Muffinki z kawałkami czekolady – prosty przepis

mufinki waniliowe

Od rana chodziły za mną muffinki z czekoladą. Ten rodzaj wypieki chyba nigdy mi się nie znudzi. Tym razem zrobiłam je z kawałkami czekolady – wilgotne w środku, z chrupiącą skórką i rozpływającymi się kawałeczkami czekolady. Idealne na śniadanie, podwieczorek albo gdy mam ochotę na coś słodkiego i nie chcę czekać zbyt długo.

Jeżeli chcesz sprawdzić inną wersję, którą poleciło już ponad 100 czytelników, to przepis podstawowy na muffinki znajdziesz u mnie na blogu.

Przy okazji mogłam przetestować foremki tradycyjnie z Ikea – SOCKERKAKA na muffinki 14,99 zł za 6 szt. Ja od razu zakupiłam 2 komplety i zazwyczaj piekę właśnie 12 babeczek. Bardzo lubię te foremki bo są głębokie i babeczki ładnie w nich rosną.

foremki IKEA SOCKERKAKA do muffinków

Składniki na muffinki z kawałkami czekolady

Z podanych proporcji wychodzi 12 muffinków standardowej wielkości.

  • 300 g mąki pszennej
  • 150 g cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 200 ml mleka
  • 100 g masła lub margaryny (roztopione)
  • 100-150 g czekolady (gorzkiej lub mlecznej)

Muffinki z czekoladą – sposób przygotowania

Zaczynamy od roztopienia margaryny lub masła – najwygodniej w mikrofalówce lub w małym garnuszku. Czekoladę siekam grubo na desce – chcę duże, nieregularne kawałki, które będą wyczuwalne w muffinku.

Następnie w misce mieszam dokładnie wszystkie suche składniki: mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sól. Pamiętam aby mieszać powoli i dokładnie, bo mogą zostać grudki proszku.

W osobnej misce łączę składniki mokre: roztopione masło, mleko i jajka. Wlewam mokre do suchych i mieszam tylko do połączenia składników – ciasto nie musi być idealne gładkie! Kilka grudek to norma i właśnie dzięki temu muffinki wychodzą puszyste, a nie twarde.

Po wymieszaniu ciasta dodałam do niego grubo posiekane kawałki czekolady i trochę na wierzch. Ciasto rozkładam do foremek – wypełniam je do 3/4 wysokości.

Nagrzać piekarnik do 200 stopni i piec około 20 minut.

Po upieczeniu w środku natrafiamy na słodkie nadzienie z roztopionej czekolady – trochę jak w rogalikach. Pycha!

muffinki z kawałkami czekolady gotowe

Warianty muffinków z czekoladą

Bazowy przepis możesz modyfikować na wiele sposobów:

  • Z czekoladą ukrytą w środku – do każdej foremki wlewam połowę ciasta, wciskam kostkę czekolady, a potem dokładam resztę ciasta. Po upieczeniu wnętrze jest jak fondant!
  • Z malinami i czekoladą – dodaję garść świeżych lub mrożonych malin do ciasta – kwasowość malin świetnie kontrastuje ze słodką czekoladą.
  • Z orzechami – garść posiekanych orzechów włoskich lub pekan daje chrupkość i głębię smaku.
  • Wersja bezglutenowa – mąkę pszenną zastępuję mieszanką mąki ryżowej i skrobi kukurydzianej w proporcji 2:1.

Triki na idealne muffinki

  • Składniki mokre i suche mieszaj osobno, a łącz je tylko raz – krótko i delikatnie.
  • Napełniaj foremki tylko do 3/4 – muffinki urosną podczas pieczenia.
  • Sprawdź gotowość patyczkiem – powinien wychodzić suchy lub z kilkoma mokrymi okruszkami.
  • Po upieczeniu zostaw muffinki w foremkach przez 5 minut zanim je wyjmiesz – łatwiej odejdą od formy.
  • Jeśli używasz silikonowych foremek bez papieru, lekko posmaruj je masłem dla pewności.

Jak przechowywać muffinki?

Muffinki przechowuję w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej do 3-4 dni. Można je też zamrozić – wytrzymują w zamrażarce do miesiąca. Mrożone podgrzewam w mikrofalówce przez 30-40 sekund. Jeśli lubisz ciepłe muffinki, warto je chwilę podgrzać nawet świeże – czekolada w środku znowu się roztapia!

Jeśli lubisz wypieki z czekoladą, polecam też mój chlebek bananowy z czekoladą – kolejny hit, który zawsze wychodzi. A jeśli szukasz przepisów na mniejsze babeczki, sprawdź babeczki choineczki – świetny pomysł na wspólne pieczenie. Do szybkich ciast polecam też przepisy na szybkie ciasta, które zawsze wychodzą.

Muffinki z kawałkami czekolady to mój sprawdzony przepis na każdą okazję – od szybkiego śniadania po niedzielny podwieczorek. Prosto, szybko i za każdym razem wychodzą pyszne!

Oceń przepis / post
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

8 komentarzy

  1. fifijadka

    bardzo nam smakowały, jednak nie chciały ładnie odejść od papierowych papilotek..;(

  2. wij

    to wygląda jak zmielona kupa…
    moje są 100 razy lepsze

  3. Aneta

    Chyba jestem ślepa, ale nie mogę znaleźć składników?

      1. Aneta

        Dziękuję :)

  4. Barbara

    Zrobiłam dziś rano zgodnie z przepisem i muffinki wyszły fantastyczne!! Wyrosly pięknie, wyglądają i smakują niesamowicie. Do tego stopnia że zaraz zabieram się za kolejną porcję,bo zapowiedzieli się goście, a z pierwszego rzutu nie zostało prawie nic:)
    Dodam, że to byly moje pierwsze muffinki w życiui od razu sukces:) Dziękuję i pozdrawiam!

    1. jakpomasle

      Cieszę się, że się udały. Zawsze robię je według tego przepisu i wszystkim smakują. Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.