez praskę po dwudziestu czterech godzinach zaczyna gorzknieć i to on wyznacza tu limit.

Miskę ze skrzydełkami trzymam zawsze w lodówce, przykrytą folią, i przekładam mięso ręką po godzinie – marynata z miodem jest gęsta i lubi zbierać się na dnie. Jeśli planuję grilla na następny dzień, robię wszystko wieczorem i rano mam jedną rzecz z głowy. Zamarynowane surowe skrzydełka nadają się też do zamrażarki: marynata przenika mięso podczas rozmrażania w lodówce, więc dostaję ten sam efekt bez czekania.

Najczęściej zadawane pytania

Ile skrzydełek liczyć na osobę na grilla?

Kilogram skrzydełek to około dziesięciu sztuk, a po pokrojeniu dwadzieścia kawałków do jedzenia. Jako danie główne wystarcza dla trzech osób, jako przekąska obok kiełbasy i karkówki spokojnie dla sześciu. Przy większej imprezie liczę pół kilograma surowych skrzydełek na osobę.

Czy skrzydełka trzeba obgotować przed grillowaniem?

Nie ma takiej potrzeby, a obgotowane mięso traci sporo smaku do wody. Ten sam efekt daje tacka grillowa przykryta folią z małymi otworkami – skrzydełka dochodzą pod nią we własnej parze, a dopiero potem lądują odkryte nad żarem po chrupiącą skórkę.

Czym zastąpić miód w marynacie do skrzydełek?

Syrop klonowy w tej samej ilości daje najbliższy efekt, bo karmelizuje się podobnie. Sprawdza się też łyżka melasy albo cukru trzcinowego rozpuszczonego w łyżce ciepłej wody. Sam ketchup wystarczy, jeśli ktoś nie chce słodkiej nuty – skrzydełka będą wtedy bardziej wytrawne i mniej lśniące.

W jakiej proporcji łączyć miód z musztardą do skrzydełek?

Jeden do jednego, czyli po dwie łyżki na kilogram mięsa. Musztarda dijon jest tu lepsza od sarepskiej, bo ma czystszy, ostry smak bez słodyczy. Gorczyca w musztardzie lekko rozluźnia włókna mięsa, więc skrzydełka po takiej marynacie wychodzą wyraźnie kruchsze.

Czy skrzydełka w miodzie można upiec w piekarniku?

Owszem, różnica w smaku jest naprawdę niewielka. Piekę je 40 minut w 200°C na kratce ustawionej nad blachą, żeby tłuszcz miał gdzie skapywać, i obracam w połowie czasu. Na ostatnie pięć minut włączam grill z góry – to on daje skórkę, której inaczej w piekarniku nie ma.

4.8/5 – (30 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2011 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

2 komentarzy

  1. Panna Malwinna

    Idealne dla mojego Połówka;)

    1. karolina

      słodkie Malwinko

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.