
Waniliowa babka piaskowa to jeden z najbardziej klasycznych wielkanocnych wypieków, który pojawia się w mojej kuchni co roku bez wyjątku. Jest puszysta, lekka i cudownie pachnie wanilią. Różni się od biszkoptu tym, że zawiera masło – dzięki temu jest bardziej wilgotna i dłużej zachowuje świeżość, co przy wielkanocnym stole to ogromna zaleta.
Przepis jest prosty, a efekt robi wrażenie. Wystarczy kilka podstawowych składników i cierpliwość przy ucieraniu masy. Ciasto wychodzi za każdym razem – sprawdziłam już wielokrotnie!
Spis treści:
Składniki na ciasto
- 100 g mąki pszennej + 100 g skrobi ziemniaczanej
- 100 g masła
- 150 g cukru
- 4 jajka
- 3 łyżki gęstej śmietany
- cukier z prawdziwą wanilią
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Lukier
- 100 g cukru pudru
- 1 łyżka ciepłej wody
- laska wanilii
Babka piaskowa z wanilią – jak ją przygotować
Babka piaskowa przypomina w smaku ciasto biszkoptowe, ale jest od niego bardziej puszysta i wilgotna. W odróżnieniu od biszkoptu, ciasto piaskowe zawiera w składzie tłuszcz (masło lub margarynę). Do przygotowania ciasta można użyć zamiast masła również margaryny. Ważne jest, aby tłuszcz wyjąć wcześniej z lodówki, aby zmiękł – najlepiej na godzinę przed pieczeniem.
Miękkie masło pokroiłam nożem w kostkę i ucierałam z cukrem, aż masa stała się puszysta i jasna. Cały czas ucierając, dodawałam po jednym żółtku, potem mąkę wymieszaną ze skrobią ziemniaczaną, proszek do pieczenia, śmietanę i na końcu cukier z prawdziwą wanilią.
Nie mylcie cukru z prawdziwą wanilią z cukrem wanilinowym. Cukier z prawdziwą wanilią to czysty cukier z dodatkiem wanilii, bez sztucznych aromatów – różnica w smaku jest wyraźna.
Białka, które mi zostały, ubiłam oddzielnie na sztywną pianę i delikatnie wymieszałam z masą drewnianą łyżką lub silikonową szpatułką, ruchami od dołu do góry, żeby nie stracić powietrza.

Formę na babkę posmarowałam masłem i posypałam bułką tartą. Ciasto wlałam do formy i piekłam około 30 minut w 150°C. Po upływie czasu pieczenia wbiłam drewniany patyczek od szaszłyków – jeśli wychodzi mokry, babkę trzeba jeszcze podpiec.
Wskazówka: Jeśli akurat nie macie drewnianego patyczka do sprawdzenia, czy ciasto jest upieczone, możecie użyć suchego makaronu spaghetti – działa równie dobrze!

Lukier z wanilią – jak przygotować
Lukier przygotowuję w niskiej szklance lub małej miseczce. Laskę wanilii nacinam i wydrążam ziarenka do cukru pudru. Dodaję łyżkę ciepłej wody i lekko mieszam. Cukier pod wpływem wilgoci zaczyna się roztapiać. Jeśli lukier będzie zbyt rzadki – dosypuję niewielką ilość cukru pudru, jeśli za suchy – pomaga kilka kropel wody.
Idealny lukier powinien być gęsty i ładnie spływać po babce. Dodatek wanilii nie tylko poprawia walory smakowe, ale też pięknie i naturalnie aromatyzuje ciasto.
Warianty przepisu
Babkę piaskową można wzbogacić na kilka sposobów. Zamiast lukru waniliowego świetnie sprawdza się polewa czekoladowa z gorzkiej czekolady – wystarczy roztopić tabliczkę z odrobiną masła i polać ostudzone ciasto. Można też dodać do ciasta skórkę z cytryny lub pomarańczy, co nada babce orzeźwiającego aromatu.
Jeśli szukacie wielkanocnej babki z innym charakterem, polecam moją babkę drożdżową wielkanocną – bardziej tradycyjną, z puszystym drożdżowym ciastem. A dla miłośników cytrusowych smaków świetna będzie babka cytrynowa z kisielem. Warto też spróbować domową Marlenkę – miodowy tort warstwowy, który zachwyci każdego na świątecznym stole.
Przechowywanie i mrożenie
Babka piaskowa przechowywana pod kloszem lub w szczelnym pojemniku zachowuje świeżość przez 4-5 dni. Można ją zamrozić – najlepiej bez lukru, zawinięta szczelnie w folię spożywczą. Po rozmrożeniu wystarczy polać świeżym lukrem i smakuje jak prosto z piekarnika.
Jeśli planujecie świąteczne menu wielkanocne, babkę piaskową możecie upiec nawet dzień lub dwa przed Wielkanocą. Spokojnie poczeka i będzie smakować wyśmienicie.





5 komentarzy
jakiej wielkosci macie tę formę na babke? :)
Forma, w której piekłem babkę ma 21cm średnicy i 10cm wysokości.
Babka super i bardzo pozytywny filmik :)
Hej, jak dla mnie pomysł z filmami jest spoko. Chociaż niektóre rzeczy można by bylo poprawić, to ogólnie mi się podobało :) A sam przepis bardzo fajny, na pewno wykorzystam go w te świeta. POzdrawiam, Eliza.