Kiedy byłam młodsza, Belriso mogłam jeść codziennie. Ten deser był moim ulubionym spośród wszystkich dostępnych w sklepach. Kawałki ryżu w słodkim kremie i warstwa owoców – to było to! Cena nie była najniższa, więc nie jadłam go często. Tym bardziej, że nigdy nie kończyło się na jednym kubeczku.
Kiedyś wpadłam na pomysł, aby połączyć budyń z ugotowanym ryżem i w ten sposób odtworzyć ulubiony deser z dzieciństwa. Tak odkryłam domowe Belriso, które jest nie tylko smaczne, ale i sycące przez dodatek ryżu.
Przez lata udoskonalałam mój przepis i dzisiaj przestawiam Wam dwie wersje tego deseru. Jedna oparta na półproduktach, druga na domowej roboty budyniu. Obie wspaniałe, obie kocham i smakuję kiedy mam na nie ochotę.
Spis treści:
Domowy deser Belriso – wersja łatwa
Składniki na 4 porcje:
- 1 woreczek ugotowanego białego ryżu
- 1 opakowanie budyniu waniliowego z cukrem
- 0,5 l mleka
- 4 łyżki dżemu z truskawek lub owocowej frużeliny
- Budyń ugotuj według przepisu na opakowaniu. Dżem wymieszaj z 1 łyżką ugotowanego budyniu. Rozłóż po równo do miseczek.
- Do gorącego budyniu dodaj ryż i dokładnie wymieszaj. Wyłóż do miseczek z frużeliną lub owocami.
- Deser podawaj jeszcze ciepły – wtedy smakuje najlepiej. Chłodny też jest smaczny i wspaniale sprawdzi się w upały.
Domowy deser Belriso – wersja trudniejsza, ale bogatsza
Ta wersja z domowym budyniem na żółtkach jest bogatsza w smaku i bardziej zbliżona do budyniu, jaki pamiętam z dzieciństwa. Warto poświęcić dodatkowe 10 minut.
Składniki na 4 porcje:
- 1 woreczek ugotowanego białego ryżu
- 0,5 l mleka
- 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
- 3 łyżki cukru waniliowego
- łyżeczka masła
- 2 żółtka jaj
- frużelina owocowa (truskawkowa, malinowa lub mieszana)
- Do miseczki wlej połowę mleka, dodaj żółtka i skrobię. Dokładnie wymieszaj trzepaczką.
- Resztę mleka wlej do rondla i zagotuj razem z cukrem i masłem. Gdy zacznie wrzeć, wlej mleko z żółtkami i energicznie mieszaj trzepaczką przez cały czas nad płomieniem.
- Gdy zaczną się tworzyć pierwsze bąble, wyłącz gaz i odstaw. Budyń zgęstnieje podczas studzenia.
- Do budyniu dodaj ugotowany ryż i wymieszaj.
- Do każdej miseczki dodaj po 1 łyżce frużeliny. Na to wyłóż budyń z ryżem.
Wskazówki do domowego Belriso
Ryż: Najwygodniej użyć ryżu z torebki – gotuj według instrukcji i gotowe. Ryż powinien być al dente, nie rozgotowany, żeby zachował przyjemną teksturę w deserze.
Owoce: Frużelina ze sklepu świetnie sprawdza się w tej roli. Latem możesz użyć świeżych truskawek lub malin zblendowanych z łyżką cukru. Zimą – dżem wysokoprocentowy (min. 60% owoców).
Wersja czekoladowa: Do budyniu w wersji łatwej dodaj łyżkę kakao i zamień cukier waniliowy na zwykły – powstanie czekoladowe Belriso, które dzieci uwielbiają.
Deser najlepiej smakuje na ciepło, ale może być spożywany na zimno. Podany prosto z lodówki w upalny dzień jest równie pyszny.
Jeśli lubisz domowe desery mleczne, sprawdź też mój przepis na placuszki ryżowe na słodko – to kolejny świetny sposób na ryż w słodkiej odsłonie. A miłośnicy kremowych deserów znajdą inspirację w kremie budyniowym do ciast.
Jestem ciekawa, czy Wy też robicie domowe wersje popularnych deserów ze sklepu. Napiszcie w komentarzach, które z nich najczęściej robicie.






5 komentarzy
Pyszny! Dodatek budyniu z paczki super przyspiesza wykonanie deseru- dzieci stwierdziły że lepszy niż kupny.
Pani Paulo, podoba mi się wersja „bogatsza” (oczywiście, jak już Ola zauważyła, przez pomyłkę brak mleka w składnikach), tylko jakby jeszcze tylko zamienić ryż z woreczka na ryż ugotowany „normalnie”, czyli na gęsto-sypko. Nie przekonuje mnie to gotowanie w folii… A zrobienie ryżu tradycyjnie jest megałatwe, jak już „wyczai” się swoją kuchenkę i garnki (może 1 raz, góra 2 razy coś się lekko nie udać i wymagać korekty, np. innego garnka lub innego palnika, minimalnie więcej lub mniej wody…). I nawet nie trzeba go zawijać w kocyki, jeśli się go dobrze wypłucze wcześniej, wychodzi sypki, sprężysty, nie gotujemy tego plastiku, nie wylewa się też ewentualnie czegoś wartościowego z wodą. No to ja tak sobie zrobię z tym moim ulepszeniem, a Pani dziękuję za inspirację :)
Niestety w wersji „bogatszej” przepisu brakuje na liście składników mleka – nie wiadomo ile go dać. Wnioskuję, że jest potrzebne z lektury dalszej części.
Dawno mnie tu nie było :) właśnie smażę dżem z jagód :) co słychać u Was?
Też zawsze uwielbiałam belriso :) Koniecznie muszę wypróbować wersji domowej.