
Ciasto szefowej – pyszne i lekkie niczym chmurka. Pierwszy i ostatni raz to ciasto przygotowałam kilka lat temu nie zapisując nawet receptury. Dzisiejszy przepis zaczerpnęłam z bloga Kulinarne Spotkania, gdzie ciasto to nosi nazwę „Ciasto szefa”. Ja pozostałam przy kobiecej wersji nazwy – Ciasto szefowej. Skład ciasto jest bardzo podobny do 3 Bita, który niedawno prezentowałam na blogu. Proporcji składników podanych w przepisie nie zmieniałam, chociaż autorka sugeruje formę 25×30 cm, to ja zrobiłam moje ciasto w blaszce 37×23 cm.
Spis treści:
Czym jest ciasto szefowej i czym różni się od ciasta szefa?
Zanim przejdziemy do przepisu, wyjaśniam – ciasto szefowej i ciasto szefa to dokładnie to samo ciasto! Różnica tkwi jedynie w nazwie. W internecie znajdziecie oba warianty, a sam przepis krąży od lat po polskich blogach kulinarnych. To ciasto warstwowe na biszkopcie, z masą budyniową, herbatnikami, masą kajmakową i bitą śmietaną na wierzchu. Przypomina nieco ciasto 3 Bit, ale ma swój niepowtarzalny charakter dzięki warstwie kajmaku.
Ciasto szefowej zyskało swoją nazwę, bo każdy kto je przygotuje, wychodzi na prawdziwego szefa kuchni – mimo że przepis jest naprawdę prosty! Efekt wizualny i smakowy robi ogromne wrażenie na gościach.
Biszkopt
- 3 jajka
- 150 g cukru
- 150 g mąki pszennej
- ok. 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa budyniowa
- 2 budynie śmietankowe
- 1/4 szkl. cukru
- 2 szkl. mleka
- 1 kostka miękkiego masła
W mleku rozpuścić cukier i ugotować na nim 2 torebki budyniu. Budyń ostudzić. Jeśli lubisz kremy budyniowe do ciast i tortów, koniecznie sprawdź mój osobny przepis na krem budyniowy – opisuję tam dokładnie, jak uniknąć grudek i uzyskać idealną konsystencję. Miękkie masło przełożyć do miski, zmiksować na puszystą masę i cały czas miksując po łyżce dodawać budyń. Masa powinna być lekka i jednolita.
Masa śmietanowa
- 500 ml śmietany kremówki
- 1 łyżka cukru pudru
- 1 łyżka żelatyny
- 2 op. herbatników po
- 1 puszka masy kajmakowej
- kakao
Blachę wykładamy folią spożywczą. Ciasto przekładamy w następującej kolejności:
– biszkopt
– masa budyniowa
– herbatniki
– masa kajmakowa
– herbatniki
– masa śmietanowa
Tak przełożone ciasto wkładamy do lodówki. Po schłodzeniu posypujemy kakaem. Jeśli szukasz innych prostych przepisów na ciasta, które zawsze wychodzą, zajrzyj do mojego zestawienia szybkich ciast – znajdziesz tam kilka sprawdzonych propozycji na każdą okazję.
Ciasto szefowej na herbatnikach – wersja bez pieczenia
Jeśli nie chcesz włączać piekarnika, mam dla Was świetną wiadomość – ciasto szefowej bez pieczenia smakuje równie wyśmienicie! Zamiast biskoptu wystarczy użyć dodatkowej warstwy herbatników na spodzie.
Procedura jest prosta: na dnie blaszki wyłożonej folią spożywczą układasz warstwę herbatników, na nią nakładasz masę budyniową, kolejną warstwę herbatników, masę kajmakową, znów herbatniki i na wierzchu masę śmietanową. Całość chłodzisz w lodówce przez minimum 3-4 godziny (najlepiej przez noc).
Ta wersja jest idealna na upalne dni, gdy pieczenie biszkoptu nie wchodzi w grę. Herbatniki nasiąkają wilgocią z mas i robią się miękkie, dając efekt zbliżony do biszkoptu. Polecam użyć herbatników maślanych – nadają ciastu delikatny, kremowy smak. Biszkopt sprawdza się też doskonale jako baza do tortów – polecam mój tort pomarańczowy na biszkopcie, który robi się podobną metodą.
Moje porady do ciasta szefowej
Przez kilka podejść do tego ciasta zebrałam garść wskazówek, które pomogą Wam uniknąć najczęstszych błędów:
Budyń musi być naprawdę zimny – zanim zaczniesz go miksować z masłem, upewnij się, że jest całkowicie schłodzony. Ciepły budyń rozpuści masło i masa wyjdzie zbyt rzadka.
Masło pokojowej temperatury – wyjmij je z lodówki co najmniej godzinę przed przygotowaniem. Twarde masło nie połączy się gładko z budyniem i w masie będą grudki.
Żelatyna do śmietany – to kluczowy element! Bez żelatyny masa śmietanowa może „popłynąć” podczas krojenia. Dodawaj ją w cienkim strumieniu podczas miksowania, żeby się równomiernie rozprowdziła.
Czas schładzania – minimum 4 godziny w lodówce, ale najlepsze efekty daje noc. Ciasto jest wtedy stabilne i pięknie się kroi. Przygotowuję je zawsze dzień wcześniej. Na podobnej zasadzie działa ciasto Stefanka z masą z kaszy manny – warstwowe, chłodzone przez noc i równie efektowne na stole.





16 komentarzy
Ja piec nie bardzo umiem, ale dzielimy się z mamą robotą przy pieczeniu na pół. Więc u mnie będą: sernik, makowiec, piernik, cappucino oraz mój wymysł biszkopt z masą czekoladową a na wierzch polewa z czekolady w której to polewie będą się pysznić rodzynki wcześniej moczone w alkoholu :) do tego oczywiście kilka rodzajów ciasteczek, szyszki no i nie może zabrknąć wafla :)
Paula mam pytanie dotyczące Twoje biszkoptu – zawsze ubijasz całe jaja? Bo mnie mama nauczyła ostatnio że najpierw białka ubić z cukrem na sztywno a potem dodawać po 1 żółtku – ciasto wychodzi duże i puchate :)
Odkąd mam robota, który ma mieszadło o ruchu planetarnym ubijam całe. Po prostu wrzucam je i czekam :)
Myślę, że metoda twojej mamy też jest dobra. Tak na prawdę, każda jest dobra, jeśli ciasto ładnie rośnie.
mnie też mama nauczyła że najpierw białka z cukrem a póżniej dopiero żółtka :)
Mniam,mniam :)
U mnie to ciasto nazywa się -Balowe”. Wierzch lepiej posypać czekoladą-pycha.
Ja bym tyle kakao nie sypała,jeśli tak to nie aż tyle.
Przykład: spróbujcie zjeść łyżkę kakao podusicie się :)
Autorka bloga z którego zaczerpnęłam przepis napisała, że kakao (wiadomo, że gorzkie) przełamuje słodycz ciasta. I trudno mi się nie zgodzić.Kakao nie jest tak dużo jak się wydaje – jest świeżo posypane, a ciasto jedzone łyżeczka, nie da skutku jedzenia cynamonu:)
Czekoladę często trę na wierzch ciasta, ale ostatnio był 3 Bit w tej wersji. U nas kakao się sprawdziło:)
Autorka bloga z którego zaczerpnęłam przepis napisała, że kakao (wiadomo, że gorzkie) przełamuje słodycz ciasta. I trudno mi się nie zgodzić.Kakao nie jest tak dużo jak się wydaje – jest świeżo posypane, a ciasto jedzone łyżeczka, nie da skutku jedzenia cynamonu:)
Czekoladę często trę na wierzch ciasta, ale ostatnio był 3 Bit w tej wersji. U nas kakao się sprawdziło:)
U mnie to ciasto nazywa się -Balowe”. Wierzch lepiej posypać czekoladą-pycha.
Ja bym tyle kakao nie sypała,jeśli tak to nie aż tyle.
Przykład: spróbujcie zjeść łyżkę kakao podusicie się :)
pyszności:) mniam mniam:) jaka fajna nazwa:)
Wygląda idealnie :) na pewno pyszne :)
Oj tak było dobre. Było…
Wygląda idealnie :) na pewno pyszne :)
prezentuje się wspaniale: )
Dziękuję:)
Smakuje tak samo jak wygląda:)
Potwierdzam. Wczoraj byli u nas znajomi i wszystko zjedli. Nic dla mnie nie zostalo :(