Dzisiejszy przepis to masło orzechowe, ale nie takie zwykłe, tylko z dodatkiem masy krówkowej. Masło dzięki temu jest słodsze i delikatniejsze. Jeśli nie jesteście fanami tradycyjnego masła orzechowego, to tutaj powinno wam smakować. Idealnie pasuje z dodatkiem owoców lub dżemu. Do tego jest łatwe w wykonaniu.
Spis treści:
Składniki masła orzechowego
- fistaszki w łupinach (ok. 300 g)
- 2 łyżki masy krówkowej z puszki (może być gotowa)
- 3 łyżki ciepłej wody
Jak zrobić masło orzechowe
Orzeszki należy wyłuskać z osłonek. Można użyć wyłuskanych orzeszków, ale ja celowo kupiłam „świeże”, ponieważ łusek nie wyrzucam. Nasz Stefan (szynszyla) zjada je z ochotą, chociaż najbardziej lubi te z orzeszkiem w środku. Orzechy przesypać do miski blendera i cyklicznie mielić na płynną masę. Cyklicznie dlatego, że blender będzie się grzał, a orzechy wymagają dość długiej obróbki.
Gdy masa będzie już płynna można dodać masę krówkową oraz dość ciepłą wodę. Dodatek wody jest niezbędny, ponieważ masa pod wpływem cukru (z masy cukrowej) będzie krzepnąć. Woda upłynni nasze masło i z łatwością można przełożyć je do słoika lub miseczki.
Porady praktyczne
Jak mielić orzechy bez przypalenia blendera?
Mielę cyklicznie – 30 sekund pracy, 30 sekund przerwy. Orzechy przechodzą przez kilka etapów: najpierw grube okruchy, potem pył, a wreszcie płynna masa. Cierpliwość jest tu kluczowa. Dobrze sprawdza się blender kielichowy lub robot kuchenny z ostrzem stalowym.
Jakie fistaszki wybrać?
Kupuję fistaszki w łupinach, bo są świeższe od tych pakowanych już wyłuskanych. Warto też zwrócić uwagę, żeby były niesolone – sól w maśle orzechowym to sprawa gustu, ale lepiej ją kontrolować. Prażone fistaszki dają bardziej intensywny smak niż surowe.
Jak przechowywać domowe masło orzechowe?
Przechowuję w szczelnie zamkniętym słoiku w lodówce – masło wytrzymuje 2 tygodnie. Naturalne masło orzechowe może się rozdzielić na warstwy oleju i stałej masy – to zjawisko normalne, wystarczy wymieszać przed użyciem. Masło można też przechowywać w temperaturze pokojowej do tygodnia.
Jak podawać masło orzechowe z krówką?
- Na kanapce z bananem i odrobiną miodu – śniadanie energetyczne na dobry start dnia.
- Z jabłkiem – pokrój jabłko w plasterki i maczaj w maśle. Dzieci uwielbiają!
- Do owsianki – łyżka masła orzechowego na gorących płatkach owsianych to sycące i smaczne śniadanie.
- Do koktajlu – dodaj łyżkę do smoothie bananowego z mlekiem, żeby wzbogacić go w białko.
- Jako nadzienie do naleśników – z dżemem truskawkowym tworzy niezapomniane połączenie.
Warianty masła orzechowego
Wersja crunchy
Przed mieleniem odłóż garść orzeszków i posiekaj je nożem na grube kawałki. Dodaj do gotowego masła i wymieszaj. Masło orzechowe crunchy ma teksturę i chrupkość, które wielu osobom bardziej odpowiadają niż gładka wersja.
Wersja z kakao
Dodaj 1-2 łyżki kakao do gotowej masy – powstaje czekoladowe masło orzechowe, które przypomina słynne kremy kakaowe ze sklepu, ale bez oleju palmowego i sztucznych dodatków.
Wersja z miodem zamiast krówki
Zamiast masy krówkowej użyj 2 łyżek dobrego miodu – masło będzie bardziej naturalne i nieco mniej słodkie. Miód nadaje też delikatny kwiatowy aromat.
Masło orzechowe w wypiekach
Domowe masło orzechowe świetnie sprawdza się nie tylko jako smarowidło, ale też jako składnik wypieków. Warto spróbować dodać łyżkę do ciasta na ciasteczka owsiane lub do nadzienia tarty. Jeśli lubisz połączenie orzechów z karmelem, zajrzyj do przepisu na tartę fistaszkową z karmelem – to jedna z moich ulubionych tart na specjalne okazje.
A jeśli szukasz więcej pomysłów na domowe smarowidła i przetwory, sprawdź smalec z cebulą i jabłkiem – klasyk polskiej kuchni, który zaskakuje smakiem. Do masła orzechowego idealne będą też domowy dżem wieloowocowy – razem tworzą wyjątkową kanapkę.
Ile kalorii ma masło orzechowe z krówką?
Sto gramów wychodzi na jakieś 600 kcal i nie jest to wina samej krówki – fistaszki w ponad połowie składają się z tłuszczu. Łyżka na kanapkę to około 90-100 kcal, czyli mniej więcej tyle co kromka chleba. Kłopot zaczyna się dopiero wtedy, gdy sięga się po masło prosto ze słoika, a przyłapałam się na tym u siebie w kuchni nie raz.
Jako technolog żywności patrzę jednak nie tylko na kalorie. W 100 g fistaszków siedzi około 25 g białka i przewaga tłuszczów jednonienasyconych, tych samych, które ceni się w oliwie. Domowa wersja ma nad sklepową jedną przewagę: wiem dokładnie, co do niej wchodzi.
- Bez utwardzonego tłuszczu – cała tłuszczowa część pochodzi tu z orzechów, nie z dolewanego oleju.
- Mniej cukru niż w kremach kakaowych – dwie łyżki masy krówkowej na 300 g orzechów to w przeliczeniu na jedną kanapkę naprawdę niewiele.
- Bez emulgatorów i aromatów – konsystencję trzyma woda i tłuszcz z fistaszków, nic poza tym.
Jakie błędy psują domowe masło orzechowe?
Najczęstszy błąd to zimna woda. Masa po zmieleniu jest ciepła, bo blender ją rozgrzewa, a chłodny dodatek ścina cukier z krówki i masło robi się grudkowate zamiast gładkie. Woda ma być dość ciepła, żeby masa jej nie odrzuciła.
Drugi błąd to ratowanie masy olejem. Kiedy po dwóch minutach mielenia w kielichu nadal widać pył zamiast kremu, ręka sama sięga po butelkę – a takie masło rozwarstwia się w słoiku po kilku dniach i nie wraca już do jednolitej konsystencji. Orzechy same oddadzą tłuszcz, trzeba im tylko dać czas.
- Za mały kielich – przy 300 g orzechów masa musi mieć zapas miejsca, inaczej wchodzi na ostrza tylko z jednej strony i mieli się nierówno.
- Solone fistaszki – w parze z krówką smak robi się dziwny, sól lepiej dosypać osobno i na własną odpowiedzialność.
- Ciepły słoik pod zakrętką – masło przekładam dopiero po przestudzeniu, bo para skrapla się pod wieczkiem i skraca trwałość.








2 komentarzy
zwykłego nie lubie, ale to wydaje sie byc dobre :)
Jest inne. Ma bardziej „łagodny” smak.