Kiedy byłam młodsza, Belriso mogłam jeść codziennie. Ten deser był moim ulubionym spośród wszystkich dostępnych w sklepach. Kawałki ryżu w słodkim kremie i warstwa owoców – to było to! Cena nie była najniższa, więc nie jadłam go często. Tym bardziej, że nigdy nie kończyło się na jednym kubeczku.
Kiedyś wpadłam na pomysł, aby połączyć budyń z ugotowanym ryżem i w ten sposób odtworzyć ulubiony deser z dzieciństwa. Tak odkryłam domowe Belriso, które jest nie tylko smaczne, ale i sycące przez dodatek ryżu. W podobny sposób trafiłam kiedyś na norweski deser jabłkowy, który też stoi na kilku tanich składnikach.
Przez lata udoskonalałam mój przepis i dzisiaj przestawiam Wam dwie wersje tego deseru. Jedna oparta na półproduktach, druga na domowej roboty budyniu. Obie wspaniałe, obie kocham i smakuję kiedy mam na nie ochotę.
Spis treści:
Jak zrobić domowe Belriso z budyniu w proszku?
Ugotuj budyń waniliowy na pół litra mleka, wmieszaj w gorącą masę woreczek ugotowanego ryżu i wyłóż wszystko na dżem rozprowadzony na dnie miseczek. Od włączenia palnika do gotowego deseru mija dwadzieścia minut, razem z gotowaniem ryżu.
Domowe Belriso – składniki
- 1 woreczek ugotowanego białego ryżu
- 1 opakowanie budyniu waniliowego z cukrem
- 0,5 l mleka
- 4 łyżki dżemu z truskawek lub owocowej frużeliny
Domowe Belriso – przygotowanie krok po kroku
- Budyń ugotuj według przepisu na opakowaniu. Dżem wymieszaj z 1 łyżką ugotowanego budyniu. Rozłóż po równo do miseczek.
- Do gorącego budyniu dodaj ryż i dokładnie wymieszaj. Wyłóż do miseczek z frużeliną lub owocami.
- Deser podawaj jeszcze ciepły – wtedy smakuje najlepiej. Chłodny też jest smaczny i wspaniale sprawdzi się w upały.
Jak zrobić Belriso bez budyniu w proszku?
Budyń gotuję wtedy sama: dwa żółtka, dwie łyżki skrobi ziemniaczanej i pół litra mleka zastępują torebkę proszku. Ta wersja z domowym budyniem na żółtkach jest bogatsza w smaku i bardziej zbliżona do budyniu, jaki pamiętam z dzieciństwa. Warto poświęcić dodatkowe 10 minut.
Składniki na 4 porcje:
- 1 woreczek ugotowanego białego ryżu
- 0,5 l mleka
- 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
- 3 łyżki cukru waniliowego
- łyżeczka masła
- 2 żółtka jaj
- frużelina owocowa (truskawkowa, malinowa lub mieszana)
- Do miseczki wlej połowę mleka, dodaj żółtka i skrobię. Dokładnie wymieszaj trzepaczką.
- Resztę mleka wlej do rondla i zagotuj razem z cukrem i masłem. Gdy zacznie wrzeć, wlej mleko z żółtkami i energicznie mieszaj trzepaczką przez cały czas nad płomieniem.
- Gdy zaczną się tworzyć pierwsze bąble, wyłącz gaz i odstaw. Budyń zgęstnieje podczas studzenia.
- Do budyniu dodaj ugotowany ryż i wymieszaj.
- Do każdej miseczki dodaj po 1 łyżce frużeliny. Na to wyłóż budyń z ryżem.
Jaki ryż wybrać do domowego Belriso?
Ryż: Najwygodniej użyć ryżu z torebki – gotuj według instrukcji i gotowe. Ryż powinien być al dente, nie rozgotowany, żeby zachował przyjemną teksturę w deserze.
Owoce: Frużelina ze sklepu świetnie sprawdza się w tej roli. Latem możesz użyć świeżych truskawek lub malin zblendowanych z łyżką cukru. Z tej samej miski owoców robię potem deser z bitą śmietaną i owocami, gdy nie chce mi się stać przy garnku. Zimą – dżem wysokoprocentowy (min. 60% owoców).
Wersja czekoladowa: Do budyniu w wersji łatwej dodaj łyżkę kakao i zamień cukier waniliowy na zwykły – powstanie czekoladowe Belriso, które dzieci uwielbiają.
Deser najlepiej smakuje na ciepło, ale może być spożywany na zimno. Podany prosto z lodówki w upalny dzień jest równie pyszny.
Jeśli lubisz domowe desery mleczne, sprawdź też mój przepis na placuszki ryżowe na słodko – to kolejny świetny sposób na ryż w słodkiej odsłonie. A miłośnicy kremowych deserów znajdą inspirację w kremie budyniowym do ciast.
Jestem ciekawa, czy Wy też robicie domowe wersje popularnych deserów ze sklepu. Napiszcie w komentarzach, które z nich najczęściej robicie.

Czym różni się Belriso od ryżu na mleku?
Sposobem zagęszczania. Ryż na mleku gotuje się w mleku tak długo, aż skrobia wyjdzie z ziaren i zwiąże płyn – dlatego wychodzi kleisty i jednolity. W Belriso ryż gotuję osobno, w wodzie, a kremowość bierze się ze skrobi ziemniaczanej i mleka, czyli z budyniu. Ziarna zostają więc oddzielne i wyczuwalne, zamiast rozpłynąć się w kaszkę.
Druga różnica to warstwa owocowa na dnie, której w ryżu na mleku nie ma. Ma zadanie smakowe: kwas z truskawek albo malin przełamuje słodycz budyniu. Trzecia to temperatura podania – ryż na mleku jemy zaraz po ugotowaniu, a Belriso równie dobrze znosi lodówkę, bo budyń po wystudzeniu tężeje i deser daje się nabierać łyżeczką w całych kęsach.
Jak przechowywać domowe Belriso?
W lodówce, w miseczkach przykrytych folią, przez dwa dni. Folia dotyka powierzchni deseru – inaczej budyń obeschnie i zrobi się na nim kożuch, a ryż wciągnie zapachy z lodówki. Trzeciego dnia deser jest już wyraźnie twardszy i to nie jest wina przepisu: skrobia z ryżu podczas chłodzenia wraca do uporządkowanej struktury i oddaje wodę. W technologii żywności nazywa się to retrogradacją i dotyczy każdej potrawy ze skrobią, od ryżu po pieczywo.
Deser ratuje podgrzanie: wstawiam miseczkę na kilkanaście sekund do mikrofalówki albo mieszam masę z łyżką ciepłego mleka i ryż znów robi się miękki. Belriso nie nadaje się natomiast do zamrażania – po rozmrożeniu budyń rozwarstwia się na wodę i grudki, a ziarna ryżu robią się szkliste.
Najczęściej zadawane pytania
Jak zrobić czekoladowe Belriso?
Do budyniu w wersji łatwej wsypuję łyżkę kakao razem z proszkiem, zanim wleję mleko, i zamieniam cukier waniliowy na zwykły. Kakao trzeba rozprowadzić w suchym proszku albo w zimnym mleku, bo wrzucone do gorącej masy zbija się w grudki, których żadna trzepaczka już nie rozbije.
Czy Belriso można zrobić na mleku roślinnym?
Tak, najlepiej wychodzi na napoju sojowym albo owsianym z dodatkiem tłuszczu. Skrobia zagęszcza tak samo jak w mleku krowim, ale napój migdałowy i ryżowy są rzadkie i deser bywa po nich wodnisty – wtedy dodaję pół łyżki skrobi więcej na pół litra płynu.
Ile porcji deseru wychodzi z jednego przepisu?
Cztery miseczki po mniej więcej 150 gramów, czyli tyle, ile ma kubeczek ze sklepu. Z jednego woreczka ryżu i pół litra mleka więcej nie wyciągnę, a przy podwajaniu składników pilnuję, żeby budyń gotować w szerszym garnku – w wąskim masa przypala się przy dnie.
Belriso podawać na ciepło czy na zimno?
Na ciepło smakuje pełniej i tak podaję go najczęściej, bo budyń jest wtedy luźny, a ryż miękki. Schłodzony robi się gęstszy i wyraźniej czuć w nim ziarna – w upalny dzień to zaleta. Z lodówki wyjmuję go kwadrans wcześniej, bo prosto z chłodu smak owoców gubi się zupełnie.
Dlaczego domowe Belriso wyszło zbyt rzadkie?
Najczęściej dlatego, że budyń zdjęłam z ognia, zanim zaczął bulgotać – skrobia zagęszcza dopiero tuż przed wrzeniem. Druga przyczyna to nieodsączony ryż, który wnosi do masy dodatkową wodę. Masa i tak tężeje podczas studzenia, więc oceniam gęstość dopiero po kilkunastu minutach, nie od razu na palniku.





5 komentarzy
Pyszny! Dodatek budyniu z paczki super przyspiesza wykonanie deseru- dzieci stwierdziły że lepszy niż kupny.
Pani Paulo, podoba mi się wersja „bogatsza” (oczywiście, jak już Ola zauważyła, przez pomyłkę brak mleka w składnikach), tylko jakby jeszcze tylko zamienić ryż z woreczka na ryż ugotowany „normalnie”, czyli na gęsto-sypko. Nie przekonuje mnie to gotowanie w folii… A zrobienie ryżu tradycyjnie jest megałatwe, jak już „wyczai” się swoją kuchenkę i garnki (może 1 raz, góra 2 razy coś się lekko nie udać i wymagać korekty, np. innego garnka lub innego palnika, minimalnie więcej lub mniej wody…). I nawet nie trzeba go zawijać w kocyki, jeśli się go dobrze wypłucze wcześniej, wychodzi sypki, sprężysty, nie gotujemy tego plastiku, nie wylewa się też ewentualnie czegoś wartościowego z wodą. No to ja tak sobie zrobię z tym moim ulepszeniem, a Pani dziękuję za inspirację :)
Niestety w wersji „bogatszej” przepisu brakuje na liście składników mleka – nie wiadomo ile go dać. Wnioskuję, że jest potrzebne z lektury dalszej części.
Dawno mnie tu nie było :) właśnie smażę dżem z jagód :) co słychać u Was?
Też zawsze uwielbiałam belriso :) Koniecznie muszę wypróbować wersji domowej.