Chyba każdy z nas jadł kiedyś tzw. chińską zupkę. Właściwie nie wiem skąd nazwa chińska, skoro została wymyślona w Japonii i powinniśmy raczej określać ją „japońska zupka”. A może tak się mówiło tylko w moich rejonach? Napiszcie w komentarzach jak to się przedstawiało u Was?rnrnW każdym razie, jak już wspomniałam, taką zupkę chyba każdy jadł. Prawda? U mnie są to trzy skojarzenia:rn
- rn t
- Dzieciństwo i moja pierwsza „ugotowana” własnoręcznie zupa. Ha! Nawet nie wiecie jakie było to dla mnie wtedy poczucie samodzielności. Przecież ja sama gotowałam!
- Wakacje! Ten niezwykły czas biwaków, wyjazdów i lenistwa… Słuchajcie, jak te zupy wtedy smakowały! Jakie to było dobre…
- Studia! Szczególnie podczas sesji, gdy nie miałam czasu na nic, to taka ekspresowa zupa nie raz ratowała mi tyłek :)
rn t
rn t
rn
rnDziś, za sprawą sushi i sosu sojowego, uczę się smaku kuchni japońskiej i zaczynam cenić jej smak. Jeśli też fascynuje Cię kuchnia Dalekiego Wschodu, koniecznie sprawdź mój przepis na krewetkową zupę tajską z makaronem ryżowym – to kolejny orientalny klasyk, który robi się błyskawicznie.rnrn
Spis treści:
Skąd tak naprawdę pochodzi zupka chińska?
rnTo jeden z najpopularniejszych mitów kulinarnych – zupka chińska wcale nie pochodzi z Chin! Makaron instant wynalazł Japończyk Momofuku Ando w 1958 roku. Stworzył go z myślą o szybkim i tanim posiłku dla milionów ludzi. Pierwowzorem był tradycyjny japoński ramen, który Ando uprosił do formy suszonego makaronu z przyprawami.rnrnW Polsce nazwa „chińska” przyjęła się pewnie dlatego, że kiedyś wszystko z Dalekiego Wschodu kojarzyło się z Chinami. A szkoda, bo Japonia zasługuje na te splendory!rnrn
W Japonii zupę je się pałeczkami
rnBrzmi niewiarygodnie i nie ma tu kłamstwa. Otóż w praktyce to wygląda tak, że najpierw spożywa się pałeczkami to co jest w zupie zamoczone, a na końcu wypija bulion. Można? Można!rnrnKuchnia japońska rzadko gości u nas w domu, ponieważ takie dania najczęściej wymagają specjalnych składników. Niestety w naszym mieście ich dostępność jest często bardzo ograniczona. Skutkiem tego zdecydowanie za mało testujemy przepisy z kuchni japońskiej i koło się zamyka. Wiesz co jednak pasuje zarówno do kuchni japońskiej jak i tajskiej? Dobre ryby i owoce morza – jeśli zastanawiasz się dlaczego warto jeść ryby, znajdziesz tam przekonujące argumenty.rnrn
rn
Kurczak „po japońsku” OYAKATA – przepis na zupę ramen
rnDziś chciałam Wam pokazać w jaki sposób można przygotować zupę po japońsku. Podstawą do przygotowania zupy będzie Kurczak po japońsku OYAKATA. Zupa ta przypomina japoński bulion z kurczaka, a to daje już szerokie pole do modyfikacji przepisu i sposobu podania zupy.rnrnW zupie są już wszystkie przyprawy (imbir, czosnek, czarny pieprz), dzięki temu przygotowanie dania jest naprawdę bardzo proste. Ponadto zupa ta łączy smak UMAMI, tradycyjny japoński bulion z kurczaka i makaron. To naprawdę ciekawa i smaczna baza do innych wyjątkowych potraw.rnrn
Czy Oyakata jest zdrowa?
rnSama zupka instant to nie jest szczyt zdrowej kuchni – ma sporo sodu i przetworzone składniki. Ale jeśli wzbogacisz ją o świeże dodatki jak krewetki, jajko, warzywa czy szczypiorek, całe danie nabiera wartości odżywczej. Od czasu do czasu taki posiłek nikomu nie zaszkodzi, a smakuje naprawdę wyśmienicie!rnrnSkładniki:rn
- rn t
- OYAKATA Kurczak po japońsku (1 opakowanie)
- Krewetki
- Szczypiorek
- Jajko
rn t
rn t
rn t
rn
rnPrzygotowanie:rn
- rn t
- Zagotuj wodę w garnku i wrzuć krewetki. Gotuj około 10 minut. Odcedź.
- W drugim garnku zagotuj 450 ml wody. Dodaj makaron z opakowania zupy OYAKATA i gotuj 3 minuty. Dodaj olej i przyprawy z saszetek. Wymieszaj.
- Do miseczek przełóż makaron, wlej zupę. Ułóż krewetki. Posyp posiekanym szczypiorkiem. Jajko przekrój na pół i ułóż w zupie żółtkiem do góry.
rn t
rn t
rn
rnJakby mój mąż przygotował dla mnie taką kolację – niespodziankę, to byłabym więcej niż zadowolona. ;)rnrnChciałabym abyście się zainspirowali tym przepisem. Może ktoś z Was przygotuje taką wyjątkową kolację dla drugiej połówki. Założę się, że kuchnia japońska nie gości u Was na co dzień! Jeśli lubisz dania z azjatycką duszą, sprawdź również pieczoną kaczkę po azjatycku z makaronem – połączenie intensywnych smaków, które robi wrażenie.rnrn
rnrn
Jak jeszcze urozmaicić zupkę chińską?
rnJeśli chcesz pójść o krok dalej, spróbuj dodać do swojej zupki:rn
- rn
- grzyby shitake lub pieczarki pokrojone w plasterki
- pak choi lub szpinak baby – wystarczy chwilka w gorącym bulionie
- kilka kropli oleju sezamowego na koniec
- plasterek limonki wyciśnięty nad miską
- chili lub pastę sriracha dla odważnych
rn
rn
rn
rn
rn
rnTakie dodatki zmieniają zwykłą zupkę instant w danie restauracyjne. Naprawdę warto eksperymentować! Przy okazji warto też sprawdzić, czy sushi jest zdrowe – to świetne uzupełnienie wiedzy o kuchni japońskiej i jej wpływie na organizm.rnrn
A na koniec… ciekawostka z Japonii!
rnCzy wiedzieliście, że w Japonii zostawienie napiwku w restauracji lub barze uważane jest za nietakt? A to dlatego, że obsługa klienta zawsze jest wliczona w kwotę rachunku.rnW Europie i na świecie wygląda to zupełnie inaczej. Są kraje, gdzie nie wypada nie zostawić napiwku, ale japońska restauracja rządzi się swoimi prawami.rnrnA co Wy sądzicie o zostawianiu napiwków dla kelnerów i barmanów? Napiszcie w komentarzach.rnrn




