Home Kuchnia Tartinki czyli pasta oliwkowa do kanapek!

Tartinki czyli pasta oliwkowa do kanapek!

3 min read
8
0
pasta oliwkowa do kanapek

Dzisiejszy wpis jest inspirowany podróżą do Turcji. Otóż, oliwki są tam uprawiane na dużą skalę, a przez to stanowią częsty dodatek do dań, o oliwie nie wspominając. Z naszych wojaży, przywiozłam pastę z czarnych oliwek, bo słyszałam, że jest smaczna. W Polsce okazało się, że jest bardzo smaczna. Kilka dni później, przeszukując moje książki kucharskie, natknęłam się na przepis na pastę oliwkową i nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Co nieco pozmieniałam, dodałam jeszcze majonez, a pasta stała się lekka i puszysta. Można nią smarować pieczywo, albo zastąpić masło. Jacek często patrzy krzywym okiem na moje eksperymenty, ale tym razem chwycił tartinkę i powiedział: „Ale dobre!”.

Tartinki robię szczególnie, jak spodziewam się gości. Ładnie prezentują się na stole, można poszaleć z dodatkami i nie wymagają dużego nakładu pracy.

pasta oliwkowa do kanapek

Składniki:

  • szklanka zielonych oliwek
  • pół kostki sera solankowego (feta) – ok. 130 g, ale można mniej
  • 3/4 słoika majonezu

Oliwki zmiksować w blenderze, dodać ser i dalej miksować. Na końcu dodać majonez i wymieszać, a najlepiej zmiksować. Pasta oliwkowa jest gotowa. Trzeba ją tylko przełożyć do miseczki i można smarować kanapki.

Ja przygotowałam małe tartinki. W tym celu wycięłam w chlebku krążki przy pomocy nowych (!) foremek. Od razu powiem, że pozostałości chlebka zostały dobrze zagospodarowane i nic się nie wyrzuciło :)

pasta oliwkowa do kanapek

Jeszcze tylko słodkie koktajlowe pomidorki i szczypta szczypiorku. Moje biedronki są gotowe.

pasta oliwkowa do kanapek

pasta oliwkowa do kanapek

Druga partia tartinek jest z rzodkiewką. W tych małych kanapeczkach najlepsze jest to, że są na jeden kęs i można dodać do nich prawie wszystko.

pasta oliwkowa do kanapek

A jaka jest wasza ulubiona pasta do kanapek?

pasta oliwkowa do kanapek

 

Load More Related Articles
Load More By Paula Andrzejewska
Load More In Kuchnia

8 komentarzy

  1. pasta z oliwek

    13/04/2016 at 13:05

    Uwielbiam oliwki. Będę musiał wypróbować twój przepis :)

    Reply

  2. Natalia

    31/05/2014 at 14:42

    lubię fete, zielone oliwki też więc musze kiedyś w domu zrobić, ale niestety tylko dla siebie

    Reply

    • jakpomasle

      jakpomasle

      15/06/2014 at 20:24

      Ja też często niektóre potrawy przygotowuję tylko dla siebie. Czasem Jacek daje się przekonać i poszerza swoje menu, a czasem jest nieugięty.

      Reply

      • Natalia

        17/06/2014 at 20:31

        a u mnie to w ogóle nie ma dyskusji, nie lubią i już

        Reply

        • jakpomasle

          jakpomasle

          18/06/2014 at 11:46

          Tak czasem jest i nic się nie zrobi :)

          Reply

  3. nathaliae

    24/05/2014 at 14:03

    mnie najbardziej podoba się dekoracja na miseczce – wygląda jak taki wąsaty robaczek :D

    Reply

    • Jacek Andrzejewski

      26/05/2014 at 11:38

      O bez kitu. Teraz też go widzę O_O

      Reply

      • jakpomasle

        jakpomasle

        26/05/2014 at 12:28

        Hehe, zamierzony efekt. Chociaż mi bardziej przypomina zamyśloną sowę :P

        Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Check Also

„Włoska zupa weselna” – wersja na ostro

Kiedy pierwszy raz usłyszałam: „Włoska zupa weselna”, pomyślałam sobie, że to …