Pasztet z krolika domowy – przepis na delikatne mieso

pasztet z królika

pasztet z krolika

Krolika jadamy rzadko – nie sa najlataniej dostepne w handlu, a i cena jest wyzsza niz zwykly kurczak. Ale gdy juz trafi sie okazja, lubie eksperymentowac z tym miesem, bo jest naprawde wyjaткowe. Delikatne, bialsze od wieprzowiny, o bardziej subtelnym smaku. Postanowilam zrobic z jednej tuszki pasztet – przepis zaczerpnelam z gazety i dostosowalam do wlasnych upodoban.

Krolika na co dzien nie jadamy. Po pierwsze nie sa najtansze, po drugie – trudno dostepne w handlu. Niemniej jednak lubimy wszystkiego zasmakować, a ze trafila sie okazja zakupilysmy dwie tuszki. Z jednej z nich postanowilam przygotowac pasztet.

Niezbedne skladniki

  • 1 tuszka krolika (ok. 1kg)
  • 0,5 kg boczku surowego
  • 1 bulka kajzerka
  • 3 cebule
  • 3 jajka
  • smalec i bulka tarta do formy
  • sol
  • pieprz
  • ziele angielskie
  • lisc laurowy
  • galka muszkatolowa

Jak zrobic pasztet z krolika? Juz wyjasniamm!

Mieso z krolika i przyprawy takie jak sol, pieprz, ziele angielskie, lisc laurowy oraz szczypta galki muszkatolowej wlozyc do garnka, zalac woda i gotowac pod przykryciem, az mieso bedzie miekkie. Gdy juz wylaczysmy gaz lub prad, w zaleznosci od tego jaka macie plyte, mieso nalezy wyjac z wywaru i ostudzie, a nastepnie oddzielie od kosci. W pozostalym wywarze nalezy namoczyc bulke i odcisnac. Pozostaly wywar mozna wykorzystac do przygotowania zupy. Ja ugotowalam polska ogorkowa!

pasztet z krolika

Mieso z krolika, surowy boczek, bulke i obrane cebule nalezy przepuscic dwukrotnie przez maszynke do mielenia miesa. Do uzyskanej masy dodac przyprawy oraz jajka. Wymieszac dokladnie.
Forme w ktorej bedziemy piec pasztet nalezy wysmaro smalcem i posypac bulka tarta. Najlepiej sprawdzi sie forma 'keksowka’ lub jednorazowe foremki z folii aluminiowej. Mase przelo do formy, wygladzisc powierzchnie lyzka i wstawic do nagrzanego piekarnika na 45 minut w 180 st. C.

Po upieczeniu zostawic chwile w piekarniku, a pozniej ostudzie i wyjac z formy. Gotowe!

pasztet z krolika

Warianty i wzbogacenie smaku

Klasyczny pasztet z krolika to swietna baza, ktora mozna modyfikowac na wiele sposobow:

  • Z suszonymi grzybami – dodaj garst namoczonych i posiekanych grzybow do masy – nadaja glebszego, bardziej ziemistego smaku
  • Z majerankiem i tymiankiem – zamiast samego pieprzu, uzywam mieszanki ziol suszonnych – pasztet nabiera bardziej ziołowego charakteru
  • Z marchewka w srodku – wlozone do formy catale, ugotowane marchewki tworza efektowny wzor po pokrojeniu
  • Z jajkiem ugotowanym na twardo w srodku – klasyczny zabieg, ktory robi wrazenie przy krojeniu

Do czego podawac pasztet z krolika?

Pasztet z krolika jest wszechstronny – pasuje zarowno jako elegancka przystawka na swiatecznym stole, jak i codzienny dodatek do kanapek. Najlepiej smakuje ze swiezym pieczywem, ogorkiem kiszonym lub marynowanym buraczkiem. Mozna go podac z chrzanem lub musztarda. Na zimno jest doskonaly jako smarowidlo do chleba, a na cieple jako czesc obiadu.

Na swieta mozna podac pasztet obok tradycyjnych potraw wielkanocnych. Swietnie komponuje sie tez z surowka z kiszonej kapusty. Jesli lubisz domowe wyroby, koniecznie zajrzyj do kielbasy po bawarsku z kapusta kiszona – rownie domowy i sycacy smak.

Jak przechowac pasztet?

Po upieczeniu i calkowitym ostygnieciu pasztet przechowuj szczelnie zawiniety w foli spozywcza lub w szczelnym pojemniku w lodowce. Wytrzyma swiezy 4-5 dni. Mozna go rowniez zamrozic – pokrojony w plastry bardzo dobrze znosi zamrazanie i rozmrazanie. Polecam zamrazac pojedyncze porcje – latwo wtedy wyciagnac tyle, ile potrzebujesz.

Oceń przepis / post
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

6 komentarzy

  1. Natalia

    A ja jak już wcześniej raz pisałam królika nie jadam bo są zbyt milutkie czego o krowie czy świni nie powiem raczej :) a chciałam się pochwalić zdjęciem upieczonego przeze mnie ostatnio chlebka razowego :)

    1. Jacek Andrzejewski

      Super! Wygląda jakby był prosto z piekarni. Jestem pewny, że smakuje jak „u mamy” :)

      1. Natalia

        Na tym zdjęciu akurat już był troszkę przestudzony ale owszem jest pyszny, pachniało w całym mieszkaniu a moi dwaj siostrzeńcy których akurat tego dnia pilnowałam nie mogli się doczekać kiedy im ukroje :) a moja mama robila chleb pszenny nie razowy :)

  2. nathaliae

    Uwielbiam króliki i ich nie jadam ale nie popadam w paranoję bo ktoś inny je konsumuje. Bez przesady.
    Jeśli lubicie i jecie to Wasza sprawa, innych do tego nie zmuszacie. przecież. :)

    1. Jacek Andrzejewski

      Dla mnie królik, to źródło mięsa takie samo jak kurczak, świnia czy krowa. Większym TABOO jest dla mnie za to jedzenie owadów, niektórych owoców morza itp. To mnie rzeczywiście napawa wstrętem. :)

      1. nathaliae

        Mnie jakoś królik odrzuca, ale nie zasadzie wstrętu tylko po prostu widząc mięso królicze widzę futrzaka ganiającego mi po talerzu (takie urojenie mam) ale tak jak mówiłam – nie rusza mnie że ktoś inny go spożywa ;)

        a owoce morza są fatalne, szczególnie ośmiornice ze swoimi mackami. Brr ! ;/ ;p zresztą owady też.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.