Ostatnio sałatki goszczą na naszym stole zdecydowanie częściej niż kiedyś. Są dwie przyczyny tego stanu rzeczy. Pierwsza to taka, że mamy lato, więc warzyw i owoców pod dostatek i żal nie skorzystać. Druga sprawa to zmiany w naszym życiu. Postanowiliśmy z Jackiem jeszcze lepiej się odżywiać i bardziej urozmaicać naszą dietę. Jemy też mniej mięsa niż kiedyś, a więcej ryb. Wiele potraw jakie przygotowujemy powstaje spontanicznie. Najczęściej wygląda to tak, że stajemy razem w kuchni i wymyślamy, albo decydujemy się dopiero na zakupach co będziemy jeść.
Dzisiejsza sałatka powstała przez przypadek. Jacek koniecznie chciał zjeść sałatę i tuńczyka, a ja dorzuciłam do tego słodkiego arbuza i wyszła wyśmienita paleta smaków. Uwielbiam takie połączenia ryba+owoc. Tego samego tuńczyka wykładam na przyjęciach do łódeczek z cykorii. Pamiętacie moją sałatkę z mango? (klik)

Spis treści:
Sałatka z arbuzem dla smakoszy – składniki
- pół główki sałaty lodowej
- puszka tuńczyka w sosie własnym
- puszka kukurydzy
- arbuz
- natka pietruszki
- pieprz
- dressing (oliwa+ocet jabłkowy+sól)
Sałatę opłukać, połamać i ułożyć na 2 talerzach. Tuńczyka rozdrobnić. Kukurydzę odsączyć i wyłożyć na talerze. Arbuza pokroić w kostkę i razem z tuńczykiem ułożyć na sałacie. Sałatka jest prawie gotowa. Trzeba jeszcze polać ją dressingiem i posypać świeżo zmielonym pieprzem. Udekorować natką pietruszki.
A Wy macie jakieś postanowienie żywieniowe?
Jak pokroić arbuza, żeby sałatka nie pływała?
Kostką o boku około 2 cm i koniecznie bez części przylegającej do skórki. Te najbliższe 2-3 cm miąższu są najmniej słodkie i najbardziej wodniste, to one po kwadransie robią na dnie talerza różową kałużę. Pokrojonego arbuza odstawiam na sito na 10 minut, a odciek wypijam albo dolewam do dressingu zamiast części oliwy. Pestki wybieram, bo w sałatce przeszkadzają bardziej niż w kawałku owocu jedzonym w ręce. Arbuza kroję jako ostatni składnik, tuż przed podaniem, i układam na wierzchu zamiast mieszać z sałatą – liście lodowej wiotczeją od soku i cukru w kilkanaście minut.
Czym zastąpić tuńczyka w sałatce z arbuzem?
Najlepiej innym słonym białkiem, bo to sól jest tu przeciwwagą dla słodyczy arbuza. Sprawdza się wędzony łosoś pokrojony w paski, pieczona pierś z kurczaka, krewetki, a w wersji bez ryby pokruszona feta. Tuńczyka kupuję wyłącznie w sosie własnym, nie w oleju – olej z puszki zmienia lekki dressing w tłustą emulsję i przykrywa smak owocu. Zawartość odsączam na sicie i rozdrabniam widelcem na większe płatki, a nie na pastę. Przy fecie rezygnuję z soli w dressingu, bo sam ser wnosi jej aż nadto.
Jaki dressing pasuje do sałatki z arbuzem?
Prosty i kwaśny: trzy łyżki oliwy, jedna octu jabłkowego i szczypta soli. Kwas jest tu potrzebny, żeby arbuz nie zdominował talerza słodyczą, i z tego samego powodu odpadają dressingi na majonezie albo na jogurcie z miodem. Zamiast octu jabłkowego dobrze działa sok z limonki, a ocet balsamiczny dorzuca ciemniejszą, karmelową nutę. Dressing wstrząsam w zakręconym słoiku, bo mieszany łyżką rozwarstwia się po chwili. Polewam nim sałatkę dopiero na talerzu, tuż przed jedzeniem.
Najczęściej zadawane pytania
Ile kalorii ma sałatka z arbuzem i tuńczykiem?
Porcja z tego przepisu to około 250-300 kcal, licząc pół puszki tuńczyka w sosie własnym, garść kukurydzy, sałatę i sporą garść arbuza. Sam arbuz to zaledwie około 30 kcal na 100 g, więc kaloryczność podbijają głównie tuńczyk, kukurydza i oliwa w dressingu.
Czy sałatkę z arbuzem można zrobić dzień wcześniej?
Nie polecam. Arbuz po kilku godzinach puszcza sok, sałata lodowa wiotczeje, a kukurydza i tuńczyk zaczynają w tym płynie pływać. Składniki mogę przygotować wcześniej i trzymać osobno w lodówce, ale kroję arbuza i składam talerz najwyżej kwadrans przed podaniem.
Czy do sałatki z arbuzem pasuje feta?
Pasuje bardzo dobrze i to jeden z popularniejszych zestawów: arbuz, feta, mięta i oliwa. Ser wnosi sól, która równoważy słodycz owocu, dokładnie tak jak tuńczyk w moim przepisie. Przy fecie zmniejszam ilość soli w dressingu do zera.
Jak wybrać dojrzałego arbuza?
Szukam żółtej, kremowej plamy w miejscu, którym owoc leżał na ziemi – biała plama oznacza owoc zerwany za wcześnie. Dojrzały arbuz jest ciężki w stosunku do rozmiaru i przy stuknięciu dłonią odpowiada głuchym, niskim dźwiękiem, a nie wysokim pukaniem.
Czym zastąpić sałatę lodową w tej sałatce?
Rukolą, roszponką albo młodym szpinakiem. Rukola dorzuca gorzkawy akcent, który dobrze siada przy słodkim arbuzie, roszponka jest łagodniejsza i delikatniejsza w strukturze. Unikam tylko sałat masłowych, bo ich miękkie liście od razu kleją się do wilgotnego owocu.






3 komentarzy
Ciekawe połączenie :)
:)
Z arbuzem? To pychota pewnie :)