Czy można piec na folii aluminiowej – tak, bez kwasu

Blacha wyłożona folią aluminiową obok arkusza papieru do pieczenia - co wybrać

Łosoś z plasterkami cytryny, zawinięty w folię i upieczony w 200 stopniach, to danie, które wygląda na wzór zdrowego obiadu. Jest przy tym jednym z najgorszych możliwych zastosowań folii aluminiowej, jakie da się wymyślić w kuchni.

Sam materiał nie jest problemem. Folia to praktycznie czysty glin, metal obojętny w kontakcie z suchym i neutralnym jedzeniem. Problem zaczyna się tam, gdzie do gry wchodzi kwas albo sól, bo obie te rzeczy rozpuszczają warstwę tlenku glinu chroniącą powierzchnię i uruchamiają migrację metalu do potrawy. Ten sam metal siedzi w dnie większości garnków, tyle że tam nie ma kontaktu z potrawą: dobre garnki ze stali mają aluminiowy rdzeń w dnie, bo aluminium przewodzi ciepło kilkanaście razy lepiej niż sama stal.

Pracując przy kontroli jakości, nauczyłam się jednej rzeczy o materiałach kontaktujących się z żywnością: prawie zawsze da się je stosować bezpiecznie, ale prawie nigdy do wszystkiego naraz. Folia jest tego podręcznikowym przykładem.

Poniżej limit EFSA z konkretną liczbą, cztery czynniki, które zwiększają migrację glinu, tabela dań z werdyktem dla każdego, uczciwe omówienie sprawy alzheimera i porównanie z papierem do pieczenia, który ma własne ograniczenie temperaturowe.

Czy można piec na folii aluminiowej – warunki

Odpowiedź brzmi tak dla potraw suchych, tłustych i neutralnych, a nie dla kwaśnych i mocno solonych. To rozróżnienie wystarcza do podjęcia decyzji przy blasze.

Rodzaj potrawyFolia?Dlaczego
Ziemniaki, warzywa korzenioweTAKneutralne pH, brak marynaty
Mięso bez marynaty kwaśnejTAKtłuszcz działa jak bariera
Przykrycie formy z ciastemTAKkontakt krótki i suchy
Ryba z cytrynąNIEkwas cytrynowy rozpuszcza tlenek glinu
Pomidory, sos pomidorowyNIEpH ok. 4,2, wysoka migracja
Marynata z octem, winem, jogurtemNIEkwas plus sól naraz
Kiszona kapusta, rabarbarNIEbardzo niskie pH
Przechowywanie resztek w lodówceNIEmigracja trwa też na zimno

Sól zasługuje tu na osobne zdanie, bo działa niezależnie od kwasu. Chlorki uszkadzają warstwę pasywną na powierzchni folii, a przy potrawach jednocześnie słonych i kwaśnych efekty się sumują. Ile soli w ogóle trafia do mięsa przy zwykłej obróbce, rozpisałam przy pytaniu o to, ile soli na kilogram mięsa.

Praktyczny wniosek dla większości domowych obiadów: karkówka posypana pieprzem i czosnkiem, zawinięta w folię, jest w porządku. Ta sama karkówka w marynacie z sokiem z cytryny i garścią soli już nie.

Ile glinu wolno zjeść – limit EFSA

Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności ustalił tolerowane tygodniowe pobranie glinu na poziomie 1 mg na kilogram masy ciała tygodniowo. To wartość z opinii z 2008 roku i nadal obowiązująca.

Masa ciałaLimit tygodniowyW przeliczeniu na dobę
20 kg (dziecko)20 mgok. 2,9 mg
50 kg50 mgok. 7,1 mg
70 kg70 mg10 mg
90 kg90 mgok. 12,9 mg

Ten limit nie jest progiem zatrucia. To poziom, poniżej którego można spożywać glin przez całe życie bez spodziewanych skutków – z zapasem bezpieczeństwa wbudowanym w metodę wyznaczania.

Rzecz, która robi tu różnicę: glin trafia do nas przede wszystkim z żywności, nie z folii. EFSA oszacowała przeciętne pobranie z diety w Europie na 0,2-1,5 mg na kilogram masy ciała tygodniowo, a więc część populacji jest przy górnej granicy limitu, zanim jeszcze wyciągnie folię z szuflady.

Naturalnymi źródłami są herbata, kakao, przyprawy, warzywa liściaste i zboża. Do tego dochodzą dodatki do żywności zawierające glin, przede wszystkim glinokrzemiany stosowane jako substancje przeciwzbrylające, oraz woda uzdatniana siarczanem glinu.

Skoro budżet jest w dużej części zajęty przez dietę, sensowną strategią nie jest wyrzucenie folii, tylko nienakładanie na ten budżet dodatkowych kilku miligramów tygodniowo z jednego dania, którego dałoby się upiec inaczej.

Co zwiększa migrację glinu do potrawy

Cztery czynniki i wszystkie działają na tej samej zasadzie: naruszają warstwę tlenku glinu, która w normalnych warunkach szczelnie chroni powierzchnię folii.

Kwas. Największy sprawca. Sok z cytryny ma pH około 2,2, ocet 2,5, pomidory 4,2, jogurt 4,4. Poniżej pH 5 migracja rośnie skokowo, nie liniowo.

Sól. Jony chlorkowe punktowo uszkadzają warstwę pasywną. Solone mięso pieczone w folii oddaje więcej glinu niż to samo mięso solone po upieczeniu.

Temperatura. Każde kilkadziesiąt stopni wyraźnie przyspiesza reakcję. Pieczenie w 220 stopniach daje wyższą migrację niż to samo danie w 160.

Czas kontaktu. Dwie godziny pieczenia to inna sytuacja niż dwadzieścia minut, a przechowywanie kwaśnej potrawy w folii przez dobę w lodówce jest pod tym względem gorsze niż samo pieczenie.

Badania migracji z folii przy potrawach kwaśnych i solonych pokazują wzrost zawartości glinu w porcji o rząd wielkości względem dań neutralnych, w skrajnych przypadkach o kilka miligramów na porcję. Przy limicie 70 mg na tydzień dla dorosłego to nie jest katastrofa, ale przy dwóch takich obiadach w tygodniu i diecie bogatej w herbatę robi się z tego zauważalna pozycja.

Tłuszcz działa odwrotnie niż kwas – stanowi barierę między folią a wodną fazą potrawy. Mięso natłuszczone oliwą migruje mniej niż chude. Kwestii samej oliwy w wysokiej temperaturze dotyczy osobny tekst o tym, czy można smażyć na oliwie z oliwek.

Matowa czy błyszcząca strona – i trzy inne mity

„Folię kładzie się matową stroną do jedzenia.” Nieprawda. Różnica bierze się z procesu produkcji: dwie warstwy folii walcuje się razem, więc strona stykająca się z walcem wychodzi błyszcząca, a ta stykająca się z drugą folią matowa. Chemicznie to ten sam metal. Wyjątkiem są folie z powłoką nieprzywierającą, gdzie producent oznacza właściwą stronę na opakowaniu.

„Folia w piekarniku wydziela toksyczne opary.” Nie. Glin topi się w 660 stopniach, a piekarnik domowy dochodzi do 250-300. Folia w piekarniku nie zmienia stanu skupienia i niczego nie wydziela do powietrza.

„Folię można dać do mikrofalówki, jeśli się ją wygładzi.” Nie. Metal odbija mikrofale, a na ostrych krawędziach powstają wyładowania. To jest ryzyko dla urządzenia, nie dla zdrowia, ale wystarczające, żeby tego nie robić. Kuchence obrywa się przy okazji za co innego, i to bezpodstawnie: przy pytaniu, czy mikrofalówka jest szkodliwa, straty witaminy C wychodzą w niej niższe niż przy gotowaniu w garnku.

„Folia na dnie piekarnika łapie ściekający tłuszcz.” Zły pomysł. Blokuje przepływ ciepła od dolnej grzałki, zaburza rozkład temperatury i przy piekarnikach z grzałką pod dnem komory potrafi uszkodzić emalię. Tłuszcz łapie się blachą na najniższej prowadnicy.

Jedno zastosowanie folii jest przy tym trudne do zastąpienia: luźne przykrycie formy, gdy wierzch wypieku już się zarumienił, a środek jeszcze nie doszedł. Kontakt jest wtedy krótki i suchy, a efekt konkretny – opisałam go przy okazji tego, czy można jeść zakalca i jak go rozpoznać.

Papier do pieczenia – alternatywa z limitem 220 stopni

Papier do pieczenia jest chemicznie obojętny wobec kwasów i soli, więc rozwiązuje cały problem migracji. Ma za to własne ograniczenie, o którym producenci piszą małą czcionką na tekturowym pudełku.

MateriałLimit temperaturyKwas i sólGrill i otwarty ogień
Folia aluminiowabez limitu w piekarnikuNIEtak
Papier do pieczenia200-220 st. CTAKnie
Mata silikonowa230-260 st. CTAKnie
Rękaw do pieczenia200-220 st. CTAKnie
Naczynie żaroodpornebez limitu praktycznegoTAKnie

Powyżej limitu papier brązowieje, kruszy się i przy dłuższym pieczeniu potrafi zająć się od grzałki grillowej. Warstwa silikonowa, która odpowiada za nieprzywieranie, traci przy tym swoje właściwości.

Stąd praktyczny podział, który stosuję: do 200 stopni papier, powyżej folia albo naczynie żaroodporne. Przy pieczeniu drobnych wypieków, które i tak idą w umiarkowanej temperaturze, papier wygrywa bezkonkurencyjnie – przy kruchych ciasteczkach nawet decyduje o równym spodzie, o czym pisałam przy tym, ile piec kruche ciasteczka.

Mata silikonowa jest najtrwalsza i najdroższa, ale ma jedną wadę: izoluje spód wypieku i przy pizzy czy chlebie daje bledszy dół niż blacha albo kamień.

Rozwiązanie hybrydowe działa dobrze i kosztuje nic: folia na blasze dla łatwego sprzątania, a na niej arkusz papieru jako warstwa kontaktowa. Kwas nie dociera wtedy do metalu.

Czy glin z folii powoduje alzheimera

To pytanie wraca przy każdej rozmowie o folii, więc odpowiem wprost: nie ma dowodów na taki związek przyczynowy, a hipoteza jest starsza niż większość badań, które ją testowały.

Wzięła się z lat siedemdziesiątych, gdy w tkance mózgowej osób z chorobą Alzheimera wykryto podwyższone stężenia glinu. Późniejsze prace nie rozstrzygnęły, czy to przyczyna, czy skutek procesu chorobowego – a to jest różnica zasadnicza.

Stanowisko EFSA po przeglądzie danych brzmi, że dostępne dowody nie wskazują na glin z żywności jako czynnik przyczynowy choroby Alzheimera. Podobnie wypowiadały się organizacje zajmujące się tą chorobą.

Co nie znaczy, że glin jest obojętny. Jest neurotoksyczny w wysokich dawkach, co udokumentowano u osób dializowanych przed poprawą jakości płynów dializacyjnych, i kumuluje się u osób z niewydolnością nerek, bo to nerki odpowiadają za jego wydalanie.

Uczciwe podsumowanie stanu wiedzy: dowody na związek z chorobami neurodegeneracyjnymi u osób zdrowych są słabe, a powód, dla którego ogranicza się kontakt kwaśnych potraw z folią, jest inny – żeby nie przekraczać limitu pobrania, który już bez tego bywa napięty.

Co poszło nie tak – pięć błędów z folią

  1. Ryba z cytryną w foliowym zawiniątku. Klasyk i najgorszy przypadek: kwas, sól i para wodna zamknięte w kontakcie z metalem na czterdzieści minut. Ten sam efekt osiągniesz w naczyniu żaroodpornym pod pokrywką.
  2. Przechowywanie resztek pomidorowej w folii. Migracja nie potrzebuje piekarnika, dzieje się też w lodówce, tylko wolniej. Kwaśne resztki idą do szkła albo do pojemnika.
  3. Marynowanie w folii przez noc. Kilkanaście godzin kontaktu z kwasem i solą to najdłuższa ekspozycja, jaką da się w kuchni zorganizować.
  4. Papier do pieczenia pod grillem górnym. Powyżej 220 stopni papier ciemnieje, a przy bezpośrednim promieniowaniu grzałki potrafi się zająć.
  5. Folia na dnie piekarnika. Zaburza obieg ciepła i uszkadza emalię. Blacha na dolnej prowadnicy załatwia to samo bez ryzyka.

Szósty błąd jest kosmetyczny, ale wart wzmianki: zawijanie gorących, kwaśnych kanapek w folię na drugie śniadanie. Ogórek kiszony i pomidor w cieple torby robią dokładnie to, o czym jest cały ten artykuł. Papier śniadaniowy albo pudełko rozwiązują sprawę.

Najczęstsze pytania o folię aluminiową w piekarniku

Czy można piec na folii aluminiowej mięso i warzywa?

Tak, jeśli nie są marynowane w kwasie i mocno solone. Ziemniaki, warzywa korzeniowe i mięso z suchymi przyprawami są bezpieczne. Marynata z cytryny, octu, wina albo jogurtu zwiększa migrację glinu i wtedy lepsze jest naczynie żaroodporne.

Ile glinu można przyjąć dziennie?

EFSA ustaliła tolerowane pobranie na 1 mg na kilogram masy ciała tygodniowo, czyli 70 mg tygodniowo i około 10 mg dziennie dla osoby ważącej 70 kg. Przeciętna dieta europejska wnosi 0,2-1,5 mg na kilogram tygodniowo, głównie z herbaty, kakao, przypraw i zbóż.

Którą stroną folii kłaść jedzenie?

Obojętne. Różnica między stroną matową a błyszczącą wynika z walcowania dwóch warstw naraz i nie ma znaczenia dla pieczenia ani dla migracji. Wyjątek to folie z powłoką nieprzywierającą, gdzie właściwa strona jest oznaczona na opakowaniu.

Do jakiej temperatury wytrzymuje papier do pieczenia?

Zwykle 200-220 stopni, dokładna wartość jest podana na opakowaniu. Powyżej papier brązowieje, kruszy się i traci powłokę silikonową, a pod grzałką grilla może się zająć. Maty silikonowe wytrzymują 230-260 stopni.

Czy folia aluminiowa powoduje alzheimera?

Nie ma dowodów na taki związek przyczynowy i EFSA po przeglądzie danych tego nie potwierdza. Glin jest natomiast neurotoksyczny w wysokich dawkach i kumuluje się u osób z niewydolnością nerek, więc to one powinny ograniczać jego źródła.

Czy można przechowywać jedzenie w folii aluminiowej?

Suche i neutralne tak, kwaśne nie. Migracja glinu zachodzi także w lodówce, tylko wolniej, a długi czas kontaktu ją nadrabia. Sos pomidorowy, kiszonki, potrawy z cytryną i marynaty przechowuj w szkle albo w pojemniku z tworzywa.

Co zapamiętać

  • Folia jest bezpieczna przy potrawach suchych, tłustych i neutralnych, a nie przy kwaśnych i mocno solonych.
  • Limit EFSA to 1 mg glinu na kilogram masy ciała tygodniowo, czyli 70 mg dla osoby ważącej 70 kg.
  • Migrację zwiększają kwas, sól, wysoka temperatura i długi kontakt. Tłuszcz ją zmniejsza.
  • Ryba z cytryną, pomidory, marynaty i kiszonki idą do naczynia żaroodpornego, nie do folii.
  • Matowa i błyszcząca strona folii nie różnią się niczym poza sposobem walcowania.
  • Papier do pieczenia wytrzymuje 200-220 stopni, mata silikonowa 230-260. Powyżej zostaje folia albo naczynie.
  • Związek glinu z alzheimerem nie został wykazany, ale osoby z chorobami nerek powinny ograniczać jego źródła.
Oceń przepis / post
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.