Gdy jestem głodna, najbardziej lubię jeść mięso i kasze – wtedy naprawdę czuję się syta. Z tej samej półki jest u mnie gulasz z żołądków w sosie chrzanowym – mięso tanie, a talerz syci tak samo. O zdrowotności kasz nie będę wspominać, ale warto o nich pamiętać. Dzisiaj proponuję pęczak, czyli grubą kaszę jęczmienną, połączoną z gulaszem z szynki wieprzowej i suszonymi śliwkami. To połączenie może wydawać się nieoczywiste, ale smak jest absolutnie wyjątkowy – słodko-kwaśny, intensywny i sycący.
Spis treści:
Składniki na gulasz ze śliwkami i pęczakiem
Na 2-3 porcje potrzebujemy:
- 300-400 g szynki wieprzowej
- szklanka kaszy peczak
- pol papryki
- koperek – najlepiej swiezy
- kilka suszonych sliwek
- cebula
- majeranek
- papryka slodka
- sol i pieprz
- pol szklanki bulionu (lub wody z pol kostka rosołowa)
- olej do smazenia
Jak zrobić gulasz ze śliwkami i pęczakiem
Kasza: gotuję pęczak w stosunku 1:3 – 1 szklanka kaszy i 3 szklanki wody, czas gotowania około 15 minut. Kasza powinna być miękka, ale ziarna zachowują kształt i się nie rozgotowują.
Mięso myję i kroję na średnie sześciany, obsmażam na oleju na dość mocnym ogniu – aż mięso lekko się zarumieni z każdej strony. Cebulę smażę osobno na oleju, połowę przekładam do mięsa, pozostałą część odkładam na talerz (przyda się później do kaszy).
Do mięsa z cebulą dolewam pół szklanki bulionu, duszę pod przykryciem około 10-15 minut. W tym czasie kroję paprykę na paski i razem ze słodką papryką w proszku dodaję do mięsa. Tuż przed podaniem dodaję suszone śliwki, majeranek i koperek oraz sól i pieprz według uznania.

Ugotowaną kaszę mieszam z cebulką, którą wcześniej odłożyłam na talerz. Kaszę podaję obok mięsa, polewam całość sosem. Do gulaszu zrobiłam kruchą sałatę z rzodkiewkami i śmietaną – świetne uzupełnienie.
Dlaczego śliwki do gulaszu?
Suszone śliwki w gulaszu to klasyczny trik polskiej kuchni – nadają mięsu słodko-kwaśną głębię smaku, której nie uzyska się w żaden inny sposób. Śliwki koncentrują się podczas duszenia i tworzą naturalny sos, który jest gęsty i aromatyczny. Dodaję je zawsze tuż przed podaniem, żeby zachowały strukturę i nie rozpadły się w miazgę.
Podobny efekt smakowy dają powidła śliwkowe – jeśli masz pod ręką domowe powidła śliwkowe z cynamonem, możesz dodać łyżkę do sosu zamiast suszonych śliwek. Smak będzie bardziej jedwabisty i intensywny.
Kasza pęczak – dlaczego warto?
Pęczak to kasza z niedoceniana. Wiem, że wiele osób sięga po ryż albo makaron, ale kasza jest po prostu zdrowsza i bardziej sycąca. Pęczak – gruba kasza jęczmienna – ma niski indeks glikemiczny, jest bogata w błonnik i białko. Sycona na długo i dobrze smakuje z sosami mięsnymi. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o różnych rodzajach kasz i ich właściwościach, sprawdź artykuł jaka może być kasza – rodzaje i właściwości odżywcze.
Warianty przepisu
Gulasz z pęczakiem i grzybami
Zamiast papryki możesz dodać garść suszonych grzybów (namoczonych wcześniej w ciepłej wodzie). Grzyby nadają gulaszowi leśny, głęboki aromat – idealny na jesień. Do takiej wersji nie dodaję śliwek – grzyby same w sobie są wystarczająco aromatyczne.
Gulasz z wołowiną ze śliwkami
Ten przepis rewelacyjnie wychodzi też z wołowiną – wtedy czas duszenia wydłużam do 40-50 minut, żeby mięso stało się miękkie. Wołowina ze śliwkami to klasyczne połączenie kuchni środkowoeuropejskiej.
Wersja w slow cookerze
Składniki wrzucam do garnka wolnowaru i ustawiam na 6-8 godzin na niskim trybie. Mięso jest wtedy absolutnie miękkie i rozpada się na włókna. Śliwki i koperek dodaję dopiero przed podaniem.
Jak przechowywać gulasz?
Gulasz najlepiej smakuje następnego dnia – sosy i aromaty zdążą się przegryźć. Przechowuję go w lodówce do 3 dni. Kaszę pęczak przechowuję osobno i podgrzewam razem z gulaszem na patelni. Można też zamrozić gulasz w porcjach – po rozmrożeniu smakuje tak samo dobrze.
Jeśli szukasz innych przepisów na sycące dania jednogarnkowe z mięsem, sprawdź mój przepis na gulasz z papryką i makaronem penne – to świetna alternatywa, kiedy masz ochotę na inną wersję gulaszu. Polecam też kaszę jaglaną ze śliwkami – zupełnie inny przepis, ale to kolejny dowód na to, że śliwki i kasze to świetne połączenie w polskiej kuchni.
Ten gulasz ze śliwkami i pęczakiem to jeden z tych przepisów, które przygotowuję wtedy, gdy chcę czegoś naprawdę sycącego i pełnego smaku. Polecam go szczególnie na chłodniejsze dni – rozgrzewa i syci na długo!
Jak ugotować pęczak, żeby był sypki?
Trzeba go najpierw wypłukać. Pęczak jest oblepiony skrobiowym pyłem z obłuskiwania i to właśnie on skleja ziarna w garnku – płuczę kaszę na sitku pod zimną wodą tak długo, aż przestanie być mętna.
Proporcja z przepisu, czyli szklanka kaszy na trzy szklanki wody i 15 minut gotowania, daje kaszę miękką, którą łatwo miesza się z sosem. Kiedy chcę wyraźnie sypkiego pęczaka, schodzę do dwóch i pół szklanki wody, a garnek zdejmuję dwie minuty wcześniej.
Dwa nawyki zmieniają tu efekt najbardziej:
- wypłukaną i osuszoną kaszę prażę 2 minuty na suchej patelni – ziarna twardnieją z wierzchu i trzymają kształt;
- solę dopiero po ugotowaniu, bo sól wrzucona do zimnej wody spowalnia wchłanianie i wydłuża gotowanie o kilka minut.
Po zdjęciu z ognia zostawiam kaszę pod przykryciem na 10 minut. Ziarna dochodzą wtedy własną parą i przestają puszczać wodę na talerzu, przez którą sos z gulaszu robi się rzadki.
Czym zagęścić sos w gulaszu ze śliwkami?
Najprościej samymi śliwkami. Cztery suszone śliwki posiekane drobno i wrzucone do garnka 10 minut przed końcem duszenia rozpadają się na strzępy, a pektyny, które z nich wychodzą, wiążą sos bez ani jednej łyżki mąki.
Gdy sos ma być wyraźnie gęstszy, mam trzy sposoby:
- łyżeczka mąki ziemniaczanej rozmieszana w dwóch łyżkach zimnej wody, wlana przy mieszaniu i zagotowana przez minutę – działa natychmiast;
- łyżka śmietany 18 procent zahartowana kilkoma łyżkami gorącego sosu i dopiero potem wlana do garnka, inaczej się zwarzy;
- odparowanie bez przykrycia przez 5 minut – smakowo najlepszy sposób, bo niczego nie rozwadnia.
Odwrotny kłopot zdarza się częściej. Jeśli sosu jest za mało, a mięso już miękkie, dolewam po ćwierć szklanki wrzącego bulionu, nigdy zimnej wody – zimna zatrzymuje duszenie i szynka twardnieje w kilkanaście sekund.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie mięso najlepiej sprawdza się w gulaszu z kaszą pęczak?
Szynka wieprzowa z tego przepisu jest chuda i gotowa po 15 minutach duszenia. Karkówka wychodzi miększa i bardziej soczysta, bo ma więcej tłuszczu międzymięśniowego, a najtańsza łopatka wymaga 30-40 minut pod przykryciem, zanim zrobi się delikatna.
Ile suszonych śliwek dodać do gulaszu?
Na dwie, trzy porcje wystarczy cztery do sześciu sztuk, pokrojonych na połówki. Większa ilość przesuwa danie w stronę deseru i zagłusza majeranek. Jeśli mam śliwki wędzone, biorę o połowę mniej, bo ich dym potrafi zdominować cały sos.
Czy gulasz ze śliwkami wyjdzie bez świeżej papryki?
Wyjdzie, bo za kolor i głębię odpowiada tu przede wszystkim papryka słodka w proszku. Zamiast świeżej wrzucam wtedy garść pokrojonych pieczarek albo startą marchewkę i duszę je z mięsem od samego początku, żeby zdążyły oddać smak sosowi.
Czym zastąpić kaszę pęczak w tym przepisie?
Najbliżej jest kasza jęczmienna wiejska, tyle że gotuje się krócej, około 10 minut. Dobrze sprawdza się też gryczana niepalona i orkiszowa. Ryżu bym nie brała – w gorącym sosie rozkleja się i gulasz zamienia się w jednolitą papkę.
Czy kaszę można zamrozić razem z gulaszem?
Lepiej osobno. Ugotowany pęczak po rozmrożeniu oddaje wodę i rozwadnia sos, a ziarna robią się miękkie i gąbczaste. Gulasz mrożę w porcjach, kaszę gotuję świeżo w kwadrans, akurat wtedy, gdy mięso odgrzewa się na patelni.





2 komentarzy
wypróbuję kiedyś ale bez cebuli bo nie lubie :)
uwielbiam pęczak, od dziecka lubiłam jeść kaszę
więcej takich przepisów!