Strona główna Blog Ciasto z pudełka dobre DLA DZIECI :)

Ciasto z pudełka dobre DLA DZIECI :)

6 minut czytania
0
1
karpatka z pudełka

Domowe ciasta są najlepsze i jedyne w swoim rodzaju.  Zawsze będę tak uważać, jednak zdarza się, że kupuję ciasto w pudełku. Z lenistwa? Z wygody, głupoty? Przecież na blogu jest tyle ciast, które (rzekomo) sama upiekłam! Więc dlaczego JA kupuję ciasto w pudełku?

Ten post powstał ze szczerości do Was. Kilka znajomych kobiet zdradziło mi (które podobnie jak ja pieką ciasta same), że zdarza im się robić karpatkę z pudełka! Za każdym razem uśmiecham się i mówię „ja też”! Tym bardziej nie uważam tego za ujmę. Przeczytajcie do końca, a wyjaśnię co mną kieruje, że kupuję ciasto instant.

Ciasto z pudełka upiecze nawet dziecko.

Poniekąd tak właśnie rozpoczęła się moja kulinarna przygoda życia.

Jak byłam dzieckiem pierwszym ciastem jakie upiekłam był biszkopt (sam, a później z dodatkiem jabłek). Tak mi się spodobało pieczenie, że piekłam coraz częściej. Niestety brakowało mi odwagi na bardziej wymyślne wypieki, a w latach ’90 nie było tak wielu popularnych jak dziś składników. Z pomocą przyszły CIASTA W PUDEŁKACH! Tak, to właśnie dzięki nim po raz pierwszy upiekłam Karpatkę, a jako jeszcze dziecko, mogłam rozwijać się kulinarnie. Całą rodziną poznawaliśmy nowe smaki ciast, a ja następnie zaczęłam korzystać z prawdziwych książek kulinarnych.

Dziś mam 30 lat i zdarza mi się zrobić karpatkę z pudełka! I wcale się tego nie wstydzę.

Tylko powody są inne niż kiedyś… Otóż, karpatka z pudełka bardzo mi smakuje! Robiłam nieraz z „własnych” składników i nie była tak pyszna jak ta w proszku.

Co dziwne, Karpatka czyli ciasto parzone przekładane kremem budyniowym wymaga podstawowych składników jakich używa się w kuchni. Można pomyśleć, że bez sensu kupować taką mieszankę, jak to wszystko już mamy. Jednak pudełko to też receptura na udane ciasto. Szczerze powiem, że nigdy nie było sytuacji, aby ciasto z pudełka mi nie wyszło!

Tajemnica prawdopodobnie tkwi w proporcjach składników. Oczywiście ważne też są surowce, które dodajemy. Zawsze powinny być najwyższej jakości.

Czy ciasto z torebki jest „zdrowe”?

Przypomnę, że żaden produkt na rynku nie jest oznakowany mianem „zdrowy”. To określenie bardzo potoczne, które już na stałe weszło do nowomowy.
Jeśli chodzi o skład, to „ciasto instant” będzie miało dużo krótszy skład niż gotowe, upieczone i schłodzone ciasto, które możemy kupić w cukierni. A przede wszystkim będzie Wasze i świeżo upieczone. Ciasta np. „biedry” muszą być stabilne przez kilka dni. Nie mówię, aby takich nie kupować, w końcu wszystko jest dla ludzi. Osobiście wolę sama upiec, ale ja to ja :) .

Ciasto (nawet instant) ma przede wszystkim smakować.

Mnie smakuje i właśnie dlatego czasem je robię.

 

A jak jest w Was? Zawsze sami pieczecie ciasta? Czy korzystacie z pudełek? Jestem ciekawa jak inne blogerki (kto się przyzna?)?
Zostawcie komentarz pod postem :)

 

PS. Post nie jest sponsorowany, a zdjęcie pudełka zostało rozerwane przez mojego małego pomocnika kuchennego :)

Wczytaj więcej podobnych artykułów
Load More By Paula Andrzejewska
Load More In Blog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *