Zupa pomidorowa czysta z makaronem – sprawdzony przepis

zupa pomidorowa z makaronem

Tradycyjna zupa pomidorowa, rosół i barszcz czerwony czysty to pakiet zup, które mogę jeść bez końca. Chyba nigdy mi się nie znudzą. Oczywiście najlepsza pomidorowa powstaje z pomidorów dojrzewających w ciepłym, sierpniowym słońcu. Ale gdy zima trzyma i mrozem straszy, bez wahania sięgam po ich wygodną wersję, czyli własne siekane pomidory w słoikach. A jeśli mój zapas przetworów się wyczerpie, to po prostu kupuję rozdrobnione pomidory w puszce. Dziś przygotowałam zwykłą pomidorówkę z marchewką, groszkiem i papryką. Zupę podałam z makaronem.

Składniki zupy pomidorowej

  • 400 g pomidory krojone Pudliszki w kartoniku
  • 1 l rosołu
  • pół papryki
  • garść mrożonego zielonego groszku
  • 1 marchewka
  • ziele angielskie
  • sól
  • pieprz

+ dla wzmocnienia smaku często dodaję łyżkę lub dwie koncentratu pomidorowego (w zależności od ilości zupy)

Zupa pomidorowa – sposób przygotowania

To chyba najprostsza zupa jaką można ugotować. Zupa nie jest zabielana, ale nie mniej smaczna. Według mnie nawet lepiej smakuje, gdy nieco postoi.

Rosół zagotować, dodać marchewkę i paprykę oraz ziele angielskie. Gotować do miękkości czyli około 10 minut. Następnie należy dodać pomidory z kartonika, zamieszać i zagotować. Groszek dodaję na końcu, nie wymaga on długiego gotowania, można go przecież jeść również na surowo. Zupę do smaku posolić i popieprzyć.

I volia. Zupa pomidorowa gotowa :)

zupa pomidorowa

Porady praktyczne do zupy pomidorowej

Kilka trików, które warto znać:

  • Makaron gotuj osobno. Makaron dorzucony bezpośrednio do zupy wchłania płyn, robi się rozgotowany i mętny. Gotuję go oddzielnie i nakładam bezpośrednio do talerza – zupa zostaje klarowna i ładna.
  • Groszek na sam koniec – 2 minuty wystarczą, zachowa piękny zielony kolor i chrupkość.
  • Koncentrat pomidorowy to mój sekret głębokiego smaku. Jedna lub dwie łyżki wystarczą, żeby zupa nabrała intensywnego, bogatego koloru i smaku – szczególnie gdy używam pomidorów z kartonu.
  • Lepiej smakuje po postaniu – ugotowana wieczorem, następnego dnia ma jeszcze głębszy, bardziej złożony smak. Idealna na zapas!
  • Ziele angielskie to ważny element – kilka ziarenek nadaje zupie charakterystyczny, głęboki aromat.

Warianty zupy pomidorowej

Lubię eksperymentować z tą zupą. Oto moje ulubione wariacje:

  • Zabielana śmietaną: Dodaj 2-3 łyżki śmietany 18% na samym końcu gotowania. Zupa staje się bardziej kremowa i delikatniejsza – klasyczna polska wersja z ryżem lub makaronem.
  • Z ryżem zamiast makaronu: Idealna wersja dla dzieci, ryż dobrze wchłania smak pomidorów.
  • Krem pomidorowy: Zblenduj zupę na gładko, dodaj śmietankę 30% i bazylię – elegancka wersja na obiad.
  • Z bazylią i czosnkiem: Garść świeżej bazylii i ząbek czosnku roztarty ze szczyptą soli zmienią charakter zupy na bardziej włoski.
  • Z fasolką szparagową: Zamiast groszku użyj mrożonej fasolki szparagowej – równie prosta i kolorowa wersja.

Dlaczego warto robić zupę pomidorową na rosole?

Rosół jako baza daje zupie pomidorowej nieporównywalnie głębszy smak niż sama woda. Używam domowego rosołu z zamrażarki lub dobrego rosołu z kości kupionego w słoiku. Nawet kostka rosołowa sprawia, że zupa ma wyraźniejszy charakter. To naprawdę robi różnicę – szczególnie gdy pomidory z kartonu nie są zbyt słodkie.

Jak przechowywać zupę pomidorową?

Zupę pomidorową przechowuję w lodówce do 3-4 dni. Bez makaronu – makaron przechowuję oddzielnie, żeby nie nasiąkł i nie stał się papką. Zupę można też zamrozić na 2-3 miesiące. Rozmrażam powoli w lodówce lub podgrzewam bezpośrednio z zamrożonej na małym ogniu.

Jeśli lubisz klasyczne polskie zupy, zajrzyj też do mojego przepisu na krem z brokułów z serem pleśniowym – równie szybka i sycąca zupa, ale zupełnie inny klimat. A na obiad polecam szybki makaron penne z sardynkami w sosie pomidorowym – gotowy w 15 minut, pyszny i sycący. Lubię też gotować zupę paprykową krem – świetna alternatywa dla pomidorowej.

Oceń przepis / post
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.