Dlaczego pizza jest smaczna? Nauka i zdrowsze wersje

Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego pizza jest taka dobra? Po pierwszym kęsie ciepłej pizzy pokrytej ciągnącym się serem i polanej sosem pomidorowym chcemy coraz więcej! Do tego lekko przypieczona skórka ciasta i już po nas! Nie możemy się oprzeć pokusie – i nie róbmy tego! Uczmy się tylko, aby była bardziej pożywna i zdrowsza.

Pizza została „wynaleziona” we Włoszech jako prowiant dla ludzi pracujących – żywność, którą można szybko, tanio i łatwo przygotować. Po drugiej wojnie światowej, gdy amerykańscy żołnierze wrócili do domu, pizza stała się już częścią kultury amerykańskiej. Tymczasem dzisiaj pizza jest potrawą bardzo często konsumowaną. Statystycznie 1 na 8 Amerykanów je ją codziennie. Dlaczego? Bo jest tania, o różnych smakach i smakuje taaaak dobrze…

Dlaczego pizza smakuje tak dobrze? Nauka ma odpowiedź

Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego trudno się oprzeć pokusie zjedzenia choćby jednego kawałka lub sięgnąć po drugi albo trzeci? Wszystko sprowadza się do kubków smakowych.

Język człowieka rozpoznaje 5 różnych smaków: słodki, kwaśny, słony, gorzki i umami. Ten ostatni smak jest stymulowany przez glutaminian, który występuje naturalnie w żywności, ale też jest do niej dodawany (np. kostka rosołowa). Jak smakuje słodki czy kwaśny wiemy, ale jak określić smak umami? Trudno odpowiedzieć. Po japońsku umami znaczy „smakowity” i taka jest właśnie rola glutaminianu – poprawia i wzmacnia smak żywności. W efekcie powoduje to, że potrawa nam bardzo smakuje i chcemy jeść więcej.

Dodatki używane do pizzy takie jak mięso, ryby, ser, pomidory zawierają w sobie naturalnie występujący glutaminian. Do tego niektóre produkty mają podobne związki smakowe, które dobrze się ze sobą wiążą. Przykładem są pomidory i ser mozzarella. Całość jest po prostu bardzo smakowita. Do tego pszenny placek z podpieczoną skórką i nie możemy się oprzeć, aby od czasu do czasu nie zjeść kawałka.

Reakcja Maillarda, czyli magia przypieczonej skórki

Poza umami jest jeszcze jeden sekret pizzy – tzw. reakcja Maillarda. To chemiczna reakcja między aminokwasami a cukrami, która zachodzi podczas pieczenia w wysokiej temperaturze. Efektem jest złotobrązowa, chrupiąca skórka o intensywnym aromacie. Właśnie dlatego pizza pieczona w piecu opalanym drewnem w temperaturze 400-500°C smakuje inaczej niż ta z domowego piekarnika. Im wyższa temperatura, tym pyszniejsza skórka!

Odkryłam też, że nasze mózgi reagują na połączenie tłuszczu i soli wyrzutem dopaminy – substancji odpowiedzialnej za poczucie nagrody i przyjemności. Ser na pizzy dostarcza obu tych składników naraz. To nie przypadek, że pizza zalicza się do tzw. „hyperpalatable foods” – potraw maksymalizujących przyjemność smakową. Jeśli ciekawi cię, dlaczego tak trudno odmówić sobie pewnych potraw, warto przeczytać o tym, czy cukier uzależnia i dlaczego – mechanizm jest zadziwiająco podobny.

Pizza może być kaloryczna, ale też zdrowa

Pizza może być kaloryczna, ale też zdrowa. Wszystko zależy od dodatków jakie wybierzesz. Oto kilka sposobów na pożywną i zdrowszą pizzę:

  • Zrób pizzę w domu! Pizza jest przyjemna i dość łatwa do przygotowania. Jeśli masz dzieci, możesz zrobić z nich swoich pomocników. Na pewno chętnie pokroją warzywa lub zrobią swoje własne małe pizze. Na blogu znajdziesz sprawdzony przepis na łatwą pizzę domową, który sprawdza się nawet u początkujących.
  • Zamów pizzę na telefon z dostawą. Nie napracujesz się, a pizza będzie dokładnie taka jak chcesz i dostarczona wprost do twoich rąk. Super opcja jak wpadną znajomi lub nie chce ci się gotować. Twoje zadanie to wybrać dodatki i złożyć zamówienie przez internet lub telefon. Gdzie zamówić? Jest dużo stron – wystarczy wyszukać „pizza dostawa”, a wyskoczy kilka adresów z twojej miejscowości, np. Dominos Pizza: www.dominospizza.pl. Obojętnie czy zamówisz pizzę przez internet lub zrobisz ją sama, masz kontrolę nad jej składnikami. Im więcej warzyw, tym więcej błonnika – wybierz chudsze mięso takie jak indyk lub kurczak, aby ograniczyć ilość tłuszczów trans.

Nie kupuj mrożonej pizzy. Po odpieku nie smakuje ona tak dobrze jak ta domowa czy z dostawy. Ta opcja to naprawdę ostateczność.

Jak zrobić zdrowszą pizzę – moje sprawdzone triki

Przez lata testowałam różne sposoby na zdrowszą pizzę i mam dla ciebie kilka naprawdę skutecznych trików:

Zdrowsze ciasto

  • Mąka pełnoziarnista – zastąp połowę mąki pszennej pełnoziarnistą. Ciasto jest cięższe, ale dużo bardziej syte i bogatsze w błonnik.
  • Cienkie ciasto – samo w sobie jest zdrowszą opcją niż grube. Mniej kalorii, ta sama satysfakcja smakowa.
  • Warto też sięgnąć po mąkę z płaskurki – ma wyższy poziom białka i lepszy profil aminokwasów niż zwykła mąka pszenna, a pizza z niej wychodzi zaskakująco pyszna.

Zdrowszy sos

  • Domowy sos pomidorowy z przecieranych pomidorów bez cukru to zdecydowanie lepsza opcja niż gotowe sosy do pizzy – unikasz zbędnego cukru i konserwantów.
  • Sos na bazie pesto, jogurtu greckiego lub hummusu to ciekawe alternatywy, które warto wypróbować.

Zdrowsze dodatki

  • Warzywa, warzywa i jeszcze raz warzywa – papryka, cukinia, szpinak, rukola, pieczarki. Im więcej, tym zdrowiej.
  • Chude mięso – kurczak, indyk, tuńczyk zamiast salami czy boczku.
  • Mniej sera – mozzarella light zamiast klasycznej, lub po prostu mniejsza ilość.

Pizza a włoskie inspiracje w kuchni

Skoro już mówimy o pizzy, warto wspomnieć, że włoska kuchnia w ogóle opiera się na prostocie i jakości składników. Podobną filozofię znajdziesz w przepisie na ravioli z kozim serem i suszonymi pomidorami – tam też pomidory i ser tworzą to magiczne połączenie umami. A jeśli szukasz szybkiego wypieku, który zastąpi pizzę na co dzień, świetnym rozwiązaniem jest odrywany chlebek czosnkowy z mozzarellą – równie sycący, a gotowy w kilkanaście minut.

Podsumowanie – pizza w rozsądnych ilościach jest ok!

Pizza nie musi być wrogiem zdrowej diety. Kluczem jest świadomy wybór składników i umiar. Domowa pizza z pełnoziarnistego ciasta, z dużą ilością warzyw i chudym mięsem może być pełnowartościowym posiłkiem. A okazjonalna pizza z ulubionym sosem i dużą ilością ciągnącego się sera? Absolutnie zasłużona przyjemność!

Smak umami, reakcja Maillarda i wyrzut dopaminy – oto trzy powody, dla których pizza jest taka pyszna. Teraz gdy już to wiesz, możesz świadomie cieszyć się każdym kawałkiem. Smacznego!

Oceń przepis / post
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

1 komentarz

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.