chłodnik z botwinką

Gdy żar leje się z nieba, nic dziwnego, że nie chce nam się gotować. No ale jeść coś trzeba. W takich sytuacjach polecam chłodnik z botwinką. Już sama nazwa “chłodnik” sugeruje nam idealną potrawę na upalne dni. Chłodniki są łatwe i błyskawiczne w przygotowaniu. Istnieje ich wiele wersji: z botwinką, pomidorami, jogurtem, wędliną, z pieczonym mięsem, a nawet wędzoną rybą. Mój dzisiejszy chłodnik pochodzi z mini książeczki “Kuchnia Polska na co dzień”.

Składniki dla 4 osób:

  • 500 ml kefiru
  • 500 ml jogurtu naturalnego
  • 1 pęczek botwinki
  • 2 świeże ogórki
  • 1 pęczek rzodkiewki
  • 1 pęczek szczypiorku
  • 1 pęczek kopru
  • 4 jajka ugotowane na twardo

Przepis krok po kroku na chłodnik z botwinką

Wszystkie warzywa dokładnie umyć. Botwinkę posiekać, a buraczki pokroić na zapałki lub plasterki i włożyć do garnka lub rondelka i zalać wodą, aby wszystkie części były zanurzone. Gotować aż buraczki będą miękkie. U mnie trwało to około 10 minut. Odcedzić i ostudzić na sicie. W tym czasie zająć się pozostałymi składnikami.

chłodnik z botwinką

Ogórki przekroić na ćwiartki, wyciąć gniazdka nasienne i pokroić w kostkę.

chłodnik z botwinką

Rzodkiewkę pokroić na półplasterki.

chłodnik z botwinką

Szczypiorek i koperek posiekać.

chłodnik z botwinką

Wszystkie składniki wrzucić do miski.

chłodnik z botwinką

Dodać botwinkę i zalać jogurtem oraz kefirem.

chłodnik z botwinką

Doprawić do smaku solą i pieprzem i wszystko dokładnie wymieszać.Wstawić na godzinę do lodówki. Podawać z ugotowanym jajkiem.

chłodnik z botwinką

I można jeść!

Smacznego :)

 

Pokaż komentarzeClose Comments

3 Comments

  • Monika
    Posted 15 lipca 2013 at 19:27

    Ochhh, jak on zachęcająco wygląda. :)
    bardzo apetyczne zdjęcie!

    • jakpomasle
      jakpomasle
      Posted 17 lipca 2013 at 22:44

      Pierwszy raz robiłam chłodnik, ale nie pierwszy raz miałam okazję zjeść. Najsmaczniejsze w tym wszystkim są buraczki. MMmmm…

  • Kinga Kornacka
    Posted 15 lipca 2013 at 10:32

    Sama niedawno robiłam niemal identyczną zupę, choć akurat ogórki i rzodkiewki ścierałam na tarce ;)

Leave a comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.