Sałatka z tuńczykiem i makaronem – prosty przepis

sałatka makaronowa z tuńczykiem

Sałatka z tuńczykiem i makaronem – lekka i sycąca

Ta sałatka z tuńczykiem i makaronem to jeden z tych przepisów, po które sięgam, gdy potrzebuję szybkiego i sycącego posiłku. Makaron gwiazdki dobrze trzyma kształt, nie kruszy się jak inne mniejsze kształty i fajnie wygląda w misce. Całość gotowa w kwadrans – od wody do talerza.

Składniki

  • ok. 150 g makaronu gwiazdki (1/3 opakowania)
  • 1 puszka tuńczyka w sosie własnym (ok. 170 g)
  • 1 pomidor
  • natka pietruszki – garść
  • połowa małej cebuli cukrowej
  • 2-3 łyżki majonezu
  • sól, pieprz do smaku
  • opcjonalnie: pół czerwonej papryki w paseczkach

makaron gwiazdki ugotowany do sałatki z tuńczykiem

Przygotowanie

Krok 1 – makaron al dente

Makaron gotuję w osolonym wrzątku, ale wyciągam go 2 minuty przed zaleconym czasem na opakowaniu – ma być jędrny, nie rozgotowany. Odcedzam i natychmiast przepłukuję zimną wodą, żeby zatrzymać gotowanie i uniknąć sklejania. Wsypuję do dużej miski i odczekuję chwilę, aż wystygnie.

Krok 2 – składniki

Do ostudzonego makaronu dodaję całą puszkę tuńczyka (razem z sosem własnym – jest smaczny). Pomidora kroję w drobną kostkę, cebulkę siekam jak najdrobniej. Wszystko ląduje w misce razem z posiekaną natką pietruszki.

Krok 3 – majonez i doprawianie

Całość mieszam z majonezem, doprawiam solą i pieprzem. Gdy jest dostępna krajowa papryka, kroję ją w małe paseczki i dorzucam do sałatki – dodaje koloru i lekkiej słodyczy. Sałatka najlepsza po 30 minutach w lodówce, gdy smaki się przegryzą.

Warianty i dodatki

Lubię eksperymentować z tą sałatką w zależności od tego, co mam w lodówce:

  • Ogórek kiszony – pokrojony w drobną kostkę dodaje kwaskowości i świetnie pasuje do majonezu.
  • Kukurydza z puszki – lekka słodycz kukurydzy dobrze balansuje smak tuńczyka.
  • Jogurt grecki zamiast majonezu – lżejsza wersja, bardziej kremowa i o wyraźnie mniejszej kaloryczności.
  • Kapary lub oliwki – dla odważniejszych smaków, nadają śródziemnomorski charakter.

Z czym podawać?

Sałatka jest sycąca sama w sobie – makaron robi swoje. Można ją podać z chrupiącym pieczywem, tostami lub jako dodatek do lekkiej zupy. Sprawdza się na lunch, lekką kolację albo jako szybka przekąska podczas spotkań. Kiedy szykuję dwie miski na raz, w drugiej ląduje sałatka z makaronem i brokułem – kolorystycznie i smakowo dobrze się uzupełniają.

Jeśli lubisz sałatki z rybą, koniecznie wypróbuj też sałatkę z łososiem i tagliatelle – bardziej elegancka wersja na specjalne okazje, z wyrazistym dressingiem.

Dla odmiany warto sięgnąć po sałatkę z tuńczykiem w wersji studenckiej – z kilkoma dodatkowymi trikami, które sprawiają, że danie jest jeszcze bardziej sycące.

Dlaczego warto gotować makaron al dente do sałatek?

Makaron rozgotowany szybko się kruszy i wchłania zbyt dużo sosu, przez co sałatka robi się papkowata. Makaron al dente – twardy w środku – zachowuje strukturę nawet po wymieszaniu z majonezem i przez kilka godzin w lodówce. To kluczowy trik, który decyduje o końcowej konsystencji sałatki.

Lubisz makarony w różnych odsłonach? Sprawdź przepis na wegański makaron w kremowym sosie z karmelizowanymi pomidorami – zupełnie inne smaki, ale równie prosta i szybka kolacja. Na słodko ten sam garnek makaronu zamienia się w makaron z truskawkami i twarogiem, czyli obiad prosto z dzieciństwa.

Jaki tuńczyk z puszki wybrać do sałatki?

Do sałatki z makaronem biorę tuńczyka w sosie własnym, bo w tym przepisie zalewa wchodzi do miski razem z rybą i majonez nie musi walczyć z nadmiarem oleju. Puszka 170 g daje po odsączeniu jakieś 120-130 g mięsa i mniej więcej 25 g białka – stąd ta sałatka syci mocniej, niż wygląda.

Na etykiecie sprawdzam dwie rzeczy. Pierwsza to gatunek: bonito, czyli tuńczyk pasiasty, jest tańszy, ma ciemniejsze i bardziej rybne mięso, dobrze broni się przed majonezem. Tuńczyk biały albacore jest jaśniejszy i delikatniejszy, ale szybciej rozpada się na włókna. Druga rzecz to forma – kawałki albo filet trzymają strukturę, tuńczyk rozdrobniony rozejdzie się w sałatce na pastę.

Tuńczyka w oleju też można użyć, tylko wtedy odsączam go na sitku i schodzę z majonezem do dwóch łyżek, inaczej całość wychodzi tłusta i ciężka. Odlanego oleju nie wyrzucam – z łyżką soku z cytryny i pieprzem robi się z niego dressing do świeżych warzyw.

Jak długo można przechowywać sałatkę z tuńczykiem i makaronem?

W lodówce, w zamkniętym pojemniku, trzymam ją najwyżej 2 dni. Majonez i otwarta puszka ryby to dwa produkty, które psują się szybko, a chłodzenie tylko spowalnia ten proces, nie zatrzymuje go.

Poza lodówką sałatka może stać maksymalnie 2 godziny, a przy upale powyżej 30 stopni – godzinę. Na przyjęciu stawiam więc miskę na kruszonym lodzie albo wykładam mniejsze porcje i uzupełniam je w miarę potrzeby.

Mrożenie odpada. Majonez po rozmrożeniu się warzy, a makaron zamienia się w gąbkę. Kiedy chcę mieć sałatkę gotową z wyprzedzeniem, mieszam wcześniej tylko makaron z tuńczykiem i cebulą, a pomidora, natkę i majonez dokładam tuż przed podaniem. To pomidor puszcza wodę już po kilku godzinach i najczęściej to on rozwadnia całość.

Czym zastąpić makaron gwiazdki?

Gwiazdki mają tę zaletę, że nabierają się na widelec razem z tuńczykiem i pomidorem, więc każdy kęs jest kompletny. Ten sam efekt dają inne drobne kształty.

  • Ditalini i drobne kolanka – najbliższy zamiennik, praktycznie ten sam czas gotowania.
  • Małe muszelki – łapią sos do środka, sałatka wychodzi bardziej kremowa.
  • Farfalle – ładnie wyglądają w misce, ale na przystawkę przekrawam je na pół.
  • Ryż albo kuskus – dla wersji bez makaronu, tylko wtedy dokładam łyżkę majonezu więcej, bo ziarna chłoną go mocniej.

Odpuszczam za to nitki, łamane spaghetti i wstążki – długie kształty oblepiają się majonezem i sałatka zbija się w jeden kołtun. Ze 150 g suchego makaronu wychodzi po ugotowaniu około 330 g, czyli dwie solidne porcje na lunch.

Najczęściej zadawane pytania

Ile makaronu gwiazdki na osobę do sałatki?

Liczę 70-80 g suchego makaronu na porcję, więc 150 g z przepisu wystarcza na dwa duże lunche albo trzy mniejsze porcje jako dodatek. Po ugotowaniu ta ilość podwaja się z okładem. Przy większej liczbie osób nie zwiększam proporcjonalnie majonezu – dwie łyżki na każde dodatkowe 150 g makaronu w zupełności wystarczą.

Dlaczego sałatka z tuńczykiem robi się wodnista?

Winne są trzy rzeczy: nieodsączony pomidor, gorący makaron wymieszany z majonezem i cebula posolona za wcześnie. Pomidorowi wybieram łyżeczką gniazda nasienne, makaron studzę do temperatury pokojowej, a sól dodaję dopiero na samym końcu. Jeśli sałatka i tak puściła sok, odlewam go i dokładam łyżkę świeżego majonezu.

Czym zastąpić majonez w sałatce z tuńczykiem?

Najlepiej sprawdza się gęsty jogurt grecki 10% wymieszany z łyżeczką musztardy – kwaskowatość jogurtu przypomina majonez, a musztarda spina smaki. Lżejsza opcja to dwie łyżki oliwy z sokiem z cytryny, wtedy sałatka jest luźniejsza i bardziej śródziemnomorska. Rozgnieciona dojrzała połówka awokado daje kremowość bez żadnego dressingu.

Czy sałatkę z tuńczykiem i makaronem można zabrać do pracy?

Można, ale pakuję ją w szczelny pojemnik i wkładam do torby z wkładem chłodzącym, bo majonez z rybą nie powinien spędzić czterech godzin w ciepłym plecaku. Natkę i pomidora wożę osobno w małym woreczku i dosypuję na miejscu – sałatka wygląda wtedy jak świeżo zrobiona.

Czy do tej sałatki pasuje ryż zamiast makaronu?

Tak, biorę wtedy szklankę ugotowanego i wystudzonego ryżu długoziarnistego na jedną puszkę tuńczyka. Ryż chłonie majonez mocniej niż makaron, więc dokładam łyżkę więcej i doprawiam sokiem z cytryny. Ryżu basmati nie polecam – jest zbyt sypki i sałatka rozjeżdża się na talerzu.

4.9/5 – (26 votes)
Paula Andrzejewska
O autorze

Paula Andrzejewska

Cześć! Jestem technologiem żywności (magister inżynier, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie) i certyfikowanym audytorem wewnętrznym PN-EN ISO 22000. Od 2013 roku prowadzę blog Jak Po Maśle, na którym analizuję składy produktów spożywczych i dzielę się przepisami. Pracowałam w laboratoriach i na stanowiskach kierowniczych w zakładach przemysłu spożywczego. Ukończyłam studia podyplomowe z zarządzania jakością i bezpieczeństwem zdrowotnym żywności. Obecnie pracuję jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum gastronomicznym, gdzie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodzieżą.

Dodaj komentarz


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.