Deser z ricotty z owocami w żelu – przepis

deser z serem ricotta

Ten deser powstał z zupełnie przypadkowych składników – i właśnie dlatego tak bardzo go lubię. Kremowa ricotta z białą czekoladą, owoce zagęszczone jak żel i chrupiące herbatniki z sezamem tworzą kompozycję, którą można złożyć w dosłownie kwadrans. Efekt wygląda jak z cukierni, a przygotowanie jest banalnie proste!

Składniki na 4 porcje

  • sałatka owocowa w syropie
  • opakowanie serka Ricotta
  • 8-10 herbatników z sezamem
  • kilka kostek białej czekolady (ok. 30 g)
  • 2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej
  • kilka łyżek wody
  • listki mięty do ozdoby

Jak zrobić pyszny deser z serem Ricotta

Sałatkę owocową wraz z zalewą przekładam do rondla. W szklance mieszam kilka łyżek wody ze skrobią i wlewam do owoców. Mieszam i stawiam na gazie. Podgrzewam do momentu zagotowania, cały czas mieszając. Gdy całość zgęstnieje, odstawiam do ostudzenia.

Białą czekoladę ścieram na tarce i dodaję do ricotty. Mieszam do połączenia.

Herbatniki ubijam tłuczkiem przez woreczek strunowy. Można przykryć woreczek ściereczką, żeby go nie uszkodzić i uchronić okruchy przed rozsypaniem.

Przygotowuję duże kieliszki do wina. Na ich dno rozkładam połowę rozdrobnionych herbatników. Potem dokładam po łyżce masy serowej, a następnie połowę owoców. Podobnie układam kolejną warstwę: herbatniki, serek i owoce. Zdobię deser listkami świeżej mięty.

deser z serem ricotta

Moje wskazówki do deseru z ricotty

Jakie owoce wybrać?

Sałatka owocowa z puszki to moje ulubione rozwiązanie – zawsze dostępna, nie wymaga obierania ani krojenia. Ale można z powodzeniem użyć świeżych owoców: truskawek, malin, borówek, mango. Świeże owoce krótko podgrzewam ze skrobią i odrobiną cukru – efekt jest równie pyszny, a nawet intensywniejszy w smaku.

Jak zagęścić owoce bez skrobi?

Zamiast skrobi ziemniaczanej można użyć mąki ziemniaczanej (w tych samych proporcjach) lub gotowej galaretki – wystarczy rozpuścić ją w gorącym syropie z owoców. Ta druga metoda daje piękniejszy, bardziej przejrzysty efekt.

Warianty masy serowej

Lubię eksperymentować z masą ricottową. Zamiast białej czekolady świetnie sprawdza się skórka pomarańczowa, odrobina wanilii lub łyżeczka miodu. Na wersję bardziej kremową dodaję do ricotty kilka łyżek mascarpone.

Warianty deseru warstwowego z ricottą

Wersja z frużeliną jagodową

Zamiast sałatki z puszki używam mrożonych jagód podgrzanych z cukrem i skrobią. Efekt jest bardziej fioletowy, intensywnie owocowy i pięknie kontrastuje z białą masą serową. Jeśli chcesz zobaczyć jak przygotować podobny deser dla dzieci, zajrzyj do przepisu na deser sernikowy z ciastkami owsianymi i frużeliną jagodową.

Wersja z musem malinowym

Świeże lub mrożone maliny blenduję z łyżką cukru pudru i odcedzam przez sito, żeby pozbyć się pestek. Tak przygotowany mus wylewam na ricottę zamiast owoców w żelu – wygląda spektakularnie!

Wersja świąteczna

Na Boże Narodzenie przygotowuję ten deser z dodatkiem cynamonu, skórki pomarańczowej i żurawiny. Kieliszki wychodzą wtedy piękne, czerwono-białe – idealne na świąteczny stół.

Z czym podawać deser z ricotty?

Najlepiej podaję go schłodzonego, prosto z lodówki. Świetnie komponuje się z odrobiną świeżo startej skórki cytrynowej posypanej na wierzchu. Do kompletu pasuje kawa po włosku lub herbata z bergamotką.

Jeśli szukasz innych sprawdzonych deserów bez pieczenia, koniecznie sprawdź jogurtowy tort z truskawkami – banalny w wykonaniu, a robi niesamowite wrażenie. Warte uwagi są też sernik bez spodu w wersji FIT – lekki i szybki deser dla każdego.

Przechowywanie i przygotowanie z wyprzedzeniem

Masę ricottową i owoce w żelu można przygotować dzień wcześniej i trzymać oddzielnie w lodówce. Deser składam tuż przed podaniem – dzięki temu herbatniki zachowują chrupkość. Złożony deser najlepiej zjeść w ciągu 2-3 godzin, bo herbatniki zaczną mięknąć.

Oceń przepis / post
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

1 komentarz

  1. Natalia

    Paula miło Cię widzieć :) deser wygląda pysznie. A ja muszę się pochwalić że mój Piotrek kupił mieszkanie więc zacznę gotować z Waszych przepisów w końcu :)

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.