Słodki omlet z owocami to moje ulubione weekendowe śniadanie – puszysty, lekki jak chmurka i gotowy w kwadrans. Z podanych składników wychodzi jeden omlet wielkości małego talerza, który wyglądem przypomina gigantyczne pancake. Świetny pomysł na leniwe, słoneczne śniadanie!
Do przygotowania tego omletu użyłam truskawek i kiwi – idealne połączenie słodkości z delikatną kwasowością. W końcu zaczął się sezon na te pyszne, czerwone, aromatyczne owoce!
Z podanych składników wychodzi jeden omlet wielkości małego talerza.
- 3 jajka
- 1 łyżka cukru
- 2 łyżki mąki pszennej tortowej
- 1 łyżka masła
- świeże owoce
- jogurt naturalny
- cukier puder
Spis treści:
Słodki omlet – sposób przygotowania
- Oddzielam żółtka jaj od białek.
- Białka przekładam do osobnego naczynia, dodaję łyżkę cukru i ubiłam na pianę.
- Gdy białka ubijam na sztywną pianę, dodaję do niej żółtka oraz 2 łyżki mąki. Całość mieszam na masę o jednolitej konsystencji.
- Rozgrzewam patelnię i rozpuszczam na niej łyżkę stołową masła.
- Gdy z masła wyparuje woda, wylewa się na patelnię masę jajeczną.
- Omlet należy smażyć pod przykryciem przez kilka minut z dwóch stron. Co chwilę sprawdzam czy się nie przypala. Zwykle drugą stronę smażę znacznie krócej.
- Po usmażeniu przekładam omlet na talerz i dekoruję owocami według własnego uznania – użyłam truskawek oraz kiwi.
- Całość polewam jogurtem naturalnym i posypuję cukrem pudrem.

Moje porady do słodkiego omletu
Jak uzyskać idealną puszystość?
Sekret puszystości tkwi w bardzo dobrze ubitych białkach – muszą być naprawdę sztywne i błyszczące. Mąkę i żółtka dodaję stopniowo, mieszając bardzo delikatnie ruchami od dołu do góry, żeby nie wybić powietrza z piany. Im delikatniej mieszam, tym bardziej puszysty wychodzi omlet.
Jak nie spalić omletu?
Smażę na średnim ogniu – zbyt wysoki powoduje, że spód się spali, zanim środek się zetnie. Przykrywka jest kluczowa – zatrzymuje ciepło i pomaga omletowi urosnąć. Drugą stronę smażę znacznie krócej, bo omlet jest wtedy już prawie gotowy.
Patelnia – jaka najlepsza?
Do omletu używam patelni z nieprzywierającą powłoką o średnicy 20-24 cm. Za mała patelnia daje grubszy omlet, za duża – zbyt cienki i delikatny do obrócenia. Jeśli interesuje Cię temat doboru patelni do różnych potraw, zajrzyj do artykułu o głębokiej patelni – dlaczego warto ją mieć.
Warianty słodkiego omletu z owocami
Omlet z bananem i czekoladą
Banana kroję w plasterki i układam na usmażonym omlecie. Całość polewam sosem czekoladowym lub roztopioną nutellą. Dla dzieci to absolutny hit – słodki, kremowy i bardzo apetyczny!
Omlet z malinami i mascarpone
Świeże maliny układam na omlecie i dodaję łyżkę mascarpone wymieszanego z łyżeczką cukru pudru i wanilią. Efekt jest prawie jak deser z cukierni – idealny na szczególne okazje.
Wersja fit bez masła
Smażę na patelni z ceramiczną powłoką bez tłuszczu – omlet wychodzi nieco mniej złocisty, ale za to ma mniej kalorii. Jogurt zastępuję jogurtem greckim 0% i posypuję owocami bez cukru pudru. Całość to ok. 250 kcal – idealne śniadanie na diecie. Więcej o zdrowym odżywianiu przeczytasz w artykule co jeść, żeby schudnąć.
Z czym podawać słodki omlet?
Jogurt naturalny to moja ulubiona polewa, ale alternatyw jest mnóstwo: kwaśna śmietana, bita śmietana, kefir, syrop klonowy, miód lub sos owocowy. Ważne, żeby dodatek był lekki i nie przygniatał delikatnego smaku omletu.
Na śniadanie w duecie z tym omletem świetnie sprawdzają się placuszki ryżowe na słodko – lekkie, szybkie i pyszne. Jeśli chcesz czegoś bardziej sycącego, polecam też drożdżówki z serem twarogiem – domowe, miękkie i aromatyczne.
Przechowywanie i odgrzewanie
Omlet smakuje najlepiej świeżo usmażony, prosto z patelni – wtedy jest puszysty i aromatyczny. Nie polecam przygotowywania go z wyprzedzeniem. Jeśli jednak zostanie kawałek, przechowuję go w lodówce do następnego dnia i podgrzewam krótko na patelni pod przykryciem na małym ogniu. Owoce i jogurt dodaję zawsze świeże, tuż przed podaniem.





2 komentarzy
Pyszota, a do tego ekstra na lato! :-) Nie tylko przez wzgledy estetyczne (kolorowe owocowe posiłki na lato najlepsze :) , ale także przez względy praktyczno zdrowotne: kiwi zawiera baaardzo dużo luteiny, antyoksydantu chroniącego nasze oczy przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. ;-) Spoko byłby ten omlet na pikniki, tylko trzeba by dobrze obmyślić, jak by tu to zapakowac, żeby się nie rozwaliło: chyba omlet osobno, owoce osobno, jogurt osobno i zmontować dopiero na miejscu. ;-)
A ja właśnie obmyślam co jutro zrobię sobie na obiadek i wymyśliłam placuszki z cukinii z sosem jogurtowym, to tego jakieś mięsko :)