Placek węgierski – placki ziemniaczane z gulaszem w 1,5-2 h

placek po węgiersku

Placek po węgiersku to duży placek ziemniaczany na całą patelnię, polany gęstym gulaszem wieprzowym z papryką i cebulą. Z poniższych ilości wychodzą 4 placki z gulaszem, czyli obiad dla 4 osób. Cały obiad zajmuje 1,5-2 godziny, ale gulasz można ugotować dzień wcześniej i wtedy w dniu obiadu zostaje tylko 30-40 minut smażenia. Przepis zmodyfikowałam na podstawie wersji Janiny z bloga Janina gotuje.

placek po węgiersku

Składniki na placek po węgiersku

Gulasz:

  • 500 g mięsa wieprzowego gulaszowego (łopatka lub szynka)
  • 1 cebula
  • 1 czerwona papryka
  • 200 g pieczarek (opcjonalnie)
  • 300 ml wody
  • 2 liście laurowe, 3-4 ziarna ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
  • pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku
  • 1 łyżka mąki + 3-4 łyżki wody do zagęszczenia
  • sól, pieprz

Placki ziemniaczane:

  • 1,5 kg ziemniaków, najlepiej mączystych (typ C)
  • 1,5 cebuli
  • 1 jajko
  • 2 czubate łyżki skrobi ziemniaczanej (około 30 g)
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia

Placek po węgiersku krok po kroku

  1. Mięso pokrój w kostkę 2-3 cm, włóż do garnka, zalej 300 ml wody, dodaj liście laurowe i ziele angielskie. Gotuj pod przykryciem 15 minut.
  2. Cebulę pokrój w piórka, paprykę w paski, pieczarki w plastry. Dodaj do mięsa i duś na małym ogniu z uchyloną pokrywką 45-60 minut, aż mięso będzie miękkie, a sos zredukowany.
  3. Dodaj koncentrat, słodką paprykę, sól i pieprz. Jeśli sos jest rzadki, wlej mąkę rozmieszaną w wodzie i zagotuj.
  4. Ziemniaki i cebulę obierz i zetrzyj na tarce o drobnych, kolczastych oczkach. Masę przełóż na sito i odciśnij nadmiar wody.
  5. Do masy dodaj jajko, skrobię, sól i pieprz. Wymieszaj.
  6. Na patelni rozgrzej olej na 3-4 mm. Wylej czwartą część masy i rozprowadź na całą patelnię. Smaż 4-5 minut na średnim ogniu, aż spód będzie złoty.
  7. Odwróć placek: przykryj patelnię talerzem, obróć całość i zsuń placek z powrotem na patelnię. Smaż drugą stronę 3-4 minuty. Powtórz z resztą masy.
  8. Każdy placek polej gorącym gulaszem tak, żeby sos spływał po bokach. Podawaj od razu, z łyżką kwaśnej śmietany 18%.

placek po węgiersku

Gdzie ten przepis lubi się psuć

Placek rozpada się przy odwracaniu. Za dużo wody w masie albo za cienki placek. Odciśnij starte ziemniaki na sicie i nie żałuj skrobi. Metoda z talerzem jest pewniejsza niż łopatka.

Placki są tłuste. Olej był za zimny. Masa ma zaskwierczeć zaraz po wylaniu; na letnim oleju wchłania tłuszcz jak gąbka.

Masa ziemniaczana szarzeje. Starte ziemniaki ciemnieją w kontakcie z powietrzem. Ścieraj je tuż przed smażeniem, a cebulę trzyj razem z nimi, bo spowalnia ciemnienie.

Gulasz jest wodnisty. Dusił się pod zamkniętą pokrywką. Pokrywka ma być uchylona, żeby woda odparowała; na końcu ratuje mąka z wodą.

Mięso jest twarde po godzinie. Za duży ogień albo za krótko. Wieprzowina gulaszowa potrzebuje co najmniej godziny na małym ogniu, wołowina 1,5-2 godziny.

Jaki gulasz do placków ziemniaczanych

Podstawowa wersja jest wieprzowa, bo mięso gulaszowe dochodzi w godzinę. Sam gulasz w wersji gęstej, bez zasmażki, rozpisałam osobno jako gulasz węgierski do placków ziemniaczanych. Z wołowiny kroję kostkę 2-3 cm i duszę 1,5-2 godziny, wychodzi ciemniejszy i bardziej aromatyczny. Z kurczaka (udka, 30-40 minut duszenia) robię wersję lżejszą, z łyżką śmietany na końcu. Wegetariańską robię z 500 g pieczarek, cukinii i papryki, doprawionych papryką słodką i wędzoną oraz koncentratem.

Do placka nie podaję dodatków, jest sycący sam w sobie. Na stole stawiam tylko ogórki kiszone albo surówkę z kiszonej kapusty. Jeśli lubisz gulasz, ale nie chce Ci się smażyć placków, zobacz gulasz z papryką i makaronem penne.

4.9/5 – (98 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Technolog żywności (mgr inż., Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i audytor wewnętrzny ISO 22000. Od 2011 roku prowadzę blog Jak Po Maśle: analizuję składy produktów i dzielę się sprawdzonymi przepisami. Pracowałam w laboratoriach i zakładach przemysłu spożywczego, dziś uczę przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym.

8 komentarzy

  1. kasia

    Uwielbiam taki placek, a mąż to już wogule

  2. Natalia

    Zdjecia napewno będą, po pracy pójdę na ogródek po peperoni i też dodam aby było bardziej ostre :-) ach już bym chciała się za to zabrać a tu trzeba w pracy siedzieć

  3. Natalia

    Hej :-) chyba sę domyślicie kto to piszę. W pracy właśnie jestem ale wpadłam zobaczyć jak Ty Paula robisz placka po węgiersku, bo ja dziś będę go robić na późny obiad. W Domu są rodzice i brat i zjedzą w razie czego wczorajsze leczo, a placki zrobię na 16 o ile wyjdę szybciej z pracy ;-) Tyle że moja wersja będzie bez przecieru i cebuli. No może dam jedną malutka, bo napewno poprawi ona smak. Pochwalę się później jak mi wyszło, bo będę robić pierwszy raz. Myślisz że gałka muszkatołowa jest dobrą przyprawą do mięsa wieprzowego?

    1. Avatar photo

      Paula Andrzejewska

      Gałka jak najbardziej się nada, tylko nie dodawaj za dużo, bo jest wtedy gorzka.
      Placki na pewno wyjdą. Czekamy na zdjęcia;)

      1. Natalia

        zdjęcie dodałama na FB bo niestety tutaj cos nie moge tak jak wczesniej

  4. JOANNA

    kiedys w Tesco kupiłam mrożony placek węgierski był przepyszny ale wydaje mi sie ze nadzienie oprocz miesa zawirało ogórki konserwowe to bardzo podbijalo smacznośc tej potrawy ale teraz juz kilka lat nie trafilam na ten zamrożony pyszny placek a szkoda….

    1. jakpomasle

      Masz rację. Ogórek bardzo by pasował.

  5. Olga

    To też mój smak dzieciństwa! Ubóstwiam placki po węgiersku… Muszę wreszcie zrobić swoją wersję ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.