Od kilku dni chodziły za mną… Nie mogłam się opędzić. Oczywiście mam na myśli kruche rurki z kremem. Musiałam je jak najszybciej zrobić. Zawsze nadziewam je kremem ptysiowym czyli z zaparzanych białek. Nie lubię rurek z bitą śmietaną, bo wydają mi się za tłuste. Przepis na rurki był już kiedyś na blogu, ale teraz go odświeżam.
Jak się zabrać do rurek z kremem? Wczoraj najpierw upiekłam rurki. Z podanego przepisu wychodzą puszyste i kruche, prawie jak ciasto francuskie. Dziś tylko ukręciłam krem i nadzionam.
Spis treści:
Składniki na kruche rurki z kremem.

Składniki na 60 rurek
- 500 g mąki pszennej
- 250 g margaryny lub masła
- 200 ml śmietany 12-18%
- 2 żółtka
- szczypta soli
Składniki kremu ptysiowego do rurek:
- 3 białka
- 125 ml wody
- 300 g cukru
- 3 łyżki soku z cytryny
- pół łyżeczki octu

Jak zrobić kruche rurki z kremem?
Do wykonania tego przepisu niezbędne są metalowe rurki. Ja specjalnie zakupiłam dwa opakowania, wtedy na jedno pieczenie wchodzi ich więcej i wszystko idzie dużo sprawniej. 20 metalowych rurek x 3 pieczenia po 10 minut. Oczywiście rurki nie będą gotowe w 30 minut, ale podwójny zestaw dużo ułatwia.
Czas przygotowania kruche rurki z kremem – krok po kroku
Zanim zaczniemy, kilka słów o harmonogramie. Ciasto kruche na rurki najlepiej przygotować dzień wcześniej lub minimum na 1 godzinę przed pieczeniem – musi odpocząć w lodówce, żeby się nie kurczyło podczas nawlekania na metalowe formy. Samo pieczenie to ok. 10 minut na partię w temperaturze 180°C. Przy dwóch zestawach rurek całe pieczenie zajmuje ok. 30-40 minut. Krem ptysiowy przygotowuję, gdy rurki już stygną – ubijanie z syropem cukrowym i studzenie to kolejne 20-25 minut. Łączny czas aktywny: ok. 60-70 minut, plus co najmniej 1 godzina chłodzenia ciasta.
Przygotowanie rurek:
- Z podanych składników zagnieść gładkie ciasto, chłodzić w lodówce przez około 1h.
- Ciasto rozwałkować i pociąć na długie paski (około 3×25 cm).
- Na posmarowane tłuszcze rurki nawijać od góry paski ciasta, tak jak to wygląda na zdjęciu.

Surową rurkę odciskam z jednej strony w cukrze, a drugą stroną układam na blasze. Rurki z cukrem wyglądają o wiele lepiej niż bez. Po upieczenie trzeba je już tylko nadzionam.
Jak zrobić krem ptysiowy do rurek z kremem?
- Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli.
- Wodę, cukier i ocet wymieszać w rondelku i gotować na wolnym ogniu do momentu, aż ostatnia kropla z łyżki będzie zostawiała nitkę.
- Białka wciąż ubijając, wlewać wolnym strumieniem karmelizujący cukier i dalej ubijać.
- W tym momencie najlepiej zacząć jest ubijać masę na parze wodnej (ale mój mikser jest stacjonarny, więc pominęłam ten moment).
- Masę ubijałam przez kolejne 10 minut, w trakcie dodaje sok z cytryny.
- Po tym czasie odstaw masę ją, aby ostygła. Po chwili można nadziewać rurki.

Warianty kremu do rurek – co poza ptysiowym?
Krem ptysiowy z zaparzanych białek to mój faworyt, ale wiem, że nie każdy ma czas i cierpliwość do gotowania syropu cukrowego. Oto trzy inne kremowe nadzienia, które świetnie sprawdzają się w kruchych rurkach:
Krem budyniowy
Ugotowany i ostudzony budyń waniliowy utrzeć z miękkim masłem w proporcji 1:1 (250 ml ugotowanego budyniu na 200 g masła). Masło dodawać po łyżce, cały czas ucierając na wysokich obrotach. Krem jest gładki, maślany i dobrze trzyma kształt po nadzianiu rurek. Jeśli szukasz przepisu na taki krem do innych ciast, mam też na blogu sprawdzony przepis na krem budyniowy do ciast i tortów – krok po kroku z poradami. Przed wkładaniem do woreczka cukierniczego warto go schłodzić przez 15 minut w lodówce – łatwiej się wyciska i nie wypływa z rurek.
Bita śmietana z cukrem pudrem
Najbardziej klasyczne nadzienie – 500 ml śmietanki 30% ubić z 2 łyżkami cukru pudru na sztywno. Rurki nadziane bitą śmietaną podawać od razu po przygotowaniu, bo śmietana szybko opada i rozmiękza ciasto. Jeśli muszę poczekać z podaniem, nadziewam rurki maksymalnie godzinę przed serwowaniem i trzymam je w lodówce.
Krem mascarpone z wanilią
Lżejsza i bardziej elegancka wersja. 250 g mascarpone utrzeć z 3 łyżkami cukru pudru i ziarenkami z jednej laski wanilii (lub łyżeczką ekstraktu waniliowego). Opcjonalnie można dodać 2 łyżki śmietanki 30%, żeby krem był bardziej puszysty. Ten wariant świetnie sprawdza się na przyjęciach – jest mniej słodki niż ptysiowy i bardziej wyrafinowany w smaku. Bardzo podobna kremowa elegancja kryje się też w kremówce truskawkowej z ciasta francuskiego – polecam, jeśli masz ochotę na coś wyjątkowego.
Jak przechowywać kruche rurki z kremem
Tutaj ważna zasada: rurki przechowuj osobno od kremu, jeśli nie planujesz zjeść wszystkiego tego samego dnia. Puste, upieczone rurki można trzymać w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej przez 3-4 dni – pozostają kruche i gotowe do nadziewania w każdej chwili. Krem ptysiowy z białek trzymam w lodówce (szczelnie przykryty) do 2 dni, krem budyniowy lub mascarpone – do 3 dni.
Już nadziane rurki najlepiej zjeść w ciągu kilku godzin. Po nocy w lodówce ciasto zaczyna nasiąkać kremem i traci kruchość – smakuje jeszcze, ale ta przyjemna chrupkość znika. Nie polecam zamrażania gotowych rurek z kremem – po rozmrożeniu ciasto staje się ciągliwe, a krem traci odpowiednią konsystencję.
Lubicie rurki z kremem? Jeśli tak to z jakim? Jeśli masz ochotę na inne ciasto z kremem, sprawdź też puszysty krem cytrynowy – deser z jajek bez pieczenia, który robi się bardzo szybko i zachwyca świeżym smakiem.



14 komentarzy
sok z cytryny zagotować z wodą, cukrem i octem?? a później dodać sok z cytryny jeszcze raz?? co do zdatności do spozycia- z tego co wiem, to w cukierniach 3 dni od sporządzenia kremu, dlatego że to są surowe jajka, jedynie zaparzane-chyba, że dodają jakieś specyfiki…
Faktycznie wdarł się błąd. Sok z cytryny oczywiście dodajemy do białek, po ich zaparzeniu. U mnie rurki leżą maksymalnie nieco ponad dobę:)
mam pytanie… jak długo rurki po nadzianiu kremem mogą przeleżeć
To jest bardzo dobre pytanie. Sama się nad tym zastanawiałam. Mam dwie odpowiedzi.
1. Bardzo krótko bo znikają w ciągu jednego dnia;)
2. Krem nie jest surowy, nie podchodzi wodą i duża zawartość cukru (cukier pełni rolę konserwanta np. w dżemie) i chociaż nie znalazłam żadnych informacji o zdatności do spożycia takiego kremu (swoją drogą ciekawe ile poleżą ciepłe lody lub cukiernicze ptysie?) to wydaje mi się, że przez kilka dni będą bezpieczne dla zdrowia. Mam nadzieję, że nie za bardzo zamotałam :)))
Dziękuję za odpowiedź … ogólnie to chodziło mi o to czy jak zrobię wieczorem to następnego dnia będę mogła podać je dla gości i czy będą tak samo pyszne no i oczywiście czy ciasto nie zmięknie a krem rozpuści… Pozdrawiam
U mnie wygląda to tak: jednego dnia piekę suche rurki, drugiego dnia robię krem i przekładam, kolejnego dnia zostaje jeszcze kilka rurek, które też jemy. Krem ten nie tendencji do rozpływania, raczej w drugą stronę, jakby to ująć: delikatnie będzie się suszył, ale tylko na obu końcach rurek, tak jak podsychają boki kremu w ptysiach. Ciasto nie robi się miękkie, a ich smak jest identyczny jak pierwszego dnia.
Oooo, smak mojego dzieciństwa – koniecznie takie muszę sobie zrobić ;)))
Wow. Poezja. Nie oderwałbym się chyba od tych rurek. Wyglądają super!
Zanim się zorientowałam już ich nie było. Wszystkim bardzo smakowały.
Jak wyglądają tak smakowały. Dziękuję:)
W jakiej temperaturze najlepiej piec rurki?
Około 190-200 stopni C, z termoobiegiem 170 st. C.
,,Wodę, cukier, sok z cytryny i ocet wymieszać w rondelku ….
w składnikach na krem nie ma octu :)
Ach, przegapiłam. Trzeba dodać pół łyżeczki.
Większość zjadłem sam. Kto się nie załapał – niech żałuje. Były naprawdę pyszne :)