Surówka z kiszonej kapusty i jabłka – przepis w 5 minut

surówka z kiszonej kapusty

Któż z nas nie zna smaku kapusty kiszonej. Przecież surówka z kiszonej kapusty, to nieodłączny element tego dania. Nie znam nikogo, kto nie jadł by kotleta schabowego z ziemniakami w połączeniu z tą smaczną i zdrową surówką. Kiszona kapusta obecna jest na polskich stołach od niepamiętnych czasów i nadal cieszy się niesłabnącą popularnością. Co ciekawe kapusta był powszechnie uprawiana już w starożytności, w rejonie basenu Morza Śródziemnego. W Grecji zalecano jej spożywanie jako remedium na bezsenność, w Rzymie natomiast uważano, że zapewnia wielką siłę i długowieczność.

Powodem tak wielkiej popularności są dwie zasadnicze cechy kiszonej kapusty, tj. wyśmienity smak oraz bogactwo witamin i przeciwutleniaczy. To dlatego pojawia się w kuchniach wielu narodów, głównie tych zamieszkujących północne rejony Europy.

Kiszona kapusta i jej właściwości zdrowotne

Kapusta kiszona cechuje się długą trwałością i silnym kwaśnym smakiem, który bierze się z obecności kwasu mlekowego powstającego w wyniku rozkładu cukrów zawartych w świeżej kapuście przez bakterie. Zawiera w sobie liczne metabolidy, które poprawiają przemianę materii i wspomagają odchudzanie. Działa grzybobójczo i bakteriobójczo. Dodatkowo jest bogatym źródłem witaminy C i E. Z tego powodu była kiedyś używana przez załogi okrętów jako środek przeciw szkorbutowi. Jej spożywanie jest zalecane szczególnie w okresie zimowym, kiedy trudniej dostępne są świeże owoce i warzywa.

Kiszona kapusta jako probiotyk

Nie wszystkie osoby wiedzą, że tradycyjnie kiszana kapusta (bez octu!) jest naturalnym probiotykiem. Bakterie kwasu mlekowego, które odpowiadają za fermentację, to te same szczepy co w jogurcie. Wspierają mikroflorę jelit, wzmacniają odporność i poprawiają trawienie. Dlatego sięgam po domową kiszoną kapustę – w tej sklepowej, pasteryzowanej, żywych bakterii już nie ma.

Poniżej przedstawiam przepis na surówkę, który jest w naszej rodzinie od dawna. Surówka z kiszonej kapusty przygotowywana wg tego przepisu ma to do siebie, że nie można jej zepsuć, dlatego każdemu wychodzi i wszystkim bardzo smakuje.

Jeśli macie taką możliwość, to zalecam korzystanie z domowej kiszonej kapusty. Ta sklepowa nie jest już ani tak smaczna, ani zdrowa.

Składniki surówki z kiszonej kapusty

  • 0,5 kg kapusty kiszonej
  • 1 marchewka
  • 1 cebula
  • 1 jabłko
  • 3 łyżki oleju
  • sól, pieprz

Surówka z kiszonej kapusty – przygotowanie krok po kroku

Kapustę odcisnąć (nie płukać!) i pokroić nożem niezbyt dokładnie. Cebulę posiekać w drobną kostkę. Jabłko i marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach (nie obierałam jabłka, tylko dokładnie umyłam – skórka zawiera bardzo dużo witamin i błonnik).

W misce wymieszać pokrojoną kapustę, startą marchewkę i jabłko oraz posiekaną cebulę. Dodać olej. Nie polecam dodawać oliwy z oliwek ze względu na charakterystyczny zapach. Lepsze są oleje o neutralnym smaku np. rzepakowy lub z pestek winogron. Na końcu dodać sól i pieprz, dokładnie wymieszać i gotowe!

Dodam jeszcze, że korzystając z obfitości jesieni pozwoliłam sobie dodać małą zieloną paprykę. Wspaniale się wkomponowała w smak surówki i przy okazji stanowi fajne urozmaicenie kolorystyczne. Tym samym cieszy nie tylko podniebienie, ale również oczy.

Starte jabłko na kiszonej kapuście w misce, obok tarka, cebula i olej

Do czego podaję tę surówkę?

Klasycznie – do kotleta schabowego z ziemniakami. To połączenie zna każdy Polak i nie bez powodu: kwaskowatość kapusty idealnie przełamuje tłustość kotleta, a marchewka dodaje słodyczy. Ale ta surówka pasuje też do pieczonego schabu – mój przepis na pieczony schab z żurawiną to doskonały przykład.

Surówkę z kiszonej kapusty podaję też do kiełbasy po bawarsku z kapustą kiszoną – duet kapusto-kapustowy może brzmi dziwnie, ale w praktyce smakuje wyśmienicie!

To jeszcze tylko pozostało usmażyć schabowe i jemy :)

Jakie jabłko wybrać do surówki z kiszonej kapusty?

Słodkie i twarde. Kapusta ma już swój kwas i nie potrzebuje wsparcia, a miękkie jabłko zmienia się na tarce w mus.

  • Ligol, champion, gala – słodkie i zwarte, ich sok od razu łagodzi kapustę.
  • Szara reneta – klasyka do surówek, kwaskowata, ale dobrze trzyma strukturę. Przy niej dodaję pół łyżeczki cukru.
  • Antonówka – najgorszy wybór, rozpada się na tarce i podbija kwas.

Na pół kilograma kapusty wystarczy jedno duże jabłko. Przy dwóch surówka zaczyna smakować jak sałatka owocowa i przestaje pasować do mięsa.

Starte jabłko normalnie ciemnieje w kilka minut, ale tutaj tego nie zobaczysz – kwas z kapusty blokuje enzymy odpowiedzialne za brązowienie. Dlatego surówkę można spokojnie zrobić rano, a podać na obiad.

Co zrobić, gdy surówka wyszła za kwaśna?

Kapusty nie płuczę, bo woda zabiera z niej witaminę C i bakterie kwasu mlekowego. Kwas tłumię dodatkami i wychodzi na tym lepiej niż na płukaniu.

  • Łyżeczka cukru albo miodu na całą miskę – nie słodzi, tylko ścina ostrość.
  • Druga starta marchewka – daje słodycz i chrupkość naraz.
  • Dodatkowa łyżka oleju – tłuszcz otula język i kwas przestaje kłuć.
  • Kilka łyżek kukurydzy z puszki, gdy surówka ma iść do smażonego mięsa.

Jeśli kapusta jest ostra jak ocet, odciskam ją mocniej, bo najwięcej kwasu siedzi w soku. Samego soku nie wylewam – wchodzi do żurku albo do bigosu.

Jak długo przechowywać surówkę z kiszonej kapusty?

Trzy, cztery dni w lodówce, pod przykryciem. Kwas i sól działają jak konserwant, więc ta surówka trzyma się dłużej niż jakakolwiek inna na moim stole.

Z czasem robi się wodnista, bo sól wyciąga sok z marchewki i cebuli. Odlewam go przed podaniem i mieszam całość jeszcze raz. Cebula po dwóch dniach przechodzi zapachem na resztę składników, więc przy surówce robionej z wyprzedzeniem dodaję ją dopiero na talerzu.

Mrożenia nie polecam. Po rozmrożeniu kapusta traci chrupkość, a starte jabłko zamienia się w kaszę.

Warianty tej surówki

Surówka z kiszonej kapusty i papryki

Jak już wspomniałam – mała zielona papryka robi cuda. Kroję ją w cienkie paski i dodaję do surówki razem z pozostałymi składnikami. Jesienią, gdy ogród jest pełen warzyw, eksperymentuję z różnymi dodatkami.

Surówka z kiszonej kapusty bez cebuli

Nie każdy toleruje surową cebulę. W takiej wersji pomijam cebulę lub zastępuję ją drobno posiekanym szczypiorkiem – łagodniejszym w smaku, ale równie aromatycznym.

Wersja świąteczna z żurawiną

Na Boże Narodzenie dodaję do surówki garść suszonej żurawiny – słodkawa żurawina kontrastuje z kwaśną kapustą w sposób, który wszyscy goście uwielbiają. Szczególnie do mięs pieczonych.

Jeśli zainspirował Cię ten przepis, zajrzyj też na poradnik co jeść żeby schudnąć – kiszona kapusta na stałe zagościła w moim jadłospisie jako produkt niskokaloryczny i pełen wartości odżywczych.

Najczęściej zadawane pytania

Czy kapustę kiszoną trzeba płukać przed zrobieniem surówki?

Nie. Wystarczy ją mocno odcisnąć rękami. Płukanie wypłukuje witaminę C i bakterie kwasu mlekowego, czyli wszystko to, po co w ogóle sięga się po kiszonkę, a smak i tak wyrównasz marchewką i jabłkiem.

Ile kalorii ma surówka z kiszonej kapusty?

Około 80 kcal w porcji 100 g, licząc trzy łyżki oleju na całą miskę. Sama kapusta ma niecałe 20 kcal, więc to olej decyduje o wyniku – przy jednej łyżce zamiast trzech schodzisz poniżej 50 kcal.

Czy nadaje się kapusta kiszona ze słoika?

Nadaje się, tylko pamiętaj, że pasteryzowana kapusta ze słoika nie ma już żywych bakterii i jest bardziej miękka. Odciśnij ją mocniej niż kapustę z beczki i dodaj marchewkę oraz jabłko dopiero przed samym podaniem.

Czym zastąpić olej w tej surówce?

Olejem lnianym albo z pestek dyni, jeśli lubisz wyraźniejszy smak. Sprawdza się też dwie łyżki gęstego jogurtu naturalnego, ale wtedy surówka wytrzyma w lodówce najwyżej dobę. Oliwy z oliwek nadal odradzam, jej zapach zagłusza kapustę.

Ile surówki liczyć na osobę?

Licz 100-120 g na porcję do obiadu, wtedy z tego przepisu wychodzi 7-8 talerzy. Przy schabowym nakładam więcej, bo kwaśna kapusta znika ze stołu szybciej niż ziemniaki – wtedy pół kilo kapusty starcza na cztery osoby.

4.9/5 – (27 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

1 komentarz

  1. fanstan

    surówka pyszna tak jak Ty

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.