Paprykowa zupa – krem

 

Moje ulubione warzywa to zdecydowanie pomidory i papryka. Najsmaczniejsze są właśnie teraz. Przez cały rok czekam na sierpień, aby posilić się nimi w dużych ilościach. Ostatnio w gazecie natrafiłam na ciekawy przepis na zupę krem z papryki. Nie mogłam przejść obojętnie obok tej receptury, więc skorzystałam z niej przy pierwszej nadarzającej się okazji :)

Składniki:

  • 1 kg papryki (żółtej i czerwonej)
  • 2 cebule
  • 1 ząbek czosnku
  • oregano
  • 3 łyżki oliwy
  • 600 ml bulionu warzywnego
  • sól
  • pieprz cayenne
  • 1 łyżka octu balsamicznego

zupa krem paprykowa

Paprykę umyć, osuszyć i pokroić na mniejsze kawałki. Cebulę obrać, posiekać, podobnie postąpić z czosnkiem. W garnku rozgrzać oliwę i usmażyć na niej czosnek z cebulką. Po chwili dodać paprykę i oregano. Podsmażyć kilka minut.

zupa krem paprykowa

Do warzyw dodać bulion, zagotować i dusić pod przykryciem przez około 25-30 minut. Gdy warzywa będą już miękkie, wyjmujemy blender i miksujemy zupę na papkę.

zupa krem paprykowa

Zupa jest już prawie gotowa – wystarczy dodać jeszcze sól, pieprz cayenne i łyżkę octu balsamicznego.

zupa krem paprykowa

Moją zupę posypałam tylko czarnym pieprzem, ale mogę również polecić wersję z odrobiną pesto i dodatkiem pokrojonych zielonych oliwek.

13 komentarzy do wpisu „Paprykowa zupa – krem”

  1. Zamierzam dziś zrobić. Zupy krem najlepiej mi smakują na jesień. Czasem biorę także do pracy w pojemnikach, ale muszę podgrzewać w mikrofali niestety (nie lubię mikrofali, ale to jedyny szybki sposób).

    Odpowiedz
    • Zupa w pracy to fajny pomysł. Ja mam specjalny termos (super gorąca już nie była, ale mocno ciepła) i dość często go używam. 100 razy bardziej wolę moje zupy w termosie, niż kupowane na stołówce etc.
      :)

      Odpowiedz
  2. Obiecaliście wyniki konkursu w sobotę i nową notkę…

    My, czytelnicy, rozumiemy że macie swoje życie i problemy ale szkoda że nie napisaliście że np kilka dni Was nie będzie. :I

    Odpowiedz
    • Cześć Nathaliae!

      Cały czas jesteśmy, nigdzie nie wyjechaliśmy i pracujemy nad blogiem. Mieliśmy problemy techniczne wynikające z przeniesienia bloga na nowy serwer i nie mogliśmy dodawać żadnych nowych postów. Tak sobie teraz myślę, że trzeba było dać znać na FB…

      Dziś wieczorem wszystko zostało naprawione i od jutra wracamy do normalnego trybu pracy. Dlatego też jutro ukaże się zaległy (piątkowy) odcinek JPM Przed Kamerą, a wyniki konkursu ogłosimy w środę. Specjalnie na tę okazję we wtorek nagrywamy osobny film, w którym uroczyście odczytamy nazwisko/nick zwycięzcy i pokażemy nagrodę :)

      Odpowiedz
  3. Na taki przepis czekałem! Obiecuję, że jak rozpakuję się w nowym, studenckim, mieszkaniu i będę z powrotem miał dostęp do blendera to będzie to pierwsza zupa jaką zjem w tym miejscu :) Wygląda apetycznie!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.