Forszmak drobiowy – przepis na zupę z serc drobiowych

forszmak drobiowy

Forszmak drobiowy trafił do mojego menu trochę przez przypadek – smak forszmaku ze starego przyjęcia weselnego nie dawał mi spokoju i postanowiłam odtworzyć go w domowej kuchni. Zamiast tradycyjnego mięsa użyłam serc drobiowych, bo lubię ich intensywny smak i to, że są tańsze niż kurczak. Efekt przeszedł moje oczekiwania – gęsta, pomidorowa zupa z aromatem musztardy i majeranku, która rozgrzewa jak mało co.

forszmak drobiowy

Kiedyś z Jackiem jedliśmy pyszny forszmak na przyjęciu weselnym. Był przepyszny, a mięsko rozpływało się w ustach. Jacek był wniebowzięty! Nigdy potem nie widziałam, aby zachwycał się tak zupa. Wspominając tamtą chwilę postanowiłam przygotować forszmak, ale drobiowy i nie na udku tylko na sercach. Jacek lubi forszmak, ja serca, więc wyszła taka oto zupa. Przepis inspirowany przepisem z innego bloga. Efekt był taki, że mi smakowało, Jackowi przeszkadzały te serca, ale zjadł dwie porcje :)
Ciekawa jestem jak Wy wykorzystujecie serca drobiowe?

Niezbędne składniki

  • 0,5 kg serc drobiowych
  • 2 cebule
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 papryka
  • puszka pomidorów
  • 200 g pieczarek
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • łyżka musztardy
  • łyżeczka papryki słodkiej i ostrej
  • majeranek
  • sól
  • bulion
  • natka pietruszki

Forszmak drobiowy – przygotowanie krok po kroku

Serca umyć, pokroić i ugotować w bulionie.

forszmak drobiowy

Pieczarki obrać.

 forszmak drobiowy

…i usmażyć na łyżce oleju i przełożyć do miseczki. Podobnie postąpić z cebulą – obrać, posiekać i usmażyć.

forszmak drobiowy

Usmażoną cebulkę, pieczarki i posiekaną paprykę dodać do bulionu z sercami.

forszmak drobiowy

Dodać pomidory z puszki (rozdrobnić nieco) oraz koncentrat. Gotować jeszcze chwilę, aż papryka zmięknie. Na końcu dodać przyprawy i sól.

Moją zupę podałam z kleksem kwaśnej śmietany. Całość posypałam natką pietruszki.

forszmak drobiowy

Zupa mi bardzo smakowała, ale lepsza bez śmietany. Wypróbowałam jeszcze wersję z dodatkiem ogórka konserwowego, ale jednak wolę bez.

Co jeszcze dodać do forszmaku drobiowego?

Najczęściej dorzucam ogórki konserwowe, łyżkę kiszonej kapusty albo żołądki drobiowe – każdy z tych dodatków ciągnie zupę w inną stronę. Forszmak znosi takie zmiany, bo stoi na pomidorach i musztardzie, a one przyjmują niemal wszystko. Oto warianty, które sama sprawdziłam:

  • Z ogórkiem konserwowym – kilka pokrojonych w kostkę ogórków konserwowych dodanych pod koniec gotowania nadaje zupie przyjemnej kwaskowatości. To tradycyjny dodatek w wielu regionalnych wersjach.
  • Z kapustą – łyżka kapusty kiszonej wzbogaca smak i nadaje forszmakowi ciekawy, lekko kwaśny posmak.
  • Na żołądkach – mieszanka serc i żołądków drobiowych to wariant bardziej treściwy i tańszy. Żołądki wymagają dłuższego gotowania – około 60-90 minut.
  • Bez śmietany – wersja bez śmietany jest lżejsza i równie smaczna. Ja wolę bez – zupa jest czysta, pomidorowa i bardzo aromatyczna.

Jeśli lubisz zupy z drobiem, sprawdź też prostą zupę paprykową krem – szybką i rozgrzewającą alternatywę na codzienny obiad. Na chłodne dni polecam też rozgrzewającą zupę z imbirem – doskonałą przy pierwszych objawach przeziębienia.

Jak przygotować serca drobiowe do zupy?

Serca opłukuję, odcinam skrzepy i tłuszcz, przekrawam na pół i gotuję w bulionie 30-40 minut – to cała filozofia. Mają opinię produktu trudnego, a wymagają mniej uwagi niż pierś z kurczaka. Po kolei:

  • Opłucz serca pod zimną wodą i odetnij ewentualne skrzepy krwi oraz tłuszcz.
  • Przekrój każde serce na pół – dzięki temu szybciej się ugotuje i lepiej wchłonie smak bulionu.
  • Gotuj w bulionie warzywnym lub drobiowym przez 30-40 minut na średnim ogniu.
  • Sprawdź miękkość nożem – serce powinno być miękkie, ale nie rozpadać się.

Serca drobiowe to produkt bardzo odżywczy – bogaty w żelazo, cynk i witaminy z grupy B. Polecam je szczególnie osobom, które są anemiczne lub potrzebują dużo energii.

Jak przechowywać i odgrzewać forszmak?

Forszmak to zupa, która z każdym dniem smakuje lepiej – trzymam ją w garnku w lodówce nawet przez 3 dni. Przed podaniem podgrzewam na małym ogniu, mieszając, żeby nie przywarła do dna. Śmietanę dodaję zawsze świeżą, bezpośrednio do talerza – inaczej zupa po podgrzaniu może się zważyć.

Forszmak nadaje się też do zamrożenia – najlepiej w porcjowanych pojemnikach. Po rozmrożeniu smakuje jak świeży. To świetny sposób na zapasowe danie obiadowe na zabiegany tydzień. A jeśli szukasz inspiracji na inne sycące dania z podrobów i warzyw, polecam gulasz z papryką i makaronem – równie aromatyczny i prosty w przygotowaniu.

Skąd wziął się forszmak i czym różni się od lubelskiego?

Nazwa przyszła do nas z niemieckiego „Vorschmack”, czyli przedsmak, przystawka – i tak forszmak zaczynał karierę, jako danie podawane przed właściwym obiadem. W Polsce najmocniej zadomowił się na Lubelszczyźnie i to lubelska wersja uchodzi za klasyczną.

Tamten forszmak to gęsty gulasz z resztek mięs: wieprzowiny, wołowiny, kiełbasy, czasem boczku, duszonych z ogórkami kiszonymi, cebulą i koncentratem pomidorowym. Jest tak gęsty, że jada się go łyżką z chlebem, a nie z talerza jak zupę. Powstał z rozsądku – w kuchni po weselu czy odpuście zostawało kilka rodzajów mięsa, których nie dało się już podać osobno.

Moja wersja idzie w stronę zupy: serca drobiowe zamiast mieszanki mięs, więcej bulionu, papryka i pieczarki, których w lubelskim oryginale nie ma. Wspólny został szkielet smaku – pomidory, koncentrat, musztarda, majeranek i wyraźna kwaskowatość. Dlatego forszmak drobiowy jest tańszy i lżejszy, ale rozpoznawalny dla kogoś, kto zna tamten pierwowzór.

Dlaczego serca drobiowe wychodzą gumowate?

Serce to mięsień, który pracuje bez przerwy przez całe życie ptaka, więc ma dużo kolagenu i mioglobiny. Stąd jego ciemny kolor, wyrazisty smak i dwa progi obróbki, poza którymi robi się gumowate.

  • Krótko i mocno – 5-6 minut na dobrze rozgrzanej patelni, jeśli serca mają być samodzielną przekąską.
  • Długo i wolno – 30-40 minut w bulionie, który ledwie mruga, tak jak w tym przepisie. Kolagen przechodzi wtedy w żelatynę i mięso staje się kruche.

Przedział pomiędzy tymi progami, czyli kwadrans intensywnego gotowania, daje najgorszy efekt: białko już się ścięło, a kolagen jeszcze się nie rozpuścił. Drugi częsty błąd to wrzątek zamiast delikatnego gotowania – bulion na dużym ogniu wyciska z serc wodę i zostawia twarde włókna.

Znaczenie ma też kolejność. Pomidory z puszki i koncentrat dodaję dopiero wtedy, gdy serca są już miękkie, bo kwas usztywnia białka i potrafi wydłużyć gotowanie nawet o pół godziny.

Najczęściej zadawane pytania

Czy serca drobiowe trzeba moczyć przed gotowaniem?

Moczenie nie jest konieczne, wystarczy dokładne opłukanie pod zimną wodą i wycięcie skrzepów. Jeśli jednak przeszkadza ci wyraźnie krwisty posmak, zalej serca zimną wodą z łyżką soli na 30 minut, a potem odlej i opłucz. Woda wyciągnie resztki krwi z komór i smak zrobi się łagodniejszy.

Na ile osób wystarczy 0,5 kg serc drobiowych?

Z pół kilograma serc wychodzą u mnie 4 solidne porcje zupy, bo warzywa i bulion robią za resztę objętości. Gdy forszmak ma być jedynym daniem obiadowym, liczę 150 g serc na osobę i dokładam ziemniaki albo pieczywo. Serca po ugotowaniu tracą jakąś jedną piątą masy.

Z czym podawać forszmak drobiowy?

Najlepiej z pajdą chleba na zakwasie, który wybiera gęsty sos z talerza. Sprawdzają się też ziemniaki z wody i ryż, jeśli chcesz zamienić zupę w pełny obiad. Kleks kwaśnej śmietany łagodzi ostrą paprykę, ale ja wolę forszmak bez niej – smak pomidorów jest wtedy czystszy.

Czy forszmak można zrobić bez serc drobiowych?

Jasne, i tak wygląda wersja pierwotna. Zamiast pół kilograma serc weź tyle samo mieszanki mięs: karkówki, wołowiny na gulasz i kawałka kiełbasy, pokrojonych w kostkę i podsmażonych przed zalaniem bulionem. Duszenie zajmie wtedy 60-90 minut, bo wołowina potrzebuje więcej czasu niż podroby.

Czym zastąpić puszkę pomidorów w forszmaku?

Zamiast puszki wchodzi 500 ml passaty albo 4-5 świeżych pomidorów sparzonych i obranych ze skórki, tylko wtedy dolewam mniej bulionu, bo świeże puszczają dużo wody. Dwóch łyżek koncentratu nie zastępuję niczym – to on odpowiada za głęboki kolor i gęstość zupy.

4.9/5 – (30 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

3 komentarzy

  1. Kinga Kornacka

    Danie zupełni mi obce, a z sercami to już w ogóle, bo tych w swojej kuchni nie wykorzystuję wcale ;)

  2. Natalia

    jak już wspomniałam kiedyś nie przepadam za zupami, serca jem i owszem ale troche odcinam bo moja mama nie odcina te żyły niestety. Zupe bym chętnie spróbowała ale bez cebuli.

  3. Potravel

    Naprawdę świetny pomysł na obiad, Pozdrawiam

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.