Od dawna nie używam przypraw typu Vegeta, Kucharek – od czasu do czasu tylko kostki rosołowe. Pewnego dnia wpadł mi w ręce przepis z Thermomix’a na przyprawę uniwersalną. Składniki podobne jak w wyżej wymienionych przyprawach, z tą różnicą, że domowe – wiadomo – lepsze i wiem co jest w środku. Przede wszystkim bez glutaminianu sodu, który sam w sobie nie ma smaku i tylko pobudza apetyt.
Od kiedy zaczęłam robić tę przyprawę, nie wyobrażam sobie gotowania bez niej. Dodaję ją dosłownie wszędzie – do zupy, bigosu, gulaszu, marynaty do kurczaka. To jeden z tych domowych „sekretów kuchennych”, które naprawdę robią różnicę.
Spis treści:
Składniki na domową przyprawę uniwersalną
Składniki „na oko”:
- 150 g suszonej włoszczyzny
- 2 łyżki czosnku suszonego
- 2 łyżki soli morskiej gruboziarnistej
- 1 łyżka kurkumy

Przygotowanie
Wszystkie składniki rozdrobnić 30 sekund w blenderze, przesypać do słoika.
Gotowe! Serio, to naprawdę tyle. Prościej się nie da, a efekt jest rewelacyjny.
Dlaczego warto zrezygnować z Vegety?
Zastanawiałam się nad tym przez długi czas. Vegeta czy Kucharek to wygodne produkty, ale kiedy zaczęłam czytać etykiety, byłam zaskoczona ilością dodatków – glutaminian sodu (E621), wzmacniacze smaku, maltodekstryna, olej palmowy. Żaden z tych składników nie jest konieczny, żeby zupa smakowała dobrze.
Domowa przyprawa ma tylko to, co widać: suszone warzywa i przyprawy. Kurkuma nie tylko nadaje ładny kolor, ale ma też właściwości przeciwzapalne. Czosnek suszony w tej formie jest łagodniejszy niż świeży, ale nadal aromatyczny. Sól morska zawiera naturalne minerały. Prosto, zdrowo, pysznie.
Jak przechowywać domową przyprawę?
Przesypuję gotową przyprawę do szczelnego słoiczka i trzymam w suchej szafce z dala od kuchenki. W ten sposób zachowuje świeżość przez 3-6 miesięcy. Ważne, żeby nabierać ją suchą łyżką – wilgoć sprawi, że zacznie się zbrylać.
Warianty i modyfikacje
Przez lata eksperymentowałam z różnymi wersjami tej przyprawy. Oto co sprawdziło się najlepiej:
- Wersja ostra – dodaj 1 łyżeczkę chili lub papryki cayenne. Idealna do mięs i sosów.
- Wersja ziołowa – dodaj suszone zioła prowansalskie lub tymianek. Świetna do zup kremów i pieczonych warzyw.
- Wersja bez soli – pomiń sól i dosalaj potrawy osobno. Przydatna jeśli pilnujesz spożycia sodu.
- Z koprem włoskim – szczypta mielonych nasion kopru włoskiego czyni cuda w rosole.
Do czego używać przyprawy uniwersalnej?
Oto moje ulubione zastosowania:
- Zupy i rosół – łyżeczka zamiast kostki bulionowej, smak głębszy i bardziej naturalny.
- Mięsa i marynaty – wcierka do kurczaka, schab, gulasz – zawsze dodaję łyżkę tej mieszanki.
- Sosy – do sosu pomidorowego, śmietanowego czy pieczeniowego dodaję pół łyżeczki.
- Warzywa duszone – posypuję przed duszeniem, warzywa nabierają głębszego smaku.
- Kasze i ryż – do wody gotowania, zamiast soli.
Jeśli zależy Ci na zdrowym gotowaniu i chcesz wiedzieć, co jesz, zapraszam też do sprawdzenia zdrowych dodatków do posiłków – kilka z nich stosuję na co dzień obok tej przyprawy. Warto też zajrzeć do mojego przepisu na kotlety sojowe z papryką i pieczarkami, gdzie ta przyprawa robi robotę w marynacie. A jeśli szukasz przepisów, gdzie domowa mieszanka przypraw naprawdę się wyróżnia, sprawdź kiełbasę po bawarsku – tam dodaję jej solidną porcję.
Polecam zrobić większą porcję od razu – zniknie szybciej, niż się spodziewacie!



