Kremówka truskawkowa z ciasta francuskiego – przepis

kremówka truskawkowa

Jak się możecie domyślać, bardzo cenię sobie ostatnio przepisy niewymagające ode mnie zbyt wiele nakładu pracy. Co więc przygotować gdy czasu mało, obowiązków dużo, a rodzina domaga się czegoś słodkiego na weekend?

Tym razem przygotowałam kremówki według przepisu Siostry Anastazji z tą różnicą, że ciasto francuskie kupiłam.
Kremówki i tak wyszły przepyszne! Delikatne, puszyste z nutą truskawek, a do tego chrupiące ciasto francuskie. Do tego błyskawicznie się robi!

Kremówka truskawkowa – składniki

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego (albo dwa)
  • 330 ml śmietanki 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 0,5 laski waniliowej
  • 1,5 łyżki cukru pudru
  • 5 mrożonych truskawek
  • 4 łyżeczki żelatyny + 0,5 szklanki wody
  • cukier puder do posypania

Jak zrobić kremówkę truskawkową – krok po kroku

  1. Ciasto wyjmij z opakowania, przekrój na pół i upiecz według opisu na opakowaniu. Pamiętaj aby nakłuć je w kilku miejscach wykałaczką. Po upieczeniu wystudź.
  2. Truskawki rozmroź, a następnie zmiksuj blenderem.
  3. Żelatynę wsyp do miseczki, zalej zimną lub letnią wodą i wymieszaj, aż zrobi się gęsta papka. Odstaw. W tym czasie podgrzej wodę w garnku (jak zacznie się gotować wyłącz). Wstaw miseczkę z żelatyną do gorącej wody i mieszaj, aż się rozpuści.
  4. W dużej misce ubij śmietankę z cukrem pudrem i ziarenkami z połowy laski wanilii. Następnie na zmianę dodawaj serek mascarpone, zmiksowane truskawki oraz upłynnioną żelatynę. Miksuj aż wszystko ładnie się połączy.
  5. Na upieczony spód z ciasta francuskiego wyłóż ubitą masę, wyrównaj powierzchnię i brzegi. Przykryj drugim blatem. Na koniec posyp cukrem pudrem i wstaw do lodówki.

kremówka truskawkowa

Wskazówki, które mają znaczenie

Dwa opakowania ciasta zamiast jednego: Następnym razem zrobię ten przepis z dwóch opakowań ciasta francuskiego. Dzięki temu wyjdzie kremówek dwa razy więcej i będą mieć mniej bitej śmietany – lepsze proporcje, ładniejsze krojenie.

Temperatura żelatyny jest kluczowa: Gorąca żelatyna dodana bezpośrednio do kremu może „ściąć” śmietankę lub zważyć mascarpone. Czekam aż ostygnie do temperatury pokojowej – powinna być płynna, ale nie parzyć w rękę.

Ciasto należy dobrze nakłuć: Im więcej nakłuć, tym równomierniej piecze się ciasto i nie tworzy dużych pęcherzy. Używam widelca lub wykałaczki, systematycznie co 2-3 cm.

Warianty kremówki z ciasta francuskiego

Ten przepis to doskonała baza do eksperymentów. Oto wersje, które przetestowałam i które polecam:

  • Kremówka malinowa: Zamiast truskawek używam mrożonych malin – krem wychodzi intensywniejszy w kolorze, lekko kwaskowaty. Doskonały kontrast do słodkiego ciasta.
  • Kremówka waniliowa (klasyczna): Bez owoców, tylko wanilia i łyżka cukru pudru – biały, kremowy krem jak u Siostry Anastazji w oryginale.
  • Kremówka cytrynowa: Łyżka tartej skórki cytryny i 2 łyżki soku cytrynowego zamiast truskawek – orzeźwiający, letni wariant.
  • Kremówka z mango: Zmiksowane dojrzałe mango zamiast truskawek – egzotyczny akcent, piękny pomarańczowy kolor.

Czym zastąpić żelatynę w kremie?

Żelatyna nie jest jedynym sposobem na to, żeby krem dał się pokroić. W wersji bez składników odzwierzęcych sprawdza mi się agar, ale wymaga innego prowadzenia niż żelatyna.

  • Agar – 1 płaska łyżeczka na 330 ml śmietanki. Wsypuję go do zmiksowanych truskawek, zagotowuję przez minutę i wlewam gorący mus cienką strużką do kremu przy pracującym mikserze. Agar wiąże już przy 40 stopniach, więc studzenie go w miseczce kończy się grudkami.
  • Zagęszczacz do śmietany – 2 saszetki. Wsypuję pod koniec ubijania śmietanki, przed dodaniem mascarpone. Krem wychodzi lżejszy niż na żelatynie, ale kroi się mniej równo, bo warstwa jest bardziej sprężysta.
  • Sam mascarpone w proporcji 1:1 ze śmietanką. Utrzyma kształt bez żadnego dodatku, tylko truskawki trzeba wtedy odsączyć na sitku, inaczej sok rozrzedzi masę.

Skrobi ziemniaczanej ani budyniu w proszku do zimnego kremu nie dodaję – bez ugotowania zostawiają mączny posmak, który czuć przy pierwszym kęsie.

Dlaczego ciasto francuskie nie rośnie albo wychodzi twarde?

Ciasto francuskie rośnie parą wodną z masła zamkniętego między warstwami. Jeśli masło zdąży się stopić, zanim blacha trafi do piekarnika, para ucieka bokiem i zamiast listków zostaje twardy placek. Pilnuję więc czterech rzeczy:

  • Zimne ciasto, gorący piekarnik. Rozmrażam w lodówce, nie na blacie, i wkładam do piekarnika już nagrzanego do temperatury z opakowania.
  • Krojenie ostrym nożem, nie dociskanie. Zgnieciona kciukiem krawędź się skleja i w tym miejscu ciasto nie rozwarstwia się wcale.
  • Papier do pieczenia zamiast tłuszczu. Natłuszczona blacha podpieka spód szybciej niż górę i dolna warstwa robi się twarda.
  • Zamknięty piekarnik przez pierwsze 15 minut. Każde uchylenie drzwiczek to spadek temperatury i ciasto siada w tym samym momencie.

Jeśli spód ma zostać chrupiący dłużej niż kilka godzin, posypuję go przed nałożeniem kremu cienką warstwą zmielonych biszkoptów – wciągają wilgoć z masy, zanim dojdzie ona do ciasta.

Czym zastąpić żelatynę w kremie?

Żelatyna nie jest jedynym sposobem na to, żeby krem dał się pokroić. W wersji bez składników odzwierzęcych sprawdza mi się agar, ale wymaga innego prowadzenia niż żelatyna.

  • Agar – 1 płaska łyżeczka na 330 ml śmietanki. Wsypuję go do zmiksowanych truskawek, zagotowuję przez minutę i wlewam gorący mus cienką strużką do kremu przy pracującym mikserze. Agar wiąże już przy 40 stopniach, więc studzenie go w miseczce kończy się grudkami.
  • Zagęszczacz do śmietany – 2 saszetki. Wsypuję pod koniec ubijania śmietanki, przed dodaniem mascarpone. Krem wychodzi lżejszy niż na żelatynie, ale kroi się mniej równo, bo warstwa jest bardziej sprężysta.
  • Sam mascarpone w proporcji 1:1 ze śmietanką. Utrzyma kształt bez żadnego dodatku, tylko truskawki trzeba wtedy odsączyć na sitku, inaczej sok rozrzedzi masę.

Skrobi ziemniaczanej ani budyniu w proszku do zimnego kremu nie dodaję – bez ugotowania zostawiają mączny posmak, który czuć przy pierwszym kęsie.

Dlaczego ciasto francuskie nie rośnie albo wychodzi twarde?

Ciasto francuskie rośnie parą wodną z masła zamkniętego między warstwami. Jeśli masło zdąży się stopić, zanim blacha trafi do piekarnika, para ucieka bokiem i zamiast listków zostaje twardy placek. Pilnuję więc czterech rzeczy:

  • Zimne ciasto, gorący piekarnik. Rozmrażam w lodówce, nie na blacie, i wkładam do piekarnika już nagrzanego do temperatury z opakowania.
  • Krojenie ostrym nożem, nie dociskanie. Zgnieciona kciukiem krawędź się skleja i w tym miejscu ciasto nie rozwarstwia się wcale.
  • Papier do pieczenia zamiast tłuszczu. Natłuszczona blacha podpieka spód szybciej niż górę i dolna warstwa robi się twarda.
  • Zamknięty piekarnik przez pierwsze 15 minut. Każde uchylenie drzwiczek to spadek temperatury i ciasto siada w tym samym momencie.

Jeśli spód ma zostać chrupiący dłużej niż kilka godzin, posypuję go przed nałożeniem kremu cienką warstwą zmielonych biszkoptów – wciągają wilgoć z masy, zanim dojdzie ona do ciasta.

Jak przechowywać kremówkę truskawkową?

Kremówkę truskawkową przechowuję w lodówce, przykrytą folią spożywczą lub w zamkniętym pojemniku. Smakuje najlepiej przez pierwsze 2-3 dni. Z każdym dniem ciasto nieco bardziej mięknie od kremu, co według mnie jest zaletą – staje się bardziej kremowe i mniej kruche.

Nie mrozić – żelatyna po rozmrożeniu zmienia konsystencję, krem robi się grudkowaty i nieapetyczny.

Jak podawać kremówkę truskawkową?

Kroję ostrym nożem zwilżonym ciepłą wodą – dzięki temu krem się nie rozmazuje i kawałki wychodzą schludne. Podaję posypane cukrem pudrem tuż przed podaniem, żeby puder nie nasiąknął. Do kremówki dobrze pasuje świeża mięta lub kilka całych truskawek na wierzchu – efekt wizualny robi się przy minimalnym nakładzie pracy. Gdy deser jest finałem większego stołu, resztę planuję tak samo z wyprzedzeniem – domowy schab z pończochy robię dzień wcześniej i kroję dopiero na zimno. Gdy deser jest finałem większego stołu, resztę planuję tak samo z wyprzedzeniem – domowy schab z pończochy robię dzień wcześniej i kroję dopiero na zimno.

Ta kremówka stała się moim niezawodnym deserem na ostatnią chwilę. Goście myślą, że pracowałam nad nią godzinami. A prawda jest taka, że ciasto robi piekarnik, a krem – mikser. Jeśli lubisz takie sprytne przepisy na wypieki, sprawdź też mój jogurtowy tort z truskawkami – równie banalny w przygotowaniu, a efekt robi wrażenie. A jeśli truskawkowy sezon jeszcze trwa, koniecznie zajrzyj na szybkie ciasta, które zawsze wychodzą – mam tam kilka sprawdzonych przepisów na desery bez stresu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy kremówkę truskawkową można zrobić ze świeżych truskawek?

Tak, tylko świeże owoce puszczają dużo więcej soku niż mrożone. Zmiksowany mus odsączam przez sitko albo odparowuję chwilę na patelni i studzę, inaczej krem wychodzi zbyt rzadki i wypływa spod górnego blatu przy krojeniu.

Ile żelatyny potrzeba na krem z 330 ml śmietanki?

W tym przepisie idą 4 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w pół szklanki wody na 330 ml śmietanki 30 procent i 250 g mascarpone. To proporcja na krem, który trzyma warstwę i daje się kroić na schludne kawałki.

Dlaczego krem w kremówce się zważył?

Najczęściej przez gorącą żelatynę wlaną prosto do zimnej masy – tłuszcz ze śmietanki ścina się wtedy w drobne grudki. Studzę żelatynę do temperatury pokojowej, sprawdzam ją na wierzchu dłoni i wlewam cienką strużką przy pracującym mikserze.

Ile kremówka truskawkowa musi stać w lodówce przed krojeniem?

Daję jej minimum trzy godziny, a najchętniej całą noc. Żelatyna wiąże stopniowo i dopiero po tym czasie warstwa kremu trzyma pion – po godzinie masa nadal wypływa bokiem, gdy przyciśniesz górny blat ciasta.

Ile porcji wychodzi z jednego opakowania ciasta francuskiego?

Z jednego opakowania mam jeden spód i jeden blat wierzchni, czyli blachę na osiem większych kawałków. Przy dwóch opakowaniach porcji jest dwa razy więcej, warstwa kremu robi się niższa i ciasto kroi się dużo łatwiej.

4.9/5 – (29 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.