Mak kojarzy mi się przede wszystkim ze świątecznym makowcem, który wymaga pracy: mielenia, parzenia, ciasta drożdżowego. To ciasto jest jego szybkim przeciwieństwem – mak wsypuję prosto z torebki do biszkoptu, bez mielenia, a ja nawet go nie sparzałam. Przepis pochodzi z listopada 2012 roku i zdjęcia zostały te z tamtego pieczenia, podobnie jak proporcje; dopisałam do nich gramatury w gramach, obie temperatury piekarnika i porównanie z wersją na makiem sparzonym.
Spis treści:
Suchy mak czy sparzony – porównanie dwóch wersji
Suchy mak daje ciasto lekkie i wyraźnie chrupiące, bo ziarenka zostają twarde i trzeszczą pod zębami. Sparzony jest miękki, ciemniejszy i bardziej aromatyczny, ale wnosi do ciasta wodę, więc trzeba go dobrze odsączyć. Obie wersje robię na tych samych 5 jajach.
Przy suchym maku niczego nie trzeba planować z wyprzedzeniem: od wyjęcia składników do wstawienia formy do piekarnika mija około 25 minut, z czego 15 to praca robota. Jaja najlepiej wyjąć z lodówki 30 minut wcześniej, bo w temperaturze pokojowej ubijają się szybciej i na większą objętość.
| Cecha | Mak suchy (mój przepis) | Mak sparzony |
|---|---|---|
| Przygotowanie maku | prosto z torebki | zalać wrzątkiem na 15-30 minut, odsączyć na sicie |
| Dodatkowy czas | 0 minut | około 30-40 minut z odsączaniem |
| Struktura | chrupiące ziarenka w puszystym biszkopcie | miękki mak, wilgotniejszy miękisz |
| Smak | delikatny, waniliowy | wyraźniej makowy, lekko orzechowy |
| Ryzyko | niewielkie | niedosączony mak obciąża masę i biszkopt opada |
Składniki na biszkopt z makiem
Na 5 jaj pasuje tortownica o średnicy 24-26 cm. Przy mniejszej formie biszkopt będzie wyższy i trzeba go piec o 5-10 minut dłużej.
- 5 jaj (ja miałam z wolnego wybiegu, ale nie zawsze takich używam)
- niepełna szklanka mąki pszennej (około 120 g)
- około pół szklanki maku (około 75 g)
- 1 łyżka skrobi ziemniaczanej (około 10 g)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia (około 4 g)
- pół szklanki cukru kryształu (około 110 g, można dać więcej)
- aromat waniliowy
- 2 łyżki wody i 2 łyżki oleju (po około 30 ml)
- dżem malinowy do przełożenia
- cukier puder do posypania
- tłuszcz i bułka tarta do formy
Ubijanie jaj przez 15 minut
- Mąkę, skrobię i proszek do pieczenia mieszam w osobnej misce.
- Jaja ubijam z cukrem na puszystą, jasną masę. Mój robot pracował około 15 minut i to nie jest przesada – dobrze ubita masa zwiększa objętość kilkukrotnie.
- Zmniejszam obroty i powoli dodaję sypkie składniki, mieszając ostrożnie, żeby masa nie opadła.
- Na koniec dodaję aromat waniliowy, wodę z olejem i mak, po czym krótko mieszam do połączenia.
Jeśli jaja były źle ubite, masa szybko „siada” po dodaniu mąki i ciasto wychodzi niskie i zbite. Dlatego mąki nie wsypuję naraz, tylko w 2-3 porcjach, a mieszam na najniższych obrotach albo szpatułką.
Tortownica z suchymi brzegami
Moja wskazówka na równy biszkopt, bez górki pośrodku: smaruję tłuszczem i posypuję bułką tartą tylko dno tortownicy, a brzegi zostawiam suche. Ciasto podczas pieczenia wspina się po suchych ściankach i rośnie równo na całej szerokości, zamiast zsuwać się po tłuszczu do środka i tworzyć kopiec kreta. Tę metodę stosuję przy wszystkich biszkoptach i zawsze się sprawdza. Po upieczeniu wystarczy przejechać nożem wzdłuż brzegu, żeby uwolnić ciasto z formy. Piekarnik nagrzewam wcześniej do 160°C z termoobiegiem, bo w ten sposób szybciej osiąga temperaturę.

Pieczenie w 160-180°C i odparowanie
- Wylewam ciasto do przygotowanej tortownicy i wstawiam do nagrzanego piekarnika.
- Piekę około 30 minut: 170-180°C bez termoobiegu albo 160°C z termoobiegiem. Przez pierwsze 20 minut nie otwieram drzwiczek.
- Sprawdzam patyczkiem – wbity w środek ma wyjść suchy.
- Od razu wyjmuję ciasto z formy i przekładam na bawełnianą ściereczkę, żeby odparowało i nie zrobiło się zakalcowate od spodu.
- Po całkowitym ostudzeniu, czyli po 1-2 godzinach, przekrawam biszkopt na pół.

Przekładanie dżemem malinowym
Dolny blat smaruję cienką warstwą dżemu malinowego, przykrywam górnym i posypuję cukrem pudrem. Kwaskowate maliny dobrze równoważą słodycz biszkoptu z 110 g cukru, ale pasuje też dżem z czarnej porzeczki albo wiśni. Ja dodatkowo posypałam ciasto kolorową posypką w kształcie motylków. Więcej pomysłów na przełożenie biszkoptu, także kremem, zebrałam przy ekspresowym torcie urodzinowym. Pod przykryciem ciasto zachowuje świeżość 2-3 dni w temperaturze pokojowej, a dżem z czasem lekko wsiąka w miękisz.

Wersja ze sparzonym makiem
Przy drugiej wersji zmieniam tylko przygotowanie maku, reszta przepisu zostaje bez zmian. Około 75 g maku zalewam wrzątkiem tak, żeby był przykryty, i zostawiam na 15-30 minut. Potem odsączam go na drobnym sicie wyłożonym gazą i dociskam łyżką, aż przestanie kapać woda. Sparzony mak można przygotować dzień wcześniej i trzymać w lodówce w zamkniętym pojemniku, a przed dodaniem do masy ogrzać go przez 20-30 minut w temperaturze pokojowej. Wilgotny mak dodaję na samym końcu, po wodzie z olejem, i mieszam szpatułką tylko do połączenia, bo jest cięższy i łatwiej obciąża masę. Kto chce wyraźnego makowego smaku jak w świątecznym cieście, znajdzie go w tradycyjnej strucli z makiem, a o różnicy między masą z puszki a domową napisałam przy porównaniu maku z puszki i domowej masy.








3 komentarzy
a jesli nie mam skrobi to co moge użyc?
można dodać torebkę z budyniem lub kisielem
Raz dwa, i gotowe :) Mniam :)