Magdalenki – przepis na maślane ciasteczka muszle

magdalenki

Jakoś tak ostatnio naszła mnie ochota na magdalenki. Dla tych, którzy nie wiedzą czym one są, spieszę z wyjaśnieniem: Magdalenki to francuskie ciastka biszkoptowe, wypiekane w kształcie muszelek. Bardzo lekkie, delikatne i niepowtarzalne w smaku. Od dłuższego czasu za mną chodziły, ale dopiero teraz przełamałam się, by je zrobić.

Nie pamiętam gdzie i kiedy jadłam po raz pierwszy magdalenki. Ale za to doskonale pamiętam, że posmakowały mi od pierwszego kęsa. Ze względu na brak odpowiednich foremek w kształcie muszelek, bardzo odkładałam decyzję o ich upieczeniu. To właśnie metalowym foremkom o charakterystycznym kształcie, ciasteczka zyskują swój niepowtarzalny charakter.

Dopiero niedawno, zupełnie przypadkiem, natrafiłam w sklepie na charakterystyczne muszelkowe foremki do pieczenia. Od razu wiedziałam, że już czas…

Przepis z którego korzystałam pochodzi z książki Barbary Bytnerewiczowej „Ciasta domowe” z 1989 roku. Ta stara książka kucharska to prawdziwy skarb – jeśli szukasz sprawdzonych, klasycznych przepisów, polecam też rzucić okiem na recenzję tej właśnie książki, którą opisałam na blogu.

Składniki na magdalenki

  • 2 jajka
  • 160 g cukru
  • szczypta soli
  • skórka z 1 cytryny
  • 160 g mąki
  • 130 g stopionego masła lub margaryny (ja dodałam masło)
  • cukier puder do posypania

Magdalenki – przygotowanie krok po kroku

Ubić jajka z cukrem z solą na puszystą masę. Dodać otartą skórkę z cytryny oraz stopniowo przesianą mąkę, na samym końcu stopione letnie masło. W trakcie dodawania składników masę powoli mieszać. Ja zrobiłam to na niskich obrotach w robocie.

Foremki natłuścić. Najlepsze są tłuszcze stałe: masło, margaryna lub smalec. Nie spływają po ściankach i po dodaniu masy nie mieszają się z nią. Piekarnik nagrzać.

magdalenki

Foremki napełnić przygotowaną masą do połowy wysokości. Ciasto jest bez proszku do pieczenia, ale mimo to ładnie wyrośnie. Ciasteczka pieczemy przez 5-8 minut w temp. 160°C, a później dopiekać przez 10 minut w gorącym piekarniku. Magdalenki nie muszą, a wręcz nie powinny się zarumienić. Po upieczeniu ostudzić na kratce i posypać cukrem pudrem.

Sekrety udanych magdalenek

Przy kolejnych próbach odkryłam kilka rzeczy, które bardzo poprawiają efekt końcowy. Po pierwsze – masło musi być roztopione i przestudzone do temperatury pokojowej. Gorące masło zetnie jajka i masa będzie się rozwarstwiać. Po drugie – ciasto warto odstawić na 30 minut do lodówki przed pieczeniem. Chłodna masa sprawia, że magdalenki wyrastają równomierniej i mają charakterystyczny „garb” – to znak rozpoznawczy prawdziwej magdalenki. Po trzecie – nie napełniajmy foremek za bardzo, bo masa wyrasta podczas pieczenia.

Warianty magdalenek

Magdalenki cytrynowo-malinowe

To moja ulubiona letnia wersja. Do podstawowej masy dodaję skórkę z cytryny i kilka malin wciśniętych w każdą foremkę przed pieczeniem. Maliny podczas pieczenia lekko się roztapiają i tworzą soczyste wnętrze. Efekt jest fenomenalny!

Magdalenki z kakao

Zamieniam 20 g mąki na 20 g kakao i do masy dodaję łyżeczkę ekstraktu waniliowego. Czekoladowe magdalenki posypuję kakao zamiast cukru pudrem. Pasują idealnie do kawy lub jako słodka przekąska dla dzieci.

Magdalenki pomarańczowe

Zamiast skórki z cytryny używam skórki z pomarańczy i łyżki soku pomarańczowego. Wersja ta jest ciut bardziej słodka i aromatyczna – świetna na jesień i zimę.

Jak podawać magdalenki?

Magdalenki to ciasteczka na każdą okazję – do kawy rano, jako podwieczorek, deser po obiedzie. W Paryżu je się je maczając w gorącej herbacie lub kawie – i nie ukrywam, że to sposób, który wyjątkowo mi smakuje. Świeże magdalenki, jeszcze ciepłe z piekarnika, posypane cukrem pudrem i podane z filiżanką aromatycznej herbaty – to prawdziwy rytuał, który warto sobie zafundować.

Jeśli szukasz innych sprawdzonych przepisów na domowe ciasta i ciasteczka, zajrzyj do artykułu o szybkich ciastach, które zawsze wychodzą – mam tam zebrane moje ulubione przepisy na słodkie wypieczone cuda, które robię od lat. Warto też sprawdzić przepis na ciastka przez maszynkę babci – kolejna stara, sprawdzona receptura, która nigdy nie zawodzi.

Przechowywanie i mrożenie magdalenek

Magdalenki najlepiej smakują świeże, ale można je przechowywać w szczelnie zamkniętej puszce w temperaturze pokojowej do 3 dni. Dłuższe przechowywanie sprawia, że tracą swoją charakterystyczną delikatność. Magdalenki można zamrozić bezpośrednio po ostudzeniu – układam je w jednej warstwie na tacy, mrożę przez godzinę, a następnie przekładam do woreczka. W zamrażalniku wytrzymają do 3 miesięcy. Po wyjęciu zostawiam je na godzinę w temperaturze pokojowej i są jak nowo upieczone.

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do upieczenia magdalenek. To naprawdę wyjątkowe ciasteczka, które przy całej swojej prostocie mają w sobie coś magicznego. Pierwsza próba mnie oczarowała i od tamtej pory magdalenki regularnie gości w mojej kuchni!

Oceń przepis / post
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

8 komentarzy

  1. Kinga

    Magdalenki w piekarniku. Dziękuję ślicznie za przepis :)

    1. jakpomasle

      Cieszę się, że się przydał :)

  2. kuchenny bałagan

    Bardzo lubiłam takie ciasteczka jako dziecko, chętnie znowu je zjadła :)

    1. jakpomasle

      Ja w dzieciństwie ich nie jadłam, ale rzeczywiście są smakowite:)

  3. Misia

    Bardzo chciałabym je zrobić, ale niestety, nie posiadam tych charakterystycznych foremek :( Muszę dopisać je do listy zakupów ;)
    Ściskam cieplutko!

    1. jakpomasle

      Ja już od dawana zbierałam się do ich zakupu, aż niedawno dostałam je w prezencie. Polecam:)

  4. Marta Pękalska

    Pycha:) super tabliczka :)

    1. jakpomasle

      Dziękuję:)
      Zobaczyłam ją na zaprzyjaźnionym blogu:))))

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.