
Fala upałów znów do nas dotarła, a do tego ostatnio jesteśmy bardzo zabiegani. W takich temperaturach nie chce się jeść (ani robić) tradycyjnego obiadu, ale fantastyczne są surówki i sałatki. Wspaniale smakują z pieczywem czosnkowym lub grzankami. I tak z braku czasu w kilka minut powstała sałatka z tuńczykiem. Już kiedyś na naszym blogu była podobna sałatka z tuńczykiem i makaronem, ale tą uważam za dużo lepszą.
Spis treści:
- Czym ta sałatka z tuńczykiem różni się od poprzedniej?
- Kolorowa sałatka z tuńczykiem – składniki
- Kolorowa sałatka z tuńczykiem – przygotowanie krok po kroku
- Jaki tuńczyk z puszki wybrać do sałatki?
- Jaki makaron pasuje do sałatki z tuńczykiem?
- Z czym podać sałatkę z tuńczykiem?
- Najczęściej zadawane pytania
Czym ta sałatka z tuńczykiem różni się od poprzedniej?
Majonezu idą tu tylko dwie łyżki na całą miskę, a resztę wilgoci daje olej z puszki tuńczyka. Sałatka jest przez to lżejsza i nie zbija się w gęstą masę po nocy w lodówce. Drugą zmianą jest makaron gwiazdki – drobne kształty rozkładają się między kukurydzą i papryką zamiast leżeć osobno na dnie.
Kolorowa sałatka z tuńczykiem – składniki
- puszka tuńczyka rozdrobnionego w oleju
- puszka kukurydzy
- 1 papryka czerwona
- pół opakowania makaronu gwiazdki
- pół cebuli
- 2 łyżki majonezu
- natka zielonej pietruszki
- sól i pieprz
Kolorowa sałatka z tuńczykiem – przygotowanie krok po kroku
Tuńczyka wraz z olejem przekładamy do miski. Kukurydze odcedzamy i dodajmy tuńczyka. Makaron wrzucamy na wrzątek i gotujemy kilka minut, aż będzie odpowiednio miękki. Odcedzamy dokładnie i wrzucamy do miski. Cebulkę drobno siekamy, paprykę myjemy i kroimy w kostkę i razem dodajemy do miski. Już pozostaje tylko dodać majonez oraz sól i pieprz do smaku. A i byłabym zapomniała o pietruszce. Umytą natkę drobno posiekać i razem wszystko wymieszać.
Chwila moment i sałatka z tuńczykiem gotowa! Można jeść :)

Jaki tuńczyk z puszki wybrać do sałatki?
Do tej sałatki biorę tuńczyka rozdrobnionego w oleju i wlewam do miski razem z olejem. To nie jest oszczędzanie, tylko wybór świadomy: olej niesie aromat ryby i pozwala zejść z majonezem do dwóch łyżek.
- W oleju – mięso jest wilgotniejsze i wyraźniejsze w smaku. Do sałatek z majonezem sprawdza się najlepiej.
- W sosie własnym – lżejszy i suchszy, ryba bywa włóknista. Jeśli po niego sięgasz, dolej łyżkę oliwy albo zwiększ majonez o pół łyżki.
- W kawałkach zamiast rozdrobnionego – ładniej wygląda, ale trzeba go rozdzielić widelcem, bo w sałatce zostaje zbitymi płatami.
Na puszce sprawdzam jeszcze masę po odsączeniu, nie masę całkowitą – między markami potrafi się różnić o kilkadziesiąt gramów przy tej samej wielkości opakowania. Otwartej puszki nie zostawiam w lodówce: resztkę przekładam do słoiczka, bo w kontakcie z rozciętym metalem ryba łapie metaliczny posmak.
Jaki makaron pasuje do sałatki z tuńczykiem?
Drobny, o wielkości ziarna kukurydzy – gwiazdki, ditalini, drobne kolanka albo ryż makaronowy. Kawałek makaronu ma trafiać na widelec razem z resztą składników, a nie zamiast nich.
Pół opakowania to mniej więcej 100-125 g suchego makaronu i tyle w zupełności wystarcza. Gotuję go minutę krócej, niż mówi opakowanie, bo w sałatce mięknie dalej – chłonie wilgoć z majonezu i z warzyw przez kilka następnych godzin. Po odcedzeniu przelewam go zimną wodą i rozsypuję na talerzu, żeby przestał parować. Ciepły makaron rozpuszcza majonez i cała miska robi się oleista.
Na tej samej zasadzie działa u mnie sałatka z makaronem i brokułem – inny zestaw warzyw, ta sama reguła drobnego kształtu i zimnego makaronu.
Z czym podać sałatkę z tuńczykiem?
W upał najlepiej z pieczywem czosnkowym albo podpieczoną kromką – coś chrupiącego równoważy miękką konsystencję sałatki. Kromkę smaruję masłem z przeciśniętym ząbkiem czosnku i wkładam do piekarnika na 180 stopni na osiem minut.
Ta sama masa świetnie nadaje się na kanapki do pracy, tyle że wtedy odpuszczam cebulę – po kilku godzinach w pudełku robi się dominująca. Do lunchboxa pakuję sałatkę i pieczywo osobno, inaczej grzanki miękną już w drodze.
Na przyjęcie przekładam ją do łódeczek z cykorii. Gorzkawy liść zbija słodycz kukurydzy, a goście biorą porcję ręką, bez talerza i widelca. Z jednej porcji tej sałatki wychodzi około dwunastu takich łódeczek.
Najczęściej zadawane pytania
Jak długo można przechowywać sałatkę z tuńczykiem?
Najwyżej dwie doby i wyłącznie na chłodzie, w pudełku z pokrywką. To sałatka z rybą i majonezem, więc łączy dwa produkty wrażliwe na temperaturę. W upalny dzień nie zostawiam jej na stole dłużej niż dwie godziny – wystawiam małą miskę i dokładam z lodówki, zamiast trzymać całość w cieple.
Czym zastąpić majonez w sałatce z tuńczykiem?
Gęstym jogurtem greckim w tej samej ilości, najlepiej z łyżeczką musztardy, bo sam jogurt jest mdły. Druga opcja to dwie łyżki oliwy z sokiem z połówki cytryny – wtedy sałatka jest luźniejsza i bliższa wersji śródziemnomorskiej. Przy obu doprawiaj odważniej solą.
Jak pozbyć się ostrego smaku cebuli w sałatce?
Posiekaną cebulę zalej zimną wodą na dziesięć minut i odsącz – woda wypłukuje związki siarkowe, które gryzą w nos. Łagodniejsza od razu jest cebula czerwona i szalotka. Jeśli sałatka ma stać do następnego dnia, zamień cebulę na szczypiorek, bo z czasem nie robi się ostrzejszy.
Ile porcji wychodzi z tej sałatki z tuńczykiem?
U mnie z puszki tuńczyka, puszki kukurydzy i pół opakowania makaronu wychodzą trzy porcje jako samodzielny lunch albo sześć jako dodatek do obiadu. Przy większej ekipie mnożę wszystko razy dwa, ale majonez dodaję stopniowo i próbuję, zamiast od razu wlewać cztery łyżki.
Czy do sałatki z tuńczykiem pasuje jajko?
Pasuje bardzo dobrze i często je dorzucam. Dwa jajka ugotowane na twardo i pokrojone w kostkę czynią sałatkę wyraźnie bardziej sycącą. Zwiększ wtedy majonez o jedną łyżkę, bo żółtko chłonie sos, a sałatka bez tego wychodzi sucha.





5 komentarzy
uwielbiam tą sałatkę, dodaje do niej oliwki zielone i czasami troche sera żółtego (pokrojonego w drobną kostkę) palce lizać ;)
Fajna propozycja. Lubimy z Jackiem i ser i oliwki :)
KOniecznie musze spróbować :)
Znam tą sałatkę z kuskusem zamiast makaronu i szczypiorkiem zamiast pietruszki:) Dodatkowo daje jogurt, bo nie lubię majonezu. Ale to jednak prawie to samo i zawsze wszystkim smakuje:)
Będę musiała wypróbować taką wersję. Za majonezem też nie przepadam, ale tutaj się trochę zgubił. Dodałam tylko dwie łyżki, a do tego wymieszał się z zalewą z tuńczyka i nie było tak maziowato jakby z samym majonezem.