Makaron z pesto i boczkiem – szybki obiad w 15 minut

Makaron z pesto i boczkiem to mój absolutny faworyt, gdy mam mało czasu, a chcę zjeść coś naprawdę smacznego. Zrobiłam ten przepis po raz pierwszy na studiach i odkryłam, że za naprawdę niewielkie pieniądze można przygotować sycący, aromatyczny obiad dla dwóch osób. Dzisiaj nadal sięgam po ten przepis, gdy chcę mieć gotowy obiad w kwadrans.

Dlaczego ten makaron jest taki dobry?

Sekret tkwi w połączeniu trzech prostych składników: makaronu penne al dente, intensywnego pesto pomidorowego i chrupiąco usmażonego boczku. Nie potrzebujesz żadnych wymyślnych technik ani drogich produktów – tylko dobra patelnia i garnek. To danie, które zawsze wychodzi i zawsze smakuje.

Makaron z pesto i boczkiem – składniki

Podane składniki wystarczają do przygotowania dwóch porcji.

  • 200 g makaronu penne
  • słoiczek pesto pomidorowego
  • wędzony boczek – ok. 6 plastrów
  • ser twardy, np. parmezan
  • sól

Makaron z pesto i boczkiem – przygotowanie krok po kroku

  1. Zaczynamy oczywiście od ugotowania wody na makaron. Wody nie żałuję – makaron potrzebuje przestrzeni, żeby się nie kleił. Gdy zacznie wrzeć, solimy (dużo soli – woda powinna smakować jak morze) i wrzucamy makaron penne. Gotujemy na wolnym ogniu przez około 9 minut.
  2. W tym czasie możemy usmażyć boczek. Jeżeli mamy boczek w jednym kawałku, to kroimy go na plastry, a potem jeszcze odkrawamy niepotrzebną skórkę.
  3. Boczek układamy na rozgrzanej patelni. Nie potrzebujemy żadnego oleju do smażenia, bo boczek sam w sobie jest już tłusty. Smażymy na średnim ogniu, aż będzie złotorumiany i chrupiący z obu stron.
  4. Makaron po ugotowaniu odcedzamy – pamiętaj, żeby zachować pół szklanki wody po gotowaniu, przydaje się do rozrzedzenia sosu. Wykładamy na talerz, dodajemy pesto (ile tylko chcemy) i mieszamy. Na wierzch układamy usmażone plastry boczku.
  5. Na koniec ścieramy na wierzch naszego dania ser. Musi to być twardy ser, np. parmezan.

pesto z bekonem

Warianty i modyfikacje

Ten przepis jest świetną bazą do eksperymentowania. Oto moje ulubione wariacje, które testowałam przez lata:

  • Zielone pesto bazyliowe – klasyka, bardziej świeży smak, świetne latem
  • Z suszonymi pomidorami – dodaj kilka kawałeczków dla intensywniejszego smaku
  • Wersja wegetariańska – zamiast boczku usmażone pieczarki z czosnkiem
  • Z jajkiem sadzonym na wierzchu – polecam szczególnie na śniadanie lub lekką kolację
  • Z rukolą – garść świeżej rukoli na talerzu tuż przed podaniem daje piękny kontrast

Porady praktyczne

  • Nie przelewaj makaronu zimną wodą po ugotowaniu – spłuczesz skrobię, która pomaga sosowi się przyczepić
  • Pesto dodawaj do ciepłego, ale już nie gorącego makaronu – zbyt wysoka temperatura zniszczy aromat bazylii
  • Boczek smaż na suchej patelni – sam w sobie jest wystarczająco tłusty i wyjdzie pięknie chrupiący
  • Woda po gotowaniu makaronu to złoto – jeśli pesto jest za gęste, dodaj łyżkę tej wody i wymieszaj

Jak przechować i podgrzać

Makaron z pesto najlepiej zjeść od razu – świeżo zrobiony smakuje najlepiej. Jeśli zostanie ci trochę, przechowuj w szczelnym pojemniku w lodówce maksymalnie 2 dni. Przy podgrzewaniu dodaj łyżeczkę oliwy z oliwek lub łyżkę wody, żeby makaron nie był suchy. Można podgrzewać na patelni lub w kuchence mikrofalowej.

Jeśli lubisz szybkie, sycące dania makaronowe, koniecznie zajrzyj też do obiadu błyskawicznego z sosem serowym i makaronem – równie prosty i gotowy w podobnym czasie. A jeśli chcesz poznać wersję bez mięsa, polecam wegański makaron w kremowym sosie, który jest naprawdę zaskakująco sycący. Do kompletu można podać zupę pomidorową z makaronem jako starter.

4.7/5 – (24 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

3 komentarzy

  1. Michał

    ☮☮☮ Ogłoszenie grzecznościowe ☮☮☮ Głodny studencie! Karma wraca :) Wypełnij ankietę i zrób coś dla nauki! Jest krótka, anonimowa, internetowa: http://bit.ly/badanie_o_miesie

  2. Nat

    Łatwy a pewnie smaczny obiad, spróbuję ;)

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.