To chyba najbardziej popularna sałatka w Polsce. Tak przynajmniej mi się wydaje i nie znam osoby która jej nie jadła. Sama nie robię jej często, w dzieciństwie mi się wręcz przejadła, dlatego przyrządzam ją rzadko i tylko wtedy gdy mam ogromną na nią ochotę. I chociaż kojarzy mi się z dzieciństwem i domem, tak przepis jest nieco inny niż mojej mamy czy babci. Tak na prawdę jest to coś pomiędzy recepturą mojej teściowej i mamy, ale z nutą własnej inwencji. Taka najbardziej nam smakuje. Kiedy warzyw w domu robi się za dużo, część idzie u mnie na sałatkę warzywną na zimę zamykaną w słoikach – ten sam zestaw z ogrodu, tylko trwalszy.
Spis treści:
- Co sprawia, że ta sałatka jest wyjątkowa?
- Sałatka jarzynowa – krok po kroku
- Porady do idealnej sałatki jarzynowej
- Wariacje na temat sałatki jarzynowej
- Sałatka jarzynowa na wigilię i Wielkanoc
- Ile majonezu na sałatkę jarzynową?
- Jak długo można trzymać sałatkę jarzynową w lodówce?
- Najczęściej zadawane pytania
Co sprawia, że ta sałatka jest wyjątkowa?
Sekret mojej wersji to kilka drobnych różnic: ogórki kiszone zamiast konserwowych (dają kwaskowatość i chrupkość), jabłko dla lekkiej słodyczy, i sos musztardowy wymieszany ze śmietaną przed dodaniem majonezu. Proporcje robię „na oko” – i to chyba jest sedno polskiej sałatki jarzynowej: każda gospodyni ma swoją wersję i każda jest trochę inna.
Niezbędne składniki
Proporcje „na oko”:
- 4-5 jajek ugotowanych na twardo
- 3-4 marchewki
- 1 średni seler
- 1 puszka kukurydzy
- 1 puszka groszku zielonego
- 1 mała cebula
- 1 jabłko
- 3 ogórki kiszone
oraz
- majonez Winiary
- 2 łyżeczki ostrej musztardy (np. rosyjskiej)
- 2 łyżki śmietany (9 % lub 12%)
- sól
- pieprz

Sałatka jarzynowa – krok po kroku
Marchewkę i seler zalać zimną wodą i ugotować. Ostudzone warzywa obrać ze skóry i pokroić w małą kostkę. Wrzucić do dużej miski. Kukurydzę i groszek odsączyć od zalewy. Jak ktoś lubi wodę z kukurydzy to można spokojnie wypić, a ziarna czyli naszą kukurydzę przełożyć do miski. Jabłko umyć, przekroić, wyciąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę (można nie obierać ze skóry). Ogórki kiszone i cebulkę również pokroić w kostkę i przełożyć do pozostałych warzyw. Ugotowane jajka obrać i także pokroić w kostkę. Wszystkie składniki sałatki wymieszać ze sobą.

Teraz pozostało przygotować sos. W szklance wymieszać śmietanę z musztardą. Na raz nie zjemy całej sałatki, dlatego tylko część z wymieszanych warzyw mieszam z sosem. Zwykle jest to połowa lub 1/3. Przekładam wymieszane warzywa do mniejszej salaterki, dodaję majonez, sos musztardowy oraz sól i pieprz. Mieszam i gotowe. Można podawać!

Porady do idealnej sałatki jarzynowej
- Warzywa ugotuj al dente – marchewka i seler nie powinny być rozgotowane. Sprawdzam widelcem: powinny być miękkie, ale nadal trochę zwarte. Dzięki temu sałatka po pokrojeniu nie zamienia się w papkę.
- Ostudź przed krojeniem – ciepłe warzywa puszczają wodę i rozmięczają inne składniki. Zawsze czekam, aż całkowicie ostygną, a najchętniej chłodzę je przez noc w lodówce.
- Ogórki kiszone, nie konserwowe – to klucz do prawdziwego smaku polskiej sałatki. Ogórki kiszone dają naturalną kwaskowatość, a konserwowe są słodkie i mniej wyraziste.
- Mieszaj sos tuż przed podaniem – jeśli robię sałatkę z wyprzedzeniem, przechowuję warzywa i sos osobno. Mieszam je dopiero przed podaniem, żeby sałatka nie stała się wodnista.
Wariacje na temat sałatki jarzynowej
Klasyczna receptura jest pyszna sama w sobie, ale chętnie eksperymentuję z dodatkami:
- Z pietruszką – ugotowany korzeń pietruszki zamiast lub obok selera. Delikatniejszy smak.
- Z ziemniakami – niektóre wersje dodają ugotowane ziemniaki w kostkę. Sałatka jest wtedy bardziej syta.
- Z szynką – w wersji na obiad dodaję pokrojoną w kostkę szynkę gotowaną. Takie rozwiązanie sprawdza się też przy potrawach wielkanocnych.
- Fit wersja – zamiast majonezu używam jogurtu greckiego zmieszanego z łyżeczką musztardy. Lżejsza, ale równie smaczna.
Sałatka jarzynowa na wigilię i Wielkanoc
To danie, które w mojej rodzinie pojawia się obowiązkowo dwa razy w roku – na wigilię i na Wielkanoc. Na świątecznym stole zawsze robi duże wrażenie, szczególnie gdy podaję ją w ładnej misce lub w szklanych pucharkach. Jeśli szukasz pomysłu na inne wielkanocne sałatki, polecam też moją sałatkę wielkanocną z brokułem i jajkiem – jest wyjątkowo kolorowa i świeża.
n
Ile majonezu na sałatkę jarzynową?
Przepis podaje proporcje „na oko”, więc dla porządku: na kilogram ugotowanych i pokrojonych warzyw wychodzi 200-250 g majonezu, czyli mniej więcej szklanka. Z ilości z tego przepisu – 3-4 marchewki, seler, dwie puszki, jabłko i ogórki kiszone – robi się około 1,5 kg sałatki, czyli 300-350 g majonezu na całość.
Śmietana i musztarda nie są w tym rachunku dodatkiem na doczepkę. Dwie łyżki śmietany 12% rozluźniają sos, dzięki czemu majonezu schodzi mniej, a dwie łyżeczki ostrej musztardy przełamują tłustość. Bez nich sałatka wychodzi cięższa i szybciej się przejada.
Sos dokładam partiami i mieszam po każdej porcji. Warzywa dochodzą w lodówce i po godzinie sałatka zawsze wydaje się gęstsza niż zaraz po zmieszaniu – lepiej więc zostawić ją odrobinę za suchą i dolać łyżkę majonezu przed podaniem, niż ratować rozmoczoną.
Jak długo można trzymać sałatkę jarzynową w lodówce?
Wymieszaną z sosem trzymam najwyżej 2 dni, w zamkniętym pojemniku, na najniższej półce lodówki, gdzie jest najzimniej. Decydują o tym jajka i majonez – to na nich bakterie rozwijają się najszybciej, a kiszone ogórki wbrew pozorom niczego tu nie konserwują.
Same warzywa, pokrojone i nieprzyprawione, wytrzymują 3-4 dni. Stąd sposób z przepisu: mieszam z sosem tylko tę część, którą zjemy od razu, a resztę trzymam osobno. Przy świątecznym gotowaniu to zresztą jedyny rozsądny układ – marchewka i seler mogą się ugotować dwa dni wcześniej, jajka dzień przed, a sos powstaje rano.
Na stole sałatka może stać najwyżej 2 godziny. Na Wigilię, kiedy kolacja ciągnie się do północy, wystawiam mniejszą salaterkę i dokładam z lodówki, zamiast trzymać całą miskę na blacie przez pół wieczoru.
Najczęściej zadawane pytania
Czy sałatkę jarzynową można zamrozić?
Nie mrożę jej i odradzam. Majonez po rozmrożeniu się rozwarstwia, a ugotowana marchewka z selerem tracą strukturę i puszczają wodę, więc z sałatki zostaje papka. Zamrozić można za to same warzywa ugotowane w całości, jeszcze przed krojeniem, i najwyżej na miesiąc.
Ile sałatki jarzynowej przygotować na 10 osób?
Przy świątecznym stole z wieloma daniami liczę 200 g gotowej sałatki na osobę, czyli 2 kg na dziesięć osób. To ten przepis powiększony o połowę: 7 jajek, 5-6 marchewek, półtora selera oraz po półtorej puszki kukurydzy i groszku. Gdy sałatka ma być głównym daniem, dokładam jeszcze jedną trzecią.
Jak długo gotować marchewkę i seler do sałatki jarzynowej?
Marchewkę w całości gotuję 20-25 minut, seler pokrojony na ćwiartki 25-30 minut, licząc od zawrzenia wody. Oba warzywa wkładam do zimnej wody i sprawdzam widelcem – ma wchodzić z lekkim oporem. Gotuję je w osobnych garnkach, bo seler potrafi zszarzeć marchewkę.
Czy do sałatki jarzynowej dodaje się jabłko?
W klasycznej recepturze go nie ma, ale u mnie jest od lat i to właśnie o ten dodatek pytają goście. Kwaśne jabłko, na przykład szara reneta albo antonówka, daje słodko-kwaśny akcent i orzeźwia ciężki majonezowy sos. Kroję je w kostkę razem ze skórką, tuż przed mieszaniem, żeby nie zbrązowiało.
Czym różni się sałatka jarzynowa od warzywnej?
To w praktyce ta sama sałatka, bo jarzyny to starsze określenie warzyw. Nazwy rozeszły się zwyczajowo: warzywną częściej nazywa się wersję lżejszą, bez ziemniaków i mięsa, a jarzynową tę pełną, z jajkiem, ogórkiem kiszonym i majonezem. Na moim stole różnica sprowadza się do tego, co akurat jest w lodówce.





3 komentarzy
U mnie w domu rodzinnym ta sałatka była nieodłącznym atrybutem rodzinnych uroczystości, w ilościach niemalże hurtowych :). Faktycznie twoja to chyba taka kompromisowa wersja (żeby nie urazić żadnej z mam ;-) )bo brakuje mi w niej korzenia pietruszki i ziemniaków. Ja też zamiast cebuli daję drobno pokrojonego pora i bardzo rzadko dodaję kukurydzę. Poza tym część majonezu zastępuję śmietaną 12% lub jogurtem greckim, mniej więcej w proporcjach 2/3 majonezu 1/3 jogurtu – wg mnie jest smaczniejsza niż z samym majonezem, ale może dlatego że od zawsze taką wersję jadłam. Znam takich co łyżkami dokładają majonez na talerzu bo w sałatce im za mało :)
Moja mama właśnie robi z ziemniakami, ja celowo z nich zrezygnowałam, ale za to tak jak ona dodaję musztardę i śmietanę, bo z samym majonezem jest dla mnie za mdła. Jackowi smakuje wersja, którą przyrządzam, choć należy do osób, które, jak wspomniałaś, łyżką jedzą majonez prosto ze słoika.
Przyznaję się – gapa ze mnie :) Nie zauważyłam śmietany w twoim przepisie :)
W każdym razie jarzynowa w jakiej wersji by nie była zawsze będzie przypominała smaki dzieciństwa :D