Pierogi z kapustą i grzybami to dla mnie absolutna esencja Wigilii – bez nich świąteczna kolacja po prostu nie istnieje. Ten przepis pochodzi z książki Siostry Anastazji i sprawdza się za każdym razem, nawet gdy robię pierogi po raz pierwszy. Ciasto zaparzone gorącym mlekiem jest wyjątkowo miękkie i plastyczne, a farsz ze świeżej kapusty z aromatycznymi suszonymi grzybami leśnymi – niezapomniany.
Prezentuję Wam dziś świetny przepis na pierogi z kapustą i grzybami. Receptura pochodzi z książki Siostry Anastazji „143 przysmaki”. W rozdziale przepisy wigilijne znajduję się ów przepis. Do tej pory zdarzało mi się robić pierogi, ale tylko z kapusty kiszonej. Tutaj, autorka proponuję świeżą kapustę. Postanowiłam spróbować. A dlaczego ten przepis zawsze się udaję? Bo przepisy z s. Anastazją zawsze się udają. Uwielbiam jej książki i śmiało pokazuję Wam jej przepisy na blogu. Jestem pewna, że nawet jak robicie pierwszy raz pierogi z kapustą i grzybami, z tym przepisem na pewno Wam się uda.
Jak dla mnie nie ma Wigilii bez pierogów z kapustą i grzybami. A w inny dzień roku, to danie już tak nie smakuje jak właśnie 24 grudnia.
Niezbędne składniki
Farsz:
- 1 kg świeżej kapusty
- 20-30 g suszonych grzybów
- 1 cebula
- tłuszcz
- sól
- pieprz
Ciasto:
- 1/2 kg mąki pszennej
- 1/2 łyżeczki soli
- 50 ml mleka (1/4 szklanki)
- 150 ml letniej wody (3/4 szklanki)
- 1 jajko
Pierogi zaczynamy robić od przygotowania farszu. Główkę kapusty należy umyć, oczyścić i poszatkować. Ja miałam ułatwione zadanie, bo zrobiłam to w robocie. Kapustę należy ugotować, aż będzie miękka (trzeba próbować). Poszatkowana gotuje się krótko, u mnie było to ok. 5 minut od momentu zagotowania. Ugotowaną kapustę odcedzić, ostudzić na durszlaku i jeszcze posiekać nożem, aby farsz był drobniejszy i lepiej się nakładał.
Jeśli nie macie suszonych grzybów, możecie dodać pieczarki. Wiadomo, że nic nie zastąpi leśnych grzybów, a ich aromat i smak jest wspaniały. Szczególnie w Wigilię, gdy czuć je w całym domu.
My, nasze grzyby sami zbieraliśmy w pobliskich lasach. Uwieczniliśmy to nawet na filmie (klik). Pamiętacie?
Grzyby namoczyć w miseczce z wodą. Najlepiej będzie zrobić to na noc. Ja nie miałam tyle czasu i moje moczyły się ok. 2h. Po tym czasie należy je ugotować, odlać wodę i ostudzić. Kolejny krok to rozdrobnienie grzybów. Można je przepuścić przez maszynkę do mielenia lub zmielić w blenderze.
Cebulę obrać i usmażyć na oleju. Połączyć kapustę, posiekane grzyby i cebulę. Dodać sól i pieprz. Tego drugiego nie za dużo, bo przytłumi smak grzybów. Wymieszać farsz.
Spis treści:
Ciasto na pierogi
Mąkę przesiać, zrobić wgłębienie i wlać gorące mleko (1/4 szkl). Szybko wymieszać widelcem. Do zaparzonego ciasta dodawać powoli pozostałe składniki i wyrabiać do uzyskania jednolitej i gładkiej masy.
Jak zrobić pierogi?
Technikę sklejania pierogów krok po kroku opisałam w poście (klik). Dziś użyłam sposobu szklankowego. Miękkie ciasto rozwałkowałam wałkiem i wykrawałam krążki przy pomocy szklanki.
Przygotowane pierogi należy wrzucić partiami do wrzącej i osolonej wody. Ostrożnie zamieszać drewnianą lub plastikową łyżką, aby nie przykleiły się do siebie, dna garnka. Gotować. Gdy wypłyną na powierzchnię, odkryć, gotować ok. 3 minuty. Odcedzać lub pojedynczo wyciągać łyżą cedzakową. Układać na talerzu lub półmisku.
Podawać ze smażoną cebulką i olejem lnianym.
Z podanego przepis wyszło mi 55 małych (jak dla mnie) pierogów i zostało mi odrobinę ciasta. Po szybki namyśle wymyśliłam pierożki z mrożonych truskawek. Słodkie pierożki były tak bardzo nieoczekiwane jak przepyszne. Jacek zajadał się bardziej niż tymi z kapustą. Będę robić je częściej ;)
Najsmaczniejsze dla mnie, są te odsmażane.
A jaka jest wasza ulubiona potrawa wigilijna?
Jak ulepić ładne pierogi – techniki sklejania
Kształt pierogów to kwestia, z którą wiele osób ma problem. Przez lata wypracowałam kilka metod, które sprawdzają się u mnie najlepiej:
Metoda szklankowa – ciasto cienko rozwałkowuję (ok. 2-3 mm) i wykrawam okrągłe krążki za pomocą szklanki lub okrągłej foremki. Na środek nakładam łyżeczkę farszu, składam na pół i sklejam brzegi, zlepiając je palcami lub formując charakterystyczny warkocz. To najszybsza metoda dla większych ilości.
Warkocz z brzegiem – po złożeniu pierogów na pół sklejam brzeg, a następnie podwijam go palcami w równe ząbki. Taki warkocz nie tylko ładnie wygląda, ale też dobrze uszczelnia pierogi – farsz nie wydostaje się podczas gotowania.
Ciasto nie może być za cienkie – zbyt cienko rozwałkowane rwie się podczas nakładania farszu i gotowania. Minimalna grubość to ok. 2 mm. Za grube ciasto sprawia z kolei, że pierogi są ciężkie i gumowate.
Technikę sklejania krok po kroku opisałam dokładnie w moim wcześniejszym wpisie o pierogach ruskich krok po kroku – warto zajrzeć, jeśli pierwszy raz bierzesz się za lepianie.
Warianty farszu do pierogów z kapustą i grzybami
Klasyczny farsz ze świeżej kapusty i suszonych grzybów jest niezastąpiony, ale oto kilka sprawdzonych modyfikacji:
Farsz z kapusty kiszonej i grzybów – kapustę kiszoną odsączam, kroję i duszę z cebulą, aż będzie miękka i straci nadmiar kwasowości. Połączenie z grzybami jest intensywniejsze w smaku – to wersja dla miłośników wyrazistych potraw. Przepis na surówkę z kiszonej kapusty mam też na blogu.
Farsz z pieczarkami zamiast suszonych grzybów – suszone grzyby leśne to mój pierwszy wybór, bo ich aromat jest nieporównywalny. Jeśli jednak ich nie masz, użyj pieczarek – podsmażonych z cebulą i odrobiną czosnku. Farsz będzie łagodniejszy, ale nadal smaczny.
Farsz z dodatkiem tofu – do klasycznego farszu dodaję pokruszone twarde tofu. To ciekawa, roślinno-wegańska wersja, w której tofu przejmuje strukturę mięsa i dobrze wchłania aromaty kapusty i grzybów.
Przechowywanie i podawanie pierogów
Z jednego przepisu wychodzi mi ok. 55 małych pierogów – to sporo, więc część zawsze ląduje w zamrażarce. Surowe pierogi układam na desce wyłożonej papierem do pieczenia i zamrażam przez 2-3 godziny, a potem przekładam do woreczka strunowego. Dzięki temu nie sklejają się w bryłę.
Gotowane pierogi podaję na kilka sposobów:
- Ze smażoną cebulką i olejem lnianym – klasycznie i tradycyjnie, tak jak w przepisie Siostry Anastazji.
- Odsmażane na maśle – mój ulubiony sposób na resztki. Złocista, chrupiąca skórka to coś wspaniałego.
- Ze śmietaną i koperkiem – prostota, która nigdy nie zawodzi.
Jeśli gotujesz wigilijne menu i szukasz kolejnych tradycyjnych przepisów, zajrzyj do moich łazanek z makiem – to kolejne danie, bez którego nie wyobrażam sobie wigilijnego stołu. A na deser polecam puszysty sernik z brzoskwiniami, który można upiec dzień wcześniej.










3 komentarzy
U mnie gdybym nie zrobiła to mogę się nie pokazywać na kolacji ;p
Kapusta z grochem oczywiście ! :D
A mi jakoś kapusta z grochem nie podchodzi :P