Kolety mielone z indyka z pieczarkami i lubczykiem

kotlety mielone z indyka

Po wczorajszej tarcie ze szparagami postanowiłam zrehabilitować się i zrobić dla męża coś bardziej przyziemnego. Na pytanie „Co chcesz na obiad?” on odpowiada najczęściej: „Kotlety z buraczkami”. Nie wiem czemu ale taki obiad bardziej pasuje mi zimową porą. Może dlatego, że buraki z racji długiego przechowywania częściej spożywamy właśnie zimą.

Tak więc w tak ciepły maj jak tego roku, owszem, przygotowałam kotlety, ale z surówką i młodymi ziemniakami. Kotlety też nie były zwykłe, zrobione od niechcenia i z poczucia obowiązku. Mielone przygotowałam z mięsa indyczego z dodatkiem pieczarek, które utrzymują wilgoć mięsa i lubczyku który nadaje im łagodny ziołowy smak. Zapraszam do wypróbowania przepisu, szczególnie wszystkich fanów kuchni polskiej.

Składniki

  • 500 g podudzi z indyka b/k
  • 1 jajko
  • 200 g pieczarek
  • łyżeczka lubczyku (może być suszony)
  • 2 łyżki mąki pszennej + 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 2 szczypty soli
  • pieprz
  • olej do smażenia

Sposób przygotowania

Mięso kupiłam w kawałku, w domu umyłam je i zmieliłam. Jeśli nie macie maszynki, możecie poprosić w sklepie, aby panie rozdrobniły mięso. Pieczarki obrać, połowę z nich pokroić w plasterki, a pozostałe w drobną kostkę. Mięso włożyć do miski, dodać jajko, mąkę i skrobię oraz pieczarki drobniej posiekane, lubczyk oraz sól i pieprz. Wymieszać na gładką masę.

Wskazówka: Aby mięso nie przyklejało się do dłoni podczas formowaniu kotletów warto zaopatrzyć się w szklankę lub miseczkę z wodą. Przed przystąpieniem do pracy zanurzyć obie dłonie w wodzie i tak formować kotlety.

Uformowane surowe kotlety układać na talerzu. Na patelnie wlać olej, włączyć gaz i czekać aż się wystarczająco nagrzeje. Kotlety smażyć z obu stron, aż się porządnie zarumienią.

Na drugiej patelni rozgrzać odrobinę oleju i usmażyć pozostałe pieczarki. Kotlety posypać pieczarkami, podawać z surówką lub mizerią i młodymi ziemniakami.

kotlety mielone z indyka

Oceń przepis / post
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

5 komentarzy

  1. Joanna

    Dopiszcie do przepisu kiedy dodać lubczyk,jeeezu. Przy okazji mozna poprawic literowkę w slowie „lubczyk” w spisie produktow potrzebnych do przepisu.

    1. jakpomasle

      Dzięki, już poprawione i dopisane :)

  2. Olga

    Uwielbiam każde mielone kotleciki! Pyszności ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    1. jakpomasle

      Mielone są zawsze dobre:))

  3. Olga

    Uwielbiam każde mielone kotleciki! Pyszności ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.