Pieczony kurczak na butelce piwa – chrupiący przepis

Pieczony kurczak w całości kojarzy mi się z oficjalnym spotkaniem towarzyskim, czy uroczystością w większym gronie.  Kurczak pieczony na butelce prezentuje się znakomicie, a jego przypieczona skórka palce lizać. Butelka „trzyma” kurczaka w pionie, a zawarte w niej piwo reguluje wilgotność w trakcie pieczenia. Z kurczaka topi się tłuszcz, zmacerowana i upieczona skórka przypieka, mięso jest chrupiące, a kości łatwo odchodzą od reszty. Porcja kurczaka 2 kg z pewnością wyżywi kilkuosobową rodzinę.

Dlaczego pieczenie kurczaka w pionie działa tak dobrze?

Pozycja pionowa to sekret idealnego kurczaka. Tłuszcz, który topi się podczas pieczenia, swobodnie ścieka w dół – nie zalewa mięsa, nie sprawia, że skórka rozmięka. Para wodna z butelki piwa nawilża kurczaka od środka. W efekcie mamy to, o czym każdy marzy: chrupiącą, złocistą skórkę i soczyste, miękkie mięso w środku.

Składniki:

  • tuszka kurczaka – ok. 2 kg
  • 2 łyżeczki papryki słodkiej
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka przyprawy uniwersalnej (przepis tutaj)
  • 0,5l piwa jasnego

Pieczony kurczak na butelce piwa – krok po kroku

Kurczaka umyć, odciąć szyję, osuszyć tuszkę. Olej, paprykę w proszku i przyprawę universalną połączyć i wymasować nią kurczaka i schłodzić (najlepiej na noc) co najmniej 2 h.

kurczak na piwie
pieczony kurczak na piwie

Nagrzać piekarnik do 180 stopni C. Butelkę piwa wymoczyć w wodzie, odkleić etykiety, wytrzeć do sucha. Otworzyć piwo, odlać około szklankę, na butelkę nadzić kurczaka.

Kurczaka piec 2 h w temperaturze 180 stopni C, od czasu do czasu polewając odlanym do szklanki piwem. Na niektórych blogach czytałam, że piwo w trakcie pieczenia buzuje i wylewa się na kurczaka, ja niczego takiego nie zaobserwowałam.

kurczak na piwie
kurczak na butelce

Propozycja podania (z pieczonymi ziemniakami i surówką):

Marynata do kurczaka na piwie – moje sprawdzone proporcje

Kluczem do smaku jest dobra marynata i czas macerowania. Używam prostej mieszanki papryki słodkiej, oleju i przyprawy uniwersalnej, ale przez lata odkryłam kilka wariacji:

  • Klasyczna paprykowa – papryka słodka + wędzona papryka + czosnek w proszku + olej. Skórka wychodzi pięknie czerwona i aromatyczna.
  • Ziołowa – rozmaryn, tymianek, czosnek, oliwa z oliwek. Wspaniale pasuje do kurczaka z pieczonymi warzywami śródziemnomorskimi.
  • Ostra – papryka chili, czosnek, kumin, olej. Dla lubiących intensywne smaki.

Marynuję kurczaka co najmniej 2 godziny, a najlepiej przez całą noc w lodówce. Im dłużej, tym głębszy smak.

Praktyczne wskazówki

  • Stabilność podczas pieczenia – butelkę z kurczakiem ustawiam na głębokiej blasze lub w naczyniu żaroodpornym, żeby tłuszcz miał gdzie spływać i nie brudził piekarnika.
  • Temperatura pieczenia – 180°C przez 2 godziny to sprawdzona kombinacja dla kurczaka 2 kg. Mniejszy kurczak (1,5 kg) upiecze się w 1,5 godziny.
  • Sprawdzanie gotowości – nakłuwam udko przy kości. Sok powinien być przezroczysty. Można też użyć termometru do mięsa – temperatura wewnętrzna powinna wynosić 74°C.
  • Odpoczynek po pieczeniu – po wyjęciu z piekarnika odczekuję 10 minut przed krojeniem. Soki równomiernie się rozłożą i mięso będzie bardziej soczyste.

Z czym podać pieczonego kurczaka?

Kurczak na piwie to danie do wielu dodatków. Najczęściej podaję go z:

  • pieczonymi ziemniakami z rozmarynem i czosnkiem
  • świeżą surówką z kiszonej kapusty
  • pieczonymi warzywami: marchewka, pietruszka, buraki
  • grillowaną kukurydzą latem (przepis na grillowanie znajdziesz tu: co na grilla)

Jeśli szukasz innych pomysłów na kurczaka w różnych wariantach, polecam moją recepturę na kurczaka w sosie śmietanowym z brokułem – szybszy przepis na powszedni obiad.

Resztki kurczaka – zero waste

Z resztek pieczonego kurczaka powstają pyszne dania dnia następnego. Mięso zdejmuję z kości i dodaję do:

n

5/5 – (3 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.