Jakie grzyby nadają się na pizzę? Odpowiadamy

Grzyby są niesamowicie aromatyczne. Ich intensywny smak dodaje zupełnie nowego wymiaru wielu daniom, także tym inspirowanym kuchnią włoską. Włosi z chęcią sięgają po te niezwykłe dary lasu, dodając je m.in. do risotto, porannej frittaty, smażonych mięs, ale także do pizzy. Pytanie tylko: po jakie gatunki grzybów można sięgnąć i w jaki sposób je przyrządzić.

Grzyby są niesamowicie aromatyczne. Ich intensywny smak dodaje zupełnie nowego wymiaru wielu daniom, także tym inspirowanym kuchnią włoską. Włosi z chęcią sięgają po te niezwykłe dary lasu, dodając je m.in. do risotto, porannej frittaty, smażonych mięs, ale także do pizzy. Pytanie tylko: po jakie gatunki grzybów można sięgnąć i w jaki sposób je przyrządzić.

Czy na pizzy mogą pojawić się tylko klasyczne pieczarki? Oczywiście, że nie. Poznaj wszystkie możliwości, jakie przed Tobą stoją i pędź do lasu.

Pieczarki – najchętniej wykorzystywane

Jeśli grzyby, to pieczarki. To właśnie one najczęściej pojawiają się na pizzach oferowanych w takich lokalach jak np. Pizzeria Toscania w Bydgoszczy. Nie ma się czemu dziwić – ich subtelny aromat podkreśla smak całego dania. Poza tym, to najłatwiej dostępne grzyby – z łatwością można je kupić w niemal każdym sklepie.

Coraz częściej na pizzy pojawia się też większa odmiana pieczarki – Portobello. W sklepach można ją poznać nie tylko po rozmiarze, ale i bardziej brązowym niż białym odcieniu. Czy warto? Z całą pewnością tak. Mają nieco inny niż klasyczna pieczarka posmak – na pewno więc wzbogacą każdą wersję dania.

Pamiętaj, że pieczarki mogą trafić na pizzę bezpośrednio przed pieczeniem – wystarczy je umyć, obrać i pokroić na cienkie plasterki, by w piecu nabrały odpowiedniej konsystencji i oddały aromat. Możesz je również wcześniej przesmażyć, np. w towarzystwie cebulki. Nie zapomnij tylko o jednej ważnej rzeczy – pieczarki (jak i inne grzyby) należy posolić dopiero pod koniec smażenia. To ważne, aby grzyby nie stwardniały i szybko osiągnęły pożądaną teksturę.

Kurki? Czemu nie!

Choć kurki nie są typowo włoskim dodatkiem na pizzę, i one często trafiają na warstwę sosu i sera. Są również grzybami o bardzo delikatnym aromacie i charakterystycznym, żółto-pomarańczowym kolorze.

Na pizzę można je wyłożyć w wersji marynowanej (wtedy dodadzą całej kompozycji lekko kwasowego aromatu), jak i tej świeżej. Jeśli wybierzesz wariant drugi, pamiętaj, że grzyby należy wstępnie przesmażyć – np. na maśle, by stały się bardziej kremowe.

Porcini: klasyka kuchni włoskiej

Porcini to odmiana borowików, którą zbiera się m.in. w Toskanii, Ligurii oraz Piemoncie. Rosną w lasach mieszanych – najczęściej pod dębami oraz bukami. Okres ich zbiorów rozpoczyna się latem, a kończy późną jesienią. Mają bardziej intensywny smak niż pieczarki czy kurki. Dodatkowo Włosi, zwłaszcza w Toskanii, podczas obróbki przyprawiają je nipetellą. To odmiana tymianku, która wyróżnia się delikatnie miętowym posmakiem.

Czy grzyby porcini nadają się na pizzę? Oczywiście. Delikatnie podsmażone czy uduszone ze szczyptą nipetelli oddadzą swój aromat i wzbogacą to klasyczne włoskie danie.

A co z polskimi grzybami leśnymi?

Nie tylko kurki, porcini czy pieczarki nadają się na pizzę. Wiele restauracji, np. w Pizzeria Toscana w Bydgoszczy, oferuje również inne opcje. Na przykład wersję z grzybami leśnymi. Prawdziwki, podgrzybki czy maślaki – podsmażone czy zamarynowane wnoszą do włoskiego dania zupełnie nowe, ciekawe aromaty. Pokochają je nie tylko ci, którzy lubią eksperymenty ze smakiem. Warto więc przyjrzeć się bliżej również i tej opcji.

Jak widać: grzyby na pizzy to dobry pomysł. Jeśli więc masz ochotę na klasyczne, ale bogatsze o wielowymiarowe aromaty danie inspirowane kuchnią włoską – bez wahania zamów wersję z grzybami.

Zapiekanka makaronowa z szynką

Zapiekanka z makaronem. Wydawać by się mogło – nic prostszego. Przypomina mi się chwila, gdy pierwszy raz chciałam przygotować zapiekankę makaronową. Spotkałam się z tak dużą ilością przepisów, że sama nie widziałam, który będzie najlepszy. Zachodziłam w głowę czy powinnam smarować formę masłem, jakiego makaronu użyć i czy dodać jajko? Można oszaleć od różnorakich receptur na tą samą potrawę.

Efekt był taki, że za każdym razem przygotowywałam zapiekankę inaczej i wcale nie były złe ;). Jedno miały wspólne: zapieczony ser, który uwielbiam!

Zapiekanka z makaronem to tak na prawdę kilka składników. Jednak warto czasem ułatwić sobie pracę.

Tym razem przygotowałam zapiekankę z produktem marki Knorr. Na opakowaniu producent dużymi literami napisał, że produkt to 100% naturalnych składników.
W składzie same znajome nazwy: skrobia, mąka ryżowa, cebula, cukier, sól, olej kukurydziany, szczypiorek, papryka, czosnek, nasiona selera, pieprz, sok z cytryny, gałka muszkatołowa, kurkuma, liście laurowe, korzeń lubczyku, nasiona kozieradki. Do tego trzeba dodać tylko makaron, ser, szynkę i śmietanę. Obiad gotowy.

Pomyślałam: „Czemu nie?”.

Składniki:

  • 250 g makaronu rurki
  • 200 g szynki
  • 200 ml śmietany 12%
  • 450 ml wody
  • 100 g startego sera
  • kilka pomidorków koktajlowych
  • zioła prowansalskie
  • „Zapiekanka makaronowa z szynką” Knorr

zapiekanka makaronowa z szynką knorr

  1. Nieugotowany makaron i pokrojoną szynkę włóż do naczynia żaroodpornego. Wymieszaj.
  2. „Zapiekankę makaronową z szynką” Knorr wymieszaj w rondlu z  wodą i śmietaną. Zagotuj i w razie potrzeby dodaj odrobinę soli. Gotuj przez 1 minutę mieszając od czasu do czasu.
  3. Tak przygotowany sos wylej na makaron. Wierzch zapiekanki posyp tartym serem.
  4. Połówki pomidorków ułóż na wierzchu zapiekanki i posyp ziołami prowansalskimi.
  5. Wstaw do gorącego piecyka i zapiekaj przez 35 minut w temp. 200º C (lub 170º C z termoobiegiem).
  6. Po upieczeniu wyjmij zapiekankę z piecyka, odczekaj 5 minut aby lekko ostygła i dopiero nakładaj.

zapiekanka makaronowa z szynką knorr

 

Moja recenzja?

Minusy:
–  Musiałam dodać nieco soli do sosu, bo wydawał mi się za mało doprawiony.

Plusy:

+ Zapiekanka ładnie odchodzi od formy po upieczeniu (i to bez smarowania). Wszystko ładnie się zapiekło, pomimo, że makaron był surowy. W moim przepisie celowo zwiększyłam ilość makaronu i mimo to, nie był twardy.

+ Robi się szybko i zawsze się uda. Tego przepisu nie można zepsuć ;).

+ Fajnie, że marki spożywcze zaczynają tworzyć receptury swoich produktów na bazie tylko naturalnych składników. Konsument jest dziś dużo bardziej wyedukowany na temat tego co je i kupuje. Mając świadomość istnienia takiego produktu (o naturalnym i prostym składzie) z pewnością bym do niego wracała.

+ Pomysł na naturalny obiad. Często gdy gotuję, doprawiam potrawy przyprawami, które zawierają wzmacniacze smaku. Ze względu na skład produktu, nie zawahałabym się podać takiej zapiekanki mojemu dziecku.

zapiekanka makaronowa z szynką knorr

 

Podsumowując „Zapiekanka z makaronem i szynką” to danie z torebki, ale bez konserwantów i substancji dodatkowych. Skład to głównie przyprawy i warzywa. Bardzo fajna opcja dla osób, które nie mają dużo czasu na przygotowanie obiadu oraz początkującym kucharzom.

Przepis powstał we współpracy z marką Knorr.

Pieczona kaczka po azjatycku z makaronem

Nie wiem, czy wiecie, ale drób w Polsce to jedno z najpopularniejszych mięs. W naszym domu również pojawia się od czasu do czasu, ponieważ świetnie nadaje się do przygotowania potraw z różnych części świata.

Odkąd Paula przeszła na dietę wegetariańską, to mam więcej okazji, aby eksperymentować z mięsem w kuchni. Nie planuję porzucenia mięsa na rzecz kotletów sojowych więc mam teraz więcej okazji ku temu, aby przygotowywać tylko takie dania z mięsa, na jakie mam ochotę.

Dlatego dzisiaj będzie przepis na kaczkę po azjatycku z makaronem ryżowym. Jest do moja własna wariacja na temat kuchni chińskiej. Bardzo fajne połączenie składników, smaków i zapachów, które powinno Was zachęcić do kulinarnych eksperymentów z wykorzystaniem mięsa drobiowego. :)

mięso drobiowe z kaczki

Składniki:
– 400 g piersi z kaczki
– 100 ml sosu sojowego
– 1 łyżka sosu rybnego
– 1 ostra papryczka, umyta, posiekana
– 1 łyżka imbiru suszonego
– 4-5 posiekanych ząbków czosnku
– sok z 1 limonki
– 300 g pieczarek
– 1 por pokrojony w paski
– 3 marchewki pokrojone w paski
– 1 czerwona cebula
– makaron ryżowy

Sposób przygotowania:

  1. Przygotowując nasze azjatyckie danie musimy w pierwszej kolejności zająć się kaczką. Najpierw oddzielamy skórę od mięsa, a następnie mięso kroimy w niewielkie paski. Piersi pokrojone w paseczki przekładamy do miski.
  2. Teraz przygotujemy marynatę. Do miski dodajemy 100 ml sosu sojowego, łyżkę sosu rybnego, a także imbir oraz posiekany czosnek. Całość skrapiamy sokiem z jednej limonki.
  3. Mięso obtaczamy w marynacie i odstawiamy na ok. 40 minut.
  4. W międzyczasie przygotowujemy warzywa. Marchewkę i pora kroimy w cienkie paski. Cebulę siekamy w piórka.
  5. Na rozgrzany olej wrzucamy pieczarki pokrojone w niewielkie kawałki i podsmażamy.
  6. Gdy pieczarki będą „w sam raz”, dodajemy do nich mięso z kaczki i całość smażymy przez chwilę.
  7. Na patelnię wrzucamy pokrojone warzywa oraz posiekaną ostrą paprykę chili (wraz z pestkami). Całość podsmażamy przez kilka minut, aż warzywa zmiękną.
  8. Makaron ryżowy przekładamy do miski i zalewamy gorącą wodą. Odstawiamy go na kilka minut, aż będzie giętki i gotowy do spożycia.
  9. Na talerzu układamy makaron. Na wierzch wykładamy warzywa i mięso z kaczki. Całość skrapiamy jeszcze odrobiną soku z limonki. Gotowe!

mięso drobiowe z kaczki

kaczka smażona po chińsku

 

Fakty i mity na temat drobiu

Jak zapewne wiecie, polskie mięso drobiowe jest bardzo cenione za granicą. W 2015 roku na zagraniczne rynki trafiło blisko 909 tysięcy ton drobiu, czyli 42 proc. produkcji. To liczba, która robi wrażenie.

Niestety mięso drobiowe boryka się z kontrowersjami dotyczącymi obiegowej opinii, co do powszechności antybiotyków w drobiu. Takie postrzeganie tego mięsa nie jest niczym niezwykłym również w naszym kraju. Dlatego warto raz na zawsze rozprawić się ze szkodliwymi mitami.

Mięso drobiowe jest smaczne, łatwe do przygotowania i zdrowe – stanowi źródło pełnowartościowego białka i nasyconych kwasów tłuszczowych. W domowej kuchni drób ceniony jest za łatwość w obróbce, mnogość możliwości podania i uniwersalny, schlebiający gustom wszystkich domowników smak.

Bardzo ważny jest również proces pakowania i dystrybucji mięsa (nie tylko drobiowego). Polacy najchętniej kupują mięso w sklepach osiedlowych, gdzie znajoma sprzedawczyni doradzi, który kawałek mięsa wybrać. Równie chętnie kupujemy mięso w firmowych, tradycyjnych sklepach spożywczych bądź na bazarkach.

Okazuje się, że wciąż niewielu konsumentów sięga po mięso pakowane, które jest najczęściej dostępne w super i hipermarketach. Tymczasem większość mięsa dostępnego na rynkach europejskich jest sprzedawana właśnie w formie porcjowanej na tackach.

Należy jednak pamiętać, że proces pakowania i dystrybucji mięsa w tackach pozwala zachować najwyższe standardy higieny i bezpieczeństwa. Poniżej bardzo ciekawa informacja, jaką podaje Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza na temat mięsa w tackach:

Najbezpieczniejszym wyborem jest mięso pakowane przez producenta, które posiada dokładne dane o partii produkcyjnej, dacie ważności oraz właściwościach produktu. W ten sposób możemy zidentyfikować hodowcę i stado, z którego pochodzi surowiec. Hermetyczne opakowanie stanowi zabezpieczanie przed zabrudzeniem i bakteriami, a stosowany przez producentów system kontroli bezpieczeństwa żywności HACCP pozwala na prześledzenie warunków chowu, w tym informacji związanych z dobrostanem zwierząt czy jego żywieniem.

Dzięki precyzyjnym oznaczeniom i kompleksowemu systemowi kontroli można mieć pewność, że prawidłowo oznakowane mięso dostępne w sklepach jest bezpieczne.

Pakowanie mięsa w atmosferze modyfikowanej (MAP) albo bez dostępu powietrza (vacuum) umożliwia wydłużenie okresu przydatności do spożycia bez konieczności stosowania konserwantów i innych sztucznych substancji. Okres kontaktu z atmosferą jest skrócony do minimum, a warunki, w jakich znajduje się produkt, hamują rozwój bakterii. Dzięki nowoczesnym technologiom mięso w naturalny sposób zachowuje dłużej świeżość i właściwą barwę.

Kolejnym krzywdzącym mitem jest stosowanie hormonów w celu przyspieszenia cyklu rozwojowego kurcząt. Sam również często spotykałem się z tego rodzaju opiniami. Budziły one u mnie pewne obawy, czy powinienem kupować mięso drobiowe i podawać je do jedzenia wszystkim domownikom.

Okazuje się jednak, że od wielu lat zarówno prawo europejskie jak i polskie surowo zabraniają stosowania hormonów w celu przyspieszenia hodowli kurcząt. Za nieprzestrzeganie zakazu, grożą surowe kary. Stosowanie hormonów jest zabronione prawnie i jest nieopłacalne z punktu widzenia biznesowego.

Prawdą jest, że cykl dojrzewania najpopularniejszej obecnie rasy – broilerów, jest dużo krótszy niż ich poprzedników, ale wynika to z czegoś innego. Jest to cecha genetyczna tej odmiany kurczaków.

kaczka po chińsku

Drób nie taki straszny, jak go malują

Mam nadzieję, że w tym krótkim wpisie udało mi się obalić kilka mitów na temat mięsa drobiowego. Mam też nadzieję, że przepis na kaczkę po chińsku zachęci Was do częstszego wykorzystania tego rodzaju mięsa w kuchni i kulinarnych eksperymentów. W końcu na tym polega cała przyjemność z gotowania, aby próbować nowych smaków.

Jeśli macie jakieś pytania lub obawy na temat mięsa drobiowego, to podzielcie się nimi w komentarzach. Jesteśmy ciekawi Waszej opinii i otwarci na interesującą dyskusję. :)

kaczka po chińsku

Projekt finansowany ze środków Funduszu Promocji Mięsa Drobiowego.

KRD



Klopsiki z marchewką w sosie ogórkowym

W ramach programu Przyjaciół Winiary dostaliśmy ich najnowszy produkt czyli krajankę ogórkową. Naszym zadaniem było przygotować danie z produktem. Na pierwszy ogień poszła oczywiście zupa przygotowana według przepisu na opakowaniu. Wyszła zupełnie inna niż dotychczas znane nam wersje. Inna, ale nie zła, ale jak dla nas za słodka. Niemniej jednak przepis zbyt prosty, aby go dodawać na blogu, dlatego wymyśliliśmy coś innego.

Przepis był swojego rodzaju eksperymentem w naszej kuchni. Nie wiedzieliśmy jak będzie smakował sos ogórkowy w połączeniu z kulkami z mięsa i kaszą owsianą, która także jest nowością w naszej kuchni.
Sosu próbowałam już w trakcie gotowania i smakował… ogórkowo-konserwowo. Powiedziałabym, że bardziej słodko niż octowo, a że w kuchni niczego się nie boję, brnęłam dalej. Warto było, bo jak się okazało, klopsiki w połączeniu z sosem ogórkowym były strzałem w dziesiątkę. Całe danie ładnie się komponowało: sos z mięsem, mięso z kaszą, marchewka (surówce) z sosem. Trochę taki (nie)typowy polski obiad: kulki z mięsa, kasza i surówka.

 

Klopsiki:

  • 0,6 kg mielonego mięsa
  • 2 jajka
  • 2 małe marchewki
  • 2 łyżki bułki tartej
  • łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 100 ml wody
  • łyżeczkę suszonego czosnku niedźwiedziego
  • łyżeczka suszonej papryki
  • świeżo mielony czarny pieprz

Sos ogórkowy:

  • 1 cebula
  • łyżka masła
  • pół opakowania krajanki ogórkowej Winiary
  • 200 g śmietany 18%
  • łyżka mąki pszennej
  • młody koperek
  • pieprz

oraz 2 woreczki kaszy owsianej

klopsiki w sosie ogórkowym

Marchewkę zetrzyj na tarce o drobnych oczkach lub rozdrobnij w blenderze. Ja wybrałam tę drugą opcję – marchewka wyszła drobniutka. Użyłam pojemnika z ruchomym nożem, tej części najczęściej używam do siekania cebuli.

Mięso przełóż do miski, dodaj posiekaną marchewkę, wodę i wszystkie pozostałe składniki. Łyżką lub ręką wymieszaj masę. Do szklanki wlej trochę ciepłej wody, zwilż dłonie i formuj małe kulki z mięsa. Na patelnie wlej odrobinę oleju – nie za dużo, bo z klopsików i tak się nieco wytopi.

Smaż klopsiki z kilku stron, aż będą lekko rumiane. W środku mogą być surowe, ale spokojnie. Będziemy je jeszcze gotować.

Kaszę owsianą w torebkach dodaj do gotującej się wody. Czas gotowania 15 minut.

W garnku w którym będzie sos, rozpuść masło i dodaj posiekaną cebulkę. Smaż, aż się zacznie rumienić. Dolej 1,5 l wody i pół opakowania krajanki ogórkowej. Zagotuj i utrzymuj ten stan przez 10 minut. W tym czasie wymieszaj śmietanę z mąką i dodaj kilka łyżek wody z gotującego sosu. Wymieszaj, zmniejsz gaz i wlej do sosu. Pomieszaj. Do smaku można dodać pieprz no i koniecznie siekany zielony koperek.

Do gotującego się sosu wrzuć klopsiki i gotuj przez kilka minut. Podawaj na gorąco, polane sosem z dodatkiem kaszy np. owsianej i świeżej surówki z marchewki i jabłka.

klopsiki w sosie ogórkowym

 

 

Co myślicie o sosie ogórkowym? Spróbowalibyście?

Pieczona kaczka z żurawiną

Wracamy z przepisami po dłuższej nieobecności. Z tej okazji nie może być to pospolite danie, to musi być coś specjalnego. Postanowiłam, że sięgnę do dania, które przed laty serwowała moja babcia. Robiła je tylko na specjalne okazje, aby podkreślić uroczystość jakiegoś wydarzenia w naszym życiu. Dzisiaj będzie przepis na pieczoną kaczkę z żurawiną.

Składniki (dla 2 osób):

  • 2 filety z kaczki (piersi)
  • majeranek
  • sól
  • łyżeczka Maggi
  • olej do smażenia
  • łyżka masła
  • 2 jabłka
  • konfitura z żurawiny

Sposób przygotowania pieczonej kaczki z żurawiną

Mięso opłucz, nie zdejmuj skóry. Wymieszaj Maggi z majerankiem i solą i taką mieszanką porządnie natrzyj mięso. Odstaw na co najmniej godzinę w chłodne miejsce, ale im dłużej tym lepiej.

Piekarnik nagrzej do 180-190º C.

Na patelni rozgrzej olej i krótko usmaż mięso (około 2 minut w każdej strony). W środku powinno być surowe. Przełóż kaczkę do naczynia żaroodpornego i posmaruj masłem. Obok mięsa ułóż przekrojone jabłka. Wstaw do gorącego piecyka i zapiekaj około 60 minut, co jakiś czas podlewając mięso wytopionym tłuszczem.

Po upieczeniu, na mięso wyłóż konfiturę z żurawiny. Podaj z warzywami gotowanymi na parze.

kaczka z żurawiną

Steki z indyka z ananasem. Gotujemy, testujemy i rozdajemy nagrody z marką Ambition!

Bycie blogerem kulinarnym, to fajny i ciekawy fach. Możemy realizować swoją kulinarną pasję, dzielić się nią z innymi, a przy okazji mamy okazję testować różne interesujące produkty. I tak jest właśnie tym razem. Dostaliśmy do przetestowania patelnię marki Ambition z serii Taurus z powłoką Teflon™ Platinum Plus. Ponieważ patelni w kuchni mam już pół tuzina, to byłam bardzo ciekawa, czym ta mnie zaskoczy.

Patelnia czy stalowe ramię sprawiedliwości?

Kiedyś słyszałam taką opinie, że dobra patelnia powinna być ciężka. Nie jestem pewna, czy chodziło o zastosowanie w kuchni, czy jako substytut narzędzia do wymierzania sprawiedliwości niezdyscyplinowanemu mężowi. Ciężka i solidna patelnia sprawdzi się w tej roli wyśmienicie, bo lekkie patelnie wydają się mniej trwałe i skłonne do odkształceń. ;)

A tak na poważnie, to jaka powinna być dobra patelnia? Na pewno musi być na tyle solidna, aby służyć przez lata. Nie odkształcać się i być odporna na zarysowania. Potrawy nie powinny też przyklejać się do jej powierzchni. Dlatego testując patelnię Taurus brałam te kwestie pod uwagę.

Czy ktoś pamięta jeszcze czasy cygańskich patelni? A może macie takie jeszcze w domu? Dziś zdecydowanie prym wiodą patelnie z powłoką potocznie zwaną teflonową. Są jeszcze opcje ceramiczne, ale te są raczej mało odporne na zarysowania, o czym zdążyłam się przekonać korzystając z garnków ceramicznych.

Zatem nie pozostaje mi nic innego, jak dokładnie przyjrzeć się testowanej patelni marki Ambition.

test patelni taurus ambition

Patelnia Ambition w kilku słowach.

Duża (28cm), ciężka (solidna), bezpieczna (bez kadmu, PFOA, Lead), odporna na zarysowania (można stosować metalowe narzędzia).

Dla mnie, jako matki i żony gotującej dla rodziny, najistotniejsze funkcje to:

Bezpieczeństwo.
Nie chciałabym, aby podczas gotowania trujące substancje przedostawały się do żywności. Producent rekomenduje, że powłoka Teflon™ Platinum Plus jest bezpieczna dla zdrowia i środowiska. Potwierdzają to badaniami i atestami. Patelnia jest wolna od kadmu, ołowiu, PFOA.

I za to wszystko duży plus. Mój dom to nie laboratorium, więc nie jestem w stanie tego zweryfikować. Ufam jednak, że ktoś inny zrobił to za mnie i był w tym skrupulatny. Dlatego producent nie bez powodu chwali się tymi cechami swojego produktu.

Więcej informacji na temat powłoki Teflon™ Platinum Plus znajdziecie na stronie producenta.

Zdrowie.
Nie przepadam za zbyt tłustymi potrawami, dlatego cenię sobie smażenie w małej ilości tłuszczu. Tak jest zdrowiej i mniej kalorycznie. Powłoka Teflon™ Platinum Plus pozwala ograniczyć użycie tłuszczu.

Na tej patelni smażenie na niewielkiej ilości tłuszczu/oleju jest jak najbardziej możliwe.

test patelni taurus ambition

Wygoda.
Podczas smażenia chciałabym używać sztućców lub innych przyborów, jakie akurat mam pod reęką, również metalowych. Nie mam czasu zastanawiać się, czy ta konkretna łyżka porysuje powłokę patelni. W tym przypadku nie miałam takich rozterek.

Patelnia Taurus, jako jedna z niewielu posiada zwiększoną odporność powłoki na zarysowania, a sam producent pozwala używać metalowych łopatek. Powłoka Teflon™ Platinum Plus wykorzystuje nową opatentowaną technologię, która zwiększa odporność na zadrapania o 50% w porównaniu z dotychczasową najmocniejszą powłoką Teflon™ Platinum.

Brzmi przekonująco, więc sprawdziłam to w praktyce. W trakcie smażenia nie raz korzystałam z metalowych łyżek oraz tym podobnych akcesoriów i jak na razie nie udało mi się jej porysować.

Komfort.
Nie lubię brudzić zbyt wielu naczyń, a gotowanie powinno mi ułatwiać życie. Jeśli jakieś urządzenie jest wielofunkcyjne, to jego wartość w moich oczach wzrasta. Producent podaje, że patelnia Taurus nadaje się do zapiekania w piekarniku. No cóż, nie mogłam się oprzeć, żeby sprawdzić to w praktyce.

Najpierw podsmażyłam mięso mięso, a następnie zestawiłam patelnię z zawartością do piekarnika na kilkadziesiąt minut. Ten test patelnia zdała na 5+! :)

Przepis na steki z indyka z ananasem

Testując patelnię Taurus przygotowywałam różne potrawy za jej pomocą. Jedną z takich potraw postanowiłam pokazać Wam w dzisiejszym wpisie. Postawiłam na danie proste, ale jednocześnie ciekawe, smaczne i jednocześnie jakże odmienne od tradycyjnych schabowych z kapustą.

Składniki:

  • 0,5 kg fileta z indyka
  • ananasy w puszce
  • 30 dag pieczarek
  • kilka plastrów żółtego sera
  • olej do smażenia
  • sól
  • pieprz
  • natka pietruszki

1. Mięso umyj, przekrój w połowie i podziel na „kotlety” czyli kawałki wielkości plastra ananasa. Mięso lekko rozbij tłuczkiem, posól i popieprz z obu stron.

steki z indyka z ananasem
2. Pieczarki obierz i pokrój. Podsmaż na patelni z odrobiną oleju. Posól trochę do smaku – będą smaczniejsze.

test patelni taurus ambition
3. Na patelni rozgrzej łyżkę oleju i ułóż mięso. Smaż około 1 minutę z każdej strony. W środku kotlety będą nadal surowe, ale nie przejmuj się, tak ma być.

steki z indyka z ananasem

steki z indyka z ananasem

4. Na każdy stek ułóż usmażone pieczarki, a na nich plaster ananasa, gałązkę pietruszki i plaster sera.
5. Patelnię wstaw do piekarnika na 25-30 minut i całość zapiekaj w temperaturze 200 st. C.
6. Podawaj gorące z białym ryżem i brokułem gotowanym na parze.

steki z indyka z ananasem

Czas na krótkie podsumowanie

Po tych kilku dniach spędzonych na testowaniu tej patelni miałam mieszane uczucia. Z jednej strony patelnia, która ma powłokę nieprzywierającą, to nie jest nic nadzwyczajnego. W końcu mamy XXI wiek i takie patelnie znajdziemy w każdym sklepie. Ta jednak wyróżnia się tym, że jest pokryta powłoką Teflon™ Platinum Plus, a to już duży plus.

W związku z tym, czy poleciłabym patelnię Taurus Wam, moim czytelnikom? Moja odpowiedź brzmi TAK.

Patelnia ta ma wiele zalet, ale jedna jej funkcja skradła moje serce. Mam na myśli to, że patelnię Taurus można wkładać do piekarnika i piec w niej potrawy. Jest to tak wygodne i przydatne, że po kilku dniach staje się czymś zupełnie oczywistym. Potwierdza się więc stare powiedzenie, że do dobrego człowiek się szybko przyzwyczaja.

Konkurs – do wygrania 3x patelnia Ambition Colour!

Wspólnie z marką Ambition przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym do wygrania są 3 patelnie z linii Colour z powłoką Teflon™ Select. Patelnie te również będą idealne do niskotłuszczowego smażenia.
patelnia_taurus_9

 

A co trzeba zrobić? Zadanie konkursowe jest proste, ale jednak będzie wymagało od Was trochę kreatywności. :)

Napiszcie w komentarzach swoją propozycję przepisu na danie niskotłuszczowe z patelni.

Trzy najciekawsze propozycje nagrodzimy patelnią Ambition.

Na odpowiedzi czekamy do 4 listopada 2015 r. włącznie. Ogłoszenie wyników nastąpi nie później niż w terminie 10 dni od daty zakończenia konkursu.
Jeden uczestnik konkursu może udzielić tylko jednej odpowiedzi.
Regulamin konkursu znajdziecie pod tym linkiem: Regulamin konkursu.

Tekst powstał we współpracy z marka Ambition.

steki z indyka z ananasem

Bitki z cebulą, czyli test garnków ze stali nierdzewnej Tefal Duetto

Przychodzi taki dzień w życiu blogera kulinarnego, że dostaje zadanie przetestowania sprzętu kuchennego. Gdy jest to robot kuchenny, albo jakiś inny elektryczny wynalazek przypominający statek kosmiczny, to sprawa jest prosta.

Sprawa się komplikuje, gdy trzeba przetestować garnki. A ja lubię wyzwania i dlatego wzięłam na warsztat garnki Tefal Duetto ze stali nierdzewnej, które mogłam testować przez kilka tygodni. Nie raz i nie dwa udowodniły mi, że tylko z pozoru są zwyczajnym naczyniem do gotowania. O szczegółach dowiecie się z poniższego wpisu. :)

Przychodzi taki dzień w życiu blogera kulinarnego, że dostaje zadanie przetestowania sprzętu kuchennego. Gdy jest to robot kuchenny, albo jakiś inny elektryczny wynalazek przypominający statek kosmiczny, to sprawa jest prosta.

Sprawa się komplikuje, gdy trzeba przetestować garnki. A ja lubię wyzwania i dlatego wzięłam na warsztat garnki Tefal Duetto ze stali nierdzewnej, które mogłam testować przez kilka tygodni. Nie raz i nie dwa udowodniły mi, że tylko z pozoru są zwyczajnym naczyniem do gotowania. O szczegółach dowiecie się z poniższego wpisu. :)

Korzystając z testowanych garnków ze stali nierdzewnej przygotowywałam wiele potraw, które pojawiły się na blogu w ostatnim czasie. W dzisiejszym wpisie prezentuję przepis na bitki wieprzowe z cebulką, ziemniakami i ogórkiem kiszonym. Niby zwykłe danie, ale bardzo sycące i w sam raz na chłodne dni, które już niedługo przyjdą wraz z nastaniem jesieni.

garnki ze stali nierdzewnej tefal duetto

Składniki:

– 800g karkówki
– 3 cebule
– ziele angielskie
– 2 liście laurowe
– kolorowy pieprz ziarnisty
– sól do smaku (około. 1/4 łyżeczki)
– olej do smażenia
– mąką do obtoczenia

bitki wieprzowe z cebulą

Jak zrobić bitki wieprzowe z cebulą

Test garnków Tefal Duetto

Przypominamy o naszym konkursie, w którym możecie wygrać super zestaw garnków ze stali nierdzewnej Tefal Intuition! :)Aby Was dodatkowo zachęcić przedstawiamy krótki film z testem innego zestawu tej marki – Tefal Duetto. http://www.jakpomasle.pl/blog/konkurs-wygraj-zestaw-garnkow-tefal-intuition/

Posted by Jak Po Maśle on 13 październik 2015

1. Mięso umyj i pokrój w plastry. Rozbij tłuczkiem nie za mocno.
2. Obtocz w mącę i usmaż po 1 minucie z każdej strony na podgrzanym wcześniej oleju.
3. Podsmażone lekko kotlety przełóż do garnka. Dodaj ziele angielskie, pieprz, liście laurowe i sól.
4. Wlej około szklanki wody, przykryj pokrywką i duś mniej więcej 35 minut na małym ogniu.
5. W połowie duszenia dodaj podsmażoną wcześniej cebulę (posiekać na piórka).

Sos ładnie się zredukuje, a mąka lekko zagęści. Tak uduszone mięso przechodzi własnym aromatem, a sos zyskuje delikatny smak.

Bitki najlepiej smakują z ziemniakami z wody, chociaż ja jestem zwolenniczką kaszy gryczanej. Do tego tylko i wyłącznie polski ogórek kiszony!

bitki wieprzowe z cebulą

bitki wieprzowe duszenie

Drugie dno tej historii

W mojej kuchni mam różne garnki, poza jednym ceramicznym, wszystkie są ze stali nierdzewnej. I chociaż prawie każdy garnek pochodzi z innej parafii, to jestem z nich bardzo zadowolona. Ot, uroki urządzania się na raty. ;)

Nie wyobrażam sobie jednak, że miałabym gotować i używać emaliowanych garnków. Nie raz i nie dwa widziałam takie zestawy w sprzedaży i chyba nie zrozumiem ich idei. Ani one ładne (często są to wzory w kwiaty), ani praktyczne.

Na własne potrzeby gotujemy codziennie, a gdy mamy dni zdjęciowe, to czasami częściej. Z tego względu garnki, z których korzystam muszą być mocne, odporne na odpryski i metalowy zdzierak, gdy zajdzie potrzeba.

Garnki Tefal ze stali nierdzewnej mają jeszcze jedną, niezaprzeczalną zaletę. Dzięki zastosowaniu podwójnego dna trudno jest w nich przypalić gotowane potrawy. To tak, jakby ktoś zrobił garnki dla mojego Jacka, który często podczas gotowania ogląda telewizję albo przegląda Internet w smartfonie. Wtedy zapomina o całym świecie i później jemy przypalony obiad. Jeszcze bezczelnie wmawia mi, że „lubi gdy jest chrupkie”.

garnki ze stali nierdzewnej tefal duetto miarka

garnki ze stali nierdzewnej tefal duetto

„Jak sobie ugotujesz – tak się najesz”

Z kiepskich składników nie przyrządzimy wykwintnego dania, podobnie jest ze sprzętem kuchennym. Umiejętności kulinarne i wykorzystane surowce w zasadniczym stopniu wpływają na smak gotowanej potrawy. Ale odpowiedni sprzęt również nie jest bez znaczenia. To właśnie od sprzętu wykorzystywanego w kuchni zależało będzie, czy gotowanie będzie przyjemnością, czy udręką.

Gotowanie sprawia mi wielką radość, ale jeśli coś w trakcie pójdzie nie tak i mówię tutaj o zawodności lub zużyciu sprzętu, potrafię się nieźle wściec. Już nie raz w naszej kuchni fruwały talerze. Frustracja w kuchni nie jest niczym dobrym, dlatego nauczyłam się już wybierać sprzęt i akcesoria dobrej jakości.

Tefal Duetto i ja, czyli sprawdzony duet w kuchni

Testując przez kilkanaście dni garnki Tefal Duetto ze stali nierdzewnej zastanawiałam się, czy mają w sobie coś takiego, co spowoduje, że zastąpię nimi mój stary zestaw garnków? Musiało to być coś takiego, co można nazwać funkcją, a nie cechą. Dlatego wygląd zewnętrzny nie kwalifikował się do tego.

I jak to zwykle bywa, zupełnie przypadkiem, w trakcie gotowania obiadu zdałam sobie sprawę, że od kilku dni nie korzystałam z durszlaka. Leżał zapomniany, gdzieś na dnie szafy. Dzięki specjalnym pokrywkom garnków Duetto mogłam odcedzać gotowane warzywa, ryż, makarony i wiele innych, bez pomocy durszlaka. To było tak naturalne i proste, że nawet nie zwróciłam na to uwagi.

odcedzanie tefal duetto

To jeszcze nie koniec

Po tych kilkunastu dniach spędzonych w kuchni z garnkami Tefal Duetto ze stali nierdzewnej utwierdziłam się w przekonaniu, że jakość ma znaczenie. Chciałabym tutaj napisać jeszcze stare porzekadło o tym, że skąpy dwa razy traci i na garnkach nie można oszczędzać. Nie ma ono jednak zastosowania w przypadku tych garnków, bo ich cena jest naprawdę przystępna.

Koniecznie zaglądajcie na naszego na bloga w najbliższych dniach, bo mamy dla Was niespodziankę. Wspólnie z marką Tefal organizujemy konkurs, w którym do wygrania będzie… no właśnie. Więcej szczegółów niebawem!

Czekam też na Wasze historie z kuchni. Jestem ciekawa, z jakich garnków Wy najczęściej korzystacie w kuchni i dlaczego? :)

bitki z cebulą i ziemniakami

Zapiekanka makaronowa z serem i kalafiorem

Jaki jest mój sposób na prosty i wygodny obiad? Otóż, jest to zapiekanka makaronowa z serem. Dlaczego? Bo nie wymaga długiego stania przy kuchni! Najcześciej przygotowuje ją w sobotę miedzy sprzątaniem, a innymi obowiązkami. Wszyscy w domu lubimy makaron i smak przypieczonego sera, a dodatki dodaję według sezonowości warzyw. Tym razem przygotowałam zapiekankę z makaronem, serem i młodym kalafiorem. Tak na prawdę możemy dodac do środka prawie każde warzywo. Naszym faworytem jest brokuł, ale często jemy z papryka i/lub kukurydza.

Jaki jest mój sposób na prosty i wygodny obiad? Otóż, jest to zapiekanka makaronowa z serem. Dlaczego? Bo nie wymaga długiego stania przy kuchni! Najcześciej przygotowuje ją w sobotę miedzy sprzątaniem, a innymi obowiązkami. Wszyscy w domu lubimy makaron i smak przypieczonego sera, a dodatki dodaję według sezonowości warzyw.

Tym razem przygotowałam zapiekankę z makaronem, serem i młodym kalafiorem. Tak na prawdę możemy dodać do środka prawie każde warzywo. Naszym faworytem jest brokuł, ale często jemy z papryką i/lub kukurydzą.

Wykonanie zapiekanki jest tak proste, że polecam ją początkującym kucharzom lub kulinarnym ignorantom. Chyba nie sposób popsuć zapiekanki makaronowej!

Składniki dla 4 osób:

  • 300 g makaronu świderki
  • 500 g kalafiora
  • 1 pomidor
  • pół fileta z kurczaka
  • 250 g sera żółtego (u mnie edamski)
  • 2 jajka
  • 200 g tłustej śmietany (18% lub 22%)
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • sól
  • pieprz
  • słodka papryka w proszku

zapiekanka makaronowa

Jak zrobić zapiekankę makaronową

  1. Makaron ugotuj w osolonej wodzie na pół twardo. Odcedź i ostudź.
  2. Kalafiora porozrywaj na małe różyczki. W garnku zagotuj wodę i wrzuć kalafiora. Po około 6 minutach odcedź.
  3. Śmietanę wymieszaj w kubku z jajkami, dodaj gałkę, sól, pieprz i paprykę.
  4. Kurczaka usmaż na patelni (wcześniej posyp solą i papryką). Pokrój w kostkę
  5. Pomidora pokrój w kostkę i razem z makaronem, kurczakiem i kalafiorem wymieszaj w dużej misce.
  6. Ser zetrzyj na tarce i ponad połowę dodaj do makaronu wraz z jajkami i śmietaną. Dokładnie wymieszaj.
  7. Formę do zapiekania posmaruj olejem i wyłóż makaron. Wierzch posyp serem.
  8. Piekarnik rozgrzej do 175º C. Wstaw zapiekankę.
  9. Piecz 20 minut, a na kolejne 10 minut włącz funkcję grill, aby ser się przyrumienił.

zapiekanka makaronowa