Chyba tak jak wszyscy lubię, gdy ciasteczka są nie tylko smaczne, ale również piękne. Dlatego też dzisiaj pokażę Wam jak zrobiłam te piękne róże, które widzicie na zdjęciu powyżej. Otóż wszystko zaczęło się od przepisu w gazecie, który przysłała Pani Jadwiga Kwiatek, za co bardzo serdecznie dziękuję i pozdrawiam:). Gdy zobaczyłam te piękne róże, to nie mogłam się wprost powstrzymać, musiałam je zrobić. A sam przepis zachęcił mnie tym, że ciasteczka robi się błyskawicznie.
Niestety rzeczywistość nie była taka różowa, jak wynikało to z treści przepisu. Owszem, w moim przypadku ciastka szybko zostały uformowane i upieczone, ale to dlatego, że miałam do pomocy dwie dodatkowe ręce. Nie, nie jestem ośmiornicą, tylko tradycyjnie zciągnęłam męża do kuchni.
Muszę w tym miejscu pochwalić małżonka, który znacznie się przysłużył dla sprawy. Bez słowa sprzeciwu wałkował ciasto i wycinał kółka. Pewnie dlatego, że wiedział, iż wtedy szybciej będzie mógł je zjeść. Gdy Jacek zajęty był swoją robotą, ja smarowałam kółka z ciasta marmoladą różaną i skręcałam w kształt kwiatów.

Spis treści:
- Składniki na ciasteczka półkruche różyczki
- Jak przygotować ciasto półkruche na różyczki
- Jak formować różyczki z ciasta krok po kroku?
- Ile piec ciasteczka różyczki i w jakiej temperaturze?
- Jak cienko rozwałkować ciasto półkruche na różyczki?
- Dlaczego marmolada wycieka z ciasteczek podczas pieczenia?
- Jak przechowywać ciasteczka różyczki?
- Najczęściej zadawane pytania
Składniki na ciasteczka półkruche różyczki
- 400 g mąki
- kostka masła
- 4-5 żółtek
- 1 białko
- 80 g cukru pudru
- szczypta soli
- marmolada o smaku róży
- 2 łyżki śmietany 18%
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
Jak przygotować ciasto półkruche na różyczki
Przepis Pani Jadwigi nie zawierał dwóch ostatnich składników, czyli śmietany i proszku do pieczenia. Dodałam je, aby ciasto lepiej się zagniatało i rozwałkowywało. Mąkę należy przesiać, dodać masło, żółtka, cukier puder i sól. Składniki zagnieść na gładką masę i schłodzić w lodówce, następnie rozwałkować bardzo cienko. Przy pomocy szklanki wykrawać kółka.
Jak formować różyczki z ciasta krok po kroku?
Jedną różę składam z pięciu krążków ciasta zwiniętych w rulonik, który przecinam w połowie – z jednego rulonika wychodzą dwa kwiatki. Ciasteczka przygotować według poniższej animacji. 5 krążków ciasta układać, tak aby zachodziły na siebie, smarując brzeg białkiem jaja, aby się nie rozklejły w trakcie pieczenia. Marmoladą posmarować sklejone ciasto i zwinąć w rulonik. Ostrym nożem przeciąć w połowie. W ten sposób powstaną dwie róże.

Ciastka układać na posmarowanej tłuszczem blasze i wstawić do ciepłego piekarnika. Z podanego przepisu otrzymałam dwie blaszki na wielkość piekarnika przy dość gęstym rozstawieniu różyczek.

Ile piec ciasteczka różyczki i w jakiej temperaturze?
Ciastka piec około 15 minut w temperaturze 170° C. Po upieczeniu nie zapomnijcie o podstawowej rzeczą jaką jest ostudzenie ciastek. Często jestem naocznym świadkiem poparzenia przez gorące ciastka. Gorąca marmolada może być groźna. Ale tak to jest, gdy człowiek jest łakomy i nie potrafi poczekać nawet kwadransa.
Jak cienko rozwałkować ciasto półkruche na różyczki?
Ciasto na różyczki wałkuję na grubość 2-3 mm, czyli tak cienko, żeby przez płat prześwitywała stolnica. Jeśli ciasto się klei podczas wałkowania, posyp delikatnie mąką stolnicę i wałek. Kluczem do ładnych różyczek jest cienkie rozwałkowanie ciasta – im cieńsze, tym więcej delikatnych płatków będzie miała każda róża.
Zamiast marmolady różanej możesz spróbować z dżemem morelowym, malinowym lub truskawkowym. Każda wersja wygląda pięknie, a smak możesz dopasować do swoich upodobań. Jeśli lubisz proste ciastka z ciasta kruchego, koniecznie wypróbuj też moje palmiery z cynamonem – wycinasz je z gotowego ciasta francuskiego, więc gotowe są jeszcze szybciej. Równie efektowne na świątecznym stole są ciasteczka z jabłkami i cynamonem – ich zapach podczas pieczenia wypełnia cały dom.
A jak jest w Waszych domach? Robicie ciastka wspólnie, czy to tylko kobiece/męskie zajęcie? Jeśli szukasz więcej pomysłów na domowe wypieki, zajrzyj do przepisu na mazurek wielkanocny z marmoladą – to kolejne ciasto, gdzie marmolada gra pierwsze skrzypce i robi się je zaskakująco szybko.
Dlaczego marmolada wycieka z ciasteczek podczas pieczenia?
Winna jest zawartość wody w nadzieniu, nie samo ciasto. Marmolada różana z wiaderka bywa rzadsza od tej ze słoika, a w 170 stopniach woda z niej odparowuje, rozpycha zwinięty rulonik i wypływa bokiem na blachę. Trzy rzeczy, które to załatwiają:
- Odparuj marmoladę – dwie minuty na małym ogniu w rondelku i studzenie do temperatury pokojowej. Gorącym nadzieniem nie smaruj, bo rozpuści masło w cieście.
- Smaruj cienko i nie do brzegu – zostaw pół centymetra suchego ciasta na obwodzie krążka, tam ma się trzymać białko.
- Nie stawiaj róż zbyt gęsto – to, co wypłynie z jednej, sklei ją z sąsiadką i przy zdejmowaniu obie się rozpadną.
Odrobina marmolady na blasze i tak się pojawi. Zbieram ją, dopóki jest ciepła – po ostudzeniu przywiera do blachy jak karmel.
Jak przechowywać ciasteczka różyczki?
Trzymam je w metalowej puszce przełożone papierem do pieczenia i tak wytrzymują tydzień. Plastikowe pudełko odpada: ciasto półkruche oddaje wilgoć z marmolady, ta nie ma gdzie uciec i po dwóch dniach różyczki są miękkie jak biszkopt. Z tego samego powodu studzę ciastka do końca na kratce, zanim zamknę je w puszce – jedna ciepła blacha wsadzona za wcześnie zaparuje całą partię.
Jeśli chcę mieć świeże wypieki na zapas, mrożę nie ciastka, tylko surowe ciasto: zawijam kulę w folię i wkładam do zamrażarki na maksymalnie 3 miesiące. Dzień wcześniej przekładam ją do lodówki, a rano wałkuję jak świeżą. Upieczone róże też się mrożą, ale marmolada po rozmrożeniu jest wodnista i płatki tracą kruchość.
Najczęściej zadawane pytania
Ile ciasteczek różyczek wychodzi z 400 g mąki?
Z jednej porcji ciasta upiekłam dwie pełne blachy piekarnika przy dość gęstym rozstawieniu róż. To kilkadziesiąt sztuk, więc na jedno popołudnie z gośćmi w zupełności wystarczy. Piekę je partiami, bo ciasto spokojnie czeka w lodówce, aż zwolni się blacha.
Czy ciasto półkruche na różyczki trzeba schłodzić przed wałkowaniem?
Tak, i to jest krok, którego nie warto skracać. Ciasto z kostki masła i pięciu żółtek po zagnieceniu jest ciepłe i klei się do wałka. Pół godziny w lodówce wystarczy, żeby masło stężało – wtedy płat da się rozwałkować cienko i nie rwie się przy zwijaniu.
Dlaczego ciasto kruszy się przy zwijaniu ruloniku?
Najczęściej dlatego, że przy wałkowaniu poszło za dużo mąki na stolnicę albo ciasto przemarzło w lodówce. Podsypuj oszczędnie, a przesuszony płat zostaw na 10 minut w temperaturze pokojowej. Dwie łyżki śmietany w cieście też pracują na jego elastyczność – bez nich rwie się wyraźnie częściej.
Czym posmarować brzegi krążków, żeby róża się nie rozpadła?
Białkiem jaja, tym samym, które zostaje po oddzieleniu żółtek do ciasta. Smaruję pędzelkiem wąski pasek na brzegu każdego krążka w miejscu, gdzie zachodzi na kolejny. Białko ścina się w piekarniku i skleja płatki – bez niego rulonik rozwija się już przy przenoszeniu na blachę.
Czy różyczki można zrobić z gotowego ciasta francuskiego?
Można i formuje się je dokładnie tak samo, ale wychodzą inne ciastka. Ciasto francuskie rośnie w piekarniku i płatki róży się rozchylają, więc kwiat traci zwarty kształt. Za to jest szybsze – jeśli zależy ci na czasie, upiecz raczej palmiery, a różyczki zostaw na ciasto półkruche.







25 komentarzy
Ciastka wyszły super,pięknei bardzo smaczne ulubione moich wnuków,dziękuję za przepis
Mogę użyć margaryny Kasi a nie masła?
Pewnie. Masło jest zdrowsze, ale sama także używam margaryny i właśnie Kasi.
Robię z koleżankami z klasy bardzo thx bo mój priv przepis zgubiłam lub zostawiłam w poprzednim domu ;D
Ciasteczka są przepyszne i w dodatku prze śliczne
SUPER przepis
Dziękuję i cieszę się, że się udały i smakują! Pozdrawiam :)
Przewspaniały blog – gratuluję!
Te różyczki mnie urzekły i kiedyś na pewno je upiekę.
Serdecznie pozdrawiam-
Kazia ( ta od Janomki )
Bardzo dziękuję:) Jak widać maszyna spisuje się świetnie. Dziękuję za wszystko i pozdrawiam Panią:))
Przewspaniały blog – gratuluję!
Te różyczki mnie urzekły i kiedyś na pewno je upiekę.
Serdecznie pozdrawiam-
Kazia ( ta od Janomki )
to naj naj lepszy przepis na ziemi moje koleżanki nic tylko proszą o przepis!
Bardzo się cieszę. To duży komplement. Proszę rozdawać przepis:)
upiekłam są przepyszne i prześliczne…dziękuję!!!
Witam jestem zachwycona tymi ciasteczkami,,upiekłam ich na parapetówę u mojej córki,,gościom bardzo smakowały ,,po prostu zostały zjedzone.A teraz będę ich piekła na rożne imprezy,bo piekę na zamówienia różne słodkości.Serdecznie pozdrawiam,,i czekam na następne cudowne przepisy.
od jakiegoś czasu zaglądam na Twojego bloga :)
ciastka zrobiły na mnie takie wrażenie, że od razu pobiegłam po marmoladę różaną i zabrałam się do pracy. świetnie wyszły! ale chyba następnym razem użyję dżemu wiśniowego, żeby było bardziej naturalnie. Chyba że polecicie mi jakąś dobrą marmoladkę różaną?
Bardzo mnie to cieszy:)
Co do marmolady to nie polecam tej z Biedronki. Jak powiem, że najlepsza domowym sposobem, nie odkryję Ameryki, ale zastanawiałam się nad kupnem takowej przez Internet. Nie jestem przywiązana do konkretnej marki/producenta.
wykrawać szklanką? nie za duże kółka będą? może literatką?;>
Zależy od średnicy szklanki. Moja miała 5 cm, literatka jak najbardziej się nada.
O mniammmm! Smakowite! Tyle razy robiłam kruche ciasto, ale zawsze z margaryną. Jaka jest różnica w użyciu margaryny a masła do tego wypieku?
Szczerze powiem, że po upieczeniu nie widzę znaczącej różnicy. Całkiem niedawno robiłam ciastka z margaryną, te tutaj z masłem. Obie wersje były smaczne. Bardziej przywiązywałam bym wagę do składu i procesu produkcji. Masło jest produktem zwierzęcym, a margaryna roślinnym (utwardzonym, co nie jest zdrowe).
Piękne ciasteczka, piękne zdjęcia!!! :) Świetny pomysł z obrazowym pokazaniem zawijania :D
fajnie, że ci się podoba:)
Śliczniutkie! Jako, że muszę się uczyć, chyba zabiorę się za te ciastka ;)
Ze mną było tak samo. Jak tylko zbliżała się się sesja sprzątałam albo piekłam ciastka…
moje wypieki? taki chwyt? ;)
Napisz proszę, co rozumiesz pod pojęciem „taki chwyt”. Od jakiego czasu wszystkie moje zdjęcia oznaczam sygnaturami: „Moje wypieki”, „Szyję”, „Gotuję”.